majqa Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Ropuchwielki napisał(a):Jak kiedys Mama z Tobą sobie poradziła to teraz to dla niej pestka:evil_lol: (...) Fakt, to ponoć była sztuka podołać. :diabloti: Quote
Folen Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Widzę, że wiele "przespałam", jakieś telefony i inne wydarzenia... Może akurat Mania zaskoczy wszystkich i zgrzecznieje? Quote
majqa Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Ukatrupię dziś mamę i pójdę siedzieć. :diabloti: Zadzwoniła i grobowym głosem powiedziała, że detale mi opowie, jak przyjadę, bo nie chce mnie denerwować ale, że Mania jest cała itd...itesre...Krew mi odpłynęła...:-( Za moment, w kolejnym zdaniu dowiedziałam się, że to był żart. :mad: Teraz wiem, po kim mam to zwichnięte poczucie humoru...:shake: Mania leży wtulona w 18 letnią kicię na fotelu i co jakiś czas lustruje teren wokół...czyli okopała się. Reszta psich zwierzów pozamykana i smędzi, pozostałe koty prężą się przed Manią. Uff... Quote
Ropuchwielki Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 [quote name='majqa']Ukatrupię dziś mamę i pójdę siedzieć.Widzę ,że urlopik jakiś się marzy, sanatorium z darmową stołówką :evil_lol: Quote
majqa Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Żarty żartami...złota kobieta, że chciała po wcześniejszych wyczynach niuni jeszcze ją zobaczyć. :evil_lol: Mam tylko nadzieję, że dziś Maniek nie pokazał ząbków. Brak wiadomości dalszych to dobra wiadomość w tym przypadku. ;) Quote
Ropuchwielki Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 i tak trzymac,...... nie popuszczać:cool1: Quote
Ropuchwielki Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 słuchaj Majqa .Ty jesteś oazą madrości!Powiedz mi takie pieski dogowate, co mają krótką sierść ,jeśli właściciele nie trzymaja ich w domu, to chyba w budzie marzną,nawet jak jest ocieplana styropianem.....No bo niektórzy trzymają pieski w ogrodzie ale do domu nie chcą żeby wchodził....w schroniskach też są kojce z budami.To jak to w końcu jest????:roll: Quote
Ropuchwielki Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Folen napisał(a):Widzę, że wiele "przespałam", jakieś telefony i inne wydarzenia... a działo się działo i dzieje się nadal,był jakis telefon z ogłoszenia Animals Cafee podobno, ale Pani z Krakowa,trochę daleko i zastanawia się:shake: A gdzie ona takiego drugiego ślicznego i mądrego znajdzie.....Ludzie to nie mają zmysłu do dobrych interesów:shake: Quote
Ropuchwielki Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 ale cóż ,ktoś musi stracić ,żeby zyskać mógł ktoś:smokin: Quote
Ropuchwielki Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 a ten kto ją dostanie, to tak jakby główną wygraną w totka :multi:złapał Quote
Ropuchwielki Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 i to w kilkukrotnej kumulacji:cool1: Quote
Ropuchwielki Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Majqa chyba teraz odsypia nockę:sleep2: Quote
ania_s Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 mam nadzieję że Maniusia lepiej się już czuje. Quote
Ropuchwielki Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 na pewno ona jest tak samo zywotna jak Majqa.Za pare dni bedzie hasać:loveu: Quote
majqa Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Ropuchwielki napisał(a):słuchaj Majqa .Ty jesteś oazą madrości!Powiedz mi takie pieski dogowate, co mają krótką sierść ,jeśli właściciele nie trzymaja ich w domu, to chyba w budzie marzną (...) Ropuszku, żeby żabami padało...nie ma bata...marzną i już. Quote
Ropuchwielki Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 to do kitu:p nie każdy może wprowadzić konia do salonu jak karolina Wajda:p Quote
majqa Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Maniusia, przez czas pobytu u mamy nie zeszła praktycznie z fotela. :shake: Siedziała strategicznie i...czekała. Jedzenia niemal nie tknęła. Mama przyniosła jej na fotel picie i...nie napiła się. :-( Z chwilą, gdy wróciłam i usłyszała autko, wykonała dziki skok z fotela (Boże, ona sama dla siebie jest zagrożeniem :-(; szczęściem fotel niski i nic się nie stało). Potem już były wyłącznie podskoki w miejscu i skwierczenie. Dopiero w Łodzi, w domu, pojadła i dopiła się za wszystkie czasy. Jak podjechałyśmy pod blok i zorientowała się, gdzie jesteśmy wydała z siebie taki skowyt, że jakiś przechodzień spojrzał na mnie z wyrzutem (pewno pomyślał, że maltretuję zwierzę). Zrobiłyśmy obchodzik, Mania obsikała wiadome drzewka i non - stop podskakiwała z radochy. Teraz śpiunia. Czuje się b.dobrze (aż zadziwiająco dobrze), nosek chłodny, wilgotny, apetyt ma, czujność OK, figle w oczkach też są. Oczywiście wnoszę ją i znoszę. Uff. Kocham tego stwora! :loveu: Quote
Ropuchwielki Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 ciekawe co jest lepsze ,mieszkać w bloku,wychodzić na spacery 3xdziennie kiedy Pan ma czas,i mieć zima ciepło,czy tez biegać sobie w ogródku,latem mieć swobody do woli i zimą marznąć.:???: Quote
Ropuchwielki Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 ale to jest wybór między dżumą i cholerą:shake: Quote
Folen Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Majqa to świetnie, że Maniusia dobrze się czuje, gorzej, że "odczynia" strajk jak Ciebie nie ma, ewidentne zakochanie obustronne tu widać :loveu::loveu: Quote
Ropuchwielki Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Folen napisał(a):Majqa to świetnie, że Maniusia dobrze się czuje, gorzej, że "odczynia" strajk jak Ciebie nie ma, ewidentne zakochanie obustronne tu widać :loveu::loveu: a co na to pozostałe niedopieszczone:cool3: Quote
majqa Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Ropuchwielki napisał(a):a co na to pozostałe niedopieszczone:cool3: A błąd. Dopieszczeni są wszyscy, nie wyłączając z tego homo erectus. :razz: Quote
ania_s Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 To jest dowód na to że można kilka stworzeń i pomieścić i pogodzić:cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.