Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No więc tak, dziadek zgodził się, chociaż nie jest do końca przekonany...
On myśli że będzie musiał za wszystko zapłacić :cool1:. Trzebaby było kupić budę, jakieś ogrodzenie do niej i niestety zabierać jeszcze kase na karmę... Ale myślę że by się udało ;)

Babcia wymyśliła coś jeszcze fajniejszego... :razz: Jutro ma zapytać znajomego, bo chciał on przygarnąć jakiegoś małego psa do bloku, ale blisko siebie ma działkę i tam Kali mógłby zamieszkać na stałę. W budzie, ale miałby całą działkę dla siebie, żadnego łańcucha. A dla psa, który jest przyzwyczajony do dworu, myślę że byłoby to dobre rozwiązanie. Więc jutro będę wiedziała.

Teraz trzeba się dowiedzieć ile kosztuję taka buda :roll:. Ja się nie orientuję... No i jakaś siatka na ogrodzenie :roll:

  • Replies 243
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

__Lara napisał(a):
więc zbieramy kasę na budę i ogrodzenie?


Myślę że narazie deklaracje, kto ile może wpłacić ;)
Bo może znajomy babci zgodzi się go przygarnąć i pieniądze na budę wcale nie będą potrzebne (to dobry dom, Pan adoptował od nas kotkę, niczego jej nie brakuje) ;)

Posted

Co to jest "mapa pomocy dogomanii" i jak w to wejśc? Mam podobny problem jak nika28, opiekuję się kotami w Szpitalu Kopernika, tymczasem dziś przybłąkał się do nas piesek. Ma juz watek na dogo, o tutaj:
http://www.dogomania.pl/forum/f28/lodz-bialy-dlugowlosy-maly-pies-132479/#post11870903 Potrzebuję dla niego szybko domu - moze ktoś z dogomanii mógłby pomóc... Nie mam go jak przechowac, jesli nic nie znajdę, muszę go oddać do schroniska...

Posted

[quote name='jolabuk5']Co to jest "mapa pomocy dogomanii" i jak w to wejśc? Mam podobny problem jak nika28, opiekuję się kotami w Szpitalu Kopernika, tymczasem dziś przybłąkał się do nas piesek. Ma juz watek na dogo, o tutaj:
http://www.dogomania.pl/forum/f28/lodz-bialy-dlugowlosy-maly-pies-132479/#post11870903 Potrzebuję dla niego szybko domu - moze ktoś z dogomanii mógłby pomóc... Nie mam go jak przechowac, jesli nic nie znajdę, muszę go oddać do schroniska...

Podaję link do Mapy Pomocy:
Mapa Pomocy Dogomaniakow
Tam wszystko jest ładnie opisane. Ale choć napisałam do dwóch osób w sprawie Kalego i pozostałych biedaków, nikt się jeszcze nie odezwał... :shake: Ja wiem, że wiele z tych osób ma pełne ręce roboty ze zwierzakami, ale miałam nadzieję, że może ktoś pomoże... :roll:

Posted

nika28 napisał(a):
Myślę że narazie deklaracje, kto ile może wpłacić ;)
Bo może znajomy babci zgodzi się go przygarnąć i pieniądze na budę wcale nie będą potrzebne (to dobry dom, Pan adoptował od nas kotkę, niczego jej nie brakuje) ;)


Będziemy czekać na decyzję znajomego ;) Ale nawet jeśli sprawa Kalego się rozwiąże, to pozostaną tamte psiaki, o których wspominałaś... :shake:

A jak tam Kali i reszta? :???: :nerwy:

Posted

Powiało dobrymi wieściami:lol:

Nika - świetna robota:loveu::thumbs::thumbs::Rose:


Modlę się, aby Wasz znajomy Pan się zgodził przyjąć pieska.

Jeśli nie wypali ta opcja, to mam nadzieję, że babcia z dziadkiem nie zmienią zdania i Kali mógłby zostać na ich działce, w grodzonej budzie:modla::modla::modla:
Nika, przekaż dziadkowi, że nie będzie musiał za nic płacić, uzbieramy na budę, ogrodzenie, karmę i żeby nie być gołosłownym i dać dobry przykład innym:evil_lol::evil_lol: sama się deklaruję, że w wypadku "opcji buda":razz:, daję od siebie na ten cel 100 zł. Koszty budy, dla psa takiej wielkości jak Kali, choć może trzeba by było go wymierzyć porządnie, żeby kichy nie było(!):roll:, ktoś gdzieś na tym wątku szacował na ok. 300 zł.Tylko Nika musiałby podać osobom zainteresowanym numer konta na zbiórkę.

Teraz, rozumiem, czekamy na wieści od znajomego Pana i od babci?:cool3:
Ech, życie to ciągłe czekanie!;)

Posted

[quote name='bico']
Nika, przekaż dziadkowi, że nie będzie musiał za nic płacić, uzbieramy na budę, ogrodzenie, karmę i żeby nie być gołosłownym i dać dobry przykład innym:evil_lol::evil_lol: sama się deklaruję, że w wypadku "opcji buda":razz:, daję od siebie na ten cel 100 zł.

To prawda, złożymy się na wszystko, co Kalemu będzie potrzebne - ważne, żeby dziadek o tym wiedział :roll:

bico - niezwykła ciotka z Ciebie :cool3:

Czekamy na wieści... :nerwy:

nika, napisz nam proszę, co u psiaków słychać :-(

TRZYMAJ SIĘ DZIELNIE, TAK JAK DO TEJ PORY ;)

Posted

[quote name='MyrkurDagur']
nika, napisz nam proszę, co u psiaków słychać :-(

Tego co wkleiłam zdjęcie sąsiedzi odwieźli do schronu :-(
Wilka bali się złapać, bo też chcieli odwieść (wilk jest, wczoraj dawałam mu jeść)
Kali na szczęście uciekł, bo też go do schronu chcieli zabrać... :shake: :angryy:
Czarnego kudłatego psiaka nie widziałam, ale napewno siedzi w melinie u pijaczki... :shake:

Posted

Magdalena napisał(a):
może się schował i jeszcze się pojawi...?


Ale ulga, pies jest... Boje się o niego :shake:
Mam nadzieję że znajomy babci zgodzi się go przygarnąć :-(

Posted

nika28 napisał(a):
Ale ulga, pies jest... Boje się o niego :shake:
Mam nadzieję że znajomy babci zgodzi się go przygarnąć :-(


a kiedy będzie wiadomo jakie zdanie w tej sprawie ma ten znajomy?:roll:

Posted

Czekam na decyzję...

A dzisiaj widziałam po raz pierwszy uśmiechniętego Kaliego :loveu:
On jest prześliczny :loveu:
I ma takie fajne uszy, a każdy mówi że to głupi i stary kundel :shake:

Posted

nika28 napisał(a):
Tego co wkleiłam zdjęcie sąsiedzi odwieźli do schronu :-(
Wilka bali się złapać, bo też chcieli odwieść (wilk jest, wczoraj dawałam mu jeść)
Kali na szczęście uciekł, bo też go do schronu chcieli zabrać... :shake: :angryy:
Czarnego kudłatego psiaka nie widziałam, ale napewno siedzi w melinie u pijaczki... :shake:


To się nawyrabiało z tymi psiakami :shake: :-(

Czekamy na wieści o Kalim... :roll:

Posted

no ktoś tu chce mnie koniecznie przyprawić o zawał serca z niepokoju o dalsze losy Kalego:mad::nerwy::nerwy::nerwy:
jeszcze go do schronu złapią albo zniknie gdzieś maluszek:-(

a co to gadek, że "on stary i głupi"...nie ma głupich psów, są tylko głupi "ludzie"...z naciskiem na cudzysłów:diabloti:

Posted

Nie wiem co będzie z tym domkiem. Pan nie odbiera telefonu, bo ma tylko domowy, a nie ma go w domu. Myślę że trzeba zbierać te deklaracje na budę, na wszelki wypadek, jakby Pan się nie zgodził. Z resztą to jest chyba jakaś firma, a ja go do firmy nie oddam :roll:. Dzisiaj jak jechałam samochodem, widziałam budy na sprzedaż. Muszę tam podjachać i dowiedzieć się o cenę.
Ehhh... :shake:

Posted

__Lara napisał(a):
Czyli zbieramy na budę czy jeszcze czekamy?


Teraz to ja już wogóle nie wiem :shake:
Jak jutro się nie dodzwonimy, to zbieramy na budę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...