sdal2 Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 Agato, a rozmawiałas z panią czy chciałaby przyjechac do nas obejżec śniezynkę, czy niekoniecznie, ja na wizyte przedadopcyjną nie pojadę , bo sie na tym nieznam, natomiast z mężem możemy ją zawieź, chyba że ty chciałabys pojechac ze mną. w przyszłym tyg. zdejmę jej szwy i zaszczepię, ale niewiem czy na wirusówki czy też na wściekliznę. Quote
Saphira Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 Sylwia ! Umówiłam siez Pania na wizytę jutro, więc wszystko będzie wiadomo. Czy Ty dowieziesz Śnieżkę tej Pani ? Agata! Kto i kiedy ma podpisać umowę adopcyjną ? Quote
Agata69 Posted February 4, 2009 Author Posted February 4, 2009 [quote name='sdal2']Agato, a rozmawiałas z panią czy chciałaby przyjechac do nas obejżec śniezynkę, czy niekoniecznie, ja na wizyte przedadopcyjną nie pojadę , bo sie na tym nieznam, natomiast z mężem możemy ją zawieź, chyba że ty chciałabys pojechac ze mną. w przyszłym tyg. zdejmę jej szwy i zaszczepię, ale niewiem czy na wirusówki czy też na wściekliznę.[/quote] Sylwia, zaszczep tylko na wirusówki, wscieklizna to interes właściciela. A szczepionka na wirusówki czasami ratuje życie psu. Jeżeli Saphira po wizycie przyklepie dom, myslę, że spokojnie możesz zawieźć tam Śnieżkę jak przyjdzie czas. Quote
Agata69 Posted February 4, 2009 Author Posted February 4, 2009 [quote name='Saphira'] Agata! Kto i kiedy ma podpisać umowę adopcyjną ?[/quote] Umowę prześle Sylwii i ona ja podpisze jak pojedzie z sunią, o ile adopcja dojdzie do skutku. Umowę moge wystawić na Sylwię lub na TOZ włocławek, ale i tak musze podać osobę wydającą , czyli Sylwię albo mnie. zastanowić się trzeba gdzie ew. wróciłaby Śnieżka gdyby adopcja sie nie udała. Niestety taka ewentualność zawsze trzeba brać pod uwagę. Quote
Agata69 Posted February 4, 2009 Author Posted February 4, 2009 słuchajcie , mam kłopot: mój Bej zaczął namietnie jeść gówna i to ludzkie. Kupiłam juz witaminy ze żwaczem , czy jak tam mu, ale niestety na kazdym spacerze w parku zdarzają sie ucieczki w krzaki i raczenie sie tym co wyzej. Jestem załamana. Co mam robić? Pomocy! Quote
ludwa Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 :evil_lol::evil_lol::evil_lol: najlepiej się z tym pogodzić:roll:. mam to na codzień. Z dwoma....Cierpieliśmy w mieszkani jak pałaszowały śmierdzące żwacze ale w parku i tak wypadały z krzaków uszczęśliwione z brązowymi pyniami.... Jedne się lubią tytłać, inne konsumować:lol:. Paskudne ale tak to już z nimi jest. U nas wyjściem okazała się przeprowadzka i własne podwórko. Spacery w lesie i to nie codzień. Jedynie teraz wszyscy w domu, znaczy TZ, 2 psy i ja polujemy na kocicę, która zmieerza do kuwett. Wtedy są wyścigi po czekoladkę:mad: Quote
Agata69 Posted February 5, 2009 Author Posted February 5, 2009 Przeprowadzka w moim przypadku nie wchodzi w rachubę, przynajmniej na razie. Wiesz, ja sie boję, że on sie czymś zarazi. Ja mieszkam koło parku miejskiego, gdzie mieszkaja bezdomni i żule. To oni sraja po krzakach, więc Bej ma tego pod dostatkiem. aż boje sie mysleć co takie żule mogą mieć... Quote
Saphira Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 Niestety agata, kaprofagia to norma u zwierząt. Myślę, ze tego nie zwalczysz:shake: Gryzonie zjadają nawet wlasne odchody ze względu na znajdującą sie tam flore bakteryjna i pierwotniaki. Psy uwielbiają odchody zwierząt roslinożernych i ludzkie. W naturze spożywanie ich niejednokrotnie ratowało im zycie i tak im zostało po czasach pierwotnych:shake: Quote
Agata69 Posted February 5, 2009 Author Posted February 5, 2009 [quote name='Saphira']Niestety agata, kaprofagia to norma u zwierząt. Myślę, ze tego nie zwalczysz:shake: Gryzonie zjadają nawet wlasne odchody ze względu na znajdującą sie tam flore bakteryjna i pierwotniaki. Psy uwielbiają odchody zwierząt roslinożernych i ludzkie. W naturze spożywanie ich niejednokrotnie ratowało im zycie i tak im zostało po czasach pierwotnych:shake:[/quote] No Beja to ja juz nie pocałuję ..... Quote
Saphira Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 [quote name='Agata69']No Beja to ja juz nie pocałuję .....[/quote] :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
ludwa Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 Eeeee, no bez przesady, jakieś miejsce do całowania się znajdzie...A jak żule i znaleziska mogą być nieco pijane:evil_lol:, to i psiu weselej;) Quote
kosu32 Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 He he ... przyznam że rozbawił mnie ten komentarz. Jak widać w każdej sytuacji można znaleść pewne pozytywy... Quote
Saphira Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 [quote name='sdal2']Agato, a rozmawiałas z panią czy chciałaby przyjechac do nas obejżec śniezynkę, czy niekoniecznie, ja na wizyte przedadopcyjną nie pojadę , bo sie na tym nieznam, natomiast z mężem możemy ją zawieź, chyba że ty chciałabys pojechac ze mną. w przyszłym tyg. zdejmę jej szwy i zaszczepię, ale niewiem czy na wirusówki czy też na wściekliznę.[/quote] Szczerze mówiąc to ja bym ją zaszczepila też na wściekliznę. Jak ma iść do domu gdzie jest dziecko, żeby problemu z tego nie było :shake: Sylwia dowiedz sie ile taki kompleks u Was kosztuje ? Quote
kosu32 Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 Agata69 No Beja to ja juz nie pocałuję ..... A ja Ciebie za to dziś wycałuję i to ze sto razy !!! :calus: Wszystkiego najlepszego w dniu imienin Droga AGATO !!! :drinking::drink1::beerchug::drinka::pepsi::knajpa::drink1: Quote
kosu32 Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 Agata69 No Beja to ja juz nie pocałuję ..... A ja Ciebie za to dziś wycałuję i to ze sto razy !!! :calus: Wszystkiego najlepszego w dniu imienin Droga AGATO !!! :drinking::drink1::beerchug::drinka::pepsi::knajpa::drink1: Quote
sdal2 Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 :Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose:NO TO JA TEŻ ŚLĘ PIĘKNY BUKIET Z OKAZJI IMIENIN.:tort::tort::tort:, ana deser pyszny tort. Saphiro moge śniezynkę zaszczepic i na wściekliznę u nas koszt takiego szczepienia to 15.00, ale za to bym musiała juz zapłacic normalnie, natomiast wirusówka u nas kosztuje 35.00 i to zrobie po kosztach + dołączę jej książeczkę zdrowia. Estote dzięki za przelew w kwocie 100.00, bo domyslam się że to twoja sprawka i mam pytanie czy niewiesz co u Korci i czy można by było umieścic jakiś jej zdjęc z nowymi właścicielami. Quote
Saphira Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 :B-fly::B-fly::B-fly:Ja też przyłączam sie do życzeń choć w sprawach imieninowo-urodzinowych nie jestem mocna :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Byłam u Pani. Wydaje mi się, że psina powinna mieć dobrze. Młode małżeństwo z 7-letnią dziewczynką. Pan na rencie więc ciągle przebywa w domu. Może się sunia zająć. Pani zadeklarowała wykonanie szczepienia u siebie. Mam nadzieje, że będzie jej tam dobrze. Sunia ma mieszkać w mieszkaniu z córcią Pani. Dziewczynka jest niecierpliwa i chciałaby sunię już mieć u siebie. Nie wiem czy to możliwe. Panią interesowało też jak sunia znosi jazdę samochodem ? Czy nie wymiotuje i czy można ją gdzieś zabierać na wycieczki ? Prosiła o meila. Quote
Agata69 Posted February 5, 2009 Author Posted February 5, 2009 Dziewczynki, dziekuję. stawiam wam dzisiaj wirtualne piwko! Maila już wysłałam. sylwia, napisałam , że sunia moze przyjechać do nich w przyszłą sobotę. Ale gdyby sie uparli, to miałabyś jakieś mozliwości, żeby np. zawieźć ja w sobotę najbliższą? Oczywiscie jeśli wezmą na siebie zdjecie szwów i szczepienia, co mam nadzieje sprawdzi Saphirka.:lol: Quote
Saphira Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 Nie wyglądali na takich żeby zlekceważyli szczepienia. No , ale to nigdy nic nie wiadomo :shake: Quote
Saphira Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 Agata ! Trzeba zmienić tytuł wątku bo ten nijak nie pasuje :shake::shake::shake: Quote
Agata69 Posted February 6, 2009 Author Posted February 6, 2009 Pani z Łysomic odpisała, ze poczekaja na Śnieżynke do soboty nastepnej. Sylwia, bardzo prosze zaplanuj sobie wycieczkę. Quote
Agata69 Posted February 6, 2009 Author Posted February 6, 2009 Zmieniłam tytuł i zaktualizowałam pierwszy post. Myslę sobie , ze jest nieźle. Jesli Śniezka pojedzie za tydzień do domu, mozna będzie wziąc druga sunie do pani Walczak. Myślę , że dobrze by było wziąć sa sunie co urodziła i jej szczeniaczka. Albo jakąś inna młoda sunie. Pod koniec lutego następna możemy juz ullokować u Estote. Tylko Fokus, a właściwie brak zainteresowania nim, mnie niepokoi. Sylwia, jak tam Tropik? Quote
sdal2 Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 u tropika jak najlepiej, przejeżdzałam dzisiaj koło niego to sobie siedzi w budzie, śniezynkę wczoraj zaszczepiłam na wirusówkę więc dla pani pozostaje wścieklizna. Dziewczyny niewiem jak śnieżynka znosi podróże, bo nigdy nie jechała autem tylko pod wpływem narkozy, po sterylizacji. Myślę że może nie będzie najgozej, zawsze pozostają jakieś środki typu awiomariny. Rozmawiałam z panią W. żeby po śnieżce wzieła Kropkę z małym to zaproponowała budę, bo już niechce brac do łazienki, bo sikają i śmierdzi, ale wyperswadowałam jej pomysł z 14 dniowym szczeniakiem do budy, tak naprawdę to jak by pod koniec lutego pojechała do Estote to długo by u nie nie była. Postaramy się pojechac w sobotę, chyba że coś wypadnie to w niedzielę, ale podajcie mi numer do tej pani to się z nią umówię,a na Fokusa też przyjdzie pora. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.