Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ropuchwielki napisał(a):
Jak kiedys Mama z Tobą sobie poradziła to teraz to dla niej pestka:evil_lol: (...)

Fakt, to ponoć była sztuka podołać. :diabloti:

  • Replies 908
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ukatrupię dziś mamę i pójdę siedzieć. :diabloti: Zadzwoniła i grobowym głosem powiedziała, że detale mi opowie, jak przyjadę, bo nie chce mnie denerwować ale, że Mania jest cała itd...itesre...Krew mi odpłynęła...:-(
Za moment, w kolejnym zdaniu dowiedziałam się, że to był żart. :mad:
Teraz wiem, po kim mam to zwichnięte poczucie humoru...:shake:
Mania leży wtulona w 18 letnią kicię na fotelu i co jakiś czas lustruje teren wokół...czyli okopała się. Reszta psich zwierzów pozamykana i smędzi,
pozostałe koty prężą się przed Manią. Uff...

Posted

Żarty żartami...złota kobieta, że chciała po wcześniejszych wyczynach niuni jeszcze ją zobaczyć. :evil_lol: Mam tylko nadzieję, że dziś Maniek nie pokazał ząbków. Brak wiadomości dalszych to dobra wiadomość w tym przypadku. ;)

Posted

słuchaj Majqa .Ty jesteś oazą madrości!Powiedz mi takie pieski dogowate,
co mają krótką sierść ,jeśli właściciele nie trzymaja ich w domu, to chyba w budzie marzną,nawet jak jest ocieplana styropianem.....No bo niektórzy trzymają pieski w ogrodzie ale do domu nie chcą żeby wchodził....w schroniskach też są kojce z budami.To jak to w końcu jest????:roll:

Posted

Folen napisał(a):
Widzę, że wiele "przespałam", jakieś telefony i inne wydarzenia...

a działo się działo i dzieje się nadal,był jakis telefon z ogłoszenia Animals Cafee podobno, ale Pani z Krakowa,trochę daleko i zastanawia się:shake: A gdzie ona takiego drugiego ślicznego i mądrego znajdzie.....Ludzie to nie mają
zmysłu do dobrych interesów:shake:

Posted

Ropuchwielki napisał(a):
słuchaj Majqa .Ty jesteś oazą madrości!Powiedz mi takie pieski dogowate, co mają krótką sierść ,jeśli właściciele nie trzymaja ich w domu, to chyba w budzie marzną (...)

Ropuszku, żeby żabami padało...nie ma bata...marzną i już.

Posted

Maniusia, przez czas pobytu u mamy nie zeszła praktycznie z fotela. :shake: Siedziała strategicznie i...czekała. Jedzenia niemal nie tknęła. Mama przyniosła jej na fotel picie i...nie napiła się. :-( Z chwilą, gdy wróciłam i usłyszała autko, wykonała dziki skok z fotela (Boże, ona sama dla siebie jest zagrożeniem :-(; szczęściem fotel niski i nic się nie stało). Potem już były wyłącznie podskoki w miejscu i skwierczenie. Dopiero w Łodzi, w domu, pojadła i dopiła się za wszystkie czasy. Jak podjechałyśmy pod blok
i zorientowała się, gdzie jesteśmy wydała z siebie taki skowyt, że jakiś przechodzień spojrzał na mnie z wyrzutem (pewno pomyślał, że maltretuję zwierzę). Zrobiłyśmy obchodzik, Mania obsikała wiadome drzewka i non - stop podskakiwała z radochy. Teraz śpiunia. Czuje się b.dobrze (aż zadziwiająco dobrze), nosek chłodny, wilgotny, apetyt ma, czujność OK, figle w oczkach też są. Oczywiście wnoszę ją i znoszę. Uff.
Kocham tego stwora! :loveu:

Posted

Majqa to świetnie, że Maniusia dobrze się czuje, gorzej, że "odczynia" strajk jak Ciebie nie ma, ewidentne zakochanie obustronne tu widać :loveu::loveu:

Posted

Folen napisał(a):
Majqa to świetnie, że Maniusia dobrze się czuje, gorzej, że "odczynia" strajk jak Ciebie nie ma, ewidentne zakochanie obustronne tu widać :loveu::loveu:

a co na to pozostałe niedopieszczone:cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...