bico Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 zaglądam, zaglądam, ale za każdym razem mam zawał nerwowy ze strachu o Kalego, że zniknie, że coś u się stanie, jego byt jest teraz tak chwiejny jak mgła na wietrze...bredzę jak nawiedzona, ale do czegoś tą wegetację chciałam przyrównać:-(:nerwy::grab: ja tak o tym przechowaniu, bo sama miałam podobne sytuacje parę razy w życiu ale właśnie nie mogłam przechować psa(rodzina!:shake:), zresztą byłam młodsza, zero siły przebicia w domu, psy we mnie pokładały nadzieję na ratunek, ja nie mogłam im pomóc, bezpowrotnie zniknęły po paru dniach, ale ich widok i pamięć o tym prześladuje mnie do dziś:-(:-(:-( teraz mamy w domu dwa psy - jamnior i labek. Jamnior jest despotą, nie toleruje innych psów, labka jakoś przeżyl, choć było ciężko:evil_lol: i jeśli zdarza mi się podobna sytuacja do Twojej obecnie, to szybko podejmuję zdecydowane kroki, np. sama łapie psa i w OSTATECZNOŚCI odwożę do schroniska, bo wolę żeby tam był niż żeby zoastał przejechany przez auto/umarł z głodu/ktoś go skatował/zagryzły inne psy itp. Pokombinuj coś z ta działką i kojcem, budą, bo gra jest warta świeczki, ciotki na dogo pewni wspomogą finansowo ale musi być kogo i gdzie, bo ja ręczę, że jak on już sąsiadom przeszkadza, to nie utrzyma się on długo, nawet pod Twoim balkonem:-(:-(:-(:grab::grab::grab: Quote
bico Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 [quote name='nika28']Tyle tych nieszczęść że nie mam gdzie rąk włożyć :shake: Jutro będę wiedziała co z tą działką :roll: Na szczęście nie tylko ja go dokarmiam więc nie jest głodny :roll: Oby się udało... Chciałabym też pomóc temu ONkowi :roll: To daj jutro koniecznie dać, co z tą działką:roll::roll: Bo ja naprawdę nic dobrego Kalemu nie wróżę, w tym stanie w jakim teraz się znajduje:-( dobrze, że go dokarmiasz i robią to też inne osoby, ale zaspokojenie głodu to nie wszystko, chodzi mi przede wszystkim o jego bezpieczeństwo:-(:placz::placz: i pamiętaj, że jak go dokarmiasz, to on się do Ciebie przywiąże. o którego Onka Ci dokładnie chodzi?:roll::oops: Quote
nika28 Posted February 22, 2009 Author Posted February 22, 2009 Tyle tych nieszczęść że nie mam gdzie rąk włożyć :shake: Jutro będę wiedziała co z tą działką :roll: Na szczęście nie tylko ja go dokarmiam więc nie jest głodny :roll: Oby się udało... Chciałabym też pomóc temu ONkowi :roll: Quote
MyrkurDagur Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Od niedawna śledzę ten wątek i ciekawa jestem jak sprawa z możliwością umieszczenia Kalego na działce... :roll: Zmartwiłam mnie również wiadomość o tym, iż jest w Twojej okolicy jeszcze ten bezdomny ONek... :shake: A ten psiak, który ma dom, a jednak spał z Kalim na kocyku? Co to za ludzie, ci jego właściciele od siedmiu boleści? :angryy: Quote
nika28 Posted February 23, 2009 Author Posted February 23, 2009 Chyba z tej działki nici :shake: Nie mamy budy, myślałam że sąsiedzi nam pożyczą, ale niestety jest za mała :-( Kurde nooo :placz: I co my z nim zrobimy, ja już naprawdę nie mam siły :shake: [SIZE="1"]Chodzi mi o tego ONka, co pogryzł się z Kalim, ale jak nie można pomóc Kaliemu, to tym bardziej ONkowi :shake: [SIZE="1"]Ten czarny piesek ma właścicieli, ale go puszczają żeby pobiegał... Ma co jeść i nigdy nie jest głodny, ale Ci co wypuszczają swoje psy "żeby pobiegały" naprawdę mnie wkurzają :angryy: [SIZE="1"]MyrkurDagur, w mojej okolicy jest jeszcze wiecej psów, o których nie piszę... :shake: Quote
nika28 Posted February 23, 2009 Author Posted February 23, 2009 Magdalena napisał(a):kontaktowałas się z fundacjami? Do FNiZ napisałam - narazie bez odpowiedzi Do Medora napisałam - bez odpowiedzi W Fundacji Azyl jest przepełnienie, więc nie przyjmą Zaraz napiszę jeszcze do innej na ogólnym wątku (nie pamiętam nazwy :oops: ) Quote
Magdalena Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 nika28 napisał(a):Do FNiZ napisałam - narazie bez odpowiedzi Do Medora napisałam - bez odpowiedzi W Fundacji Azyl jest przepełnienie, więc nie przyjmą Zaraz napiszę jeszcze do innej na ogólnym wątku (nie pamiętam nazwy :oops: ) najlepiej zawsze zadzwonić, a nie pisac, nie bedzie trzeba czekac na odpowiedz a to przeciez wazne dla psa! moze nawet zaraz po Twoim telefonie ktoras z fundacji od razu sie nim zajmie! Quote
bico Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 [quote name='nika28']Chyba z tej działki nici :shake: Nie mamy budy, myślałam że sąsiedzi nam pożyczą, ale niestety jest za mała :-( Kurde nooo :placz: I co my z nim zrobimy, ja już naprawdę nie mam siły :shake: Chodzi mi o tego ONka, co pogryzł się z Kalim, ale jak nie można pomóc Kaliemu, to tym bardziej ONkowi :shake: Ten czarny piesek ma właścicieli, ale go puszczają żeby pobiegał... Ma co jeść i nigdy nie jest głodny, ale Ci co wypuszczają swoje psy "żeby pobiegały" naprawdę mnie wkurzają :angryy: MyrkurDagur, w mojej okolicy jest jeszcze wiecej psów, o których nie piszę... :shake: ale wieści:-(:-(:-( to zróbmy zbiórkę na budę!:roll: żeby mogła stanąć na Twojej działce. to jedyne co mi teraz głowy przychodzi:roll::roll: a do wszelkich schronisk, fundacji, hoteli, azyli, to trzeba dzwonić, bo na odpowiedź mailową, to będziesz czekać wiekami całymi:roll::roll::-(:-( ja Cie wywalą drzwiami, to właź oknem - tak trzeba teraz postępować, bo sprawa jest już na prawdę gardłowa:-( a jacyś znajomi? nie możesz ich o pomoc poprosić w sprawie Kalego??:roll::roll: jak Kalemu nie pomożemy, to tym bardziej innym wałęsającym się u Ciebie po osiedlu psom:-(:placz: Nika, nie poddawaj się, walcz jeszcze dla Kalego!! Quote
bico Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 [quote name='magdalena']najlepiej zawsze zadzwonić, a nie pisac, nie bedzie trzeba czekac na odpowiedz a to przeciez wazne dla psa! Moze nawet zaraz po twoim telefonie ktoras z fundacji od razu sie nim zajmie! popieram! Nika, trzeba tak zrobiĆ jak najszybciej, tu nie ma na co czekaĆ! Quote
Reno2001 Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Witam, Piszę w imieniu fundacji "Pomagajmy Razem-Zwierzęta w Potrzebie". Mamy Kalego na uwadze, jednak póki co nie mamy totalnie gdzie go zabrac. Same nie dysponujemy własnym terenem, ani wolnym DT. Wszystko mamy zapchane a kolejka na tymczasy jest kilometrowa. Codziennie mamy zgłoszenia o nowych psach. Nie idzie nadążyc... Quote
MyrkurDagur Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 bico napisał(a):ale wieści:-(:-(:-( to zróbmy zbiórkę na budę!:roll: żeby mogła stanąć na Twojej działce. to jedyne co mi teraz głowy przychodzi:roll::roll: Myślę, że to dobry pomysł. Możemy zebrać pieniążki na odpowiednią budę dla Kalego. Należałoby także ściągnąć więcej osób na ten wątek :roll: I jeszcze jedno, przydałyby się jakieś dogomaniaczki z Łodzi, które może pomogłyby Ci bezpośrednio przy Kalim... ...a może i z innym bezdomnymi psiakami... :roll: Ech... Są przecież akcje ratowania bezdomnych psiaków, które kończą się pomyślnie... Istnieje też nadzieja, że któraś z fundacji się tym zajmie... Dobrze, że Kali ma chociaż Ciebie :multi: Quote
Magdalena Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 popieram pomysł zbiórki na budę, Nika pasowałoby Tobie to? Gdybyś dostała budę to mogłabyś zabrać psiaka na działkę? Quote
bico Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Magdalena napisał(a):popieram pomysł zbiórki na budę, Nika pasowałoby Tobie to? Gdybyś dostała budę to mogłabyś zabrać psiaka na działkę? Właśnie! Pytanie do Niki - czy jakby udało się zebrać kaskę na stosowną dla Kalego budę, to czy mógłby on przebywać na Twojej działce? Sama buda, to nic takiego, ale tu trzeba też pomyśleć o tym, jak zabezpieczyć psa, żeby stamtąd nie nawiał jak zostanie sam:roll: ogrodzić budę? kojec?:roll: i tak na tej działce przecież, pies nie może być pozostawiony sam sobie - codzienne odwiedziny, nadzór, ewentualne leczenie, karma to minimum:roll: ale pomysł zbiórki na budę, w tej syt bez wyjścia, to jedyne wyjście:lol: Quote
bico Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Reno2001 napisał(a):Witam, Piszę w imieniu fundacji "Pomagajmy Razem-Zwierzęta w Potrzebie". Mamy Kalego na uwadze, jednak póki co nie mamy totalnie gdzie go zabrac. Same nie dysponujemy własnym terenem, ani wolnym DT. Wszystko mamy zapchane a kolejka na tymczasy jest kilometrowa. Codziennie mamy zgłoszenia o nowych psach. Nie idzie nadążyc... Reno2001, wiem jak jest:-(:-(:-( ale w imieniu Kalego się przypominamy i o pomoc błagamy:-(:placz::-( nie zapominajcie o nim:-(:-(:-( Quote
nika28 Posted February 24, 2009 Author Posted February 24, 2009 Dziewczyny, przepraszam, wszystko będę wiedziała jutro... Nie jestem pełnoletnia i nie mogę decydować o wszystkim :shake: . Co do zbiórki na budę to fajny pomysł, ale tak jak mówi bico buda powinna być raczej ogrodzona żeby pies nie zwiał :roll: . No i działka jest za Łodzią, więc jeździć tam to też mały problem :roll: . Najlepiej jakby jeździł tam jeszcze jakiś dogomaniak z Łodzi :roll: No to czekam do jutra na odpowiedź babci (jutro wraca, bo była na wyjeździe) Błagam niech się coś w końcu uda chociaż z jednym psem :-( Quote
__Lara Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Dziewczyny, jestem, bo mnie bico zaprosiła na wątek. Dzięki :loveu: Sytuacja nieciekawa :shake: ja też uważam, że jak dla psa nie ma szans na dt lub hotel to już lepiej żeby znalazł się w schronie, tam przynajmniej jedzenie dostanie, dach nad głową no i będzie bezpieczny od aut, itp. Widzę, że jest pomysł zbierania na budę dla psiaka. W tej sytuacji też uważam, że to najlepsze rozwiązanie. Dziewczyny, mogę zrobić allegro cegiełkowe pieskowi żeby pozbierać jakieś fundusze, ale: - potrzebne by było 15zł na allegro z wyróżnieniem, - ktoś by musiał podać nr konta, - ktoś by musiał wysyłać osobom co zakupią cegiełki nr konta, bo ja już nie wyrabiam :shake: mam inne aukcje cegiełkowe i za niedługo się we wszystkim pogubię :shake: Quote
nika28 Posted February 24, 2009 Author Posted February 24, 2009 __Lara, dziękuję bardzo że pojawiłaś się na wątku :loveu: . Tak jak pisałam wcześniej odpowiedź co do budy będę miała dopiero jutro... Quote
bico Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 __Lara napisał(a):Ok, to czekamy na info :) czekamy na info, czekamy;) Nika, tylko Kalego dziś też nakarm:cool3: Dzięki _Lara, że pojawiłaś się na wątku:loveu: Nika, i dowiedz się jeszcze kto z dogomaniaków też jest z Łodzi, ściągnij ich ich na wątek, nie wstydź się poprosić ich o pomoc:cool3::cool3: Quote
bico Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Magdalena napisał(a):w takim razie chyba najpierw trzeba rozwiązać sprawę tego, czy będzie ktoś kto mógłby codziennie odwiedzać psa... jesli ma tam siedzieć sam, bez opieki, to bez sensu... lepiej w schronisku... a co z hotelikiem? może jakiś hotelik by się znalazło, gdyby działka nie wyszła... zamiast na budę, zbierałoby się na hotelik... Nika wcześniej sprawdzała tą opcję hotelikową i podobno wszystkie hoteliki zapchane na full:-(:-(:-( Quote
Magdalena Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 w takim razie chyba najpierw trzeba rozwiązać sprawę tego, czy będzie ktoś kto mógłby codziennie odwiedzać psa... jesli ma tam siedzieć sam, bez opieki, to bez sensu... lepiej w schronisku... a co z hotelikiem? może jakiś hotelik by się znalazło, gdyby działka nie wyszła... zamiast na budę, zbierałoby się na hotelik... Quote
nika28 Posted February 24, 2009 Author Posted February 24, 2009 bico napisał(a): Nika, tylko Kalego dziś też nakarm:cool3: Nakarmię, nakarmię. Inne z resztą też ;) . Magdalena, dzwoniłam do kilku hotelików, jeden przyjmuje dopiero od czerwca, a reszta zapchana, nie ma ani jednego miejsca... :shake: Działka jest dokładnie w Rosanowie :roll: Quote
Magdalena Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 http://www.dogomania.pl/forum/f937/hotelik-dla-psow-witamy-psiaki-w-potrzebie-takze-pupilki-dogomaniakow-119880/ może tutaj zapytać? może znalazłoby się miejsce? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.