majuska Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 A więc tak : było mizianie, podkarmianie szyneczką ( nie kiełbachą;) ) i strasznie długi spacer Wygląda tu Poldi jak taki młodzieniaszek, nie? Quote
silke Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 Leopold ma naprawdę hipnotyzujące oczyska. Tylko minę ma wciąż albo zatroskaną, albo zasadniczą. ;) BTW, ile on może mieć lat? Czy ktoś o niego pytał? Quote
majuska Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 silke napisał(a):Leopold ma naprawdę hipnotyzujące oczyska. Tylko minę ma wciąż albo zatroskaną, albo zasadniczą. ;) BTW, ile on może mieć lat? Czy ktoś o niego pytał? Miny różne bywają, uśmiechy też się przydarzają... Latek ma Leo około 12. No i niestety póki co nikt nie pyta:shake::shake::shake: Ale wszyscy mówią , że jest śliczny:roll: Quote
majuska Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 Leopold już od godziny na nogach, nasłuchuje czy telefon nie dzwoni, tylko niech dzwoni długo, żeby usłyszał;)!!!! Quote
Becia66 Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 ostatnio adopcje jak z rękawa się sypią, to i może Poldziowi szybko się uda......:lol: Quote
majuska Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 Byliśmy dziś u weta na kontroli, Poldi dostał jeszcze jeden zastrzyk antybiotykowy o przedłużonym działaniu i idziemy znów w czwartek. Dodatkowo zaczynamy od dziś podawanie Luminalu. Wszystkie inne przyczyny ataków drgawkowych wet wykluczył - jednak na 100% jest to padaczka:shake: Wyleczyć się jej nie da, Luminal powinien spowodować , że ataki będa rzadkie. No cóż , trzymajmy kciuki za Poldzia, lekarstwa i dobre fluidy od ciotek na pewno mu pomogą. Quote
*bila Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 Rita przesyła pozdrowienia dla kolegi. Jaka szkoda, że Leopold nie znalazł jeszcze domku... Bardzo, bardzo mi go żal... Mam nadzieję i trzymam za niego kciuki. Rita i Rzabka nie mają kciuków, ale na pewno życzą mu jak najlepiej. Kochana Majusko!!! Buziaki za Twoje dobre serduszko. Quote
Becia66 Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 dołująca ta cisza ale wierze że szczęście jeszcze sie do niego usmiechnie.... Quote
silke Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 majuska, jak często Leopold ma ataki? Co możesz jeszcze o nim powiedzieć: czy umie zostawać sam w domu? Jak się odnosi do dzieci? Do innych zwierząt? Jakie ma potrzeby "spacerowe" i pracy z człowiekiem (to ostatnie pewnie ledwo, ledwo, co?)? ***Doczytałam co nieco z pierwszej strony. Quote
majuska Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 Leoś miał ataki regularnie co tydzień ( w okolicach soboty ) trwają one ok. 1 minuty, od poniedziałku czyli 3 dzień bierze Luminal, wet mówi , że powinny być rzadsze, zobaczymy, ja mu wierzę, ma dobrą opinię, oprócz Luminalu Leo bierze Hepatil, w poniedziałek znów będziemy robić badania krwi i zobaczymy czy jest poprawa z wątrobą. Jaki jest Leo?? Bardzo spokojny i łagodny, trzeba się z nim też łagodnie "obchodzić", trochę się boi jakiś gwałtownych ruchów, czasem się płoszy jak od tyłu się do niego podejdzie i pogłasia. Moja Maja ( mix teriera z ADHD ) czase go molestuje, ale on się po prostu od niej odwraca i daje mu spokój po chwili, zero agresji nie okazuje zniecierpliwienia. Jeżeli chodzi o koty , wogóle nie zwraca na nie uwagi. Do wszystkich dzieci ( nastolatki i przedszkolaki ) też łagodny. On nie zabiega o kontakt, nie napiera, lubi stać obok i się "gapi". Ale wszelkie miziania bardzo chętnie przyjmuje. W domu zostaje sam , u nas nawet ok. 6, 7 godzin i spoko. On dużo śpi. Spaceruje super elegancko na smyczy, jest ogromnym łakomczuchem i tym go chyba można z czasem zdobyć, oczywiście ostrożnie dawkując te smakołyki:lol: Quote
majuska Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 Spacerki ma 2 dłuższe rano i około 18 ( wtedy jest koopa ) a resztę to takie 2-3 na siuuu, chodzi ładnie za wyprowadzaczem, spacerki z Leo to relax Quote
majuska Posted April 30, 2009 Posted April 30, 2009 Szpilka ciiiiii...., nie zapeszamy;) A tymczasem, pan Poldziasty rozpoczął nowy dzionek, jest po spacerku, jedzonku i lekarstwach i zajmuje się asystowaniem mi w śniadaniu, ach te jego oczyska.... znów mu sie uda coś wysępić:evil_lol: Quote
Neczka Posted April 30, 2009 Posted April 30, 2009 Poprawiona alegratka Okrutna samotno�� - przepi�kny Leopold skazany na schronisko Renia, wyróżniamy ? Quote
majuska Posted April 30, 2009 Posted April 30, 2009 wysłałam 2 kody dla mojego łakomczuszka:lol: Quote
majuska Posted April 30, 2009 Posted April 30, 2009 Wróciliśmy od weta, jeszcze jeden zastrzyk antybiotykowy o przedłużonym działaniu był i to juz będzie koniec leczenia, za 1,5 tygodnia robimy tylko badania krwi, aby sprawdzić wątrobę. Poldziak dzisiaj kwitnie:loveu::loveu::loveu: Nie odstepuje mnie na krok, nawet dał sie ponosić na rączkach:-o Po raz kolejny widać jak schroniskowy pies sie zmienia przy człowieku....Na spacerku puściłam go ze smyczy a on za mna cały czas elegancko maszerował. Wielkie postępy!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.