Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

podobno blakala sie w mojej okolicy, ale to bylo wczoraj. i wczoraj jej tez szukalam. dzis wydrukowalam plakaty, jutro rozkleje, bo dzis mialam mase rzeczy do zalatwenia (a jestem chora i nie moge przebywac na mrozie dlugi czas).
dzis bylam z psem pod wieczor i na wyspie zobaczylam auto ze schronu 2 wozy strazackie i jakas akcje z daleka. podbieglam, ale okazalo sie, ze cala ta ekipa ratuje rannego labedzia. a juz myslalam, ze jej szukaja, albo znalezli. eh...

mozliwe, ze to moze byc ona na tej trasie na psaey, bo biegla w tamtym kierunk drobnera...na wylotowke. tylko czy mozliwe, zeby przebiegla cala trzebnicka, potem zmigrodzka itd... nie zbaczajac na waly albo gdzies po drodze?

  • Replies 300
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

tak sie umawiajac nigdy sie nie zbierzecie do kupy. ja mimo choroby poszlam jej szukac. nie ma co sie umawiac tylko podac telefony zdzwonic sie i juz.

Posted

irysek napisał(a):
tak sie umawiajac nigdy sie nie zbierzecie do kupy. ja mimo choroby poszlam jej szukac. nie ma co sie umawiac tylko podac telefony zdzwonic sie i juz.


to chyba racja....nie czekajcie na wieczór czy jak bedzie wiecej ludzi tu liczy sie każda chwila!!!!!!

ktoś musi koordynować calość, żeby wiedzieć kto w jakim rejonie szuka....
może podaj Irysku swój numer i każda dziewczyna, która może szukać Gabuni...mogłaby Ci powiedzieć w jakim rejonie patrzy, znasz najlepiej te okolice to odrazu bedziesz wiedziała gdzie jeszcze nikt nie był.....

Posted

502 242 738 mozecie dzwonic, ja moge spisywac gdzie kto szukal.
ja szukalam na wyspie slodowej i ostrowie tumskim. na wyspie codziennie sie rozgladam i w okolicach drobnera. bo tu biegala jakis czas. no ale nie ma.

a co do skrzykniecia sie, to jak tak na dogo bedziecie pisac, ktora o ktorej i kiedy moze, to nigdy z domu nie wyjdziecie. powyminiajcie sie nr telefonu umowcie sie. tylko nie mam pojecia gdzie zaczac.
wczoraj po prostu wyszlam z domu pod wieczor, wolalam jej imie i szlam gdzie mnie nogi poniosa. przedwczoraj tak samo. rozne zakamarki, brzeg odry. nic.

dzis rozwiesze te plakaty :roll:
kilka juz wczoraj zostalo rozwieszonych w okolicach ulic wyszynskiego i prusa.

Posted

pomorska jest niedaleko wyspy słodowej... pies kręci się cały czas w tych samych rejonach... najprawdopodobniej znalazł gdzieś w tamtych okolicach cieplejszą kryjówkę... niedługo (za jakieś 1,5 h) będę szła w tamte okolice, kto jeszcze? mam wrażenie, że Gaba na noc gdzieś się chowa...

Posted

Własnie bedą mi sie drukowac plakaty, zjem obiad i lece po ulotki ale wczesniej przeszukam te dzialki. w razie czego jakbym znalazła to mam numer na plakacie i bede dzwoniła :) POzdrawiam.

Posted

Dziś o 17.00 organizujemy grupę poszukiwawczą!!!

Kontakt: 609 325 217


Spotykamy się przy wylocie Mostu Uniwersyteckiego na Drobnera. Po prawej stronie, przy takim dużym ceglanym budynku ("niby zamek") w remoncie.

Posted

wybaczcie ofa , głownie do ulv i osób bywajacych w schr wrocłąwskim

Dzisiaj, 16:53 #1869 (permalink) ANETTTA




Zarejestrowany: Dec 2006
Postów: 5,958




masa ludzi tu wchodzi
wiec kopiuje inf z katowickiego watku

Schronisko w Katowicach - POMÓŻMY IM ZNALEŹĆ DOMY !!!! - Strona 97 - Dogomania Forum



Ostrzeżenie !


Przekazano mi wiadomość by uważać na rodzinę prawdopodobnie romów mieszkających na południu Polski.
Rodzina ta wyszukuje na portalach aukcyjnych, w schroniskach i w innych możliwych miejscach gdzie psy są oddawane praktycznie za darmo. Wyszukuje konkretnych psów: w typie amstafa. A po co? Do walk!!
Mimo iż są z południa Polski szukają nawet w Warszawie. Dlatego bardzo ważne jest, by to ostrzeżenie trafiło w każdy zakątek Polski.
Jedna z dogomaniaczek trafiła do tej rodziny w celu przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej. Czujna postawa i odpowiednia rozmowa wyjaśniły wszystko. Rodzina przyznała, że jak nie zaadoptują tego psa to na allegro maja upatrzone inne. Członek tejże rodziny podjął temat psich walk wykazując się na ten temat wiedzą. Wiedzą, której nie posiada osoba niemająca styczności z takimi rzeczami. To nie była wiedza czysto teoretyczna wyczytana na Internecie czy zasłyszana w radiu…

Zacytuję teraz osobę, która była na tej wizycie przedadopcyjnej:
„Byłam u nich na wizycie przedadopcyjnej.Rodzina tak na oko romska, mieli już 2 nakazy eksmisji. Rotacja psów w ich domu była duża. Mieli dziadka, po którego śmierci zostały dwa kundelki. Chcieli je uśpić ale dozorczyni wybłagała moją sąsiadkę zęby wzięła jedna sunię. Gdy ta tam poszła, dzieciak właśnie kopnął suńkę a ten niby amstaff psisko miało z 80 kg) o którym ci opowiadano leżał na zanieczyszczonej szmacie, robił pod siebie. Podobno ostatnio był tam jakis szczeniak ale już zniknął. Te rzeczy wiem od sąsiadki bo ona zna tę rodzinkę. Błagała mnie żeby im żadnego psa nie dawać bo psy są okropnie traktowane. A moje spostrzeżenia. Chłopak niestety wygadał się na temat kumpli którzy organizują walki psów na działkach. Opowiadał, że niby uratowali sunię amstaffke przed smiercia ale oddali ją kumplowi na rozmmażanie a gdy opowiadał o tym wielkim amstaffie jak go tresował wspomniał o biciu smyczą. A alarm wszczełam bo pokazali mi inne psy które szukaja na allegro gdyby ta adopcja nie doszła do skutku. Wyszukałam ludzi i daje wszystkim znać. A o krakowskim schronie mówil szczególnie, że tam dzwoni i pisze ale nikt nie odpowiada. uf. To zgrubsza tyle Ci ludzie bardzo dobrze grają!”
Tu chodzi o życie naszych mniejszych braci.
AKTYWNIE WLACZ SIE DO POMOCY PRZEKAZ TE WIADOMOSC DALEJ
Osobą na tejże rozmowie przedadopcyjnej była Basia gk (nick na dogomani) z Tarnowa
__________________

Posted

xmartix napisał(a):
szkoda ze nie mogłam :(
w każdym razie mój TZ widział Gaby o 13:00 przy pl. Wróblewskiego...


Czy ona podążała w jakimś konkretnym kierunku? Toż to prawie przy moim domu! Ledwo weszłam z przeszukiwań okolicy pomorskiej, pije gorącą herbatkę i lecę jej szukać. Może mi się uda :p

Posted

xmartix napisał(a):
szkoda ze nie mogłam :(
w każdym razie mój TZ widział Gaby o 13:00 przy pl. Wróblewskiego...


czemu nie dałaś znać ???
widział owczarka z zieloną chustą, kulejącego na lewą przednią łapę? czy po prostu widział owczarka...???!!!

Posted

fakt, jak sie tylko dowiedzialam moglam do ktorejs z ciotek zadzwonic, do ulv nie mam nr ale do innych ciotek mam
ona tez moze sie przemieszczac w roznych kierunkach,chyba szla w kierunku pl. dominikanskiego, dowiedzialam sie od tz przypadkiem,nast razem jak ja zobaczy bedzie do mnie dzwonil od razu:roll:

EDIT: widze nr do Ulv na watku.. sorry.. juz spisuje

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...