Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

agusiazet napisał(a):
I z rana Aguś też się kłania cioteczkom i pyta, czy żadna nie znalazłaby miejsca w swoim sercu dla niego?


Mylisz się, już dawno wiele z nas znalazło, tylko nie każda może dać mu dom niestety:-(

Posted

Tak na prawdę to nie, nie powiedzieli. Rozmawiałam z Panią Basią (bardzo sympatyczna). Wypytywałam, czy to nużyca, czy może od pcheł, ale konkretnej odpowiedzi nie uzyskałam, tylko zapewnienia, że jest leczony!

Posted

Mojemu Sonemu nic nie jest, ale rzadko go brałam ze sobą jak szłam dokarmiać Agusia, bo Sony nie lubi innych psów, a raz nawet to chciał zjeść Agusia! Ale to starszy psiak, ma prawie 10 lat, więc strzeżonego Pan Bóg strzeże!

Posted

Wg moich informacji nużyca nie jest zaraźliwa. Zapadają na nią psy o obniżonej odporności.
I leczy się ją stosunkowo łatwo: podając Advocate.
Praktycznie każdy pies ma nużeńca ;)
Także jeśli to nużyca to pół biedy :roll:

O bila, napisała to samo :lol:

Posted

Murko, czy Ty rozpatrujesz kandydaturę Agusia jako klienta hoteliku, czy tak z dobrego serca podnosisz watek? Zapytałam weta nużyca w ogóle dla zdrowych, dobrze odżywionych psów nie jest zaraźliwa!!!!

Posted

Studiuję weterynarię i leczyłam już nużycę, długo i żmudnie, bo 5 miesięcy jak byk - ale moja suka jest świeżo adoptowana - nie wiem jak z jej odpornością, poza tym, była szczepiona na dniach, a po szczepieniu obniża się ogólna odporność i te dwa okresy niestety się pokryły:roll:

Posted

NaamahsChild, długość leczenia nużycy zależy od stopnia jej zaawansowania i odporności psa. Nie jest to jednak jakieś specjalnie trudne, nie trzeba nic psu smarować, czyścić itp. O to mi głównie chodziło ;)
Też mieliśmy u siebie psa z nużycą i żaden inny hotelowicz się nie zaraził. Wyleczyliśmy sunię po miesiącu.
Problem jest często niestety z nawrotami choroby.

agusiazet, Agusio jest wpisany na listę oczekujących. Czy ma być na głównej liście czy na liście psów mieleckich? :roll:

Posted

Przyznam się, że nie wiem czym się te dwie list różnią, ale byłabym za szybkim wyciągnięciem Agusia ze schroniska, bo ten pies potrzebuje bliskich kontaktów z człowiekiem, a w schronisku to nie do końca da się zrealizować. A u Ciebie, Murko, nawet wielkie strachulce, wychodzą na prostą i to właśnie jest szansą dla Agusia!

Posted

agusiazet, Agusio na liście mieleckich psów byłby po przyjeciu do nas opłacany ze składek wolontariuszy (jak teraz Gacek), a z listy ogólnej musiałabyś sama dbać o jego finanse (tak jak to robisz w przypadku Amisi, tylko obawiam się, że byłoby jeszcze ciężej, zwłaszcza gdyby Amisia nie znalazła domu do czasu przyjęcia Agusia).

Posted

Rozumiem, ze względu, że ani Gacek, ani Amisia nie mają widoku na rychły dom (co zawsze się jednak może zmienić) czy Aguś może być na obu tych listach? Któreś z mieleckich zwierząt w końcu znajdzie dom i Aguś mógłby wskoczyć na jego miejsce! Czy dobrze rozumiem procedurę?

Posted

Na liście psiaków mieleckich jest w tej chwili trzy psy, także myślę, że na liście ogólnej szybciej przyjdzie czas na Agusia :roll: W każdym razie umieszczę go również na mieleckich, żaden problem ;)

Posted

Niestety, wszystkie zdjęcia Agusia są na wątku wklejone. Jak byłam go odwiedzić - nie miałam aparatu, bo córka go zabrała. Ale to i tak były by wielce przytłaczające zdjęcia. Lepiej nie oglądać takiej skulonej kupki nieszczęścia, wciśniętej w róg pomieszczenia i wielkich ze strachu oczu jak u sarenki! Pójdę do schroniska z początkiem listopada i jeśli się da to porobię Agusiowi zdjęcia!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...