Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

zaglądam, zaglądam, ale za każdym razem mam zawał nerwowy ze strachu o Kalego, że zniknie, że coś u się stanie, jego byt jest teraz tak chwiejny jak mgła na wietrze...bredzę jak nawiedzona, ale do czegoś tą wegetację chciałam przyrównać:-(:nerwy::grab:

ja tak o tym przechowaniu, bo sama miałam podobne sytuacje parę razy w życiu ale właśnie nie mogłam przechować psa(rodzina!:shake:), zresztą byłam młodsza, zero siły przebicia w domu, psy we mnie pokładały nadzieję na ratunek, ja nie mogłam im pomóc, bezpowrotnie zniknęły po paru dniach, ale ich widok i pamięć o tym prześladuje mnie do dziś:-(:-(:-(
teraz mamy w domu dwa psy - jamnior i labek. Jamnior jest despotą, nie toleruje innych psów, labka jakoś przeżyl, choć było ciężko:evil_lol: i jeśli zdarza mi się podobna sytuacja do Twojej obecnie, to szybko podejmuję zdecydowane kroki, np. sama łapie psa i w OSTATECZNOŚCI odwożę do schroniska, bo wolę żeby tam był niż żeby zoastał przejechany przez auto/umarł z głodu/ktoś go skatował/zagryzły inne psy itp.

Pokombinuj coś z ta działką i kojcem, budą, bo gra jest warta świeczki, ciotki na dogo pewni wspomogą finansowo ale musi być kogo i gdzie, bo ja ręczę, że jak on już sąsiadom przeszkadza, to nie utrzyma się on długo, nawet pod Twoim balkonem:-(:-(:-(:grab::grab::grab:

  • Replies 243
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='nika28']Tyle tych nieszczęść że nie mam gdzie rąk włożyć :shake:
Jutro będę wiedziała co z tą działką :roll:
Na szczęście nie tylko ja go dokarmiam więc nie jest głodny :roll:
Oby się udało...

Chciałabym też pomóc temu ONkowi :roll:

To daj jutro koniecznie dać, co z tą działką:roll::roll:
Bo ja naprawdę nic dobrego Kalemu nie wróżę, w tym stanie w jakim teraz się znajduje:-( dobrze, że go dokarmiasz i robią to też inne osoby, ale zaspokojenie głodu to nie wszystko, chodzi mi przede wszystkim o jego bezpieczeństwo:-(:placz::placz: i pamiętaj, że jak go dokarmiasz, to on się do Ciebie przywiąże.

o którego Onka Ci dokładnie chodzi?:roll::oops:

Posted

Tyle tych nieszczęść że nie mam gdzie rąk włożyć :shake:
Jutro będę wiedziała co z tą działką :roll:
Na szczęście nie tylko ja go dokarmiam więc nie jest głodny :roll:
Oby się udało...

Chciałabym też pomóc temu ONkowi :roll:

Posted

Od niedawna śledzę ten wątek i ciekawa jestem jak sprawa z możliwością umieszczenia Kalego na działce... :roll: Zmartwiłam mnie również wiadomość o tym, iż jest w Twojej okolicy jeszcze ten bezdomny ONek... :shake: A ten psiak, który ma dom, a jednak spał z Kalim na kocyku? Co to za ludzie, ci jego właściciele od siedmiu boleści? :angryy:

Posted

Chyba z tej działki nici :shake:
Nie mamy budy, myślałam że sąsiedzi nam pożyczą, ale niestety jest za mała :-(
Kurde nooo :placz:

I co my z nim zrobimy, ja już naprawdę nie mam siły :shake:

[SIZE="1"]Chodzi mi o tego ONka, co pogryzł się z Kalim, ale jak nie można pomóc Kaliemu, to tym bardziej ONkowi :shake:

[SIZE="1"]Ten czarny piesek ma właścicieli, ale go puszczają żeby pobiegał... Ma co jeść i nigdy nie jest głodny, ale Ci co wypuszczają swoje psy "żeby pobiegały" naprawdę mnie wkurzają :angryy:

[SIZE="1"]MyrkurDagur, w mojej okolicy jest jeszcze wiecej psów, o których nie piszę... :shake:

Posted

Magdalena napisał(a):
kontaktowałas się z fundacjami?


Do FNiZ napisałam - narazie bez odpowiedzi
Do Medora napisałam - bez odpowiedzi
W Fundacji Azyl jest przepełnienie, więc nie przyjmą
Zaraz napiszę jeszcze do innej na ogólnym wątku (nie pamiętam nazwy :oops: )

Posted

nika28 napisał(a):
Do FNiZ napisałam - narazie bez odpowiedzi
Do Medora napisałam - bez odpowiedzi
W Fundacji Azyl jest przepełnienie, więc nie przyjmą
Zaraz napiszę jeszcze do innej na ogólnym wątku (nie pamiętam nazwy :oops: )


najlepiej zawsze zadzwonić, a nie pisac, nie bedzie trzeba czekac na odpowiedz a to przeciez wazne dla psa! moze nawet zaraz po Twoim telefonie ktoras z fundacji od razu sie nim zajmie!

Posted

[quote name='nika28']Chyba z tej działki nici :shake:
Nie mamy budy, myślałam że sąsiedzi nam pożyczą, ale niestety jest za mała :-(
Kurde nooo :placz:

I co my z nim zrobimy, ja już naprawdę nie mam siły :shake:

Chodzi mi o tego ONka, co pogryzł się z Kalim, ale jak nie można pomóc Kaliemu, to tym bardziej ONkowi :shake:

Ten czarny piesek ma właścicieli, ale go puszczają żeby pobiegał... Ma co jeść i nigdy nie jest głodny, ale Ci co wypuszczają swoje psy "żeby pobiegały" naprawdę mnie wkurzają :angryy:

MyrkurDagur, w mojej okolicy jest jeszcze wiecej psów, o których nie piszę... :shake:

ale wieści:-(:-(:-(

to zróbmy zbiórkę na budę!:roll: żeby mogła stanąć na Twojej działce. to jedyne co mi teraz głowy przychodzi:roll::roll:
a do wszelkich schronisk, fundacji, hoteli, azyli, to trzeba dzwonić, bo na odpowiedź mailową, to będziesz czekać wiekami całymi:roll::roll::-(:-(
ja Cie wywalą drzwiami, to właź oknem - tak trzeba teraz postępować, bo sprawa jest już na prawdę gardłowa:-(
a jacyś znajomi? nie możesz ich o pomoc poprosić w sprawie Kalego??:roll::roll:

jak Kalemu nie pomożemy, to tym bardziej innym wałęsającym się u Ciebie po osiedlu psom:-(:placz:

Nika, nie poddawaj się, walcz jeszcze dla Kalego!!

Posted

[quote name='magdalena']najlepiej zawsze zadzwonić, a nie pisac, nie bedzie trzeba czekac na odpowiedz a to przeciez wazne dla psa! Moze nawet zaraz po twoim telefonie ktoras z fundacji od razu sie nim zajmie!

popieram!
Nika, trzeba tak zrobiĆ jak najszybciej, tu nie ma na co czekaĆ!

Posted

Witam,
Piszę w imieniu fundacji "Pomagajmy Razem-Zwierzęta w Potrzebie". Mamy Kalego na uwadze, jednak póki co nie mamy totalnie gdzie go zabrac. Same nie dysponujemy własnym terenem, ani wolnym DT. Wszystko mamy zapchane a kolejka na tymczasy jest kilometrowa. Codziennie mamy zgłoszenia o nowych psach. Nie idzie nadążyc...

Posted

bico napisał(a):
ale wieści:-(:-(:-(

to zróbmy zbiórkę na budę!:roll: żeby mogła stanąć na Twojej działce. to jedyne co mi teraz głowy przychodzi:roll::roll:


Myślę, że to dobry pomysł. Możemy zebrać pieniążki na odpowiednią budę dla Kalego. Należałoby także ściągnąć więcej osób na ten wątek :roll: I jeszcze jedno, przydałyby się jakieś dogomaniaczki z Łodzi, które może pomogłyby Ci bezpośrednio przy Kalim... ...a może i z innym bezdomnymi psiakami... :roll: Ech...

Są przecież akcje ratowania bezdomnych psiaków, które kończą się pomyślnie...

Istnieje też nadzieja, że któraś z fundacji się tym zajmie...

Dobrze, że Kali ma chociaż Ciebie :multi:

Posted

Magdalena napisał(a):
popieram pomysł zbiórki na budę, Nika pasowałoby Tobie to? Gdybyś dostała budę to mogłabyś zabrać psiaka na działkę?


Właśnie!
Pytanie do Niki - czy jakby udało się zebrać kaskę na stosowną dla Kalego budę, to czy mógłby on przebywać na Twojej działce?
Sama buda, to nic takiego, ale tu trzeba też pomyśleć o tym, jak zabezpieczyć psa, żeby stamtąd nie nawiał jak zostanie sam:roll: ogrodzić budę? kojec?:roll:
i tak na tej działce przecież, pies nie może być pozostawiony sam sobie - codzienne odwiedziny, nadzór, ewentualne leczenie, karma to minimum:roll:

ale pomysł zbiórki na budę, w tej syt bez wyjścia, to jedyne wyjście:lol:

Posted

Reno2001 napisał(a):
Witam,
Piszę w imieniu fundacji "Pomagajmy Razem-Zwierzęta w Potrzebie". Mamy Kalego na uwadze, jednak póki co nie mamy totalnie gdzie go zabrac. Same nie dysponujemy własnym terenem, ani wolnym DT. Wszystko mamy zapchane a kolejka na tymczasy jest kilometrowa. Codziennie mamy zgłoszenia o nowych psach. Nie idzie nadążyc...


Reno2001, wiem jak jest:-(:-(:-( ale w imieniu Kalego się przypominamy i o pomoc błagamy:-(:placz::-( nie zapominajcie o nim:-(:-(:-(

Posted

Dziewczyny, przepraszam, wszystko będę wiedziała jutro...
Nie jestem pełnoletnia i nie mogę decydować o wszystkim :shake: .
Co do zbiórki na budę to fajny pomysł, ale tak jak mówi bico buda powinna być raczej ogrodzona żeby pies nie zwiał :roll: .
No i działka jest za Łodzią, więc jeździć tam to też mały problem :roll: .
Najlepiej jakby jeździł tam jeszcze jakiś dogomaniak z Łodzi :roll:

No to czekam do jutra na odpowiedź babci (jutro wraca, bo była na wyjeździe)

Błagam niech się coś w końcu uda chociaż z jednym psem :-(

Posted

Dziewczyny, jestem, bo mnie bico zaprosiła na wątek. Dzięki :loveu:

Sytuacja nieciekawa :shake: ja też uważam, że jak dla psa nie ma szans na dt lub hotel to już lepiej żeby znalazł się w schronie, tam przynajmniej jedzenie dostanie, dach nad głową no i będzie bezpieczny od aut, itp.

Widzę, że jest pomysł zbierania na budę dla psiaka. W tej sytuacji też uważam, że to najlepsze rozwiązanie. Dziewczyny, mogę zrobić allegro cegiełkowe pieskowi żeby pozbierać jakieś fundusze, ale:

- potrzebne by było 15zł na allegro z wyróżnieniem,

- ktoś by musiał podać nr konta,

- ktoś by musiał wysyłać osobom co zakupią cegiełki nr konta, bo ja już nie wyrabiam :shake: mam inne aukcje cegiełkowe i za niedługo się we wszystkim pogubię :shake:

Posted

__Lara napisał(a):
Ok, to czekamy na info :)


czekamy na info, czekamy;)

Nika, tylko Kalego dziś też nakarm:cool3:

Dzięki _Lara, że pojawiłaś się na wątku:loveu:

Nika, i dowiedz się jeszcze kto z dogomaniaków też jest z Łodzi, ściągnij ich ich na wątek, nie wstydź się poprosić ich o pomoc:cool3::cool3:

Posted

Magdalena napisał(a):
w takim razie chyba najpierw trzeba rozwiązać sprawę tego, czy będzie ktoś kto mógłby codziennie odwiedzać psa... jesli ma tam siedzieć sam, bez opieki, to bez sensu... lepiej w schronisku...

a co z hotelikiem? może jakiś hotelik by się znalazło, gdyby działka nie wyszła... zamiast na budę, zbierałoby się na hotelik...


Nika wcześniej sprawdzała tą opcję hotelikową i podobno wszystkie hoteliki zapchane na full:-(:-(:-(

Posted

w takim razie chyba najpierw trzeba rozwiązać sprawę tego, czy będzie ktoś kto mógłby codziennie odwiedzać psa... jesli ma tam siedzieć sam, bez opieki, to bez sensu... lepiej w schronisku...

a co z hotelikiem? może jakiś hotelik by się znalazło, gdyby działka nie wyszła... zamiast na budę, zbierałoby się na hotelik...

Posted

bico napisał(a):

Nika, tylko Kalego dziś też nakarm:cool3:


Nakarmię, nakarmię. Inne z resztą też ;) .
Magdalena, dzwoniłam do kilku hotelików, jeden przyjmuje dopiero od czerwca, a reszta zapchana, nie ma ani jednego miejsca... :shake:

Działka jest dokładnie w Rosanowie :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...