Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Muszę powiedzieć, że Kasia zaczyna bardzo fajnie chodzić na smyczy. Są jeszcze momenty, że ciągnie i do ideału daleko, ale generalnie nie jest źle. A między tym co było na początku nie ma porównania. No i codziennie jest koopka na trawce ;) Ale tylko na południowym spacerku i zaraz po wyjściu z boksu - kilka metrów i... ale już mniej w biegu, więcej w przysiadzie :evil_lol:

Staram się teraz z Kasią częściej wychodzić nawet na chwilkę, aby "złapać" więcej jej sprawunków poza boksem (Kasia ma spory przerób :lol:), ale na razie prócz jednej koopki dziennie nic się Kasi na smyczy nie udaje sprodukować :razz:
Ale przynajmniej się przyzwyczaja do spacerów i smyczy. Jest ogromny postęp jeśli chodzi o jej reakcję na mnie, smycz i wyjście z boksu. W budce chowa się odruchowo, zaraz wychodzi i bez większych problemów daje się zapiąć na smycz. Nie reaguje już paniką, wie że to nic strasznego ;) Po zapięciu maszeruje dzielnie do wyjścia.

Posted

To pewnie pierwsze radosne swieta Kasine poza schroniskiem i tym 'domem', w ktorym kiedys mieszkala, jakis przeciez musial byc kiedys tam.
Ciesze sie bardzo z postepu Kasienki i nauki chodzenia na smyczy.

Posted

Tez jestem ciekawa czy sie odezwie. Ale jesli musi przekonac meza do psa, to czarno to widze. Facetow ciezko przekonac do zmian, do czegos nowego. Nie wiem czy wszyscy faceci tacy sa, ale z tymi, z ktorymi ja mam do czynienia, to niestety tak. Jakies takie glazy z nich nierozwojowe.

Posted

Ta Pani mogłaby sunię wziąść dopiero w maju, więc jak sama napisała "jest zmuszona czekać na rozwój wypadków", ale napisała, że będzie się jeszcze ze mną w tej sprawie kontaktować. Także czekamy ;)

Kasia dzisiaj jak na razie wszystkie koopki zrobiła poza boksem :multi: Rano przychodzę, patrzę u Kasi czysto więc wyszłam z nią szybciutko na spacerek, a Kasia od razu zrobiła co trzeba :cool3: Teraz w południe to samo.

Tylko jeszcze musimy się nauczyć siusiania na trawce :roll:

Posted

Murka napisał(a):
Kasia dzisiaj jak na razie wszystkie koopki zrobiła poza boksem :multi: Rano przychodzę, patrzę u Kasi czysto więc wyszłam z nią szybciutko na spacerek, a Kasia od razu zrobiła co trzeba :cool3: Teraz w południe to samo.

Tylko jeszcze musimy się nauczyć siusiania na trawce :roll:

Najwazniejsze, ze widac postęp :klacz: Jeszcze niedawno Kasia w ogole nie wiedziala do czego sa spacerki, trzesla sie ze strachu, nie chciala wychodzic z budy. Moze Kasi sie spodoba czystosc w boksie i sama zacznie o nia 'dbac'.

Posted

halcia napisał(a):
Czyli na wszelki wypadek trzeba Sabince rezerwowa sunie przygotowywac....?/poskakały posty i sie niechcacy powtórzłam:shake:/


Narazie nie szukam innej suni, bo jak bym juz ja miala przygotowana, a Kasia nie pojechalaby do tego Poznania, to ja nie przezylabym gdybym musiala zostawic ta druga sunie w schronisku. No ale jak tylko Kasiulek pojedzie do Poznania (o ile tak sie stanie), to poprosze Was zebyscie mi jakas suczynke wybraly... :lol:

Posted

Kasia robi koopki na każdym spacerku... Tylko, że między spacerkami też robi koopki... Wczoraj od popołudnia do wieczora zdąrzyła zrobić trzy prezenty w boksie :razz: Nie liczę kałużek...
Mam nadzieję, że się jej to unormuje ;)

Posted

Murka napisał(a):
Kasia robi koopki na każdym spacerku... Tylko, że między spacerkami też robi koopki... Wczoraj od popołudnia do wieczora zdąrzyła zrobić trzy prezenty w boksie :razz: Nie liczę kałużek...
Mam nadzieję, że się jej to unormuje ;)

To niezly przerób :crazyeye: moze Kasia za duzo je ? Tak to chyba koty bardziej 'dzialaja', nie slyszalam, zeby piesy tyle razy dziennie zrabialy sprawunki ;)

Posted

[quote name='kaskadaffik']Kasiula dobrze się sprawujesz? brudzisz sobie pod poopą czy juz nie?
Dzielna z Ciebie Sunieczka, niedługo będziesz bez smyczy napewno przy nodze chodziła :loveu:

Tak chodziłą za mną moja ALDUNIA

  • . Po zaledwie 3tyg u mnie. Mogłyśmy iśc wszędzie a jej światem i tak była jedynie moja osoba ...Szła za mną niczym cień, nie widząc nic dookoła. Cała moja rodzina nie mogła się napatrzec. A ja nigdy o tym nie zapomnę. NIGDY!!!

    Kasiulu, tego ci życzę. Tej jednej, jedynej osoby do kochania!!!

  • Posted

    Kasia robi tyle koopek, że trzeba by chyba z nią wychodzić co 2-3 godziny :razz: Choć całkiem możliwe, że w domu by się tak nie zachowywała. Pamietam z jakim lękiem braliśmy Maję do domu (dobrze średni pies): w boksie mimo regularnych spacerów zasikane i nakoopkane. A w domu ZERO problemu :razz:
    Jak w domu się trochę rozluźni to weźmiemy Kasię do domu i zobaczymy jak to wygląda po domowemu :cool3:

    Postęp jest taki, że Kasia niemal wychodzi do mnie, żeby ją zapiąć na smycz. Na smyczy ciągnie niemiłosiernie, ale zniknął prawie zupełnie problem wyrywania się, gryzienia smyczy, szarpania itp.

    Nie wiem też czy nie sika na spacerkach, bo w boksie chyba nie sika (lub mniej niż na początku); na spacerkach nie przykuca, ale możliwe, że robi w biegu tak samo jak koopki :crazyeye:

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

    ×
    ×
    • Create New...