agata51 Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 Co to za cholerstwo?! Tanitko :loveu:. Gaworku :glaszcze:. Quote
Marka Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 Boże drogi, a było już tak dobrze :placz: co jest temu biednemu małemu..?! :-( Quote
elainfo Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 jakiś tragiczny okres dla zwierzt..albo ciezkie choróbska..albo entanazje ech... tyle przykrych przypadków wokół mnie i znajomych w ostatnim czasie - zbyt duzo.. tatianko ..może faktycznie innego weta trzeba by odwiedzic.. chociażby dla swietego spokoju ducha..wiesz nieraz tak bywało..,że leczono zwierze na coś bez skutku - pies trafiał do innego weta i nagle olśnienie- bo drugi wet od razu dopatrzył sie ,że psu dolega to i to a nie tamto.. słyszałam o takich przypadkach leczonych bezskutecznie w naprawde "renomowanych" lecznicach- gdzie doszukiwano sie niewiadomo jak wymyslnych przyczyn i robiono przerozne nietypowe badania a przyczyny były zupełnie inne i to wcale nie tak skomplikowane jakby sie wydawało.. Quote
Panca Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 slyszalam o swietnej wetce na ul Klaudyny chyba sie nazywa dr Suminska - moege zddobyc namiar na nia jak chcesz Quote
tanitka Posted October 7, 2008 Author Posted October 7, 2008 Gawor jest dziś na sedalinie, bo chyba albo wylew, albo serce mu wykorkuje- pies biega 20 godzin na dobę, w kompletnym amoku:shake:. On jest wykończony fizycznie, a ja razem z nim, prawie nie spałam kilka ostatnich nocy, do pracy prawie już nie chodzę.:-( Jutro jeszcze mam wizytę u neurologa dr Olkowskiego, jeśli on też powie, że nie wiadomo, to muszę to szaleństwo zakończyć, musze pozwolić mu zasnąć......... chyba, ze jakiś cud się stanie..... Quote
Panca Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 jezu ale Ci wspolczuje:-(obydwoje przezywacie jakis koszmar...a co z ta tomografia?rozumiem ze nie mozna jej od reki zrobic...kurcze kurcze...oby ten neurolog cos powiedzial co da szanse Gaworkowi...taka to smutna historia...trzymaj sie Tanitko Quote
malawaszka Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 Tanitko trzymaj się :calus: Gaworku wyzdrowiej chłopaku!!! Quote
Marka Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Boże, żeby coś było wiadomo - ta bezsilność jest straszna... Trzymaj się Tati. Wszyscy trzymamy za Was kciuki. Quote
eurydyka Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 nowotwor to raczej nie bedzie (krotko wczoraj rozmawialam z onkologiem o Twoim przypadku) bo przy nowotworach pojawilby sie tez jakis typ paralizu z naszej lecznicy na Bialobrzeskiej neurologia zajmuje sie dr Czubek, przyjmuje w czwartki 15-22 Quote
tanitka Posted October 8, 2008 Author Posted October 8, 2008 Gaworek został na SGGW do jutra, bo będzie pobrany płyn mózgowo-rdzeniowy do badania. Dr Olkowski powiedział, ze na jego oko to zapalenie opon mózgowych. Byłam w okropnym stanie, głównie płakałam i smarkałam, ale zawarliśmy umowę, ze jutro jak będą wyniki do lekarz mi powie jak poważne są to bakterie, jak szybko można się ich pozbyć. Jeśli łatwo to leczę Gawora, jeśli długotrwałe i oporne to poddaję się. NIe mogę dłuzej patrzeć na jego cierpienie! Quote
eurydyka Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 jestes potwornie zmeczona, nikt sie nie dziwi jak reaguje sie w takim stanie szczegolnie gdy zalezy nam na czyims zyciu trzymamy kciuki zeby wreszcie ktos odkryl przyczyne jego choroby Quote
Panca Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 przed chwila poczytalam o zapaleniu opon mozgowych...troche inne ma objawy al enie jestem ani wetem ani lekarzem zeby sie wymadrzac....strasznie to smutna historia..potwornie Ci wspolczuje...wyspij sie i badzmy wszystkie dobrej mysli ze uda sie go uratowac Quote
andzia69 Posted October 9, 2008 Posted October 9, 2008 trzymam kciuki za diagnozę - bo to najwazniejsze - i żeby to nie było nic złego... Quote
tanitka Posted October 9, 2008 Author Posted October 9, 2008 zabieg pobrania płynu był, ale wyniki będę za kilka godzin. Trzeba czekać znów do jutra.:-( Quote
bigos Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 :-(:-(:-(bosze! jest jeszcze światełko nadziei-niech nie gaśnie Quote
elainfo Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 tati pisz jak tylko poznasz wyniki i opinie lekarza....jaka jest zansa wybic to cholerstwo z Gaworka.. Quote
andzia69 Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 Panca napisał(a):az boje sie zapytac co z Gaworkiem:roll: chyba nie tylko ty....:-( Quote
tanitka Posted October 10, 2008 Author Posted October 10, 2008 Badanie nie wykazało zapalenia opon mózgowych, żadnych bakterii. Na dziś diagnoza jest taka- wodogłowie, albo wrodzona wada mózgu. Postanowiliśmy z dr Olkowskim wspólnie, ze Gawor dostanie przez 3 dni leki, po których może nastąpić gwałtowna poprawa i wtedy wiadomo jest, że pies będzie zdrowy, albo taka poprawa od razu nie nastąpi i wtedy nie będziemy psiaczka już więcej męczyć..... Quote
Panca Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 czyli te trzy dni beda decydujace:sad:zostal tam w lecznicy? Quote
agata51 Posted October 11, 2008 Posted October 11, 2008 Gaworku, jeszcze tylko trzy dni. :loveu: Quote
tanitka Posted October 11, 2008 Author Posted October 11, 2008 został w lecznicy i dziś go odwiedziłam, ale jest słabiutko:-(..... co prawda juz nie biega, ale położył się i przysypia, ale kontaktu ze światem nie ma żadnego:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.