Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 601
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kikou napisał(a):
a Romuś mieszka tam w tym koszyczku czy mieszka w budce na zewnątrz?


Gdzie on by tam w biurze został ,chyba żeby po moim wyjściu go tam uwiązali , woli mieszkać na podwórku.

Posted

Ale Romek kiedyś mieszkał w domu.
Nie musi iść do budy.
Jak kaa nie ma to woli byc na dworze, bo innym nie ufa i bezpieczniej czuje się wolny na wybiegu. Ale to nie znaczy, ze źle czuje się w pomieszczeniu, nawet lubi w nich przebywać ale z osobną której ufa.


Bury który nigdy nie mieszkał w domu, gdzie ludzi straszyłam, ze nie wejdzie im do domu- juz pierwszego dnia zamieszkał w domu sam z własnej woli :) Takze Romek tymbardziej zaakceptuje dom.

Posted

Pianka napisał(a):
Ale Romek kiedyś mieszkał w domu.
Nie musi iść do budy.
Jak kaa nie ma to woli byc na dworze, bo innym nie ufa i bezpieczniej czuje się wolny na wybiegu. Ale to nie znaczy, ze źle czuje się w pomieszczeniu, nawet lubi w nich przebywać ale z osobną której ufa.
.


Dokładnie na tym polega problem Romka , on uwielbia pomieszczenia koszyczki, zachowuje czystość , ale przez 10 lat ( już chyba ponad) nie zaufał nikomu oprócz mnie . Ja wychodze i on wychodzi , jeśli go ktoś za mną nie puści utoruje sobie drogę do mnie choćby zębami.

Posted

Romeo już przyszedł do schroniska wykastrowany. Na początku był uważany za trudnego psa, znaczył zębami wszystkich nowych pracowników i wolontariuszy, robił to tylko raz potem ich ignorował z nikim nie próbował nawiazywać kontaktu przykleił się do mnie i tak zostało , na mnie nigdy nie warknął. Jak jestem w schronisku to chodzi ze mną wszędzie , tam gdzie ja tam i Romek. Słucha mnie bez zastrzeżeń. Na wołanie lub prośby innych pozostaje głuchy jak pień. To pies jednego pana. Pewnie jak by go ktoś wziął to kombinował by jak tu zwiać , tak zachowuje się już 10 lat , więc wątpie żeby to się zmieniło. Jak go zamykam w biurze lub w domku pracowniczym, żeby się zagrzał , pospał w koszyku, tak się właśnie dzieje. Pomimo tego że ma koszyczki, kocyki, ciepły piec, poprostu dotąd kombinuje aż zwieje z tamtąd gdzie go zostawie, i ktokolwiek inny by tam z nim był. . Los Romka bardzo mi leży na sercu , ale nie mogę go wziąć do siebie . Nie mam warunków. Wcale mi z tym lekko nie jest że uznał mnie za ,,swojego człowieka,, ja nie mam pojęcia jak i jaki mu znaleźć dom i co zrobić żeby był szczęśliwy. :( . On ma teraz ok. 12-13 lat.

Posted

Ja wiem kaa, ze to trudne zadanie... :(
Byłam w schronisku i widziałam Romeczka na dużym wybiegu. Wołałam i wołałam, ale nie podszedł do ogrodzenia.
Ale pomyśl o tym inaczej - Romeczek ma na co czekać w schronisku - czeka na Ciebie.
To lepiej niż byłby zupełnie samotny i opuszczony!

Posted

ogonek2 napisał(a):
nie śmiejcie się ze mnie ale właśnie wróciłam z pielgrzymki w intencji żeby Romuś znalazł dom ( to troszkę "mój" pies.)


czemu miałby się ktoś śmiać?
Ja też się nieraz modlę w konkretnych intencjach... często psich... czemu nie?

Posted

Niestety , dziewczyna która się zainteresowała Romkiem więcej nie zadzwoniła, wczoraj minął tydzień od jej telefonu , myślę że już się nie odezwie. :(

Posted

kaa napisał(a):
Niestety , dziewczyna która się zainteresowała Romkiem więcej nie zadzwoniła, wczoraj minął tydzień od jej telefonu , myślę że już się nie odezwie. :(


No cóż... szkoda...

Posted

Cóż u Romcia bez zmian, jak jestem jesteśmy nierozłączni, chyba że go skusi gdzieś, jakieś jedzonko,np. w kuchni coś mu dobrego odłoże na boczku ;) to wtedy najpierw zjada a potem biega i mnie szuka, oj jeść to Romek lubi :) Jak wychodzę Romek odchodzi ze spuszczonym łebkiem , nieśmiało merdając na pożegnanie zawsze do tej samej budy. Tak mi go wtedy żal, :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...