rafali910 Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 Ze względu na konieczność innej interwencji Towarzystwo nie mogło pojechać do Lubochni.Jednakże posiadamy najnowsze informacje o psie od naszych członków i wolontariuszy z tamtego terenu.Pies jest pod stałą obserwacją .O nowych faktach będziemy na bieżąco informować wszystkich zainteresowanych.W dalszym ciągu poszukujemy również domu dla Malwinki. Quote
ocelot Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 Ja to myślę, że jeśli nie mamy domu dla Malwiny, to chyba trzeba jej na tym polu poprawić warunki. Jeśli jest tam Zuzia na miejscu i jeśli Pan technik pomoże Zuzi, bo nie możemy 12-letniej dziewczynki obarczać opieką nad dzikim psem. Trzeba jej budę może zrobić? wyściełać... No i kontrolować. Quote
GrubbaRybba Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 rafali910 napisał(a):Ze względu na konieczność innej interwencji Towarzystwo nie mogło pojechać do Lubochni.Jednakże posiadamy najnowsze informacje o psie od naszych członków i wolontariuszy z tamtego terenu.Pies jest pod stałą obserwacją .O nowych faktach będziemy na bieżąco informować wszystkich zainteresowanych.W dalszym ciągu poszukujemy również domu dla Malwinki. Rafali, co to znaczy "pod stałą obserwacją"? Czy ktoś ją nakarmił? Czy ktoś wie ile jest szczeniaków i czy faktycznie są. CO TO ZNACZY? Quote
Martens Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 Czy suni na pewno nic nie grozi ze strony mieszkańców? Bo jak rozejdzie się wieść, że ma małe, ktoś może chcieć pobawić się w ograniczenie populacji :cool1: Zwłaszcza, że o ile pamiętam Żółtek chyba komuś przeszkadzał. Quote
magda222 Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 [quote name='zulugula']Magda, czy jeśli zostanie tylko jeden maluszek, to Twoja propozycja finansowa bedzie podtrzymana? Czy mozesz zaoferować pomoc comiesieczną? Takie informacje ułatwiają działanie. Na razie sytuacja suki wygląda tak: Zadeklarowana kwota na hotelik = 410-420 zł (za I miesiąc) gunia 50,- deklaracja stała comiesięczna GrubbaRybba 30,- deklaracja stała comiesięczna zulugula 30,- deklaracja stała comiesięczna mtf zalesie 50,- deklaracja stała comiesięczna Julie 100,- jednorazowo oraz 20-30,- od następnego miesiąca deklaracja stała comiesięczna Rodzice Maciusia :) 30,- (na 2 miesiące) Martens 100,- jednorazowo oraz 20-30,- deklaracja stała comiesięczna (magda222 - ???) Czyli za I miesiąc jest już 410-420,- za II i III jest 230-250,- od IV jest [SIZE=4]200-220,- deklaracja stała comiesięczna Załóżmy, że hotelik kosztuje miesięcznie 450 zł. Czy ktoś może jeszcze wesprzeć Malwinę. Mamy zaledwie 50% stałych deklaracji na comiesięczne utrzymanie Malwiny w hoteliku. Narazie nie wiemy gdzie umieścimy Malwinkę i ile to będzie kosztowało. Nie wiemy też ile jest maluchów i jakie będą ostateczne decyzje co do nich.Wstrzymam się z deklaracją do soboty. Ale na pewno pomogę. Quote
Tosia2 Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 Suczka nie moze zostać w polu z małymi! To absurd i 10 kroków w tył. Szczenięta za moment trzeba bedzie dokarmiać, akurat w czasie kiedy zacznął chodzić i od razu dziczeć. Sunia karmiąca też musi jeść częściej, potrzebuje wapnia by nie dostać tężyczki po porodowej, a poniewaz była w złej formie jest to bardzo możliwe...i kto w tym polu jej pomoze?? Nie mamy co zrobic z jedną dziką Malwiną a co dopiero dodatkową powiedzmy 6.... Jutro wybieramy sie na miejsce. Czy mozemy spróbować postanowic coś w kwestii umieszczemnia Malwiny? Quote
Martens Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 Myślę, że z tymi deklaracjami wpłat można już zabierać sunię do hoteliku - a kiedy będzie już bezpieczna, szukać dalej pieniążków. Skontaktuję się z ziutabenia - kiedy szukałam hoteliku dla Florka oferowała się zapłacić za 10 dni jego pobytu. Wtedy nie zdążyliśmy z Florkiem, więc może pomoże Malwince. Quote
Tosia2 Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 Póki co mamy na pierwszy miesiac hotelu w całosci... To juz cos... Czy ktoś moze zadzwonic do Pati z zapytaniem? Na maile nie odpowiada....:shake: Quote
ZUZANNA11 Posted October 23, 2008 Author Posted October 23, 2008 Nie mam neta, pisze to poraz setny. Mój numer to: 509691742.Suka ma szczeniaki, nie wiem ile. Postaram dzisiaj tam pójść i za wszelką cenę szczeniaki policzyć, będzie to trudne. To jest zupełne melina, można tam pływać w butelkarz po "mocniejszych trunkach". Jakie konkrety ? Musicie sami dzwonić, pytać się. Jeśli będę wiedziała coś ważnego dam znać, zadzwonię do guni. Quote
Martens Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 ZUZANNA11 napisał(a):Postaram dzisiaj tam pójść i za wszelką cenę szczeniaki policzyć, będzie to trudne. Za wszelką cenę to może lepiej nie? Nie narażaj sie na pogryzienie, bo suni w tej chwili to i tak nie pomoże, czy szczeniaki policzone będą dziś czy jutro. A i ona za bardzo zestresowana może je pozagryzać albo porzucić... Quote
gunia Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 Zaraz mnie krew zaleje. Gadacie bez sensu, ktoś miał umówić się z Pati na hotelik, mija już kilka dni i co?? I gówno za przeproszeniem. Ja w sobotę jadę ją zabrać i jakoś nikt do tej pory prócz pisania postów, które do niczego nie prowadzą nic nie zrobił. Czy ja mam się wszystkim zająć? Bo to tak wygląda. Poproszę na PW numer do Pati i sama się z nią zgadam bo mnie szlag zaraz trafi o ile ktos litościwy w ogóle taki numer mi da. I nie ma że boli, bo to jest jakaś farsa po prostu. Pojadę na miejsce, będzie technik, będzie TOZ i sprawę załatwi się od razu, jednego szczeniaka się zostawi, resztę uśpi niestety. Coś czuję, że zabiorę psa i umieszczę w hoteliku za który sama będę płacić bo deklaracje to można sobie w tyłek wsadzić, trzeba założyć konto lub od razu zbierać pieniądze a nie tylko gdybać. I sorry jak kogoś uraziłam, ale po prostu już ma dość tego wszystkiego!!!! Quote
zulugula Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 [FONT=Verdana]Jest miejsce w hoteliku w Radomsku. Suczka nie może być teraz sterylizowana, więc nie ma potrzeby, żeby przywozić ją do Warszawy. Pobyt Malwiny z małym wynosi 450 zł miesięcznie. Może uda Wam się coś utargować, ponieważ nie wiem jakiej ona jest dokładnie wielkości. Hotelik sprawdzony, a warunki dobre. Malwina może mieć swój kojec. Gdy się oswoi może przebywać z innymi psami. To też do ugadania na miejscu. Właściciel ponoć jest wetem, więc Malwina byłaby pod okiem właściwej osoby. Zapowiedziałam, że będzie mieszkała zapewne 2 miesiące lub dłużej do czasu znalezienia domku. Maluch powinien mieć 7 tygodni w chwili odebrania od matki, więc 2 miesiące muszą gdzieś razem posiedzieć. Pieniążki płatne z góry. Wpłata jednorazowa z jednego konta lub gotówka. Jeśli ktoś ma jakieś pytania dot. hoteliku to podam tel na PW. W sobotę Malwina może jechać na miejsce. [/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] Odniosłam jednak wrażenie, że ten hotel jest z góry przekreslony. Jeśli jest lepsza propozycja, to proszę bardzo. Czasu mało... Quote
rafali910 Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 Gunia jeśli Malwinka da się jakoś złapać to ja ją zatrzymam u mnie,może za jakiś czas znajdę dla niej inny dom .Cały czas pytam znajomych czy nie wzięliby psiaka.Widzę ,że na czczej gadaninie upłynęło sporo czasu.Nie można dalej obciążać Zuzy ,za duża to dla niej odpowiedzialność,i tak dziewczyna jest niesamowita.Oby więcej było takich wolontariuszy .Prezes Tomaszowskiego Towarzystwa Miłośników i Opieki nad Zwierzętami w Polsce M.Goździk Quote
Tosia2 Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 Gdyby nie tyle niedomówień nie byłoby to tylko czcze gadanie... Jednak pieniądze na hotelik dla suni są, wiec pozostaje tylko kwestia zdecydowania który wybrać i gdzie są miejsca... Quote
rafali910 Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 Mamy dwa kojce,mieszkają w nich nasze sunie ale myślę że jakoś się zaprzyjaźnią ,nie są agresywne ,poświęcamy im sporo czasu .Przydałaby nam się jeszcze jedna buda ,było by wygodniej ,cos trzeba wreszcie zrobić .Lada dzień przyjdą mrozy .Malwinie będzie trudno przeżyć samodzielnie.Wszyscy deklarują pomoc,której narazie nie widać.Mojej mamie już serce pęka .Do soboty problem musi zostać definitywnie rozwiązany. Quote
ocelot Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 Jeśli mama Rafała oferuje kojec dla suni to może z deklaracji kupić budę ocieplaną, co Wy na to? Quote
zulugula Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 Rafali, czy oferujesz płatny DT, czy darmowy? Osób deklarujących pomoc jest sporo i mają wiele zastrzeżeń. Wszyscy muszą podjąć decyzję. Budą na pewno posłuzyłaby nie jednemu psu. A problem bezdomności w Lubochni stale występuje. Quote
ocelot Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 Wiesz zulugula nie tylko w Lubochni w samym Tomaszowie nie ma ani jednego DT. Quote
rafali910 Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 Gdyby nam ktos pomógł było by łatwiej,mamy już 4 psy i 7 kotów.Jeśli jednak nie uda się takich znaleźć to trudno,trzeba sobie jakoś radzić.Za pomoc będziemy wdzięczni. Quote
Tosia2 Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 Nie liczyłabym na to, ze Malwina pogodzi sie z drugim psem w jednym kojcu majac szczeniaki (ka)... Wykluczone... Dalej podtrzymuję stanowisko, ze sunia powinna byc w hoteliku u Pati. Wyslę Guni nr telefonu. Tam, w domu sie naprawdę szybciej ucywilizuje, w oddzielnym pokoju, w ciszy i spokoju... Oby tylko Pati sie zgodziła... Quote
zulugula Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 Ja mam tylko jedno zastrzeżenie. Malwina i młody nie może być wydany przez Rafali do nowego domku, bez wcześniejszego poinformowania nas o tym. Najpierw trzeba sprawdzić warunki w jakich pies ma spędzić życie. Innymi słowy, chcemy mieć wpływ na podjęcie decyzji co do przyszłego losu psów. Ponieważ nie znam Rafaliego i nie wiem ile jest w stanie dla psów zrobić, wolałabym, żeby np. Ocelot miała wszystko pod swoją kontrolą :evil_lol: Wymagająca jestem. No trudno. Po prostu cały czas martwię się o Żółtka, który przepadł, a informacje które podawał Rafali są zdawkowe. Quote
zulugula Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 Tosia2 napisał(a):Nie liczyłabym na to, ze Malwina pogodzi sie z drugim psem w jednym kojcu majac szczeniaki (ka)... Wykluczone... Nie ulega watpliwości, że suka musi mieć osobny, bezpieczny, dobrze zabezpieczony kojec, z którego młode nie wyjdzie, a Malwina nie ucieknie. Quote
ocelot Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 Z mojej strony nie ma zastrzeżeń chętnie poznam zarówno Rafała jak i nową Panią Prezes, jak również pomogę w miarę możliwości przy Malwinie. Quote
Tosia2 Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 [quote name='zulugula']Nie ulega watpliwości, że suka musi mieć osobny, bezpieczny, dobrze zabezpieczony kojec, z którego młode nie wyjdzie, a Malwina nie ucieknie. U nas jest do tego dobry kojec, tylko, że tak jak mówiłam, uważam ze lepiej dla Malwinki by była w domu przy jej obecnym stanie psychicznym... Poza tym, tak jak mówiłam, mamy przeładowanie, a to koeljny pies na własne utrzymanie, potem szczepienia, itd.... Czy ktoś moze zadzwonić do Pati? Oto nr do Pati. Na pierwszy miesiac mamy, sądzę że przy stałych deklaracjach jakie mamy reszte na bierząco sie uzbiera.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.