Martens Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 No litości, co ze szczeniakami?? Jak ją później złapać jak będzie miała małe i będzie ich bronić?? Chyba nie będzie można podać sedalinu karmiącej suce? Jeśli się oszczeni to będzie trzeba czekać aż odchowa małe, bo każda akcja w tym czasie może bardzo źle się na nich odbić, zestresowana nieudaną łapanką suka może młode pozagryzać, a dla niej będzie o wiele większym stresem niż wykonana zanim urodzi. Nawet jeśli je załóżmy odchowa, to też nauczy je lęku przed ludźmi i mogą to być naprawdę problemowe dla przyszłych właścicieli psy. O ile w ogóle właścicieli znajdą. Quote
ocelot Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 rafali910 napisał(a):Znam sytuację schroniska ,na dzień dzisiejszy można tylko sukę dokarmiać i czekać .Dyskusję na ten temat uważam za zamkniętą .Towarzystwo dopilnuje,aby psu nic się nie stało. Znasz? A ile razy byłeś? Raz? ja tam jestem co tydzień, więc nie pisz, że znasz sytuację schroniska. Podobno wyadoptowałeś kilkadziesiąt psów ze schroniska przez Internet? Słyszałam, tylko jakoś sobie nie przypominam pomocy w adopcjach schroniskowych. Jesli tak pomożesz psom z Lubochni, jak ze schroniska to dziękuję za taką pomoc. To kompletna farsa. Quote
rafali910 Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Jestem prawie co miesiąc w Schronisku w Tomaszowie Maz Quote
Julie Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 SŁuchajcie trzeba tu wszystko uporzĄdkowaĆ bo siĘ zrobiŁ bajzel. Po 1 kto doglĄda i karmi suniĘ? Po 2 gdzie ona przebywa na polu w szopie? Po 3 co ze zŁapaniem po 4 co ze sterylkĄ po 5 co z hotelikiem po 6 co pan ryszard zamierza robiĆ? JeŚli jest na tym wĄtku jakaŚ osoba, ktÓra zna psa niech napisze a niech inni siĘ nie odzywajĄ bo tylko robi siĘ zamieszanie. Quote
ocelot Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 rafali910 napisał(a):Jestem prawie co miesiąc w Schronisku w Tomaszowie Maz To dlaczego jakoś żeśmy się nie spotkali? Bo ja słyszałam o jednej wizycie... zreszta nieistotne to wątek Malwiny Quote
Julie Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Rafali sunia śpi w szopie a nie pod gołym niebem tak? Quote
Tosia2 Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Sytuacja suni jest radosna jaknie wiem... Sama w jakiejs szopie na polu, czeka na rozwiazanie w dodatku po Sedalinie... No bajka ! Ustawiłam dla Malwinki na jutro setrylkę. Mozemy z Ocelot przyjechać po nią. Czy moge prosić o adres??? Quote
ocelot Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Julie napisał(a):Rafali sunia śpi w szopie a nie pod gołym niebem tak? A skąd może wiedzieć skoro tam nie był? Quote
Julie Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 No mowił, że śpi w jakiejś szopie i chciałam się upewnić. Tosia chcesz, żeby sunia miała sterylkę aborcyjną? myślę, że to jest najlepsze wyjście bo nie możemy zapanować nad 1 psem a co dopiero nad szczeniakami. Quote
Tosia2 Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Uważam ze sterylka aborcyjna jest najlepszym rozwiazaniem: - sunia dostała Sedalin - nie wiadomo jaki wpływ wywarł on na płody - znacznie mniej przeżyje zabieg niz uśpienie maluszków które jej się odbierze - Czas potrzebny na odchowanie nawet jednego szczeniaka jeśli by taki przy niej został (nigdy nie odbieram wszystkich suce, jeden zostaje jesli juz musiała urodzic - po prostu nie umiem), znacznie utrudni kontakt z nią, oóźni adopcję, itd.... Ten zabieg trzeba wykonać jak najszybciej o ile juz nie jest za późnop...ale pozwólmy zadecydować lekarzowi... CZY KTOŚ Z WARSZAWY MOZE TAM ZE MNĄ JUTRO POJECHAĆ OK.11??? Quote
Julie Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Ja niemogę mam uczelnię. A Zuzia już o tym wie, że Ty jedziesz?jak ją złapiesz? Quote
Tosia2 Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Zuzi póki co nie ma na wątku, ale mam nadzieję ze tu zajrzy... Skoro Malwina jest zamknięta w szopie to rozumiem, że klatki łapki nie muszę zabierać? ;) Przecież mamy informację, ze sunia jest juz złapana... :razz: a poważnie, chciałabym zabrać klatkę łapkę i Sedalin mimo wszystko... Chocby na wszelki wypadek... Quote
zulugula Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Proponuję ignorować na tym wątku osobę o nicku rafali910. Pisze jakieś bzdury wyssane z palca, robiąc przy tym wielkie zamieszanie. Uważam, że powinniśmy skupić się na pomocy dla tego pieska. Malwina jest więc na polu i być może jest szczenna. Powinna się lada dzień szczenić. Jest dzika i nie można jej złapać. Trzeba jednak tego jakoś dokonać, wysterylizować ją i umieścić w hoteliku. Trzymajmy się tego. Dla jasności proponuję też przeczytać inne posty tej osoby i odpowiedzi na nie osób, które miały z Rafalim do czynienia. To bardzo tajemnicza osoba, która nie potrafi wyjasnić pewnych swoich zachowań jako pseudo miłośnika zwierząt. A sygnały są bardzo niepokojące. Jeśli Żółtek przebywa w takich warunkach jak jego psy (tj. łańcuch), to jego zdaniem warunki moga być faktycznie doskonałe. A to pojęcie jak widać dość względne. Quote
Julie Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Nie ma co sie teraz kłocić kto jest winny a kto nie, poprostu trzeba dla Malwinki jak najlepiej, Tosia jak jutro wrócisz od niej to napisz na dogo co i jak. Quote
Tosia2 Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Jasne, tylko najpierw muszę znaleść kogoś z Wawy kto ze mną pojedzie i dostać te tajemnicze adresy gdzie jest Malwina i Żółtek... Zuziu, gdzie jesteś??? Odezwij sie proszę! Quote
zulugula Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Mam tel do hoteliku w Radomsku. Potwierdzone że warunki super. Hotel prowadzą dwaj weci: ojciec z synem. Cena jednka mi się nie zgadza. Teraz otrzymałam wiadomośc, że za dobę = 20 zł. Mam nadzieję, że to cena dla dużego psa. Malwina jakaś mini nie jest. Pewnie 15 za dobę policzą. Jeśli będzie tam miejsce to rezerwować za 15 zł? 450 za miesiąc to nie mało. Malwina będzie jednak biegać luzem. Będzie oswajana z człowiekiem. Czy wiadomo już co z hotelikiem u Pati? Quote
Julie Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 To zadzwoń do Zuzi jest tel. do niej i spytaj :) Quote
Julie Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Zulugula poczekaj jeszcze bo jak ona ma mieć sterylkę to nie wiadomo ile będzie w lecznicy. Jeszcze się wstrzymaj. Quote
ocelot Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Bardzo prosimy, żeby ktos pojechał z Tosia z Warszawy Quote
zulugula Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Zadeklarowana kwota na hotelik = 390 zł (za I miesiąc) gunia 50,- deklaracja stała comiesięczna GrubbaRybba 30,- deklaracja stała comiesięczna zulugula 30,- deklaracja stała comiesięczna mtf zalesie 50,- deklaracja stała comiesięczna Julie 100,- jednorazowo oraz 20-30,- od następnego miesiąca deklaracja stała comiesięczna Rodzice Maciusia :) 30,- (na 2 miesiące) Martens 100,- jednorazowo Czyli za I miesiąc jest już 390,- za II i III jest 210-220,- od IV jest [SIZE=4]180-190,- deklaracja stała comiesięczna Czy ktos może zadeklarować jakieś chociaż najdrobniejsze comiesięczne wpłaty? Może być nawet po 10 zł. Cokolwiek, co pozwoli na jej utrzymanie. Quote
Tosia2 Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 zulugula napisał(a):Czy wiadomo już co z hotelikiem u Pati? Napisałam do Pati... To byłaby najlepsza opcja... Ewentualnie moge zapytac czy juz tym jak trzeba by było ja zabrać z lecznicy, czy mogłaby pojechać do przytuliska którym my sie zajmujemy od ponad 2 lat... Warunki są tam bardzo skromne, jednak sunia byłaby na pewno dopatrzona, bezpieczna i pod opieką kobiety z ogromnym sercem.... W razie jakby sie zgodziła, uważam ze też warto było by jej pomóc finansowo, bo ma sporo psiaków.... Na pewno nie wyceni pobytu za dobe, ale nie chciałabym jej wrzucać kolejnego psa pod opiekę i tyle... Najlepiej by było, zeby to co uda się uzbierać na hotelik przekazać wtedy jej... Chyba ze wolicie do Radomska, jeśli tam bedzie jej lepiej to absolutnie sie nie upieram....:roll: Potraktujemy to jako wyjście awaryjne... W razie czego mogę zapytać... Quote
zulugula Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Julie jeśli suka ma mieć jutro sterylkę, to nie ma na co czekać. Ona po sterylce może zostać zapewne ok 5 dni. Potem musi jechać do hoteliku. Musi więc już teraz mieć zarezerwowane jakieś miejsce. Ps. Ja być może będę mogła jutro jechać, ale dopiero po 14:00. Niestety na 100% będę wiedziała dopiero jutro rano. (PRACA). Quote
Julie Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Tosia Twoja propozycja jest bardzo dobra tymbardziej, że sunia by była pod opieką waszą albo przynajmniej doglądana, ale to schronisko jest w Wawie? oczywiście gdyby sunia była w tym przytulisku to przekażemy pieniądze, kupimy jej dobrą karmę itp. Quote
Tosia2 Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Przytulisko jest pod Warszawą. Jesteśmy tam w zasadzie co tydzień, gdyz tylko my pomagamy tej kobiecie i jej psom... Adopcjami psów z tego miejsca zajmuje sie osobiście.... Psów jest ok. 40, większosć młodych czy atrakcyjnych juz poszła do domków, zostały przeważnie takie z którymi juz trudniej coś zdziałać....niestety... Nigdy tam nie zawiozłam żadnego psa, staram sie raczej odwrotnie, ale to dla mnie szczególna sytuacja... Myslę, ze byłaby możliwosć odizolowania jej w budynku gdzie przymana jest czysta słoma... Miałaby cieplutko i miękko ;) Jednak przypuszczać mozna ze w typowym hoteliku bedzie miała lepsze warunki... Nie wiem... Musicie zadecydować... Jedno jest pewne - sunia musi jutro byc u weta w Warszawie,.... Please! Kto moze tam ze mną pojechać??? Czy ktokolwiek ma adres pobytu suczki??? Quote
Julie Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Tosia jak uważasz, ale już zastanawiam się czy to przytulisko nie będzie lepsze ponieważ Ty się tam zajmujesz psami, doglądasz ich itp. Ale decyzja należy do was. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.