ecci Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 hmmm.... podobieństwo jest, tylko uszy chyba inne??? A co do strzałów, to pójdziemy na kompromis co???:cool3: Ecci kompromis:diabloti: Gole mają byc wyszukane i celne:evil_lol: Quote
Morgan:-) Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 ecci napisał(a):hmmm.... podobieństwo jest, tylko uszy chyba inne??? A co do strzałów, to pójdziemy na kompromis co???:cool3: Ecci kompromis:diabloti: Gole mają byc wyszukane i celne:evil_lol: N dooobra. W sposób wyszukany strzelamy celnego gola !!! Dla Sajferka :loveu::multi::multi::multi: Strzelała panna z poprawką na uszy Quote
Morgan:-) Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 Sajfer też bedzie taki piękny!!!! :loveu::loveu::loveu: Musi trochę przytyć i musi koniecznie go ktos bardzo pokochać :loveu::loveu::loveu: Miłość i poczucie, że ma pana którego warto kochać z pewnością go uskrzydli :multi::multi::multi: Quote
gonia66 Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 No dobrze:) Naczytalamsie juz o rzucaniu czy moze podrzucaniu, ale czy ktos napisze cos wiecej na temat pieska??Co tam uSajfera slychac? Chcialabym jakies nowe fotki!!No i jak w ogole sie ma teraz?To juz chyba jakies 3 ygodnie odkad jest w Waszych rekach wiec chyba jest coraz lepiej? Czy kasa dalej potrzebna?? Quote
Madziek Posted November 6, 2008 Author Posted November 6, 2008 gonia66 napisał(a):No dobrze:) Naczytalamsie juz o rzucaniu czy moze podrzucaniu, ale czy ktos napisze cos wiecej na temat pieska??Co tam uSajfera slychac? Chcialabym jakies nowe fotki!!No i jak w ogole sie ma teraz?To juz chyba jakies 3 ygodnie odkad jest w Waszych rekach wiec chyba jest coraz lepiej? Czy kasa dalej potrzebna?? już ponad miesiąc właściwie. Sajfer czuje się dobrze, przez ostatnie dni dostawał nifuroksazyd, bo miał biegunkę. Musieliśmy odłożyć podawanie antybiotyku, bo nie dawno został zaszczepiony. Ostatnio na spacerze okazało się, że lubi ganiać za patykami :) Robi się coraz żwawszy i silniejszy. Często zapomina, że na drugim końcu smyczy wlecze się za nim Madziek ;-) on może ma coś z wyżła czy pointera, bo zawsze biega z nochalem przy ziemi. Kiedy się ukucnie to momentalnie przybiega się przylepić, najlepiej całym sobą i najlepiej tak, żeby ktoś się wywrócił i można mu było dać wielkie buzi. Nowe zdjęcia będą wkrótce. Pieniążki dalej są potrzebne, bo nie długo skończy mu się karma i trzeba będzie kupić nowy worek. Quote
Franca81 Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 gonia66 napisał(a):No dobrze:) Naczytalamsie juz o rzucaniu czy moze podrzucaniu, ale czy ktos napisze cos wiecej na temat pieska??Co tam uSajfera slychac? Chcialabym jakies nowe fotki!!No i jak w ogole sie ma teraz?To juz chyba jakies 3 ygodnie odkad jest w Waszych rekach wiec chyba jest coraz lepiej? Czy kasa dalej potrzebna?? Informacje będą jak Magda będzie na dogo. A ona biega pomiędzy schronem, fundacją, studiami i jeszcze sporo innych. ;) Wiec zabiegana baardzo ale na pewno napisze jak tylko bedzie :evil_lol: Quote
Madziek Posted November 6, 2008 Author Posted November 6, 2008 Morgan, a Asta rzeczywiście podobna :) i chyba historię ma podobną (tylko rzuciłam okiem na Wasz wątek) - też była zagłodzona? Quote
gonia66 Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 Wplacilam pare groszy..wiem, ze nie jest to majatek, ale od kilku dni nic nie robie innego tylko siedze na dogo i sledze rozne watki no i oczywiscie wszystkim psinkom chcialabym jakos pomoc..wiem, ze wszystkim nie da rady..wiec dla kazdego, ktory ujal mnie najbardziej za serce chcialam zostawic mala cegielke;) Naucze sie na pewno teraz innej pomocy, ale powoli..:)Prosze Madziu napisz mi, gdzie Sajfer przebywa- w hoteliku czy..:/ (nawet nie pisze bo to na pewno nie wchodzi w gre). Ma jakas realna szanse na adopcje? Ktos juzz chociaz o Niego pytal? Z tego, co napisalas, nie jest chory na nowotorowe sprawy (tak brzmiala diagnoza lekarza z przytuliska o ile dobrze pamietam?) A swoja droga, to moze trzebaby sie dokladniej przyjrzec tamtemu osrodkowi w Brzegu..na fotkach wyglada czysto i dosc schludnie, ale zeby doprowadzic psa do takiego stanu i nie zrobic badan???To chyba prokuratorskie zadanie:/A na dobranoc przytulam Sajfercia i oczywiscie miziam za uszkiem:loveu: Quote
Morgan:-) Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 Madziek napisał(a):Morgan, a Asta rzeczywiście podobna :) i chyba historię ma podobną (tylko rzuciłam okiem na Wasz wątek) - też była zagłodzona? Ale ona się przywałęsała taka już odtłuszczona. Pomimo naprawdę wielu ogłoszeń nikt jej nie chciał, przewożona była pomiędzy domami tymczasowymi od Rzeszowa po Kraków i spowrotem. Między innymi ja ją przewoziłam i - no cóż tu dużo mówić - zakochałam się w niej bez pamięci i po dłuższym czasie takiej tułaczki zadecydowałam, że biorę ją do siebie na DT. I sie panna z leksza zasiedziała bo.... Morgan nie była w stanie jej już oddać nikomu ;) Życzę Sajferkowi z całego serca, żeby też na swojej drodze spotkał taka ciotkę Morgan :loveu: Quote
Morgan:-) Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 No to na poranny spacerek idziemy :p Prosto do bramki na pierwszej stronie.:multi::multi::multi: W sposób jak najbardziej wyszukany oczywiście :cool3: Quote
Morgan:-) Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 Ciotki no co jest?? Sajfer nie wyprowadzony jeszcze?? :mad: Quote
Franca81 Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 Morgan:-) napisał(a):Ciotki no co jest?? Sajfer nie wyprowadzony jeszcze?? :mad: Ja wyprowadzalam ale cichaczem :evil_lol: a teraz po 11 godzinach spedzonych w pracy i imprezie udaje sie na spoczynek :loveu: Quote
Franca81 Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 Skacowany poranny spacerek na góre :mad: Quote
Morgan:-) Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 Może jakieś zdjęcia z ostatnich dni ciotki zamieścicie?? I czy Sajfer miał już zrobione ostatecznie kompleksowe badania?? Quote
Madziek Posted November 8, 2008 Author Posted November 8, 2008 [quote name='gonia66']Wplacilam pare groszy..wiem, ze nie jest to majatek, ale od kilku dni nic nie robie innego tylko siedze na dogo i sledze rozne watki no i oczywiscie wszystkim psinkom chcialabym jakos pomoc..wiem, ze wszystkim nie da rady..wiec dla kazdego, ktory ujal mnie najbardziej za serce chcialam zostawic mala cegielke;) Naucze sie na pewno teraz innej pomocy, ale powoli..:)Prosze Madziu napisz mi, gdzie Sajfer przebywa- w hoteliku czy..:/ (nawet nie pisze bo to na pewno nie wchodzi w gre). Ma jakas realna szanse na adopcje? Ktos juzz chociaz o Niego pytal? Z tego, co napisalas, nie jest chory na nowotorowe sprawy (tak brzmiala diagnoza lekarza z przytuliska o ile dobrze pamietam?) A swoja droga, to moze trzebaby sie dokladniej przyjrzec tamtemu osrodkowi w Brzegu..na fotkach wyglada czysto i dosc schludnie, ale zeby doprowadzic psa do takiego stanu i nie zrobic badan???To chyba prokuratorskie zadanie:/A na dobranoc przytulam Sajfercia i oczywiscie miziam za uszkiem:loveu:[/QUOTE] gonia dzięki serdeczne! każda kwota się liczy i każdemu psiakowi bardzo pomagasz, łącznie z Sajferem. No cóż Sajfer nie jest najmłodszy, ale szansę na adopcję ma, myślę, że każdy pies ma, tylko czasem te szanse są bardzo duże a czasem bardzo małe. Trudno powiedzieć jak będzie z Sajferem. Nie był jeszcze nigdzie ogłaszany, bo chciałam najpierw wiedzieć czy jest zdrowy. Poza tym czeka na kastrację. Tak jak pisałam, wyniki badań ma dobre. Więc na dzień dzisiejszy stwierdzone ma zaburzenia w funkcjonowaniu jelit. Dziś niestety to się potwierdziło... Karma Sensitivity starczyła mu na krócej niż się spodziewałam, więc resztkę musiałam mu wczoraj wymieszać z innym Royalem i dzisiaj pojawiła się znowu biegunka z krwią... wcześniej nie można było zacząć kuracji antybiotykowej, bo Sajfer był świeżo po szczepieniach. Dziś już nie było na co czekać, więc dostał antybiotyk. Jak najszybciej kupię mu karmę, ale pewnie dotrze dopiero na środę, mam nadzieję, że uda się szybciej. Zapomniałam wziąć aparat na dzisiejszy spacer. Nie mogę jeszcze puszczać Sajferka bez smyczy, ale trochę sobie pobiegał na takiej długiej. Miał do towarzystwa dwie suczki, które próbował zdominować (ach te samce ;-) ), ale dziewczyny się nie dały. Quote
Madziek Posted November 8, 2008 Author Posted November 8, 2008 [quote name='Morgan:-)'] Życzę Sajferkowi z całego serca, żeby też na swojej drodze spotkał taka ciotkę Morgan :loveu:[/QUOTE] i my mu też tego życzymy :loveu: Quote
Madziek Posted November 9, 2008 Author Posted November 9, 2008 Dziś zamówiliśmy karmę dla Sajfera, która kosztuje 225 zł. Powinna dojść w czwartek. Z wpłat na niego jest w tej chwili 60. Jutro powinno napłynąć z bazarku 20 zł. Rozliczenie będzie w pierwszym poście Quote
gonia66 Posted November 10, 2008 Posted November 10, 2008 Wczoraj napisalam dlugiego maila do "MAdziek" i wcale go nie widze:( Nie wiem, czy w ogole ida z tej strony wiec teraz tez sprobuje wyslac, zebym znow sie nie produkowala bez potrzeby:0 Pozdrawiam Sajferka mocniutko:* Quote
Madziek Posted November 11, 2008 Author Posted November 11, 2008 Gonia maila czy posta tutaj na forum? bo posta rzeczywiście nie ma, a maila też żadnego nie dostałam Quote
gonia66 Posted November 11, 2008 Posted November 11, 2008 No i widzisz Madziek- posta pisalam, posta- bo nwet nie umiem jeszcze odp na priv:/ Naucze sie:) W kazdym razie bardzo Ci dziekuje tu za wiadomosc- bardzo mi ulzylo..a w ogole czytajac Was na Dogo..serce sie raduje- bo pomimo krzywdy jaka ludzie potrafia wyrzadzic tym kochanym stworzonkom-nie mialam pojecia, ze jest Was tyle DOBRYCH I CZULYCH DUSZ, ktorym nie jest obojetny los naszych przyjaciol. Wyje prawei kazda noc przed kompem, ale mam tez swiadomosc, ze jak psinka "dostanie sie w Wasze rece", juz nic zlego zadnej z nich sie nie stanie!!NIC ZLEGO!!!i nawet wtedy, kiedy nie ma domku- ma Was..a to dla niejednego psiaczka majacego dom- bylby szczyt marzen..klade sie spac co noc spokojnijesza, ale juz kilka nocy z rzedu nie sni mi sie nic innego- tylko psiaczki:)Bede wspierala Was ile bede mogla i jak tylko bede umiala, a tymczasem mocno pozdrawiam i czekam na wiesci od Sajferka- juz niedlugo pewnie bedzie oglaszany i znajdzie domek- jest przeciez sliczny!!!Dobranoc cioteczki(bo tak chyba mam pisac) i dobranoc Psinki:*:loveu: Quote
gonia66 Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 A coż to taka cisza u nasej Psineczki? CZekamy na jakieś miłe wiadomości..tymczasem coż..miziam za uszkiem i głaszczę główkę naszego Przyjaciela:lol:Jutro nowy dzień i nowe nadzieje..kto wie? Stronki dogo to stronki samych Dobrych Aniolów..mam więc nadzieję, ze kolejny dzień przyniesie dobre wiadomości(oby....:multi:) Quote
Morgan:-) Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 I oprócz dobrych wiadomości może jakieś nowe zdjęcia?? :loveu::cool3: Quote
Madziek Posted November 12, 2008 Author Posted November 12, 2008 Morgan:-) napisał(a):I oprócz dobrych wiadomości może jakieś nowe zdjęcia?? :loveu::cool3: zaraz będą zdjęcia :) karma dzisiaj dostarczona, jutro zawiozę ją Sajferkowi Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.