Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Margo!!!
Tego psa w kagańcu trzeba koniecznie złapać!!! I to natychmiast! Przecież on KONA z głodu!!! :placz:
Ta pani powinna zadzwonić do Straży Miejskiej i Straży dla Zwierząt, Tozu itd. Same sobie z tym nie poradzimy.....

  • Replies 279
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Odezwała się osoba z Warszawy, której bardzo się spodobała Plameczka!!!
Odzew błyskawiczny!!! Niestety informacja o tym, że sunia jest w ciąży "zwaliła" ją z nóg i zaczęła się wycofywać i nie pomogła informacja, że sunia będzie wysterylizowana, zaszczepiona i odrobaczona!! Zaproponowałam Norkę, ale Norka jest kaleką i też ma małe szanse... :shake: Czekam na maila...

Posted

DIF napisał(a):
Już przekleiłam do pierwszego postu!
Ja mam konto na allegro, ale nigdy go nie używałam, nie pamiętam kodów i nie umiem wystawiać aukcji!
Może poproszę Cekinkę....:p


Allegro mogę jej zrobić, ale poproszę o zdjęcia w większym formacie. I jakiś tekst, bo nie dam rady sama napisać. Mam cholernie mało czasu :oops:

DIF napisał(a):
Margo!!!
Tego psa w kagańcu trzeba koniecznie złapać!!! I to natychmiast! Przecież on KONA z głodu!!! :placz:
Ta pani powinna zadzwonić do Straży Miejskiej i Straży dla Zwierząt, Tozu itd. Same sobie z tym nie poradzimy.....


Problem polega na tym, że on boi się munduru. Pani już próbowała przez straż, ale psiak pokazuje się w nocy. w ciągu dnia go nie widać. I to jest największy problem. Jest nieufny i nie chce podchodzić :-(

Posted

Gdy sobie pomyślę tak "wizualnie" jak Doda o tych pieskach nienarodzonych to też jest mi ich szkoda. Ale różnica polega na tym, że od razu mam przed oczami inny widok; psy w schroniskach, które czekają w tym brudzie, smrodzie i w głodzie na wypuszczenie z klatki. Na dom i ciepły kącik. Na swojego człowieka. Większość z nich nigdy nie doczeka takiej chwili; zostaną zagryzione w schronie, umrą z głodu, choroby, zamarzną, zostaną zakatowane, przywiązane do drzewa w lesie, potrącone przez samochód lub w najlepszym przypadku uśpione humanitarnie w schronisku po 10 latach życia za kratami, albo na progu schroniska (schroniska są przepełnione i albo nie przyjmują psów, albo je usypiają zaraz po otrzymaniu). Ja teraz też przyjmuję do siebie suczkę, która będzie miała wykonany zabieg aborcyjny. I ani przez chwilkę nie zastanawiałam sie, czy podejmujemy słuszną decyzję. W kategoriach żalu i wyrzutów sumienia może myśleć kobieta. Suczki nie mają tak rozbudowanego intelektu.

Obecnie wiem o 4 suczkach bezdomnych które są ciężarne. Z tego może być nawet 50 szczeniaków. Do tego doliczmy ilość suk bezdomnych i szczennych o których nie wiemy oraz te szczeniaki które w zimnym schronisku czekają na domek (chorują i w strasznych męczarniach zdychają)... Czy to jest jakaś alternatywa? 50 bezdomnych zwierząt mniej to bardzo dużo.

Ja też jestem osobą wrażliwą. Bardzo boli mnie krzywda zwierząt. Ale potrafię spojrzeć na sprawę racjonalnie. Czy uważasz Doda, że te pieski w schroniskach są szczęśliwe? Ja wiem, że nie. Dlatego staram się robić wszystko co w mojej mocy, żeby ograniczyć bezdomność psów. To na pewno przyczyni się do lepszych warunków w schroniskach oraz pozwoli nam w lepszy sposób pomagać tym psom, które tej pomocy oczekują. Teraz jest znacznie więcej psów w potrzebie niż DS. Nie żal Ci tych bezdomnych biedaków; bitych przez człowieka, głodnych, zamarzających na ulicy? Co to za życie? W pierwszej kolejności myślę o tych które już są na świecie. To one mają pierwszeństwo do szczęścia. Błagam nie odbierajmy im tego…

Posted

DIF napisał(a):
Margo!!!
Tego psa w kagańcu trzeba koniecznie złapać!!! I to natychmiast! Przecież on KONA z głodu!!! :placz:
Ta pani powinna zadzwonić do Straży Miejskiej i Straży dla Zwierząt, Tozu itd. Same sobie z tym nie poradzimy.....

Teraz ja się "wcinam" na Wasz wątek...
Margo - może założyć oddzielny :-(
Byłam w okolicach, które opisala mi ta Pani. Łaziłam z moją suczką ok. 2 godzin. Zmokłyśmy, nawet własny pies odmówił mi posłuszeństwa! Okolica nieciekawa, opuszczone działki, jakieś niezamieszkałe rudery, straszące powybijanymi oknami... Psiaka ani śladu. Nie mam pomysłu :-(...
On w dzień znika. Pojawia się nocą, kiedy ulice są opustoszałe i wyludnione. Czasami leży w piaskownicy (nocą), a jego przeraźliwy skowyt i wycie rozlega się na całym osiedlu. Straż Miejska, Policja, okoliczni właściciele psów są przez tą Panią poinformowani. On powoli kona z głodu! Jest nieufny, zalękniony i przerażony. Nie da do siebie podejść. Nie można nawet skusić go na jedzenie przez ten cholerny kaganiec! ja nie wiem co robić.... :shake:
Może poprzez ogłoszenia "papierowe" na słupach próbować odszukać właściciela? Może do niego podejdzie? Skoro stale pojawia się w tej okolicy - może tam się zgubił? Może ktoś go szuka, tylko nie wie jak? Bo nawet nie chcę myśleć, że ktoś celowo pozbył się psa w kagańcu :angryy:, skazując go na śmierć.
Sorry dziewczyny za kontynuowanie wątku w wątku.

Nadal podtrzymuję swoją pomoc finansową - jeśli chodzi o szczepienie i odrobaczenie suni

Posted

monika55 napisał(a):
Dodalam takze tu, sama nie wiem skad mi sie to wzielo:cool1:
http://www.rozglos.net/ogloszenia/ogloszenie-30892.html


To pewnie z tego ogłoszenia będzie dom dla suni :p!!
Już przeklejam!

A Plamka w dniu dzisiejszym bez większych problemów została przeniesiona do "stałego" DT, w którym będzie czekała na adopcję.
Nawet dała się wziąć na ręce i wygłaskać. Ale była bardzo przerażona!!
Oto zdjęcia:







Posted

Bardzo dobrze, że Margo założyła psiakowi w kagańcu wątek! Więcej dogomaniaków się o nim dowie!! Tutaj by się psiak zagubił....
Ja niestety na razie mogę tylko podbijać jego wątek. Mój samochód stoi na kołkach z pustym bakiem ....

Posted

Szpilko, jutro przygotuje Ci szablon i pokieruję jak wkleić.

DIF, prześlij mi na maila wszystkie zdjęcia suni jakie masz. Najlepiej w dużej rozdzielczości. PILNE!!!

Posted

Margo05 napisał(a):

Najlepiej w dużej rozdzielczości. PILNE!!!


Matko jedyna!! O czym Ty mówisz.....?:crazyeye::oops::evil_lol:
Mogę przesłać Ci takie jakie mam... przepraszam, ale jestem nie teges jeśli chodzi o komputery, rozdzielczości, bajty, piksele itd.:placz:

Sunia jest przeziębiona! Strasznie kaszle i dzisiaj ma do niej przyjechać wet. Obejrzy ją i zobaczymy co dalej! Jest strasznie biedna.... tylko tupta na sioo i koo a potem szybciutko do budy, byle nikt jej nie wypatrzył!!
Ale DT zrobi wszystko, żeby jej pomóc.:loveu:

Posted

Nikt nie zagląda do Plamki!!! :placz:


Margo zajęta psem w kagańcu!
Szpilka dasz radę z tym allegro? Nie wiem czy to co już zrobiłaś jest gotowe i zostaje w takiej formie czy coś poprawiasz?
Może poproszę majgę o tekst, ale ona zarobiona jest potwornie...

Posted

Był jeden telefon. Pisałam parę postów wcześniej. Pani jak usłyszała, że sunia jest w ciąży i trzeba poczekać wycofała się chyba!
Dzwoniłam dzisiaj, ale nikt nie odbierał.. Spróbuję jeszcze raz jutro! :shake:

Posted

dobrze że Plamka dała się złapać, to już sukces! A sterylka musi być, co ja bym dała, gdygu choć jeden wet zgodziłby się wysterylizować aborcyjnie moje 4 dzikie kotki w pracy! Nie miałabym teraz 10 kociąt, które ludzie tylko chcą potruć! Ja też popieram takie wyjście.

Posted

kaja555 napisał(a):
dobrze że Plamka dała się złapać, to już sukces! A sterylka musi być, co ja bym dała, gdygu choć jeden wet zgodziłby się wysterylizować aborcyjnie moje 4 dzikie kotki w pracy! Nie miałabym teraz 10 kociąt, które ludzie tylko chcą potruć! Ja też popieram takie wyjście.


Dlaczego nie chcą tego zrobić??!! :crazyeye::angryy:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...