Kaj(t)ek Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Marlena, musze już znikać, ale jeśli masz czas, poszukaj wątku "ocalone pieski z Łużyckiej" - albo coś takiego. Z tego co widziałam, tam są krakowskie wolontariuszki, pewnie są zorientowane w cenach hotelików i miejscach. Np. ten wątek: http://www.dogomania.pl/forum/f28/krakow-ocalone-od-smierci-czekaja-na-dom-115426/ Quote
agusiazet Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Wkleiłam Rufuska do tego wątku: http://www.dogomania.pl/forum/f97/maly-piesek-do-12-lat-krakow-125618/#post11306500 Quote
Ank@ Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 koniec z przywożeniem psów na łużycką!nie po to wyciągamy je i płacimy ciężkie pieniądze żeby napychac kieszenie leserów. własciciel hotelu jest nieodpowiedzialny i nie powinien opiekowac się żywymi zwierzętami! nigdy nie zostawiłabym tam swojego psa i nigdy więcej nie zostawie tam żadnego psa!! przestrzegajcie ludzi aby nie oddawali na przechowanie swoich pupili bo nie wiadomo czy odbiorą je żywe! psy często nie mają wody,cudem wyegzekwowaliśmy dla nich budy,które są całe mokre w środku bo przecieka cały dach. śpią w mokrych kocach,które my im przynosimy,bo inaczej spałyby na betonie,co nie raz miało miejsce.do tej pory dostawały telekarme,porcje obcięto im do jednej dziennie.bez względu czy jesień czy zima nie dostawały ciepłych posiłków.czesto nie były wyprowadzane i załatwiały sie w kojcach-dlatego zmniejszono im racje żywieniowe. nie podawano im lekarstw,więc chorowały przewlekle,nikt nie zauważył pogryzień,kaszlu kennelowego i parwowirozy.dzięki interwencji wolontariuszy dwa psy w tym jeden prywatny uniknęły śmierci. a ostatnio zaginął pies i nikt tego nie zauwazył w przeciągu 24h. a teraz wolontariusze mają zakaz wstępu. właściciel nie widzi ze 12-letni ślepy i głuchy pies leży na gołym betonie i trzęsie się z zimna i dziwi się że inny 16 letni zdycha bo nie podaje mu sie lekarstw,jeszcze inny ma 5 razy w tygodniu atak padaczki z tego samego powodu,jeszcze inny od 2 miesięcy zapalenie pęcherza bo śpi w mokrej budzie. przerasta jego wyobraźnię fakt że bezzębnego staruszka nie można karmic suchą karmą a psu z pokiereszowanymi jelitami trzeba ugotowac ryż. cmentarz dla zwierząt-proszę bardzo,ale nie hotel. Quote
grzenka Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Biedny Rufusek:-( co można zrobić? Zimno, śnieg- chyba lepszy schron niz ulica:-( Quote
Kaj(t)ek Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 O rany... W Shariktonie takie historie? No ładnie. Nie dodzwoniłam się na Tyniecką, ale mogę napisać mail. Jak pisałam, zostawiałam tam kiedyś na wakacje koty - warunki bardzo dobre, miały swój pokój, czysto, zwierzęta odbierałam zadbane i wyluzowane. Pamiętam, że właścicielka przyjmuje tylko małe psy - nie wiem, czy ma kojce, czy pieski mają miejsce w domu, jak koty... Pisać tam? Może ktoś jeszcze zna ten hotelik? Quote
Ank@ Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Ja polecam Wieliczkę !!! Spacery 2 razy dziennie, zawsze pies ma wodę, jedzenie (jeśli trzeba właściciel ugotuje ryż). Można psa nawet wykastrować, bo są boksy ocieplana gdzie może pies przebywać po operacji. Kontakt z człowiekiem !!!! Quote
Basia1968 Posted November 25, 2008 Author Posted November 25, 2008 Proszę podaj jakieś namiary na ten hotel w Wieliczce. Ank@2 napisał(a):Ja polecam Wieliczkę !!! Spacery 2 razy dziennie, zawsze pies ma wodę, jedzenie (jeśli trzeba właściciel ugotuje ryż). Można psa nawet wykastrować, bo są boksy ocieplana gdzie może pies przebywać po operacji. Kontakt z człowiekiem !!!! Quote
Basia1968 Posted November 25, 2008 Author Posted November 25, 2008 Ank@2 napisał(a):koniec z przywożeniem psów na łużycką!nie po to wyciągamy je i płacimy ciężkie pieniądze żeby napychac kieszenie leserów. własciciel hotelu jest nieodpowiedzialny i nie powinien opiekowac się żywymi zwierzętami! nigdy nie zostawiłabym tam swojego psa i nigdy więcej nie zostawie tam żadnego psa!! przestrzegajcie ludzi aby nie oddawali na przechowanie swoich pupili bo nie wiadomo czy odbiorą je żywe! psy często nie mają wody,cudem wyegzekwowaliśmy dla nich budy,które są całe mokre w środku bo przecieka cały dach. śpią w mokrych kocach,które my im przynosimy,bo inaczej spałyby na betonie,co nie raz miało miejsce.do tej pory dostawały telekarme,porcje obcięto im do jednej dziennie.bez względu czy jesień czy zima nie dostawały ciepłych posiłków.czesto nie były wyprowadzane i załatwiały sie w kojcach-dlatego zmniejszono im racje żywieniowe. nie podawano im lekarstw,więc chorowały przewlekle,nikt nie zauważył pogryzień,kaszlu kennelowego i parwowirozy.dzięki interwencji wolontariuszy dwa psy w tym jeden prywatny uniknęły śmierci. a ostatnio zaginął pies i nikt tego nie zauwazył w przeciągu 24h. a teraz wolontariusze mają zakaz wstępu. właściciel nie widzi ze 12-letni ślepy i głuchy pies leży na gołym betonie i trzęsie się z zimna i dziwi się że inny 16 letni zdycha bo nie podaje mu sie lekarstw,jeszcze inny ma 5 razy w tygodniu atak padaczki z tego samego powodu,jeszcze inny od 2 miesięcy zapalenie pęcherza bo śpi w mokrej budzie. przerasta jego wyobraźnię fakt że bezzębnego staruszka nie można karmic suchą karmą a psu z pokiereszowanymi jelitami trzeba ugotowac ryż. cmentarz dla zwierząt-proszę bardzo,ale nie hotel. trzeba to gdzieś zgłosić i doprowadzić do zamknięcia pseudo hotelu:angryy::angryy: Myslę, że tym powinien zająć TOZ lub inne odpowiednie instytucje. Quote
j3nny Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 witam wkleilam namiary na psiaki na watek krakowski, moze ktos bedzie miec jakis pomysl z dnia na dzien jest coraz gorzej, ani troche lepiej:-( Quote
EVA2406 Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 a za oknem śnieg i mróz.................:-( Quote
Ank@ Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 "Psia Kość" Hotel dla Zwierząt Lednica Grn., 30, tel. 012 278 62 95 to jest ten hotel Lednica Górna koło Wieliczki :p Quote
_ChiQuiTa_ Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 A ile w Wieliczce jest za dobę?? Ile tam jest dokładnie km?? Bo może uda załatwić mi się pojazd, jeśli coś ustalimy... Quote
_ChiQuiTa_ Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 No Marlena ale on dostojny na tym zdjęciu !!:loveu: Quote
Marlena:) Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Przystojny przystojny:loveu:,ale widocznie nie na tyle,żeby się ludzie w kolejkach ustawiali:mad: Quote
grzenka Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Cudny i jakie ma śliczne króciutkie łapinki... Quote
Kaj(t)ek Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Ja jutro rano wyjeżdżam za granicę, wracam w niedzielę. Jak dostanę mail z hotelu na Tynieckiej, napiszę. Gdyby ktoś zadecydował wcześniej o przewiezieniu Rufusa do jakiegoś innego hoteliku, pamiętajcie o deklaracji wpłat (min. 50 zł/mc). BTW, dlaczego on nie może trafić do pobliskich schronisk? Gmina nie ma z nimi umów? Nie ma umowy z żadnym schroniskiem? Gdzie on ma karton do spania? Na klatce schodowej czy na ulicy pod blokiem?! Quote
Marlena:) Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Już nie. Od kilku dni przeniósł się do mnie:razz:. U mnie też nie ma bud,ale kiedy przytuli sie do mojej tymczasowiczki w jej prowizorce - jest ciepło. Noi zawsze znajdzie sie cos do jedzenia. http://www.dogomania.pl/forum/f28/pomocy-2-bezdomne-spia-na-sniegu-tarnobrzeg-125604/ Quote
jotpeg Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 j3nny, dasz rade go pooglaszac? :modla: masz w tym chyba niezla reke... :p jest bardzo, bardzo urokliwy :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.