Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Właśnie wypuściłam Mikego na polko. Spaceruje. Ale cwaniak głodny jest. Ja Mu gotuję ryż, a moja Mama już nie wytrzymała i poszła dokarmić Mikulca kabanosem :evil_lol: Kilka razy w nocy wstawałam, bo Miki schodzi z posłania i kładzie się na ziemi :mad: i musiałam Go przenosić. Ale co z tego jak za godzinę efekt był taki sam :mad: A mój TZ zrbił Mu taaaaakie posłanko,że aż sama byłam w szoku Jego pomysłowści :evil_lol: A co do posłanka to chciałam Mu dać ten fotel,ale to faktycznie nie zdałoby egzaminu,ponieważ Miki spadałby z Niego. Bo pomimo,że Miki już stara się "przeskakiwać" :crazyeye: przeszkody to opornie Mu to jeszcze idzie,ale się stara.Więc teraz ma pościelone na takiej drewnianej palecie - żeby Mu od ziemu(gdzie i tak woli spać :mad:) nie ciągło. Ma tam dwie kołderki,żeby zimno Mu nie było.(aaaa i zapomniałam zaznaczyć,że całą nockę zostawiam Mu światło zaświecone,żeby bezpieczniej się czuł ;-) ) A jak przyjdą jeszcze chłodniejsze noce to będzie spał w kotłowni, bo przez tą Jego manie spania na gołej ziemi to tylko przemrozi te pogruchotane kostuchny. Ma całą miseczkę suchej karmy,ale nie... On oscentacyjnie pokazuje,że czeka na coś innego.Podchodzi do miseczki do której dostaje wszelkie pokre posiłki i patrzy błagalnym wzrokiem. Prawdziwy łobuz.

Posted

Miki chyba lepiej nie mógł trafić :multi:
rozpieszczacie go tam, że hej!

a co do tego spania na podłodze, to może po prostu tak jest przyzwyczajony :roll: albo tak lubi :roll:
mój psiaczek mimo tego, że swoje latka już miał, to też wolał spać na zimnych kafelkach niż w ciepłym posłanku z kołderką :roll:

Posted

Mój Boże..Klauduś...naprawdę nie miałam pojecia o istnieniu takich ludzi jak choćby Ty...gdyby tacy własnie ludzie zamieszkiwali na ziemi- raj byłby niepotrzebny..:lol:Sam fakt, jak piszesz o Mikusiu..już niczego więcej mi nie trzeba-jak to czytam, to działa to na mnie jak plaster miodu na serce:)Ja jestem szczęśliwa, cóż dopiero Mikuś..ale należy Mu się to z pewnością za cierpienia jakich doznał wczeniej od pseudo-człowieka. Ja to chyba nawet tak swoimi dziećmi sie w nocy nie opiekowałam jak Ty Mikusiem:D BArdzo jestes kochana i na pewno kiedyś otrzymasz nagrode za swoje cudowne i kochające serce..:loveu:Tymczasem prosze- pokilaj ode mnie Mikusia i inne pieski też, bo już na wirtualny spacerek nie musi ich z tego wątku żadna z nas "wyprowadzać":multi:

Posted

Aukcja cegiełkowa rozgłaszana na bieżąco :)

Ja również przypominam, że cudowny ciepły kącik u Klaudii jest tylko awaryjnym domem tymczasowym, więc proszę cioteczki! Nie zostawiajcie nas samych - nadal trzeba szukać dla Mikiego stałego, kochającego domu lub dłuższego tymczasu!!!

Posted

Ojjj Ciotki Ciotki, ale Wy głupoty pleciecie. Wcale nie jestem jakaś tam świetna. Poprostu wiem,że My ludzie potrafimy wyrażać to czego chcemy... A One nie... Nie mówie o co poniektórych moich sierściuchach,które nie dość,że potrafią mi pyskować to jeszcze robią co im się żywnie podoba :eviltong:
Ale takie biedactwa jak Miki niestety nie rozumieją,że mogą też pokazać czego chcą. Patrząc na Mikiego mogę spokojnie powiedzieć,że On nic od człowieka nie chce - przeżył już traumę i nie boi się powtórki z rozrywki...
On poprostu w tej swojej główeczce nie potrafi pojąć jak kimś takim jak On może się opiekować... Jak może ktoś Go kochać...
Każde pogłaskanie przez Nas oddaje merdaniem ogoneczka. To doprawdy niesamowite. Bardzo lubi spacerować po podwórku. Spaceruje spaceruje - nawet kilka godzin. A ja co chwile zerkam z okna gdzie jest. Jak już się zmeczy to poprostu kładzie się na ziemi i śpi. Wtedy schodzę na dół i zanoszę Go na legowisko. A On... Popatrzy, merdnie ogonkiem i kładzie się ufnie spać...
Tak jak teraz :evil_lol: Właśnie położyłam Go do Jego łóżeczka. I nyna :loveu:
Peate wiem wiem - moje też tak robią... Ale to jest Miki :loveu: i taknie może :evil_lol: Bo się złoszczę,że marzną te Jego staruchne kościska :eviltong:

Posted

aż mi łezki szczęścia pociekły jak przeczytałam Twojego posta :lol:
Klaudus Ty na prawdę jesteś aniołkiem chyba :lilangel:
tak na pewno :fadein: jesteś Aniołem Stróżem Mikiego :loveu:

Posted

Klaudus..juz nawet nie pisz tak bo ja najpierw czytajac wczesniejsze posty ryczalam bez ustanku nad zlym losem psinek, teraz wyje przed kompem ze wzruszenia..bardzo tez chcialabym moc przytulic i poglaskac Mikusia..Ty tak czule o Nim piszesz, ze az mi serce peka z zalu, ze mialby odejsc od Ciebie do innego domku..jakos juz w tej chwili nawet sobie tego nie wyobrazam..nie wiem, czy znajdzie sie ktos jeszcze kto AZ TAK POKOCHA to Słoneczko..Alez ja sie Ciesze, ze jestes..ze jestescie tu wszystkie opiekunki..wspaniale, wrazliwe i czule..:loveu:odkad poznalam dogo..mimo strasznych rzeczy ktore tu czytam...jestem duzo spokojniejsza...widze bowiem wiele zla na tych stronkach, ale ZNACZNIE WIECEJ DOBRA SIE TU UWIDACZNIA..a zlo mozna zwyciezyc tylko dobrem..dlatego wlasnie jestem dobrej mysli..bardzo Was wszystkie cioteczki pozdrawiam a Mikusia miziam za uszkiem..moze Mu sie przysnie i dla mnie tez pomerda ogonkiem;)

Posted

[quote name='sleepingbyday']popatrzcie na tego pieska biednego:
Oficjalna strona Schroniska na Paluchu w Warszawie nr ID: 2986/08/P
, tak posrodku strony mniej więcej. wygląda tak jak miki..... pacjent, więc cos jest nie tak.... :shake:

Wypisz wymaluj:

[SIZE=2][SIZE=1]

ID
: 2986/08/P
Gatunek: PIES [ MIESZANIEC ] [ samiec ]
Opis: Pacjent geriatryczny.
Masc: czarno - ciemnobrązowa
Waga: 17,000
Skad: SM z Magiery

Posted

[quote name='Isadora7']Wypisz wymaluj:

[SIZE=2][SIZE=1]

ID
: 2986/08/P
Gatunek: PIES [ MIESZANIEC ] [ samiec ]
Opis: Pacjent geriatryczny.
Masc: czarno - ciemnobrązowa
Waga: 17,000
Skad: SM z Magiery


biedny maluszek :-(
Miki ma tak dobrze u Klaudus, a ten bidulek siedzi tam sam :placz:

Posted

Drogie i Kochane Cioteczki.
Dzisiaj nasz drogi i kochany Miki zadziwił mnie straszliwie :evil_lol:
Wyobraźcie sobie,że ten łobuziak jeszcze nie wstał :mad: i nie żeby się źle czuł czy coś podobnego... On się najzwyczajniej w świecie wyleguje :eviltong:
Moja Mama wyniosła łobuza na rękach na pole (żeby rozprościł kościska) - zdziwiony popatrzał i pospacerował sobie,ale jak tylko Mama zniknęła za drzwiami to Mikulec pomaszerował do swojego pokoju i ułożył się na swoim posłanku :crazyeye: ( tym zdziwniejsze jest to, że ja twierdziłam,że ten biedny Mikuś nie potrafi się wgramolić na to posłanko i latałam za Nim i na rękach przenosiłam :mad:) a tu masz - sam się położył :evil_lol: Aaaaa ! I jeszcze jedno - wstał na moment dzisiaj samodzielnie... Żeby obok posłanka (! na karton!) walnąć kupeczkę :lol:
Bubu... Możesz spokojnie powiedzieć temu wetowi, że robie takie :crazyeye: o! takie oczy :crazyeye: na samą myśl o tym,że niby Miki tak brudzi na posłanko :eviltong:
Teraz idę Go wyprowadzić na chwile na polko - później coś napiszę ;-)

Posted

[quote name='Klaudus__']Drogie i Kochane Cioteczki.
Dzisiaj nasz drogi i kochany Miki zadziwił mnie straszliwie :evil_lol:
Wyobraźcie sobie,że ten łobuziak jeszcze nie wstał :mad: i nie żeby się źle czuł czy coś podobnego... On się najzwyczajniej w świecie wyleguje :eviltong:
Moja Mama wyniosła łobuza na rękach na pole (żeby rozprościł kościska) - zdziwiony popatrzał i pospacerował sobie,ale jak tylko Mama zniknęła za drzwiami to Mikulec pomaszerował do swojego pokoju i ułożył się na swoim posłanku :crazyeye: ( tym zdziwniejsze jest to, że ja twierdziłam,że ten biedny Mikuś nie potrafi się wgramolić na to posłanko i latałam za Nim i na rękach przenosiłam :mad:) a tu masz - sam się położył :evil_lol: Aaaaa ! I jeszcze jedno - wstał na moment dzisiaj samodzielnie... Żeby obok posłanka (! na karton!) walnąć kupeczkę :lol:
Bubu... Możesz spokojnie powiedzieć temu wetowi, że robie takie :crazyeye: o! takie oczy :crazyeye: na samą myśl o tym,że niby Miki tak brudzi na posłanko :eviltong:
Teraz idę Go wyprowadzić na chwile na polko - później coś napiszę ;-)

no rewelacja!!!
nie dość że zrezygnował z zimnej podłogi na rzecz kołderki to jeszcze jaki z niego czyścioch!
bardzo się cieszę że jest pod dobrą opieką, to na pewno kochany psiaczek.

Posted

ja też jestem pełna podziwu!
widać że wystarczy troszkę serducha i już psiaczek wraca do siebie :loveu:

Miki cały czas szuka najlepszego domku na świecie !
z Psiego Raju u Klaudus może iść już tylko do takiego :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...