mru Posted February 2, 2009 Author Posted February 2, 2009 no mru słyszała ....... :knuje::knuje::knuje: :evil_lol: Quote
Charly Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 i co Mru dajesz dajesz:cool3: Diegusia:lol: Quote
mru Posted February 2, 2009 Author Posted February 2, 2009 powiem tak - numer od Bounty wzięłam :eviltong: (i mocno trzymam kciuki za Kojaka :roll:) Quote
mru Posted February 4, 2009 Author Posted February 4, 2009 [quote name='sleepingbyday']i co mru, dzwoniłaś :cool3:?[/quote] :lol!: nie - e! Quote
Ziutka Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 [quote name='mru']:lol!: nie - e![/quote] :evil_lol: :diabloti: :evil_lol: :eviltong: Quote
mru Posted February 4, 2009 Author Posted February 4, 2009 :siara: ładna dziś pogoda, no nie? eeeeej, po 1 Diego jest brzydki :eviltong: kto by go tam chciał takiego wypłocha :razz: tu furto długie, tam krótkie! :roll: no i te klapnięte uszy! :shake: ni to owczarek, ni terier... wtf?! poza tym on sie tak boi jeszcze,a co jeśli ktoś go wystraszy? a co, jeśli nowy właściciel nie pozwoli mu leżeć na łóżku? :placz: no i ta agresja! a jeśli Diego pogryzie psa? jeśli nowy właściciel go nie da rady utrzymać!? (teraz jest tak ślisko...:shake:) nie zechce z nim pracować? co, jeśli, dajmy na to, nowy pan Diego nie będzie mówił do niego - buenos dias, amigo! - rano - como estas, Diego? po powrocie z pracy? oraz - hasta manana! wieczorem... :( co wtedy..? Quote
sleepingbyday Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 wypchaj sie sianem :eviltong:. przestań kokietowac :mad: i poproś o przeniesienie wątku. kto też tak mysli, ręka do góry! Quote
Ziutka Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 [quote name='sleepingbyday'] kto też tak mysli, ręka do góry! :hand::hand::hand: Quote
mru Posted February 4, 2009 Author Posted February 4, 2009 nie mogę dopóki nie usłyszę tego od mamy - nie mogę :shake: więc cii... Quote
Miśka84 Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 [quote name='mru']nie mogę dopóki nie usłyszę tego od mamy - nie mogę :shake: więc cii...[/quote] Czyli Mru i Diego pracują nad mamą ;) Quote
Ziutka Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 [quote name='mru'] dopóki nie usłyszę tego od mamy - nie mogę :shake: więc cii...[/quote] no tak...przecież mama czyta dogo :diabloti: Quote
sleepingbyday Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 to co, mamy sie edytować? ty tez mru - dostałaś telefon i nie dzwonisz!?!?!? oj, nieladnie, to sabotaż :diabloti: Quote
mru Posted February 4, 2009 Author Posted February 4, 2009 oj sleepin :P nie edytować ;) poza tym tamta pani chciała Kojaka to trochę inna historia... :roll: podobny może i jest ale mi tak poza tym głupio trochę dzwonić i mówić - dzień dobry, czy chce pani mojego psa? ;) Quote
Ziutka Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 Oto mail jakiego właśnie dostałam z Dudek Vetu :roll: Piszę bo szukamy domu dla młodej ,ok 2 letniej suni, mieszańca boksera,-brązowa, śliczna, sympatyczna , b przyjazna- i dla czarnego 7 miesięcznego kota, wykastrowanego. Postaram się o jakieś zdjęcia. Oba te zwierzaczki należały do przesławnej w Błoniu Mirelli Owczarek, totalnej pijaczki bez grosza,którą wywalili ze 2 tyg temu z bloku przy Urzędzie Pracy na Grodziskiej za rozróby. 1 kot już znalazł dom, drugi czeka tam, dokarmiany przez jakąś panią.Sunię chwilowo ktoś wziął,ale ma alergię ,zostawiła ją Mirelka bo nie mogła pójść z nią do przytuliska.Sunia była głodna, wychudła przez te dwa tyg, teraz też nie będzie miała rarytasów bo ta pani co ją wzięła to też za bardzo nie ma pieniędzy. Dam dziś dla niej jakieś próbki, dla kota też dałam. Czyli kolejne dwie bidy w Błoniu :roll: Quote
asiamm Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 [quote name='Ziutka']Oto mail jakiego właśnie dostałam z Dudek Vetu :roll: Piszę bo szukamy domu dla młodej ,ok 2 letniej suni, mieszańca boksera,-brązowa, śliczna, sympatyczna , b przyjazna- i dla czarnego 7 miesięcznego kota, wykastrowanego. Postaram się o jakieś zdjęcia. Oba te zwierzaczki należały do przesławnej w Błoniu Mirelli Owczarek, totalnej pijaczki bez grosza,którą wywalili ze 2 tyg temu z bloku przy Urzędzie Pracy na Grodziskiej za rozróby. 1 kot już znalazł dom, drugi czeka tam, dokarmiany przez jakąś panią.Sunię chwilowo ktoś wziął,ale ma alergię ,zostawiła ją Mirelka bo nie mogła pójść z nią do przytuliska.Sunia była głodna, wychudła przez te dwa tyg, teraz też nie będzie miała rarytasów bo ta pani co ją wzięła to też za bardzo nie ma pieniędzy. Dam dziś dla niej jakieś próbki, dla kota też dałam. Czyli kolejne dwie bidy w Błoniu :roll: czy to ta pani taka krótko obcięta, raczej drobna, co często na pogaduchy do wetów chadza i darmowe usługi wyłudza? ona podobno miała więcej psów i je rozmnażała, handlowała co ładniejszymi (rasopodobnymi) szczeniakami. widziałam ją czasem z bokserem, bodajże żółtym i małym białoczarnym kundelkiem Quote
Ziutka Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 [quote name='asiamm']czy to ta pani taka krótko obcięta, raczej drobna, co często na pogaduchy do wetów chadza i darmowe usługi wyłudza? ona podobno miała więcej psów i je rozmnażała, handlowała co ładniejszymi (rasopodobnymi) szczeniakami. widziałam ją czasem z bokserem, bodajże żółtym i małym białoczarnym kundelkiem[/quote] Asia...nie mam zielonego pojęcia :shake: nie wiem o jaką babkę chodzi Pani Ani...ale być może to właśnie ta o której piszesz :roll: Zapytam czy krótko ostrzyżona itd. Quote
mru Posted February 4, 2009 Author Posted February 4, 2009 to ja taki przerywnik wtrącę :roll: amigo! radość dziecka ;) Diegoduszka? Quote
mru Posted February 4, 2009 Author Posted February 4, 2009 ;) to się nazywa przedmiotowe traktowanie... Quote
Ziutka Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 Normalnie miłość :loveu: pełną gębą :cool3: Quote
mru Posted February 4, 2009 Author Posted February 4, 2009 no psy to jednak dziwne stworzenia... :cool3: Quote
enia Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 [quote name='mru']oj sleepin :P nie edytować ;) poza tym tamta pani chciała Kojaka to trochę inna historia... :roll: podobny może i jest ale mi tak poza tym głupio trochę dzwonić i mówić - dzień dobry, czy chce pani mojego psa? ;) oczywiście ,że nigdzie nie dzwonisz i nie gadasz głupot bo DIEGO ma już dom! Pani Mama go wypatrzyła, dokarmiała, córka złapała, całe cyrki były i weź teraz go oddaj:eviltong: w życiu! ps.nikt nie chce "średniej" urody Kostka połamanego, pobitego i ze śrutem w brzusiu?:roll: mru-może ta pani? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.