Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 243
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

modliszka84 napisał(a):
hotel dla psów na ul.malowniczej tej 510 331 617
teraz chyba zajęte wszytsko ale mozna zapytać od kiedy będzie miejsce


Dzięki, później zadzwonię... :roll:

Posted

nika28 napisał(a):


Ale i tak marno widzę ten hotelik jak nie mam kasy :-(


to wszystko zalezy od ceny hoteliku, moze udalo by sie pozbierac jakies deklaracje...lepsza opcja oczywiscie bylby dt ale tych ostatnio niestety jak na lekarstwo - wszyscy max zapsieni

Posted

Lu_Gosiak napisał(a):
Niko dzwonilas do tego hoteliku???/ chyba nie ma na co czekac.......


Nie zadzwoniłam, bo musiałam pójść nakarmić osiedlowe koty, później do koleżanki obfocić jej kociaki na DT, nakarmić Kaliego i trochę z nim posiedzieć i wróciłam teraz, a jest już troszkę późno :roll:

Ale i tak marno widzę ten hotelik jak nie mam kasy :-(

Posted

Co z tym psiakiem?
Jest szansa na hotelik po ewentualnym uzbieraniu kasy?:roll: Ile tej kasy trzeba no i w razie co, na jakie konto wpłacać?:roll:

Może lepiej go tymczasowo przechować w schronie, niż bym miał zniknąć w takie mrozy, być przejechanym przez auto lub zagryzionym przez innego psa. Ze schronu można by go do hoteliku przenieść:roll:

Kochana cioteczko, a nie możesz do czasu znalezienia miejsca w hoteliku go zabrać do siebie???:razz: pewnie by się dogadał z Twoim tymczasowiczem:cool3: jakoś Ci razem pomożemy.
To jest sytuacja kryzysowa i ostateczna, nie można go tak zostawić.
On lada dzień gdzieś zniknie lub coś mu się stanie i nie będziesz sobie mogła tego podarować - wiem to z własnego doświadczenia:-(:-(:-(
I trzeba na wątek koniecznie skrzyknąć więcej cioteczek, bo razem szybciej pomogą, uradzą lub zrobimy zrzutkę - trzeba zdziałać jak najszybciej!

Posted

[quote name='bico']Co z tym psiakiem?
Jest szansa na hotelik po ewentualnym uzbieraniu kasy?:roll: Ile tej kasy trzeba no i w razie co, na jakie konto wpłacać?:roll:

Może lepiej go tymczasowo przechować w schronie, niż bym miał zniknąć w takie mrozy, być przejechanym przez auto lub zagryzionym przez innego psa. Ze schronu można by go do hoteliku przenieść:roll:

Kochana cioteczko, a nie możesz do czasu znalezienia miejsca w hoteliku go zabrać do siebie???:razz: pewnie by się dogadał z Twoim tymczasowiczem:cool3: jakoś Ci razem pomożemy.
To jest sytuacja kryzysowa i ostateczna, nie można go tak zostawić.
On lada dzień gdzieś zniknie lub coś mu się stanie i nie będziesz sobie mogła tego podarować - wiem to z własnego doświadczenia:-(:-(:-(
I trzeba na wątek koniecznie skrzyknąć więcej cioteczek, bo razem szybciej pomogą, uradzą lub zrobimy zrzutkę - trzeba zdziałać jak najszybciej!

Dzisiaj zadzwonię jeszcze do tego hoteliku co podła mi modliszka84 i spytam się czy jest jakieś wolne miejsce... No i o cenę :roll:. Kase chyba na moje konto, oczywiście rozliczenia będą na wątku. U mnie raczej nie da rady go wcisnć, chociaż bardzo bym chciała :shake:. Zadzwonię jeszcze do pewnej osoby, ale jeśli już się zgodzi go przyjąć, musimy szybko uzbierać kase na hotel :-(.

Posted

Jestem przekonana ze jesli sie watek rozglosi to sie uzbiera na hotel - jaki by nie byl lepsze od spania na sniegu.
Ten pies mi wyglada okraglutko - czy to nie sunia aby ?

Moze zmienic tytul watku na bardziej alarmujacy ?

Posted

Dopiero odczytałam pw.
Modliszka podała kontakt właśnie do hotelu w którym my trzymamy psy. Niestety nie ma tam wolnych miejsc - nawet jednego. Byłam wczoraj w hoteliku w odwiedzinach u psów.
Niestety pewnie dopóki któryś bullowaty nie pójdzie do adopcji to miejsc nie będzie, bo chyba zajmujemy 90% miejsc. :lol:


Kiedyś w Łodzi trzymaliśmy sunię w Ritzie. Możemy spokojnie polecić hotelik.
[url=http://www.psiewakacje.eu/]Ca

Posted

nika28 napisał(a):
To napewno pies ;)

Hotel raczej nie przyjmie psa bez szczepień :shake:



To w takim razie trzeba sie zwrocic do jakiejs fundacji dzialajacej na terenie Lodzi zeby go odlowila i wziela pod swoje skrzydla.

Czy fundacja FNiZ albo Medor zostaly zawiadomione ?

Posted

wellington napisał(a):
To w takim razie trzeba sie zwrocic do jakiejs fundacji dzialajacej na terenie Lodzi zeby go odlowila i wziela pod swoje skrzydla.

Czy fundacja FNiZ albo Medor zostaly zawiadomione ?


Do FNiZ zaraz napiszę, do Medora pisałam w grudniu jak założyłam wątek - bez odpowiedzi :shake:

Doddy :mad: :lol:

Posted

doddy napisał(a):
Wiesz, zawsze jak znajdziecie super domek dla naszego psiaka to będzie wolne miejsce. :razz:
My za pomoc w ogłaszaniu zawsze jesteśmy wdzięczni. :loveu:


Ja się dziwię jak wy utrzymujecie te psy... Za hotelik się chyba płaci :cool3:

Posted

Co zostało postanowione w sprawie tego psiaka? Co on w ogóle porabia?
On może zaraz zniknąć lub może się mu coś stać:-(
jest tak zimno...trzeba działać szybko i konkretnie

Posted

bico napisał(a):
Co zostało postanowione w sprawie tego psiaka? Co on w ogóle porabia?
On może zaraz zniknąć lub może się mu coś stać:-(
jest tak zimno...trzeba działać szybko i konkretnie


Może uda mi się go umieścić na mojej działce, niestety kojec z budą, ale ciepłą budą :roll:.

Kali szczekał dzisiaj jakieś dwie godziny pod moim blokiem, niedawno przestał i poszedł spać. I przez to szczekanie grozi mu jeszcze schronisko, bo niektórzy sąsiedzi nie lubią psów... :-( :angryy:.

Aaa... Dowiedziałam się że ten ONek który zaatakował Kaliego... też jest bezdomny :placz:. Dzisiaj w śmietniku szukał jedzenia, wyniosłam mu :-(.

Posted

nika28 napisał(a):
Może uda mi się go umieścić na mojej działce, niestety kojec z budą, ale ciepłą budą :roll:.

Kali szczekał dzisiaj jakieś dwie godziny pod moim blokiem, niedawno przestał i poszedł spać. I przez to szczekanie grozi mu jeszcze schronisko, bo niektórzy sąsiedzi nie lubią psów... :-( :angryy:.


Kochana...w tych warunkach w jakich on wegetuje, to kojec i własna buda, to będzie dla niego prawdziwy azyl:loveu: tylko żeby stamtąd nie nawiał:roll:

:oops::oops::oops:a nie możesz dziś Kalego przenocować:evil_lol::evil_lol: choćby i w łazience???:oops::oops::oops:
ja się tak o niego boję, a nic poza drobnym groszem, nie mogę dla niego zrobić, w Tobie zarówno on jak i ja upatrujemy ratunku:oops::-(:oops: szczeka do Ciebie jak Romeo...ty jesteś już jego:cool3:

tak się boję o niego:-(:-(:-( zwariuję:-(

Posted

Kurde, naprawdę nie mogę go przechować :-( Jeśli już będę wiedzieć czy będzie mógł pojechać na moją działkę - łapię go na Sedalin ;). Inaczej nie da się go złapać - strasznie bym go wystraszyła, a wtedy mógłby pokąsać.

Jak byłam godzinę temu spał na kocyku pod balkonem z innym czarnym pieskiem (który ma dom, ale właściciele... :angryy:).

Dziękuję że zaglądasz na wątek :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...