Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wybaczcie ale rzadko teraz jestem w necie.

W Dusi zakochali się kiedy zobaczyli ją na stronie schroniska. :) Bardzo dobrze wiedzą jaka ona jest i nawet podczytują ten wątek. Widać, że bardzo im zależy na adopcji Dusi, Marta stara się codziennie przyjeżdżać do azylu, a jej mąż zabezpiecza teraz okna.
Dusia miała już sporo spotkań z nową panią i muszę przyznać, że przy każdym widać, że jest coraz lepiej. Oczywiście daje jej się wyprowadzić na spacer, a nawiązanie bliższego kontaktu już nie jest dla niej takie straszne jak na początku, daje się nawet głaskać. Dusieńka poznała też nowego kolegę Amoka i jest wszystko ok. Na spacery zabieramy ją zawsze albo z psem Marty albo z azylowym Miśkiem, bo wtedy czuje się pewniej.
Jak dla mnie to jest właśnie TEN DOM dla naszej Dusieńki. Tam będzie miała kochających ludzi, którzy ją rozumieją, będzie miała spokój by powoli mogła się otworzyć.
Mogę jeszcze tylko dodać, że Amok czyli nowy kolega Dusi to pies, który zanim trafił do ich domu żył na łańcuchu w złych warunkach. Na początku mieli z nim sporo problemów, a teraz jest już innym psem, kochanym i szczęśliwym. :)

Posted

:iloveyou::iloveyou::iloveyou:Siekowa dziękujemy z całego serca za tą informacje :loveu::loveu::loveu:
Jejku, ale się cieszę:multi::multi::multi: Jak dla mnie to wymarzony domek dla naszej Dusieńki.
Skoro państwo podczytują ten wątek to ja dziękuje serdecznie :Rose::Rose:

Posted

siekowa napisał(a):
Wybaczcie ale rzadko teraz jestem w necie.

W Dusi zakochali się kiedy zobaczyli ją na stronie schroniska. :) Bardzo dobrze wiedzą jaka ona jest i nawet podczytują ten wątek. Widać, że bardzo im zależy na adopcji Dusi, Marta stara się codziennie przyjeżdżać do azylu, a jej mąż zabezpiecza teraz okna.
Dusia miała już sporo spotkań z nową panią i muszę przyznać, że przy każdym widać, że jest coraz lepiej. Oczywiście daje jej się wyprowadzić na spacer, a nawiązanie bliższego kontaktu już nie jest dla niej takie straszne jak na początku, daje się nawet głaskać. Dusieńka poznała też nowego kolegę Amoka i jest wszystko ok. Na spacery zabieramy ją zawsze albo z psem Marty albo z azylowym Miśkiem, bo wtedy czuje się pewniej.
Jak dla mnie to jest właśnie TEN DOM dla naszej Dusieńki. Tam będzie miała kochających ludzi, którzy ją rozumieją, będzie miała spokój by powoli mogła się otworzyć.
Mogę jeszcze tylko dodać, że Amok czyli nowy kolega Dusi to pies, który zanim trafił do ich domu żył na łańcuchu w złych warunkach. Na początku mieli z nim sporo problemów, a teraz jest już innym psem, kochanym i szczęśliwym. :)

dziękujemy ślicznie za wyczerpujące informacje :)
jak ja się cieszę, że Dusia trafi do takiego domku :)
z tego co piszesz ewidentnie widać, że im mocno na Dusi zależy :)
Los Dusi leżał mi mocno na sercu, a teraz aż mi się chce skakać z radości, że okienko na lepszy los dla Dusi się otworzyło...

Skoro państwo podczytują wątek, to i ja BARDZO DZIĘKUJĘ :)
i mam nadzieję, że może się państwo tutaj zalogują i odezwą osobiście :)

Posted

Ale wspaniałe wieści , warto było czekać :eviltong:, , mam nadzieję ,ze nowi opiekunowie Dusieńki napiszą tu do nas .... pozdrawiam ...:p:lol:;)

Posted

Choć ostatnie dni malo zaglądalam na dogo /nie bardzo moglam/ ,to pamietam caly czas o Dusi i bardzo liczę na adopcję Dusi do rodziny i domu tych państwa i cieszę się bardzo ,że tacy ludzie na ktorych Dusia czekala kilka lat -znalezli się jednak i chcą dać tej suni taki wyczekiwany i wytęskniony przez nią dom .Mnie także leżalo to na sercu od dawna ,by takie psy jak Dusia nie tkwily za kratami czy siatkami kojcow w schronach,ale mogly normalnie żyć wśród ludzi ,kochane i bezpieczne .
Z calego serca jestem wdzięczna tej rodzinie ,ktora pokochala naszą Dusię ,której także Malgos chciala bardzo pomoc w socjalizacji ,a ja pośredniczylam ostatnio w tym nijako intesywnie telefonicznie i zabieralam dość dużo czasu Malgosi -za ktorej wyrozumialośc i cierpliwość tu dziękuję.
Także ZuziaM oraz Astaroth oraz Yumanji staraly się jak tylko mogly ,by w razie zgody na wydanie Dusi do DT/hoteliku móc zapewnić jej bezpieczny pobyt oraz socjalizację.Dziękuję ,że chcialy pomóc oraz ,że cierpliwe odbieraly tel. /lub dzwonily/ w sprawie Dusi DT.

Posted

Trzymamy mocno kciuki by wszystko ulozylo się pomyslnie i szczęsliwie zarówno dla Dusi jak i przyszlych wlaścieli suni -rodziny p.Marty i jej męża.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...