Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wiecie co? wkurza mnie to! wkurza mnie, ze promykol nie ma domu. wyciagnięty z makabry, zawieziony do schronu. nawet njalepszego, ale do schronu. ja się z tym nie godze, on muis miec dom. zasiedzi się tam i co? tak do konca życia w schronie? trzeba coś z tym zrobić!

Posted

Bardzo lubi głaskanie,choc przy moim szybkim ruchu najpierw biedak sie przestraszył...dobrze,ze wybieg robia,bo za chwilę bedzie tłuscioszek:eviltong:,odbija sobie czasy głodu....

Posted

witam!!wiem ze ten watekjest poswiecony innemu piesku ale nie wiem do kogo zwrocic sie o pomoc.napisalam posta na ktorego nikt nie odpowiedzial i do dziewczyny z dogo ktora tez nie odpisala wiec pisze turtaj..Przed wczoraj będąc na spacerze nad Wisłą (okolice Zabrzega) spotkałam leżacego pieska na torbie podróżnej pod drzewem.obok miał jakoś plastikową miske z chlebem.Piesek bardzo wesoły nastawiony pozytywnie do mnie (na mezczyzn troche szczekał ,ale to raczej ze strachu myśle ze jakiś meżczyzna zrobił mu krzywdę)do innych psów(w tym mojego)nastwiony pozytywnie.Pilnował swojego miejsca i co jakis czas do niego wracał.Postanowiłam że na drugi dzień przyjde do niego i przyniose mu jeść.Piesek bardzo wybierał się z nami.Po odstraszeniu bieg za nami ale juz druga strona rzeki...Wczoraj wieczorem poszłam do niego z jedzeniem majac nadzieje że juz go nie ma...no ale niestety dalej był w tym samym miejscu na moj widak tak sie cieszył że myślałam że wskoczy mi na głoweJakiś meżczyzna ktory jechał na ryby zatrzył się i mówi że jego widzi tutaj już od paru dni że miał mieć kogoś dla niego ale niestety rozmyślili się..nie mogłam go tam zostawić zwłaszcza że tak żalośnie szczekał i szedł za mna...od wczoraj jest u mnie w domu ale ja nie moge go zatrzymac chociaż jest przekochana kruszynka.Jestem w ciaży mam juz owczarka niemieckiego i w dodau nie mieszkamw siebie tylko babci mojego nażyczonego..Tyutaj wszyty jaki kochany ale nikt nie jest szczególnie za opiekja wiec wszytko spada na mnie.A teraz coś o piesku \.Piesek to typowy kundelek..jest zółty z domieszka czarnej siersci,troszke wyz\ższy na łapach od jamnika.Ja myśle że ma około roku.bardzo wesoły,wpatrzony teraz we mnie bo zatroszczyłam sie o niego.Do dmowników nastwiony pozytywnie.Jest bardzo wychudzony.Miał mnustwo kleszczy.Wczorej w nocy wyciągałam je i kompałam go.jest posłuszny i bardzo grzeczny.Ktoś kto go pokocha bedzie miał naprawde wspaniałego przyjaciela.mam fotki tylko nie wiem jak je zamiescic jeśli ktos zechce mi pomóc przesle je ma e.mala.Z góry dziekuje za pomoc.

Posted

merry123 napisał(a):
witam!!wiem ze ten watekjest poswiecony innemu piesku ale nie wiem do kogo zwrocic sie o pomoc.napisalam posta na ktorego nikt nie odpowiedzial i do dziewczyny z dogo ktora tez nie odpisala wiec pisze turtaj..Przed wczoraj będąc na spacerze nad Wisłą (okolice Zabrzega) spotkałam leżacego pieska na torbie podróżnej pod drzewem.obok miał jakoś plastikową miske z chlebem.Piesek bardzo wesoły nastawiony pozytywnie do mnie (na mezczyzn troche szczekał ,ale to raczej ze strachu myśle ze jakiś meżczyzna zrobił mu krzywdę)do innych psów(w tym mojego)nastwiony pozytywnie.Pilnował swojego miejsca i co jakis czas do niego wracał.Postanowiłam że na drugi dzień przyjde do niego i przyniose mu jeść.Piesek bardzo wybierał się z nami.Po odstraszeniu bieg za nami ale juz druga strona rzeki...Wczoraj wieczorem poszłam do niego z jedzeniem majac nadzieje że juz go nie ma...no ale niestety dalej był w tym samym miejscu na moj widak tak sie cieszył że myślałam że wskoczy mi na głoweJakiś meżczyzna ktory jechał na ryby zatrzył się i mówi że jego widzi tutaj już od paru dni że miał mieć kogoś dla niego ale niestety rozmyślili się..nie mogłam go tam zostawić zwłaszcza że tak żalośnie szczekał i szedł za mna...od wczoraj jest u mnie w domu ale ja nie moge go zatrzymac chociaż jest przekochana kruszynka.Jestem w ciaży mam juz owczarka niemieckiego i w dodau nie mieszkamw siebie tylko babci mojego nażyczonego..Tyutaj wszyty jaki kochany ale nikt nie jest szczególnie za opiekja wiec wszytko spada na mnie.A teraz coś o piesku \.Piesek to typowy kundelek..jest zółty z domieszka czarnej siersci,troszke wyz\ższy na łapach od jamnika.Ja myśle że ma około roku.bardzo wesoły,wpatrzony teraz we mnie bo zatroszczyłam sie o niego.Do dmowników nastwiony pozytywnie.Jest bardzo wychudzony.Miał mnustwo kleszczy.Wczorej w nocy wyciągałam je i kompałam go.jest posłuszny i bardzo grzeczny.Ktoś kto go pokocha bedzie miał naprawde wspaniałego przyjaciela.mam fotki tylko nie wiem jak je zamiescic jeśli ktos zechce mi pomóc przesle je ma e.mala.Z góry dziekuje za pomoc.


Mery123 czy możesz wstawić zdjęcia pieska? Wtedy łatwiej jest znaleźć dom dla psa, zrobć ogłoszenia, allegro, albo nawet znaleźć w okolicach Twojego domu przytulisko, które go przyjmie. Gdzie mieszkasz?

Posted

dorcass napisał(a):
wstaw jego zdjecie, to porobimy ogloszenia, a jesli chodzi o przytulisko to albo Emir albo Koci Świat?

To zależy od tego, gdzie jest Merry123, dlatego pytałam o to gdzie jest

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...