Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 568
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No pewnie, że śliczny-mój:)
Poważnie: to jest najwspanialszy pies jakiego znam, widziałam, marzyłam:)
Mój, dla mnie, cudowny, niepowtarzalny, mój wymarzony:) Drugiego takiego nie ma i nie bedzie:)

Posted

Miasto psów możesz oglądać także...

Posted

mahtalie napisał(a):
No pewnie, że śliczny-mój:)
Poważnie: to jest najwspanialszy pies jakiego znam, widziałam, marzyłam:)
Mój, dla mnie, cudowny, niepowtarzalny, mój wymarzony:) Drugiego takiego nie ma i nie bedzie:)


ajajaj...zeby każdy właściciel tak mówił o swoim psiaku:loveu::loveu::loveu:

Posted

...ale inni nie mają Barsia:loveu:
A tak poważnie to troszkę przechwaliłam Niuńka bo dziś usiłował unicestwić pieska... na szczęście zdążyłam jako tako zareagować i go puscił. Sprawdza się poniekąd to co mówił o Nim jego poprzedni własciciel "Koty akceptuje ale inne psy to już problem".

A wracając do kotów: aktualnie mamy w domu cztery... jako czwarty jest mała, około 2-3 miesięczna znajda wigilijna... najbardziej szaleje właśnie z Niuńkiem:evil_lol:

Posted

Zabawa z wigilijną znajdą:


Rodzinka w komplecie:

Szaleństw część druga: Jak widać nowe kociątko szybko się zadomowiło:)

Ah te ciasto...


Uśmiech:


I znowu z najmłodszym kociakiem:

Posted

no co za ciotka niedobra!!!!;););) tak mię ciastem nęcić co postawione tak prawie na samym brzeżku:eviltong:
dawno Szakalka nie odwiedzałam-pięknie wygląda i widać EWIDENTNIE, że mu u Was bardzo dobrze
buziale dla Ciebie domeczku-cudowne z Was ludziki
a dla Cb Mały- pieszczochy i głaskanki i mizianek 100:loveu:

Posted

Jedno jest pewne...z takim kocińcem na pewno sie nie nudzi :evil_lol:

wygląda pięknie - błyszcząca sierść i ten uśmiech :loveu: stęskniłam sie za nim :roll:

gratuluje kolejnego członka rodziny :loveu:

Posted

Mahtalie, prawda,że ona się tak fajnie uśmiecha? Superaszczy jest :loveu: A znajdka wigilijna przepocieszniasta :loveu: i jaka odważna ;) To cud, że Barsik lubi koty :lol:

Posted

zmienił sie bardzo. jak tam jego staw? nie ma juz żadnego zapalenia?

dzięki temu psu uzbierałam mnóstwo kasy:lol:, wygladał tak tragicznie, że każdy brał udział w aukcjach..

Posted

Póki co jego jedynym problemem zdrowotnym (odpukać) bywają uszy. Ma je króciótko ścięte i wcześniej były strasznie brudne. Zdarza mu się jeszcze czasem po nich uparcie drapać. Ale czyścimy, dajemy kropelki i jakoś leci. Taka typowa dolegliwosć psiaków z zbyt krótko przyciętymi uszami, już to przerabiałam wcześniej;)

Poza tym jest ok. Praktycznie w tej chwili jada już wszystko i nic się nie dzieje niepokojącego. A widząc go szalejącego jak wariat w śniegu i skaczącego jak wyrośniety zając (wczoraj popłakałam się ze śmiechu) nikt by chyba nie przypuszczał, że kiedykolwiek miał coś nie tak ze stawami czy łapkami.

Co prawda czasem śmieje się z niego, że jest takie dziecko wojny, bo niestety jakieś tam blizny po rankach nadal są widoczne, ale nie jest żle:p

Posted

a propos uszu-miał robiony wymaz z ucha? czsem gronkowiec daje w finale zapalenia, świad itp.

przydałby sie jakiś filmik, w ktorym szakal skacze jak "wyrośnięty zajac" po śniegu-też bym sie chętnie popłakała ze śmiechu:P

Posted

mahtalie napisał(a):
Póki co jego jedynym problemem zdrowotnym (odpukać) bywają uszy. Ma je króciótko ścięte i wcześniej były strasznie brudne. Zdarza mu się jeszcze czasem po nich uparcie drapać. Ale czyścimy, dajemy kropelki i jakoś leci. Taka typowa dolegliwosć psiaków z zbyt krótko przyciętymi uszami, już to przerabiałam wcześniej;)

Poza tym jest ok. Praktycznie w tej chwili jada już wszystko i nic się nie dzieje niepokojącego. A widząc go szalejącego jak wariat w śniegu i skaczącego jak wyrośniety zając (wczoraj popłakałam się ze śmiechu) nikt by chyba nie przypuszczał, że kiedykolwiek miał coś nie tak ze stawami czy łapkami.

Co prawda czasem śmieje się z niego, że jest takie dziecko wojny, bo niestety jakieś tam blizny po rankach nadal są widoczne, ale nie jest żle:p


Jezuuuu, to cud, że to tylko to :crazyeye: Pamiętacie przecież jak on wyglądał? Pamiętacie, że chcieli mu tę łapinę amputować? Wiecie, że jak wychodziłam z nim na spacer to ludzie mnie zaczepiali i się nad nim użalali, dokarmiać chcieli, opowiadali historie swoich psów ;) wierzyć nie chcieli, że można psinę do takiego stanu doprowadzić. Przyznam, że jak zobaczyłam go pierwszy raz w dziennym świetle to oniemiałam... Zobaczyłam tyle blizn, których popołudniami i wieczorami w sztucznym świetle nie było widać.
A teraz aż serce skacze jak się patrzy na cudaka :loveu:
Doddy opisując mi go powiedziała, że on taki raczej podobny do presa canario a jak go zobaczyłam to pomyślałam, że raczej do odchudzonego kanarka :evil_lol:
Wycałuj go ode mnie :buzi:

Posted

Ten pies ma po prostu niesamowite zdolności regeneracji. Zanim pojawił się w domu martwiłam się jak to bedzie-liczyłam się z długim leczeniem chociażby pod katem wątroby, z tym, że przez wiele lat albo i całe życie Niuniek bedzie musiał być na diecie, spodziewałam sie też dalszych problemów z ta łapką, ze skórą, jej infekcjami. Tymczasem mineły dwa miesiące a po problemach zdrowotnych nie ma śladu:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...