majuska Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 Leo jest pod opieka weta, więc myślę, że będzie dobrze, on wcale, aż tak nie sapie, potrafi mnie nawet czasem nieźle na spacerku przegonić, on tak sapał na początku, było wtedy trochę gorąco, a u niego jeszcze zimowe futro, więc pewnie dlatego.....mówiłam wetowi ile pije, więc powiedział, że całkiem w normie i nie ma co panikować, w poniedziałek robimy krew i potem się zobaczy... Niestety telefonów ani maili nie miałam w jego sprawie, pocieszające jest to , że wszyscy sąsiedzi i znajomi na jego widok mówią : ale śliczny pies!!!!! Quote
Neczka Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 A ja miałam tak dużo telefonów o Borysa, że myślę, coby komuś Leo podsunąć :roll: Quote
Becia66 Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 Neczka napisał(a):A ja miałam tak dużo telefonów o Borysa, że myślę, coby komuś Leo podsunąć :roll: myśl, myśl intensywnie Neczka....;) Quote
epe Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 Neczka! Szkoda domków- trzeba je pilnie zagospodarować:evil_lol: Tylko sprawdzić porządnie,czy napewno dobrze zaopiekują się psem trochę starszym! Quote
majuska Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 Niestety niezbyt dobre wieści dziś mam:-( Leo miał atak typu padaczkowego, trwał około 1 minuty, drgawki i cała reszta...., nie wyglądało to dobrze:shake: Wychodzi szydło z worka.....Zresztą już kiedyś raz w nocy ( około tydzień temu ) obudził mnie Leo chodzący po domu w szybkim tępie i sapiący, i załatwił się wtedy pod siebie, nie bardzo wtedy wiedziałam do końca co się stało, ale dziś już wiem. Zabieramy sie za chłopaka ostro!! Zapowiada się leczenie i troskliwa opieka, trzeba też zastanowić się , czy jest to pies do adopcji:shake: ( chociaż podobno nie ma psów nieadopcyjnych... ) Nie ukrywam , że nie wiem czy dam radę zapewnić mu odpowiednią opiekę ( pracujemy i nie ma nas po te 7-8 godzin w domu ) Ale zobaczymy, na razie po Leosiu nie widać , że wogóle coś się stało, ma apetyt, odbyliśmy spacer, ogólnie wyglada nieźle. W poniedziałek zdam relacje z wizyty u weta, mam nadzieję , że leczenie przyniesie efekty ( obawiam się też kosztów ). No cóż, trzymajcie kciuki. Quote
j3nny Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 o kurcze:angryy::angryy::angryy::angryy: wieki tutaj nie zaglądałam, dzisiaj patrzę i nie wierzę w to co widzę. zadusiłabym gościa gołymi rękami chyba :angryy::angryy: wybacz Leosiu głupim ludziom Quote
Miśka84 Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 Oj Leosiu.... Może jakąś składkę zrobimy na leczenie? Quote
Becia66 Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 majuska , a może to pokleszczowe ?....zdarza się.....:roll: Quote
majuska Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 becia66 napisał(a):majuska , a może to pokleszczowe ?....zdarza się.....:roll: Może Beciu.... Postaramy się Leośce pomóc, jak tylko możemy.... po południu będę pisać po wizycie u weta... Quote
figa33 Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 Leoś ma 1 obserwatora na allegro , ale pewnie nikt nie dzwonił...:shake: Quote
majuska Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 Mam wyniki krwi. Podwyższony jest jeden z wskaźników wątrobowych ( ALP ), więc coś jest nie tak z watrobą, stąd może być ospałość i apatyczność, a nawet drgawki, dostał Leoś 2xdziennie po tabletce Hepatilu przez 2 tygodnie, potem będziemy powtarzać badanie, jeżeli w międzyczasie powtórzy sie atak drgawkowy, będzie musiał brać też Luminal ( ale na razie obserwujemy się ) Jeżeli chodzi o koszty na razie sobie radzę , ale dziękuję za pamięć. Pozostaje trzymać kciuki!!! Quote
karolciasz28 Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 Miśka84 napisał(a):Oj Leosiu.... Może jakąś składkę zrobimy na leczenie? Jak będzie jakaś składka to na pewno się dołożę;) Quote
SZPiLKA23 Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 Leosiu teraz ma byc tylko lepiej, zdrowiej szybko Quote
Erazm Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 Ja rowniez, w razie czego, bo nie zawsze moge przejrzec wszystkie ulubione watki, prosze daj znac na priva Quote
majuska Posted April 21, 2009 Posted April 21, 2009 elmira napisał(a):A jak on sie biedulek czuje? Myślę, że tak jak wyglada, czyli nieźle prawda??? Ale tak na poważnie, bierze Hepatil, apetyt ma, na spacerki chodzi ładnie, dużo leży i śpi, ale to chyba dobrze, lubi łazić za mną po domu i się gapić ( nie patrzy - tylko się gapi ) na to co robię.... Quote
majuska Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 I znowu niedobre wiadomości. Leo dostał w nocy kilku napadów kaszlu , duszącego, widać , że go to męczyło, z tego co zdążyłam się zorientować, może to pochodzić od serca, po południu idę do weta, wszystko się skumulowało...:shake::shake::-( Quote
SZPiLKA23 Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 Wyłazi z niego wszystko :( czekam na wieci Quote
majuska Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 Jesteśmy! Najprawdopodobniej z sercem wszystko ok, osłuchowo jest w porządku, kaszel wziął się prawdopodobnie z przeziębienia ( nasz dziadzio może być wrażliwy na zmiany temperatur) dostał antybiotyk i środki przeciwbólowe, antybiotyk przy okazji wyleczy stany zapalne w stawach ( mogą takie być u Leo ) oraz ewentualnie infekcje układu moczowego ( zdarza mu sie siknąć w domu ) w poniedziałek kontrola i będziemy też robić badanie moczu Quote
SZPiLKA23 Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 Dobrze ze to nie serce mam nadzieje ze szybko wyjdzie na prosta Quote
majuska Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 Leo dostał u weta zastrzyk i okazało się , że nasz dziadzio jest strasznym histerykiem;), płacz był okropny..... Trzeba go dużo miziać i uspokajać, podoba mu się to, że jest głasiany i chrobotany po szyjce. Gdzie jest człowiek , który zechce dać Leopoldowi dużo czułości ??? Quote
figa33 Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 czyli może nie jest aż tak źle:lol:, starość niestety , nikomu nie służy..:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.