ecci Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 jaki grubasek nam się zrobił:loveu::eviltong: Quote
gonia66 Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 :-oO jaaaaaaaaaa:):):)Toz to cudo jest nie zaglodzony Sajfer:multi:Do szczescia potrzeba mu juz tylko jednego..ale i tak majac takich opiekunow jak Madziek i nie tylko:lol:..nie wiem, czy jeszcze cokolwiek mu sie marzy..to chyba dla niego pelnia szczescia i juz nic lepszego sobie nie potrafi wyobrazic..dziekujemy Madziek za sliczne fotki i o niebo lepszy humor przy okazji a Sajferka coz..miziam za uszkiem i po grubiutkim brzuszku:lol: Quote
Morgan:-) Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 Dziewczyny jestem naprawde pełna podziwu. Bossssski facet :loveu::loveu: Teraz - o ile sobie dobrze przypominam - badania tak?? Czy wyjaśniło się już skąd te krwawienia u niego?? On jest Bosssssski!!!!!!!!!! :loveu::loveu: Quote
Madziek Posted November 14, 2008 Author Posted November 14, 2008 no grubaskiem to on jeszcze nie jest ;-) ale musicie przyznać, że wygląda o niebo lepiej? :) Quote
ecci Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 w porównaniu do tego co było, to jest grubasek:evil_lol: Quote
Madziek Posted November 16, 2008 Author Posted November 16, 2008 Sajfer mnie wczoraj przestraszył, bo rano okazało się, że wszystko co zjadł poprzedniego dnia zwymiotował. Jedzenie było nie pogryzione, a między kulkami była brunatna substancja. Zadzwoniłam do wetki i powiedziała, że jeśli to był jednorazowy przypadek to nie trzeba się martwić, natomiast jeśli się powtórzy to koniecznie na konsultacje Quote
ecci Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 Sajferku....bo jak ciocia doopke spierze!!!!Ty nas nie strasz chlopaku:mad::mad::mad: Quote
gonia66 Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 Madziek..i co tam u SAjferka???Wszystkim pokazuję jego fotki i w ogole Wasze forum...są w szoku...Co to mogło być? Mam nadzieję, że to rzeczywiście był jednorazowy incydent i już cisza w tym temacie??W każdym razie napisz proszę jak najszybciej jakie są wieści..kiedy bedzie mial te badania ktore mial jeszcze miec???I prosze wymiziaj tam tego ślicznego Kawalera..jest naprawde cudownym chlopakiem..a ta jego blyszczaca siersc..figura..mmmmm...To cudowna widziec ta przemiane, a jeszcze cudowniejsze miec swiadomosc, ze na swiecie sa tacy ludzie, jak Wy tu wspaniałe dziewczyny ( i chyba nie tylko)..przyjaciolki z dogo..Aniołowie w ludzkiej skórze:lol::lol::lol::lol: Quote
Madziek Posted November 17, 2008 Author Posted November 17, 2008 gonia66 napisał(a):Madziek..i co tam u SAjferka???Wszystkim pokazuję jego fotki i w ogole Wasze forum...są w szoku...Co to mogło być? Mam nadzieję, że to rzeczywiście był jednorazowy incydent i już cisza w tym temacie??W każdym razie napisz proszę jak najszybciej jakie są wieści..kiedy bedzie mial te badania ktore mial jeszcze miec???I prosze wymiziaj tam tego ślicznego Kawalera..jest naprawde cudownym chlopakiem..a ta jego blyszczaca siersc..figura..mmmmm...To cudowna widziec ta przemiane, a jeszcze cudowniejsze miec swiadomosc, ze na swiecie sa tacy ludzie, jak Wy tu wspaniałe dziewczyny ( i chyba nie tylko)..przyjaciolki z dogo..Aniołowie w ludzkiej skórze:lol::lol::lol::lol: Sajferek już ok, wymioty się nie powtórzyły na szczęście. Badania już miał dawno (już o nich pisałam) Póki nic się nie dzieje i karma mu pomaga to nie ma sensu robić dodatkowych. Dzięki tej karmie zniknęły mu też czarne plamki, które miał na łapie i na zadku. Musiały być one zatem na tle alergicznym. Wymiziam wymiziam :) Quote
gonia66 Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Dziekuję Madziu za wiadomości, już mi lepiej:lol:a gdzie tam lepiej..już mi bardzo dobrze..:multi:Zyczę dobrej nocki Sajferkowi i Jego cioteczkom, szczególnie oczywiście Madzi:lol:Do juterka (a właściwie to do dziś:P) Quote
Franca81 Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 :multi: Również się cieszę, że Sajferek już się ma lepiej. :lol: Quote
Madziek Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 Humorek mu dopisuje, na spacery cieszy się tak, że przypięcie do niego smyczy trwa dobre 5 minut, bo przecież faflak musi się wyskakać, mnie wyślinić, sprawdzić czy przypadkiem na podłodze nie leży okruszynka karmy i jeszcze milion innych rzeczy. A na spacerach to nie może skumać chłopak, że smycz po 10 metrach się kończy i nie można się rozpędzać ile wlezie, bo później mam pourywane ręce :mad: Quote
gonia66 Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Oj Madziek..uwielbiam czytać Twoje posty, bo są pełne optymizmu i dobrze mnie nastrajają, a to fajnie tak wieczorkiem nabrać dobrego humorku:lol:O ile moje oko nie padnie na jakis smutaśny banerek, to dzisiejsza noc zapowiada sie bez zapuchnietych ślepi;) Quote
gonia66 Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 Nikogo tu od wczoraj nie było???:-(sAjferku- do góry hopsaj szybciutko:multi:No ale z drugiej strony się nie dziwie..mamy tu świadomość, że Sajfer jest w cudownych rękach i krzywda mu się nie dzieje i już na pewno nigdy nie będzie się działa..pewnie dlatego cioteczki "biegają" po wątkach okropnych bid, uspokojone lekko..wiem jednak, ze Sajfer potrzebuje domku..pamiętam o tym cały czas..i szczerze życzę tego naszemu ślicznemu chłopakowi:lol: Quote
gonia66 Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 Co jest?/Co się dzieje u Psiunia???Dobranoc Malutki- do juterka- mam nadzieję, że już tu ktoś zajrzy do Ciebie i coś nam o Tobie napisze:lol: Quote
ecci Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 cioci ecci nie było, ale juz jest:loveu: Quote
gonia66 Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 Cześć Sajferku:lol: Coo tam dziś u Ciebie??Pewnie nudy straszne w taką pogodę..ale cioteczki chyba Cie odwiedzają???Ciekawe, jak Twoje zdrówko?? Quote
gonia66 Posted November 21, 2008 Posted November 21, 2008 :roll::roll::roll::roll:no nie....dalej nikogo do Ciebie nie ciągnie Pięknisiu??Madziek..odezwij sie inapisz co u chłopaka, bo już tęsknie bardzp:razz: Quote
Morgan:-) Posted November 21, 2008 Posted November 21, 2008 No my tez chciałybyśmy wiedzieć czy u chłopaka wszystko ok :) Quote
Madziek Posted November 23, 2008 Author Posted November 23, 2008 Przepraszam, że tak długo wieści od Sajferka nie było. U chłopaka wszystko ok, jest wesoły, domaga się spacerów :) Na jedzenie już nie rzuca się tak jak kiedyś. Wczoraj jak mu dodatkowo sypnęłam trochę karmy to wolał się ze mną witać niż jeść. Kiedyś bez zastanowienia wciągnął by całą porcę w kilka sekund. W środę czeka go kastracja :cool3: Quote
gonia66 Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 Ufffffffffffffffff..dzięki Madziek za wiadomości:lol:Wcale nie sa najgorsze:eviltong:A oprócz kastracji..miał miec badania o ile dobrze pamietam, w związku z tymi jelitami???Czy juz coś pomieszałam???Tyle mam tu "swoich" podopiecznych na dogo, że mogłam cos jak zwykle poprzestawiać- jeśli tak, to przepraszam;) Quote
Madziek Posted November 23, 2008 Author Posted November 23, 2008 Badania już miał. Kolejne ewentualnie miał mieć gdyby dieta i leczenie nie pomogło. A że pomaga to nic więcej badać nie trzeba :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.