Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

agusiazet napisał(a):
Dzisiaj rozmawiałam z kierownikiem schroniska, przyjmą go tylko trzeba go złapać. Karola, czy on zmieści się do tej klatki łapki, którą masz po łapaniu Figi? I jeśli możesz dowiedz się ile kosztowałoby je przesłanie np. Poczteksem. Jeśli, żaden mielecki weterynarz nie ma takiej klatki chyba zdecyduję się na pożyczenie klatki od Ciebie, jeśli się zgodzisz i średni pies do niej wejdzie.
A biedak siedzi pod blokiem i moknie, wyglada strasznie, aż litość bierze, ale na mój widok zwiewa, moze dlatego, że szłam ze swoim psem. Ludzie, potrzebny dobry pomysł na złapanie psa!!!


Nie zaglądałam od kilku dni na wątek. Dopiero przeczytałam o co pytałaś.:oops:
Z tą klatką to nie taka prosta sprawa. Nie pamiętam dokładnie wymiarów, ale ona jest spora i co najgorsze bardzo ciężka. Ma ponad metr długości i chyba po 50 cm wysokości i szerokości, ale jest cholernie cięzka. Waży chyba ze 20 kg. Jak nie wiecej. Potrzebne są dwie osoby by ją przenieść.:roll: Nie wiem ile kosztowałaby wysyłka, ale pewnie byłoby to spora kwota. Nawet nie wiem w co by ją można zapakować. Chyba w jakieś pudło po pralce czy lodówce. Poza tym ktoś musiałby tej klatki pilnować by jacyś menele nie zabrali jej na złom nim pies do niej wejdzie, bo to może trwać i cały dzień. Hmmm i co tu zrobić? :-(
Biedny pies, teraz taka okropna pogoda.

Posted

Karola - zatem pożyczka odpada, za dużo kalamancji i kasy bym straciła, a nie mam na zbyciu! Tak jak pisałam jakaś dobra duszyczka zrobiła pieskowi budę i siedzi w niej, ale jest taki smutny i nie ma apetytu. Wygląda po prostu biednie, ale jak mu dzisiaj raniutko przyniosłam jedzonko, to patrzył na mnie z wyrzutem, że mu przeszkadzam i z powrotem wlazł do budki. Chyba ją polubiła, a przynajmniej nie ma mokro i jest ku ciepło. Ciągle zapominam wziąć aparat, więc zdjęć nie ma!!!

Posted

[quote name='agusiazet']Żeby podać psu sedalin trzeba go mieć i potem psa obserwować, gdzie się położy. Ja niestety nie mam na tyle wolnego czasu, aby móc psa przypilnować. Dlatego uważam, że powinno to zrobić schronisko, tylko, że oni maja to gdzieś!
No to juz troche przesada :shake: Na pierwszej stronie watku jest napisane, ze schronisko 3 razy probowalo zlapac psa. Pracownikow jest jak na lekarstwo, tylko 4 panow (dwoch ostatnio wylecialo z roboty), pracuja na zmiany przy 550 psach.

W sobote kierownik jechal pod Mielec lapac bezdomna rodzine, zlapal 5 szczeniakow, matki sie nie udalo, maja ja oblaskawiac mieszkancy wsi i zlapac. Schronisko ja przyjmie, albo mieszkancy ja dowioza, albo kierownik pojedzie.

Jesli potrzebny Sedalin, to moge przeslac mam w domu. Dziala w ciagu ok. 20 minut, wiec to nie jest tak dlugo, zeby nie poczekac, az pies zacznie przysypiac. Innego rozwiazania nie widze.

Posted

Mi też właśnie sedalin wydaje się najlepszym wyjściem. Szczególnie teraz gdy psiak ma swoją budę. W taką pogodę po zjedzeniu go wejdzie pewnie do niej i będzie siedział. A przy odpowiedniej dawce sedalinu uspokoi się i złapie w ręce.

Posted

Ulka18 napisał(a):
No to juz troche przesada :shake: Na pierwszej stronie watku jest napisane, ze schronisko 3 razy probowalo zlapac psa. Pracownikow jest jak na lekarstwo, tylko 4 panow (dwoch ostatnio wylecialo z roboty), pracuja na zmiany przy 550 psach.

W sobote kierownik jechal pod Mielec lapac bezdomna rodzine, zlapal 5 szczeniakow, matki sie nie udalo, maja ja oblaskawiac mieszkancy wsi i zlapac. Schronisko ja przyjmie, albo mieszkancy ja dowioza, albo kierownik pojedzie.

Jesli potrzebny Sedalin, to moge przeslac mam w domu. Dziala w ciagu ok. 20 minut, wiec to nie jest tak dlugo, zeby nie poczekac, az pies zacznie przysypiac. Innego rozwiazania nie widze.


Pani ze schroniska powiedziała mi, że byli, ale ja ani przepytane przeze mnie osoby z bloku ich nie widzieli! Ja jestem codziennie raniutko i po południu, Pani pomagająca mi łapać psa myśli, że to ja jestem ze schroniska. Mam pracę, trójkę dzieci, psa i cały dom na głowie, więc brak czasu jest oczywisty. 550 psów to dużo, ale ten jeden też jest ważny! Zresztą dzwoniłam też na Straż Miejską, więc mogliby połączyć siły ze schroniskiem. Poprosiłam Cię Ulka o pomoc, a nie o wyrzuty. Bo wyrzuty to ja mam, że nic nie zrobiłam!

Posted


Mam pracę, trójkę dzieci, psa i cały dom na głowie, więc brak czasu jest oczywisty. 550 psów to dużo, ale ten jeden też jest ważny!
Nie bede sie spierac, ze ja tez pracuje i to dlugo po 9-10 godzin, tez ma dom i corke, 2 psy i kota, oraz rzeczywiste 550 psow, bo poczta schroniska oraz strona wraz ze zdjeciami to moje zmartwienie.
Jak ktos prosi o info ze schronu, raz mailuje, a ja nie odpowiem np. 1-2 dni, to zaraz aj-waj, ze olewam :no-no-no: A co wolontariusz nie czlowiek?

Prosze podaj dokladny adres, gdzie pies sie znajduje, zadzwonie do kierownika i poprosze jeszcze raz o interwencje oraz podanie Sedalinu.

Ocelot, przypomne tylko, ze to Podkarpacie, Mielec, male miasto, gdzie zwierzeta sa na ostatnim miejscu w hierarchii. Nie ma zadnych organizacji poza MTOZ'em, ktory prowadzi schronisko. Zle sie dziala milosnikom zwierzat :shake:

Posted

Ocelot,
gdybysmy mieli przyjazny grunt pod nogami i miasto Mielec za soba,to zrobilibysmy jeszcze wiecej. Kierownik jest naprawde super, na wiele rzeczy sie zgadza, na tymczasy, hoteliki, akcje, nasze zloty w schronisku.

Niestety doswiadczylismy juz nieraz jak niemili potrafia byc miejscowi chociazby podczas zbiorki jedzenie w Tesco. Byla taka akcja raz i wszystkim skonczyly sie sily, niektore dziewczynki, ktore zbieraly karme sie poplakaly. Teraz polegamy glownie za zamiejscowej i zagranicznej pomocy.
My tez jestesmy spoza Mielca...ale jakos sie to wszystko kręci.

Z Mielca to tylko Agusiazet i Argat sie udzielaja. 2 osoby na 60 tys. miasto. Straszne, prawda?

Posted

ja to rozumiem.
Tomaszów jest wielkości Mielca, w schronisku działam ja sama.
Pomaga mi GrubbaRybba, ale ona przyjeżdża z Warszawy, to samo papudraczek.
Pomaga nam najbardziej schronisko w Opolu. Czyli generalnie sytuację rozumiem jak jasny gwint.

Posted

Pies najczęściej koczuje i ma wystawioną budkę przy ulicy Łukasiewicza, za budynkiem tzw. Setki, czyli bloku gdzie jest siedziba np redakcji Korso. Budka jest postawiona przy śmietniku. Jeśli będę w stanie pomóc pomogę, najchętniej na weekendzie:)

Posted

Niestety bez rezultatów. Dzisiaj piesek dał się nawet pogłaskać, ale tak z natychmiastowym odskokim. Modlę się, żeby jak najdłużej było ciepło i nie padało, inaczej marne szanse. Ciągle mu budkę wywracają, ale ja ciągle stawiam porządnie. Takie udry kto kogo przetrzyma. Ze strony schroniska zero zainteresowania, nawet już nie dzwonie, bo nie pomogą:(

Posted

Mam problem odnośnie pożyconej suni, Sunia ma małe, wiemu w którym okregu jest bo ją sledzimy, ale zawsze nam ucieka, pomyslalem moze mój pies by znalaś tą sunie razem z dziećmi, Sunia przychodzi zawsze kolo 13.00 godz a póżniej idze do malych, idziemy za nią lecz zawsze w lesię ją gubimy, sunia pokonuje droge 3 km do małych, przynajmiej my za nią tyle idzimy,może pokonywać wiekszą drogę, Sunia jest koloru jasno-rudego i ginie nam w polach. Prosze o rade jak nią odnaleść!!!!!! Z góry dziekuje

Posted

Moje zdanie jest takie, że jeśli pies nie zechce kontaktu z człowiekiem, to zrobi wszystko, aby go unikać. My zaś musimy próbować, bo zwierzakom należy się nasza pomoc! Tylko czasami strasznie ciężko tego dokonać:(

Posted

słyszałam kiedyś historię zupełnie zwyczajnej suczki, mieszkającej na wsi;
podczas pierwszej cieczki właściciele nie dopilnowali i sunia wycięła romansik;
kiedy przyszedł termin porodu, uciekła z domu i zaszyła się nie wiadomo gdzie;
po kilkudniowych poszukiwaniach odnaleziono ją, szczęśliwą z maluchami, bodajże w kopce siana, na łonie natury;
została tam; wróciła dopiero wtedy, gdy sama uznała to za stosowne;
dlaczego uciekła z domu? nie było jej tam źle;
teraz jest wysterylizowana i mieszka na moim osiedlu;
właścicielkę wciąż ma tę samą;

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...