Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jak tam Kali ??? Widział go ktoś ostatnio ??? :roll:

Wczoraj późnym wieczorem koło mojego domu pojawił się jakiś duży czarny psiak - nigdy go wcześniej nie widziałam - kręcił się, rozglądał i ogólnie dziwnie się zachowywał... A kiedy wstałam z mężem o 4.00 psiak nadal tam był... spał na ulicy... Wyszliśmy do niego, nakarmiliśmy go, postawiliśmy mu wodę... Gdy mój mąż wyjeżdżał do pracy, to psiak jeszcze był, ale później od godziny 5.00 nie widziałam go... do tej pory za nim wyglądam, ale go nie widzę... Dziwna sprawa... a najdziwniejsze było to, że spał na środku ulicy, w miejscu w którym krążył kilka godzin wcześniej...

  • Replies 243
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 1 month later...
  • 3 weeks later...
Posted

Ostatnio Kaliego widziałam nad stawami, bardzo daleko od mojego domu. Wczoraj w nocy widziałam go przed blokiem z jakimś innym psem (też najprawdopodobniej bezdomnym), pewnie jakaś suka ma cieczkę...

Posted

nika28 napisał(a):
Ostatnio Kaliego widziałam nad stawami, bardzo daleko od mojego domu. Wczoraj w nocy widziałam go przed blokiem z jakimś innym psem (też najprawdopodobniej bezdomnym), pewnie jakaś suka ma cieczkę...


To już są jakieś wiadomość! Najważniejsze, że Kali żyje! Wiem, że jego sytuacja jest wciąż nieciekawa, ale pies jakoś sobie radzi... Pytanie, co dalej? Nika, masz możliwość go karmić?

Posted

MyrkurDagur napisał(a):
Pytanie, co dalej? Nika, masz możliwość go karmić?


Nie wiem. Niedawno wyliczyłam ile kosztuje boks. Duży, porządny boks. Nie dam rady tyle uzbierać. Karmię go, ale nie ukrywam że Kali jest bardzo wybredny. Woli zjeść stare kości znalezione na śmietniku niż pyszne, ciepłe mięsko :roll:.

Posted

Miski ma przed blokiem powystawiane, ale chyba niektórzy ludzie nie myślą - spleśniały chleb w jednej misce leżał :roll: wywaliłam. W innych też jakieś odpadki, więc Kali nie głoduje.

Posted

nika28 napisał(a):
Miski ma przed blokiem powystawiane, ale chyba niektórzy ludzie nie myślą - spleśniały chleb w jednej misce leżał :roll: wywaliłam. W innych też jakieś odpadki, więc Kali nie głoduje.


Nika, dobrze, że masz Kalego na oku. Zwłaszcza, że niektórzy spleśniałym chlebem próbują go karmić :shake: Co za bezmyślność...

Pisałaś o boksie dla niego. A gdzie ów boks miałby stanąć?

Posted

MyrkurDagur napisał(a):
A gdzie ów boks miałby stanąć?


Na działce, ale Kali nie mieszkałby w nim na stałe, tylko szukałby domu. Później boks zajęłyby jakieś inne potrzebujące psiaki. Ale narazie zbieram kasę na taki boks...

Kali stoi pod blokiem z takim fajnym psiakiem, taż ma krótkie łapki, jest czarno-beżowy i strasznie śmierdzi. Nie wiem czy jest bezdomny, ale jak ktoś pozwala żeby jego psiak biegał samopas po ulicy, to lepiej żeby wogóle nie miał psa.

Aaa, Kali daje się głaskać. Ale i tak wogóle nie interesują go ludzie. Chociaż mnie zna bardzo dobrze, jak go zawołam (reaguje na imię) to tylko się spojrzy i biegnie dalej.

Posted

nika28 napisał(a):
Na działce, ale Kali nie mieszkałby w nim na stałe, tylko szukałby domu. Później boks zajęłyby jakieś inne potrzebujące psiaki. Ale narazie zbieram kasę na taki boks...


Na działce u Twojego dziadka? Bo nie pamiętam już dokładnie, która to działka miała być... Wspominałaś także chyba kiedyć coś o sąsiedzie? Co do zbierania pieniążków, to więcej osób trzeba by "zawołać"...

nika28 napisał(a):
Kali stoi pod blokiem z takim fajnym psiakiem, taż ma krótkie łapki, jest czarno-beżowy i strasznie śmierdzi. Nie wiem czy jest bezdomny, ale jak ktoś pozwala żeby jego psiak biegał samopas po ulicy, to lepiej żeby wogóle nie miał psa.


Brak słów... :shake:

nika28 napisał(a):
Aaa, Kali daje się głaskać. Ale i tak wogóle nie interesują go ludzie. Chociaż mnie zna bardzo dobrze, jak go zawołam (reaguje na imię) to tylko się spojrzy i biegnie dalej.


Dobrze, że przynajmnij masz go na oku i starasz się nim opiekować. To już bardzo wiele. Zwłaszcza, że przez długi czas Kalego nie było w Twoich okolicach...

Posted

MyrkurDagur napisał(a):
Na działce u Twojego dziadka? Bo nie pamiętam już dokładnie, która to działka miała być... Wspominałaś także chyba kiedyć coś o sąsiedzie? Co do zbierania pieniążków, to więcej osób trzeba by "zawołać"...


Tak.
Narazie sama zbieram pieniążki. Jak już będzie kojec, to pozbieramy coś na budę. Boje się że znowu coś nie wypali z tym kojcem tak jak wtedy, dlatego wolę zbierać sama...

Posted

Muszę się pochwalić... Dzisiaj Kali podszedł do mnie nieśmiało i chciał żebym go pogłaskała :-(
Wczoraj miał na mordce wielkiego kleszcza, dzisiaj chciałam go wyrwać, ale jakimś cudem sam sobie to zrobił. Sierść ma straszliwie brudną i sztywną...

Posted

nika28 napisał(a):
Muszę się pochwalić... Dzisiaj Kali podszedł do mnie nieśmiało i chciał żebym go pogłaskała :-(
Wczoraj miał na mordce wielkiego kleszcza, dzisiaj chciałam go wyrwać, ale jakimś cudem sam sobie to zrobił. Sierść ma straszliwie brudną i sztywną...


:-( Nika, co z jego kojcem? jest jakaś szansa?

Posted

nika28 napisał(a):
Muszę się pochwalić... Dzisiaj Kali podszedł do mnie nieśmiało i chciał żebym go pogłaskała :-(
Wczoraj miał na mordce wielkiego kleszcza, dzisiaj chciałam go wyrwać, ale jakimś cudem sam sobie to zrobił. Sierść ma straszliwie brudną i sztywną...


Biedulek... :-(

A ile pieniędzy potrzeba na taki kojec...?

Posted

na prawdę nie można zrobić tego po kosztach
???
może na autogiełdzie ma ktoś do sprzedania siatki za grosze z rozbiórki
budę raczej trzeba będzie kupić:roll:

Posted

[quote name='nika28']Dokładnie nie liczyłam, ale chyba z jakieś 2 tys. :-(

Strasznie dużo :crazyeye:

Nika, a jakieś ogłoszenia dla kaliego?
N

Nika, znalazłam takie coś:


"
Oddam za darmo solidną, ocieplaną budę dla psa w dobrym stanie(3 warstwy- deska, styropian, płyta OSB). Wymiary 101dł x 74szer x 96 wys. Odbiór osobisty w Warszawie-Wesołej
tel. kontaktowy- Ewa- 0601 350 965 "

Posted

[quote name='__Lara']Strasznie dużo :crazyeye:

Nika, a jakieś ogłoszenia dla kaliego?
N

Nika, znalazłam takie coś:


"
Oddam za darmo solidną, ocieplaną budę dla psa w dobrym stanie(3 warstwy- deska, styropian, płyta OSB). Wymiary 101dł x 74szer x 96 wys. Odbiór osobisty w Warszawie-Wesołej
tel. kontaktowy- Ewa- 0601 350 965 "

__Lara dzięki... Ale ja nie dam rady odebrać w Warszawie budy :placz:. Szkoda... :-(

Kaliego narazie nie ma, gdzieś poszedł znów.

Posted

nika28 napisał(a):
__Lara dzięki... Ale ja nie dam rady odebrać w Warszawie budy :placz:. Szkoda... :-(

Kaliego narazie nie ma, gdzieś poszedł znów.


Ale można jakiś transport załatwić???

Posted

__Lara napisał(a):
Ale można jakiś transport załatwić???


Chyba można, tyle że ja za 3 dni wyjerzdżam... :placz: I kto przejmie budę ? :-( Ale byłoby super...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...