Onaa Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Co tam u psiaczka słychać, a może już w swoim domku ? Quote
AMIGA Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Niestety, sama odobiście dokarmiałam go żołądeczkami drobiowymi w hotelu. Quote
agamika Posted June 10, 2009 Author Posted June 10, 2009 Jak ogłaszać psa którego nie można na smycz zabrać ? :oops: Chojrak "zabił " różową piłeczkę i pomarańczowe kółeczko:mad:. Jak otwieram jego kojec, to czeka przy wejściu i zawsze dostaje buziaka na przywitanie od Niego , skacze na około , cieszy się, szczeka , jednak podczas głaskania ciągle jest spięty :-( , jego lęk jest bardzo głęboki ... Przed smyczą cały czas ucieka, próbuje bronić się zębami . od jakiegoś czasu zaczęłam z nim ćwiczyć zakładanie i ściąganie pętelki ze smyczy ... paszteciki zużywamy w przerobie hurtowym :diabloti: ... Ja urlop niestety mam dopiero w sierpniu , i wtedy dopiero bede mogła codziennie u Niego byc, zeby tak naprawqde intensywnie cwiczyc , bez tego postepy są zbyt wolne Quote
agamika Posted July 4, 2009 Author Posted July 4, 2009 ha, juz myślę ze mogę się pochwalić tak troszeczkę na razie ... pętelke ze smyczy zakładam mu i ściągam już w miarę swobodnie i co najważniejsze- nie ucieka po tym do budy przede mną:bigcool: , nie broni sie ząbkami, co prawda jest spięty podczas nakładania , ale jak tylko dostanie pasztecik w zamian to zapomina o "uprzęzy" ... Na razie sam z kojca nie chce wychodzić.. tam czuje się bezpiecznie , dzis go próbowałam na pasztet skusić, ale stał w drzwiach caaaaaaały sie wyciągał zeby tylko dosięgnąc :roll: Quote
agamika Posted July 11, 2009 Author Posted July 11, 2009 CHojrak dalej sam z kojca sam nie wyjdzie :shake: Dziś go na spacer wyniosłam, bo pętelkę ze smyczy mu już dość swobodnie zakładam i ściągam . ehh .. on jest strasznie przerażony "zewnętrzem " :-(, szkoda. ze nie ma od kogo się nauczyć ze to jest fajne ... Ale jest tez dobra wiadomość, po powrocie CHojrak wcześniej patrzył tylko żeby uciec przede mną do budy a jak próbowałam mu petelke sicgac to kłapał zębami ... A dziś .. wrócilismy, był oczywiscie przestrasozny, ale na spokojnie go rozebrałam , a za chwile juz wcinał pasztet odemnie :) Quote
AMIGA Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Oj chyba Ci będę musiala zasponsorować trochę pasztecików, bo Chojraczek Cię puści z torbami :evil_lol: Quote
agamika Posted July 12, 2009 Author Posted July 12, 2009 nooo.. dzis rano zapomniałam wziąć smakołyka dla Chojraka i był o b u r z o n y !!!!! a to z ostatniego wyniesienia :evil_lol: dla nielicznych zainteresowanych Quote
j3nny Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 słodki jest :-( tyle czasu w kojcu, a drugi kudłacz już dawno w domu Quote
moana Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 Agamika, ja Ci kibicuję... Wspaniale, że pracujesz z Chojrakiem. Przerażenie w oczach ciągle ma spore, ale chyba mu wygodnie na Twoich kolanach :lol: Quote
agamika Posted July 16, 2009 Author Posted July 16, 2009 mi niewygodnie :mad: a kudłaty musi sie przwyczaić .. moze by ,mu kota ktrórego karusiap ma w hotelu pokazać :razz: .. moze to by była stymulacja to poruszania sie bez strachu po trawie :diabloti:;) Quote
Ada-jeje Posted July 30, 2009 Posted July 30, 2009 Agamika bedziemy Ci towarzyszyc przy nastepnym kudlaczu, dodajac Ci animuszu do walki z tym trudnym przypadkiem jakim jest Chojrak, nie przeczytalam calego watku ale troche sie zorientowalam jakiego masz podpiecznego. Trzymamy kciuki za prace nad psiorem i bedziemy wam towarzyszyc az do adopcji, z wiara ze znajdzie tak samo dobry domek jak nasz Kudlacz Zywiol. Quote
Justynak Posted July 30, 2009 Posted July 30, 2009 Agamika jak zwykle jestem pod ogromnym wrażeniem wykonanej przez Ciebie pracy!!!! :klacz: :Rose: Jako, że nie za bardzo mam pomysł jak inaczej mogła bym pomóc, to pomyślałam, że może choć upiekę i Ci prześlę psie smakołyki domowej roboty (ciasteczka pasztetowe, marchewkowe, wątrobiane itp.) to będziesz miała czym motywować Chojraka do dalszych postępów (bo wyczytałam, że dużo Ci tego schodzi)? :razz: Quote
Justynak Posted July 30, 2009 Posted July 30, 2009 A czy Chojrak ma jakiś banerek, bo zwalnia mi się miejsce po Zywiołku? :razz: Quote
AMIGA Posted July 31, 2009 Posted July 31, 2009 Super pomysł chyba z tymi ciasteczkami, bo łasuch z Chojraka jest niesamowity. Ale już grymasi sobie jak rozpieszczony piesek. Np Frolic-a, którego moje domowe psy jedzą jako smakołyki, on nieeeeeeeeeee. Ale jak się wchodzi z kurczaczkiem, czy żołądeczkami drobiowymi, czy z pasztecikiem, to on pląsa jak szalony :evil_lol: Quote
Ada-jeje Posted August 1, 2009 Posted August 1, 2009 Oczekujemy nowych realcji o Chojraku, czy postepy malymi kroczkami ida do przodu.:-o Quote
moana Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 [quote name='Justynak']A czy Chojrak ma jakiś banerek, bo zwalnia mi się miejsce po Zywiołku? :razz: Zrobiłam mu taki prosty banerek: Quote
agamika Posted August 5, 2009 Author Posted August 5, 2009 dogo świrowało strasznie :shake: ale miło Was mi tu widziec :multi: [quote name='Justynak'] Jako, że nie za bardzo mam pomysł jak inaczej mogła bym pomóc, to pomyślałam, że może choć upiekę i Ci prześlę psie smakołyki domowej roboty (ciasteczka pasztetowe, marchewkowe, wątrobiane itp.) to będziesz miała czym motywować Chojraka do dalszych postępów (bo wyczytałam, że dużo Ci tego schodzi)? :razz: o jaaa :multi: , chętnie skorzystam . On jest straszny łakomczuszek :loveu: [quote name='moana']Zrobiłam mu taki prosty banerek: moana dziękuję :loveu: może jak teraz dogo działa to uda mi sie podmienić, nieaktualny banner Brytanka , bo mam z tym problem Chojrak ostatnio został oskubany z pasztetu :oops: , musiałam zużyć awaryjnie na nowego psiaczka . I myślę ze teraz zaczniemy juz na obrózke sie przstawiac z petelki smyczowej ;) Quote
agamika Posted October 18, 2009 Author Posted October 18, 2009 ciezko powiedzieć czy dobrze czy źle - sam na spacer jeszcze nie wyjdzie :shake: . tzn ostatnio wydarzył sie taki mały przełom mam nadzieję . Chojrak sam wyszedł z kojca , tzn przednimi łapami tlyko, ale jednak, przekroczył taka niewidzialna granice która sam sobie wymyślił i której jak dotąd za nic nie chciał przekroczyć - mam nadzieje, ze w koncu sam bedzie miał ochote poznawac świat trochę szerszy niz 4ry zamknięte ściany juz od dawna tez nie ucieka przedemna do budy , nawet gdy "zdenerwuje " głaskaniem po grzbiecie, całowaniem w nos itp ./ Quote
agamika Posted November 3, 2009 Author Posted November 3, 2009 CHojraken paskuden za pasztetem wychodzi juz caly z kojca, az ja sie boje zeby gdzieś nie zwiał ( ze względu na nieprzełamany jeszcze do końca lęk przed uprzężą jaki mu został połapaniu na chwytak .... wychodzimy w luźnej pętelce ze smyczy ) - dlatego dzis droga kupna nabyłam gustowne czarne szleczki w zółte wzorki i powolutku bedziemy ćwiczyć ubieranie :diabloti: Dzis wyszliśmy na lotniczy spacer :evil_lol: i było całkiem nieźle . Na poczatku jak go wynosiłam był problem po powrocie z rozebraniem go.. uciekał do budy, i kłapał, troszkę na oślep ;) a teraz jest tak, ze Chojrak mimo ze jest wystraszony to nie ucieka po spacerze do budy, daje sie tez rozebrać ze smyczki i jak sie troszke pewniej poczuje to daje sie głaskac i przekupywac pasztetem :loveu: ...morda kochana Quote
Patia Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 A gdyby mu szeleczki zostawić na trochę ubrane ? Pogryzie ? Tak , żeby ptem tylko szybciutko smycz zapiąć ? Szkoda , że nam się dziś z fotkami nie udało :shake: Quote
AMIGA Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 Myśmy mu trochę dzisiaj popstrykały zdjęć. Ale ma je agamika . Chojraczek siedział na rękach, ale to już i tak wielki postęp. Na początku był całutki spięty, na koniec nawet trochę się rozluźnił w objęciach agamiki. Quote
agamika Posted November 3, 2009 Author Posted November 3, 2009 [quote name='Patia']A gdyby mu szeleczki zostawić na trochę ubrane ? Pogryzie ? Tak , żeby ptem tylko szybciutko smycz zapiąć ? Szkoda , że nam się dziś z fotkami nie udało :shake:[/QUOTE] obawiam się ze szelki by nie przeżyły ... raz zostawiłam na kojcu szelki, zeby sie mu "opatrzyły " i niestety odnalazłam je w strzępach mysle ze on nauczy sie w koncu jak z pętelka tylko znowu trochę to potrwa ...:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.