majqa Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 Mańce minął weekend na dogadzaniu podniebiennym, kareskach i spacerkowym szczekaniu! Wczoraj z Firą pogoniły jamnisia...:evil_lol: Quote
Folen Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 Jak Wam dobrze, że już bez szwów, my czekamy do piątku, nie wiem czy zdajecie sobie sprawę z tego co znaczy niewybiegany lab na spacerze na smyczy, będę miała ręce do ziemi za chwilę :evil_lol: Quote
majqa Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 Przerabiałam taką posuchę biegową z astką więc łączę się w bólu Folen! :evil_lol: Quote
Folen Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 A fakt, zapomniałam o Jocli, uciąg mają z B pewnie podobny , łobuzy :evil_lol: A Maniutka paś dobrymi rzeczami to niedługo będzie pączkiem podobnym do Jolci :loveu: Quote
Isadora7 Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 [quote name='majqa'][...ciach...] Wczoraj z Firą pogoniły jamnisia...:evil_lol: To jakaś propozycja, aluzja, groźba? :megagrin::megagrin::megagrin: Rambuś dzisiaj miał potężny atak padaczki, takiego jeszcze nie miał, trzymało go z kwadrans :(, chodzi teraz i wszystkim pokazuje że ma weflon. Podnosi łapke i trzeba się użalac :) Quote
majqa Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 Nawet nie wiesz, jak mi przykro z powodu Rambunia...:-( Tamtego jamniorka wybroniłam, bądź spokojna. Dziewczynki nie zdołały się nim "zaopiekować"...:evil_lol: Quote
Isadora7 Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 majqa napisał(a):Nawet nie wiesz, jak mi przykro z powodu Rambunia...:-( Tamtego jamniorka wybroniłam, bądź spokojna. Dziewczynki nie zdołały się nim "zaopiekować"...:evil_lol: Po wypłacie idę z nim na badania i będzie trzeba przejść na bardziej radykalne leczenie. Quote
majqa Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 Buziaczki Folen!!! :loveu: Maniutek już kimusia od ponad godzinki. Przebudzi się, standardowo, by przeprowadzić z kanapki na tapczan, gdy ja tam się złożę. :razz: Quote
majqa Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 Powiedzmy sobie szczerze. Nie wiem, co Mani wyciął Pan doktor ale na pewno coś wszczepił, bo...Królewna molestuje kicię! Ot tak, poprostu, a nawet jej nie zaprosiła do kawiarni, nie kupiła kwiatów tylko od razu przeszła do rzeczy. Biedna Franusia sknaca przed Manią. :roll: Quote
Isadora7 Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 No to zdjęcie mnie powaliło: http://img185.imageshack.us/img185/4314/p1060459gk4.jpg :loveu: Quote
Folen Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 Maniutek ma takie niewinne spojrzenie, normalnie nie wierzę, że molestuje kotecka biednego, ale prawdę pisząc kotek ma lekki strach w oczkach :evil_lol: Quote
majqa Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 Mańka jeszcze ze mną jeździ. Ładny kawał czasu już minął i powinna się oswoić z domkiem mamy, potraktować poniekąd jak swój ale kiszka. :-( Okopuje się w fotelu, względnie smędzi pod drzwiami. Nie je tam (mimo, że zabieram jej papuśki, jakie lubi), nie pije tylko...czeka. Doszło do tego, że nie chce tam nawet się załatwić (wyczyn to przykucnięcie i to z wielkiej łaski). Z pełnym zbiornikiem wracamy na sygnale do Łodzi i rura na osiedle. Maniuś uspakaja się dopiero w naszym mieszkanku. Tam staje się "psem, którego nie ma", zero hałasu, nasłuchiwania pod drzwiami, pełen relaks i śpiunianie brzucholem do góry. Jedyny sukces wyjazdowy jest taki, że po paru dniach mama wyszła z Manią na działkę, bez smyczki i Mania wróciła zawołana (biorąc pod uwagę poprzednią ganiatykę za nią to wielki sukces). Jak ją zabieram, dyskutuje całą drogę. Nie daj Boże się odezwać. ;) Ja dwa słowa ona wiązanka zdań. Szczek skubana ma taki przenikliwy, że...:evil_lol: Alarm w mieszkaniu podnosi, gdy usłyszy, że wracam. Inna opcja - schody i obwieszczanie wszem i wobec naszego spaceru. Na spacerkach nie spuszcza mnie z oka, są momenty, że idzie ją zdeptać :roll:, bo ciężko jest zrobić krok z psim nosem na łydce. Ona bardzo boi się, że ją zostawię. Taki strach widzę w jej oczach, gdy zostaje u mamy, taką, gdy wychodzę z własnego mieszkania, z tą różnicą, że tam zostaje w znanym jej, akceptowanym otoczeniu i w towarzystwie, a to działa na Manię kojąco. Bidunia taka kochana...Jak ktoś mógł się jej pozbyć? :-o Nie widzę w niej nic "na nie". Uważna, oddana, zapatrzona w człowieka. :loveu: Wczoraj miałam smutnawy dzień. Kiedy nastąpiła kumulacja i poleciały mi łzy, piorunem musiałam się opanować, bo Mania wpadła w panikę. Włączyło się jej skwierczenie :razz:, nie wiedziała, czy wskoczyć na kolana, czy mnie wydeptywać łapkami, czy lepiej piszczeć, a może zrobić kółko w miejscu. Istny, rozczulający cyrk. Wycałowałam malutę, przeprosiłam, że ją przestraszyłam i uff...udało się, choć co jakiś czas zerkała jeszcze na mnie podejrzliwie i czujnie. Quote
Ropuchwielki Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 :lol:Witam!Pozdrawiam Ciebie i Maniusię.Madra psinka.Zanosiło się na potop,a psy strasznie nie lubią Wielkiej Wody:p.Coś mi się tak wydaje ,że chyba trzeba będzie zmienić tytuł "Mania szuka domku", bo na moje oko aktualny jest nieaktualny.;). U nas na razie bez zmian.Dziś chyba na budzie zawiśnie wiecha:lol:. Wolno to idzie,bo jak strazak z doskoku gaszę pożary tam gdzie się pojawią... ale drobnymi kroczkami posuwamy się do przodu. Życzę więcej optymizmu,bo mamy jesień i pogoda i tak za Ciebie normę wyrobi:cool1::lol: Quote
majqa Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Hi, hi...dziękuję za odwiedzinki...Za niebawem wybiorę się wątkowo do Waszej sunieczki z myślą popodziwiania fotek!!! Quote
Ropuchwielki Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 no niestety jeszcze nic nie ma.Jedyny budujący widok to rozgardiasz na budowie budy:diabloti: .Ania ,estetka, nie zważając na utrudnienia zażyczyła sobie dach dwuspadowy:p.Więc myslę, że na weekend dopiero będzie przeprowadzka.:shake: Quote
Isadora7 Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 No to ja sobie teraz z Mańki porobię to co niektórzy robią z mojego jamniczka na jednym z watków:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
majqa Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 I Mańka i Majqa będą urzeczone, gdyż prawdziwe cnoty krytyk się nie boją!!! :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
majqa Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Korzystając z wątkowej okazji... Składam gorące podziękowania Fundacji Niechciane i Zapomniane :iloveyou: za okazaną mi pomoc, polegającą na pokryciu kosztów ( w wysokości 410zł) operacji i lekowego, pooperacyjnego zaopatrzenia Mani. Wiedziałam, na co się decyduję, zabierając sunię ze stacji, stąd ani nie szukałam wsparcia, ani takowego nie oczekiwałam. Fundacja sama (w osobie Joli od Jadzi), z własnej, nieprzymuszonej woli skontaktowała się ze mną i wyciągnęła pomocną dłoń. Raz jeszcze serdecznie dziękuję... To taki moment, że głos więźnie w gardle :-( . Powraca ufność, że są jeszcze LUDZIE. Za to również jestem głęboko wdzięczna. Quote
Ropuchwielki Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 ale piękną różę wyhodowałaś:crazyeye::lol: Quote
jola od jadzi Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 No to teraz ja czuję się zażenowana:oops:...Majqa, kochana Ty moja,uratowałaś Manię od niechybnej śmierci,jako jedyna natychmiast pojechałaś na stację, by sprawdzić, co z sunią, zabrałaś ją, podleczyłaś, odkarmiłaś, doprowadziłaś do stanu używalności, nie zawahałaś się nawet przez moment, mimo, że w domu masz pokaźne stadko pozostałych czterołapków, i Ty teraz do nas(do fundacji) z taką piękną różą? i z podziękowaniem? To Tobie te podziękowania się należą, my tylko wspomogłyśmy. A dzięki Tobie Mania ma teraz dom(umownie nazwijmy go tymczasowym), drugi psiak też ma się dobrze w nowym domu, historia zakończona szczęśliwie, oby tak było zawsze! Quote
Ropuchwielki Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 [quote name='majqa'] Powraca ufność, że są jeszcze LUDZIE. Ja już nie wiem,ja tylko na takich jakoś trafiam.:cool3: Czasami ,aż chciałbym,żeby trafiła mi się jakaś kanalia:mad:,a tu co następny ,to szlachetniejszy od poprzedniego :loveu:. Wychodzi na to , że będę się w samotności smażył w smole:diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.