Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A gdyby w tytule napisać, że pilnie DT dla szczeniaka potrzebny? Może więcej osób zajrzy?
Ile on może mieć?
Gdyby nie zimno to można by dłużej nad nim popracować.

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kurcze on taki łysawy, a noce teraz takie zimne.
Szkoda, że to tak daleko. Ja mam klatkę łapkę. Zrobiłam specjalnie jak łapałam Figę. I jest jeszcze problem, gdzie go umieścić.

Posted

nieciekawie ta sierść wygląda, może ma uczulenie na pchły... musi cierpieć, cała skóra tak podrapana :-(
(nie wiem czemu myślałam że jest mowa o jakimś małym psiaku)

Posted

Wg mnie on jest raczej średni, a piszę o nim mały jako, że to psie dziecko! Jest możliwość hoteliku w Uciechowie za 350 zł na miesiąc, ale nawet nie miałby go kto zawieść, nie mówiąc, ze nie mam tych 350 złotych. Poza tym zadeklarowałam 300 zł za Amisię w hoteliku u Murki i już z tego mi się ciężko wywiązać, dobrze, że inni wspomagają Amisię pieniężnie, bo byłoby mi bardzo głupio, ze jestem niesłowna!!!

Posted

Błagam, nie próbujcie numerów z Sedalinem ani Rometarem bez koordynacji weterynarza! To są leki, które:
a) rożnie działają na różne psy, dlatego w zależności od psa stosuje się konkretny lek. Jeśli ten szczeniak jest sercowcem to może zacząć świrować. Nikt go nie badał!
b) Xylazyna działa na OUN, pies może uciec po podaniu i paść np. na jezdni;
c) psy często, a koty zawsze praktycznie miewają po nich mdłości. To może młodego zaskoczyć i przestraszyć;
d) po tym leku trzeba uważać, psiak nie kontaktuje, może nie rozpoznawać ludzi i zaatakować w obronie własnej, pomimo młodego wieku.

A próbowałaś porozmawiać z jakimś rozsądnym weterynarzem? Niech pomoże Ci ktoś, kto ma uprawnienia, by stosować takie opcje.

Posted

W zasadzie główny problem w tej chwili to miejsce dla niego chyba.
No rozwiązaniem kiepskim, bo kiepskim ale zawsze jest schonisko.
tam można by wirtualnie pod opieka mieć i szukać mu domu.

Posted

Tak jak pisałam schronisko twierdzi, że to nie jest bezpański pies, więc nie chce pomóc. W sobotę przejdę się po wetach, ale wielkiego wyboru u nas nie ma, albo starsi, albo pazerni, ale mogę spróbować, bo to jakieś wyjście, że pomoże ktoś kto ma jakieś pojęcie o lekach dla zwierząt!

Posted

ocelot napisał(a):
A on faktycznie ma tych właścicieli?
jeśli ma to może porozmawiać? Pomóc? Karma, odpchlenie, itd?


Pani ze schroniska po kolejnym telefonie powiedziała, ze pies ma właścicieli w postaci bliżej nieokreślonych Cyganów. Skoro dniem i nocą koczuje pod blokiem i wygląda jak wygląda, to czy na prawdę ich ma? Nie znam Cyganów i nie zamierzam nawiązywać z nimi żadnej bliższej znajomości, powiem szczerze, boję się ich i tam właściciela małego nie będę szukać. Wiem z doświadczenia, ze Cyganie zwierząt nie lubią, nie dbają o nie i raczej je dręczą lub ich się boją niż kochają. Ten powinien znaleźć nowych właścicieli i to jak najszybciej. Teraz to tylko chcę go złapać, potem będę się martwić co z nim zrobię, bo u nas jest zimno i znowu leje. Boję się, ze się rozchoruje, potrąci go auto lub ktoś z "miłośników" zwierząt go pobije i ja bedę się zadręczać, że nic nie zrobiłam. Jakże żałuję, że nie jestem bardziej przebojowa, bogata i przede wszystkim młodsza, żeby sobie z tym wszystkim poradzić!

Posted

Dzisiaj rozmawiałam z kierownikiem schroniska, przyjmą go tylko trzeba go złapać. Karola, czy on zmieści się do tej klatki łapki, którą masz po łapaniu Figi? I jeśli możesz dowiedz się ile kosztowałoby je przesłanie np. Poczteksem. Jeśli, żaden mielecki weterynarz nie ma takiej klatki chyba zdecyduję się na pożyczenie klatki od Ciebie, jeśli się zgodzisz i średni pies do niej wejdzie.
A biedak siedzi pod blokiem i moknie, wyglada strasznie, aż litość bierze, ale na mój widok zwiewa, moze dlatego, że szłam ze swoim psem. Ludzie, potrzebny dobry pomysł na złapanie psa!!!

Posted

potrzebny ktos do pomocy przy lapaniu..
Agus trzymam kciuki za Was.. Ciebie, psiaka i cala sytuacje :shake:

Pies do pol roku jest slodka, mala kruszynka, ktorej ludzie pozwalaja wejsc sobie nawet na glowe, spac w lozku, jesc z jednego stolu.. a pozniej kiedy pies zaczyna miec swoje potrzeby taki poknie w dupke i koniec milosci -szukaj nowego domku..
:angryy:

Posted

Niestety, polowanie na psiaka nieudane. Jestem przemoczona i zła, bo mimo pomocy Pani z tego bloku i jej suczki psa nie udało się zagonić do klatki. A u nas tak strasznie leje cały dzień. Może jutro się uda!

Posted

szkoda, ze sie nie udalo..
ale trzeba myslec, ze jeszcze wszystko moze sie zdarzyc - w sensie, psiak da sie zlapac.. dobrze by bylo aby zaczął sie przekonywac do 1 osoby.. aby zaczał ufac..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...