Fasolka Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Co się dziwnego z postami stało, mój poprzedni był odpowiedzią na post Mahtalie :crazyeye: Tak czy siak bardzo sie cieszę, że Barsiątku się udało :loveu: Było groźnie... Quote
mahtalie Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 arjuna napisał(a):a propos uszu-miał robiony wymaz z ucha? czsem gronkowiec daje w finale zapalenia, świad itp. przydałby sie jakiś filmik, w ktorym szakal skacze jak "wyrośnięty zajac" po śniegu-też bym sie chętnie popłakała ze śmiechu:P Zwykle ze zwykłego lenistwa odpuszczamy sobie zarówno zdjecia jak i filmy podczas szaleństw na łonie natury:eviltong: dlatego też wiekszość fotek jest robionych w domku, może uda się coś wkleić ale nic nie obiecuje;) Quote
gonia66 Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Cioteczki...błagam- zajrzyjcie tu...pomoc niezbędna a ja już nie wiem co robić...bezsilnośc mne dobija..ale może Wy coś zaradzicie??? http://www.dogomania.pl/forum/f28/bardzo-przestraszona-nela-zostala-rozszarpana-pomocy-dt-89576/ Quote
fioneczka Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 a nowe fotki Szakalka gdzie? jak się miewa mały ? Quote
mahtalie Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 W lesie: Smycz nadal jest ulubioną zabawką... chociaż porządny patyczek też jest ok: Quote
mahtalie Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 fioneczka napisał(a):a nowe fotki Szakalka gdzie? jak się miewa mały ? ze mna jak z dzieckiem: mówisz i masz:diabloti: Quote
rufusowa Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 jaki on jest piękny :multi::multi::multi: wcale nie widac po nim tego co przeszedł...kto by pomyslał... niesamowita zmiana :loveu: co do smyczy, to mielismy na niego taki sposob: jak chciał szarpac i ciągnąć, to puszczałam smycz luźno - wtedy ciągnięcie przez niego nie miało sensu :evil_lol: mówiłam tez "nie wolno" i sie uspokajał :p fotek prosimy jeszcze, jeszcze! :lol: Quote
agawa9 Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 jej-ależ on jest piękny:loveu::loveu::loveu: Quote
mahtalie Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 rufusowa napisał(a):jaki on jest piękny :multi::multi::multi: wcale nie widac po nim tego co przeszedł...kto by pomyslał... niesamowita zmiana :loveu: co do smyczy, to mielismy na niego taki sposob: jak chciał szarpac i ciągnąć, to puszczałam smycz luźno - wtedy ciągnięcie przez niego nie miało sensu :evil_lol: mówiłam tez "nie wolno" i sie uspokajał :p fotek prosimy jeszcze, jeszcze! :lol: Na "codziennych" spacerach ze smyczą radzimy sobie bez problemów: Bars reaguje bez żadnych oporów na słowa "Nie wolno", jednakże sporadycznie pozwalam mu się nieco na smyczce powyżywać gdyż nie da się ukryć, że to uwielbia (jak widać na załączonym obrazku). Quote
fioneczka Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 jest piękny i tak bardzo cieszę się ze mu się udało ... wielkie dzięki za miłość dla niego Quote
fioneczka Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 co tam u naszego przystojniaczka słychać ? moze odwiedzicie Tytana dla podniesienia wątku :oops: http://www.dogomania.pl/forum/f28/ast-z-nuzyca-stan-zapalny-odebrany-tymczasowo-masakra-130026/ Quote
mahtalie Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Dzisiaj muszę się na mojego Niuńka po raz pierwszy poskarżyć: zaatakował psiaka na osiedlu:-( Zastanawiam się co by tu zrobić by go troszkę wychować. Teoretycznie do tej pory wydawało się, że nauka "lekceważenia innych psów" przyniosła rezultaty. Wydawało się, że moja cholera już taka łagodna i grzeczna się zrobiła a tu masz... Mój TZ stwierdził, że od dnia dzisiejszego on z Barsiem na spacery już nie chodzi i jest to wyłącznie moja domena. Jakos to przezyje, mam tylko nadzieję, że u tamtego psiaka skończy się na zadrapaniach i traumie bez poważniejszych konsekwencji. Quote
andzia69 Posted February 16, 2009 Author Posted February 16, 2009 wiesz...u psów tak jak u ludzi - jeden na 100 się nie spodoba i awantura gotowa... moja suka nie cierpi innych suk - nauczyło mnie to wychodzenia o porach, kiedy jest najmniej innych spacerujących zwierzaków, chodzenie w takie miejsca, żebym to ja pierwsza zauważyła innego psa i zdążyła przypiać sukę i generalnie - jak chodzi luzem - ma kaganiec na mordzie - da się z tym żyć, tylko trzeba mieć tą świadomosć - nieważne czy bullowaty czy nie, są psy niecierpiące innych psich towarzyszy - takie życie:p mojego Zgredzia napadł ostatnio dog niemiecki - szczęście, ze miał kaganiec... a labrador z bloku obok prawie zagryzł na śmierć spaniela....a to przecież takie łagodne obie rasy:mad: Quote
mahtalie Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 W pelni sie z Tobą zgadzam ale fakt faktem, ze psina mi narozrabiala: szkoda mi po prostu tamtego psiaka. W kazdym razie tragedi robic nie bede, Barsio wycalowany i tak juz lezy w lozeczku, jedyna konsekwencja jest to, iz bedzie musial odpracowac zaufanie by zyskac z powrotem wieksza swobodę na spacerach:) Quote
ab-agnieszka Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 Mysle ze dojdziecie do jakiegos kompromisu:evil_lol: Kaganiec swietna sprawa. Quote
fioneczka Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 a ja to sobie myślę ze nasze Szakalątko :loveu: przesłodkie to już wie że jest "prawdziwym" psiurem i porządki robi ;) na swoim terenie cóż moja Fionulka tez już zaliczyła "spięcie" z pitką ... i aż strach pomyśleć co było gdyby była w kagańcu buziaki dla zadziorka :loveu: Quote
mahtalie Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 aż tak bardzo mnie niuniuś nie zeźlił bym mu od razu kaganiec wkładała....:loveu: Quote
rufusowa Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 a ja tam wole zeby w kagańcach chodziły bo nie dość, ze nie jedzą smieci, to jeszcze nie spinam się kiedy witaja się z innymi psami ;) no i puścić swobodnie można :razz: polecam kagańce firmy chopo - fizjologiczne, w których pies może swobodnie ziajać i nawet napić się wody :razz: dla psa są o wiele łatwiejsze do zaakceptowania niż zwykłe kagańce CHOPo - kagańce, pieluchy, smycze, obroże - najwyższa jakość - Kagańce metalowe jest pokazane jak wymierzyć Bars ma dłuższy pyszczek wiec sądzę ze ani amstaff suka ani amstaff pies nie byłby dobry...najlepiej by było przymierzyć rózne i wtedy kupić ale to jest mozliwe chyba tylko w Warszawie moj pies ma kaganiec na dalmatynczyka (jest nieco za długi ale najwazniejsze ze na szerokosc dobry) Quote
mahtalie Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Ja jestem przeciwnikiem "zakagańcowania" psa. Z prostego powodu: w momencie gdyby jakiś pies zaatakował Barsa ten ma możliwość się obronić. Natomiast jeśli chodzi o atak Barsa na innego psa: w ostateczności od tego pies ma mnie... Quote
fioneczka Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 co u naszego słodziaczka :loveu: i kiciusiów :loveu: Quote
ewab Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 mahtalie napisał(a):Ja jestem przeciwnikiem "zakagańcowania" psa. Z prostego powodu: w momencie gdyby jakiś pies zaatakował Barsa ten ma możliwość się obronić. Natomiast jeśli chodzi o atak Barsa na innego psa: w ostateczności od tego pies ma mnie... Dawno nie zaglądałam do Barsa/Szakala. Cieszę się, że ma z Wami jak w raju. Przemyśl jednak sprawę kagańca. To jest wyjście z różnych sytuacji. Nie musisz obawiać się, że Bars będzie miał problem, gdy zostanie zaatakowany przez innego psa - on też powinien być w kagańcu. Pamiętaj, że właściciel zaatakowanego psa może dochodzić swoich praw na drodze prawnej, a Ty możesz być ukarana za brak kagańca u psa. A poza tym pies w kagańcu zazwyczaj staje sie mniej agresywny:evil_lol:. Quote
Megi3 Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 mahtalie napisał(a):Ja jestem przeciwnikiem "zakagańcowania" psa. Z prostego powodu: w momencie gdyby jakiś pies zaatakował Barsa ten ma możliwość się obronić. Natomiast jeśli chodzi o atak Barsa na innego psa: w ostateczności od tego pies ma mnie... Moja dziewczynka wychowana była bez kagańca, a że lubi wszystko podnosić z ziemi , to dla swojego bezpieczeństwa musiała zacząć nosić ubranko na pyszczek. Na początku bardzo jej się nie podobało (teraz też odwraca głowę gdy widzi kaganiec ), wszyscy myślą,że taka groźna, a my z całkiem innego powodu nosimy. Co prawda nikt też się nie przyczepi ,że nie ma kagańca, a niestety taki jest obowiązek.Polecam skórzany, bardzo szybko można zdjąć w razie potrzeby i nie jest zbyt uciążliwy. Pozdrawiam Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.