bigosik Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Słuchajcie, no a co z Barrutkiem,sama wszystkiego nie dam rady,a on coraz bardziej garnie się, potrzeba mu przyjaciela, niemłody, niedowidzacy trzeba by brać sie za niego bo na start ma mniejsze szanse.. Agata na tej Ptasiej jest hardcore: kocia mama i dwa kocięta (kto wie ile ich było początkowo:angryy: ) katowane w biały dzień, przy drodze gdzie chodzą ludzie, przy kilku blokach i niemal pod samymi oknami domków jednorodzinnych. zareagowała jedna osoba: dwunastoletnia (Matuś od razu zadzwonił do mnie). Trzy koty ,które dla wszystkich są niewidzialne, niby nikt ich z piwnicy nie goni (tylko ciągle są na parkingu:angryy:), nikt im zimą nawet kropli wody nie wyniósł niczego (nikt stamtąd - pytałam, baba np. " to trzeba szpadlem w łeb przyp..., po co to się kotami zajmować.") Ukryłam im narazie miseczki z wodą i żarełkiem przed wzrokiem tych nieludzi, one je znalazły. Nie wiem co począć z nimi, bo kociczkę i młodziaków , będę musiała do siebie do piwni zgarnąć, narazie, bo tam gdzie są(teraz leśna) juz komus się nie podobają miseczki przy oknie suszarni:angryy: AGATA - przy okazji dowiedziałam się o babsztylu, który okładał jakąś pacą brutalnie, po pysku, głowie i całym ciele dużego, bezdomnego, RUDEGO I KULEJĄCEGO PSA wrzeszcząc "juz mi tu nie przyleziesz ty .......<bluzgi>......" Ludzie to widzieli tak jak te kotki i nic.:mad: Domyślamy co to był za pies nieprawdaż? Kotek, leżal martwy - wydłubane oko.:angryy: To wszystko na PTASIEJ. Zachodzę do tych trzech kotów co tam zostały ze strawą, więc przy okazji oczy szeroko otwarte. Dobra muszę się powoli zbierać z Cywilkiem. Quote
bigosik Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 No pięknie... Cała się trzęsę. Znowu... Całą noc nie zmrużyłam oka i popłakałam się ze złości wczoraj w samochodzie. Quote
Kasia Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 co to za rudy duzy kulejacy pies? on zyje na ulicy? :-( Quote
sdal2 Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Kasia napisał(a):co to za rudy duzy kulejacy pies? on zyje na ulicy? :-( Pewnie chodziło o Barego. szef policzył sobie za kastrację 90.00, ale jak bardzo będziemy stekac to będzie 80.00, Mozna by było Fokusa ciachnąc o 13.00 w poniedziałek. Agato czy Ty niewiesz o której by przyjechała ta pani go zobaczyc.Niewiem czy dostałas to pisemko co pisałam do naszego wójta, jak tak to bardzo Cię prosze jak będziesz miała czas to przystaw tam pieczątke TOZu. Bigosik ja sie musze umówic z Tobą na wtorek tobym zaszczepiła barego na wsciekliznę, jak bys mogła się ze mną spotkac tak ok 13- 13.30. Quote
Saphira Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Co to za okropności , o których pisze Bigosik :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Quote
Agata69 Posted March 5, 2009 Author Posted March 5, 2009 sdal2 napisał(a):Pewnie chodziło o Barego. szef policzył sobie za kastrację 90.00, ale jak bardzo będziemy stekac to będzie 80.00, Mozna by było Fokusa ciachnąc o 13.00 w poniedziałek. Agato czy Ty niewiesz o której by przyjechała ta pani go zobaczyc.Niewiem czy dostałas to pisemko co pisałam do naszego wójta, jak tak to bardzo Cię prosze jak będziesz miała czas to przystaw tam pieczątke TOZu. Bigosik ja sie musze umówic z Tobą na wtorek tobym zaszczepiła barego na wsciekliznę, jak bys mogła się ze mną spotkac tak ok 13- 13.30. Sylwia, ta pani zrezygnowała, więc nie przyjedziemy. Ale właśnie wysyłam Fokusa jednemu panu. Mozesz wstępnie zaklepać termin kastracji. kasia, nie zostaniesz sama z Barrym, nie martw sie . Quote
Agata69 Posted March 5, 2009 Author Posted March 5, 2009 Nie dostałam żadnego pisma, a jak to wysłąłaś, mailem? Quote
bigosik Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 sdal2 napisał(a):Pewnie chodziło o Barego. szef policzył sobie za kastrację 90.00, ale jak bardzo będziemy stekac to będzie 80.00, Mozna by było Fokusa ciachnąc o 13.00 w poniedziałek. Agato czy Ty niewiesz o której by przyjechała ta pani go zobaczyc.Niewiem czy dostałas to pisemko co pisałam do naszego wójta, jak tak to bardzo Cię prosze jak będziesz miała czas to przystaw tam pieczątke TOZu. Bigosik ja sie musze umówic z Tobą na wtorek tobym zaszczepiła barego na wsciekliznę, jak bys mogła się ze mną spotkac tak ok 13- 13.30. sdal, ale TZ jest kierowcą, a on kończy robotę o 15. Quote
bigosik Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Saphira napisał(a):Co to za okropności , o których pisze Bigosik :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Sapphira te okropności, to to co zostałam reagując na telefon od tego chłopczyka, dziś rano byliśmy łapać tą rodzinkę kocią z leśnej, ale się nie pokazały ,a miseczki zniknęły!:angryy:... Martwię się bo koteczka bardzo potrzebuje opieki weterynaryjnej, kociaki też nie wygladają dobrze:-(. Trzy kotki ,które zostały na ptasiej są przeze mnie dokarmiane,ale myślę cały czas co z nimi zrobić (nie podoba mi sie myśl ,że zostają w tej okolicy). Następna próba albo dziś wieczorem, albo jutro k. 6 rano - może wtedy się pokażą. Quote
bigosik Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Kasia napisał(a):co to za rudy duzy kulejacy pies? on zyje na ulicy? :-( Kasiu, mowa jak nic o Barrutku. A on jest już w przytulisku, a na kulawą łapinkę dostaje tabletki. Zresztą info o nim na jego watku. Quote
Agata69 Posted March 6, 2009 Author Posted March 6, 2009 Następny kandydat zrezygnował z adopcji. Szukamy dalej. Zaczniemy plakatować, nie ma wyjścia. Quote
sdal2 Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Agata pisemko wysłałam Ci mejlem, ale jak nie doszło to jeszcze raz spróbuję. Czyli ten facet z Michalina tez sie rozmyslił co do Fokusa, czemu nikt go nie chce taki fajny psiak, sle z drugiej strony co tu się dziwic, jak dzisiaj przyszedł facet ze wsi z basetem rocznym na szczepienie, podobno przybłęda ktos rasowego pieknego ,zadbanego psa wyzycił z samochodu, a kundelki jeszcz gorzej sa traktowane. Agata nie wiem jak sie umówic na to szczepienie Barego jak Bigosik może dopiero ok. 15.00 , a ja o tej godzinie muszę juz wracac do małego, może bym jednak tobie zostawił szczpionke i witaminy bo wiem że ty zaszczepisz psa więc sie nie obawiam jakis kłopotów.Chyba że masz inna propozycje. Quote
Agata69 Posted March 6, 2009 Author Posted March 6, 2009 Jeśli to jestr wtorek to ja też pracuje do 15. Ale spróbuje umówić cię z kimś, OK? Facet zrezygnował bo jego żona boi sie o dziecko. Nic, jutro bedzie w Nowosciach włocławskich,, estote dała go tez do Nowosci Toruńskich. A ja juz kończę plakat robić. Quote
sdal2 Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 szczeniak już jest wziety przez panią W. podobno bawic sie chce, lata z a nogami i podgryza wszystkich, dała mu troszkę kociej karmy i parówke to zjadł, ale niewiele, jutro mu kupie coś dla szczeniaków do jedzenia, i w tym tyg. go zaszczepię. Myślę że jak go wykapie to pod koniec tyg. można go będzie oddac do adopcji. Dziękuje za pieniązki na jedzenie dla szeryfiaków, wpłyneło 100.00. Quote
Agata69 Posted March 8, 2009 Author Posted March 8, 2009 Nie wolno dawać kociej karmy szczeniakom bo ma za dużo białka. mój Bej jadł kocie żarcie i potem go leczyłam na alergię z tego powodu, do tej pory jest na karmie dla alergoków. Dobrze że szczeniaczek jest fajny i żywy. Pan z ogłoszenia, o którym ci mówiłam, zrezygnował chyba, bo napisałam mu o wizycie przedadopcyjnej i umowie. No i dobrze. Te małe dzieci w domu i szczeniak, to mi nie pasowało. a domek znajdziemy. Zrobiłam Fokusowi plakat. jak tylko Marysia wydrukuje to rozwiesimy. Quote
sdal2 Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Własnie wróciłam ze spaceru z Fokusem, ciągnie cholernik tak mocno że rękę chce wyrwac, ale mojego synka polizał, a w koło innych ludzi obwąchiwał. Nawet przywiązałam go koło sklepu i poszłam zrobic zakupy, to był troszkę zdezorientowany ale stał grzecznie. Szczeniaczek skolei to mały rozrabiaka gryzie co popadnie kupiłam mu sucha karmę i z puszki dla szczeniaków. Sierśc ma troszkę taką dłuzszą i mięciutką jak wełna, to naprawdę fajny urwis. Quote
bigosik Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Świetny maluszek:loveu: Agata rozmawiałam dzisiaj z Marysią, wysłałam ci zresztą maila. Myślę ,że jutro juz będę mogła odebrać wydrukowane conieco. Mam parę miejsc na ulotki Barrunia , a Fokusa mogę porozwieszać u siebie. Quote
sdal2 Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 dzisiaj Fokus został odjajczony, nie wiem co zrobi jak sie obudzi a nie będzie miał klejnotów. To naprawdę młody piesek bo nie ma deko kamienia na zabkach, i na obcym terenie nie wykazuje agresji natomiast swojego podwórka potrafi pilnowac. Szczeniak został wykapany i robi się coraz fajniejszy, pani W. chciała nazwac go Panda, ale chyba niebardzo mu pasuje bo to piesek a nie suczka. Quote
Saphira Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 Mogłaś mu klejnoty do słoiczka z formalina włożyć. Tak na pamiątkę :evil_lol::diabloti: Quote
Agata69 Posted March 9, 2009 Author Posted March 9, 2009 Nikt nie podziwia malucha? On jest cudny! Wziełabym go z mety gdyby nie ... sasiedzi. Obawiam sie , że 4 psa by nie przeżyli...:evil_lol: Dzisiaj dom , który zapowiadał sie od miesiąca zrezygnował z malucha. Chyba tez przestraszył się wizyty... Trudno. Quote
estote Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 maluch jest cudny. wyglada jak Molly od Muszki :) znajdzie dom w mgnieniu oka. bez cienia watpliwosci Quote
Saphira Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Maluch cudeńko! Jak wszystkie maluszki. Szybko znajdują domki i niestety często równie szybko się nudzą....Co dalej same wiecie:shake: Quote
Agata69 Posted March 10, 2009 Author Posted March 10, 2009 Saphira napisał(a):Maluch cudeńko! Jak wszystkie maluszki. Szybko znajdują domki i niestety często równie szybko się nudzą....Co dalej same wiecie:shake: Ciotka Saphira ma zły dzień. A kysz maro nieczysta....;) Już my poszukamy cierpliwie i znajdziemy domek odpowiedni. saphirka, byłas u rexa? naciesz oczy...... Quote
Saphira Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Ciotka cały dzień na głowę chora a co gorsza na wątku w orzeszkach znowu afera z wet -siostrą:shake: Ktoś niezorientowany powierzył jej psa na tymczas.....szkoda słów Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.