MonikaP Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 marta23t napisał(a):a gdzie przyjmuje dr Dąbrowski? Na Zbąszyńskiej, supergoga go zna, w razie czego przekaże namiary właścicielom Owsika. Quote
Rene@Rabik Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 Owsik jest pod opieką doktora Dąbrowskiego. Quote
MonikaP Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 Rene@Rabik napisał(a):Owsik jest pod opieką doktora Dąbrowskiego. Wobec tego jest w dobrych rękach. Oczywiście to nie przesądza o jego szansach na przeżycie, ale drDąbrowski na pewno wie, co robi. Moja Tosia była w strasznym stanie, gdy do niego trafiła (ze schroniska, wycieńczona, odwodniona w b.dużym stopniu, ważyła dwa razy mniej niż powinien bokser w jej wieku), nie dawał jej właściwie prawie żadnych szans. Quote
marta23t Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 No to trzymajmy kciuki i czekamy na wieści od Gosi...... Quote
marta23t Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 mam nadzieję że brak wieści to dobre wieści....Biedny Owsik, serce się kraja:-( Quote
supergoga Posted September 2, 2008 Author Posted September 2, 2008 Dzisiaj mój TZ rozmawiał z wetem - Owsik ma się lepiej. Jest ogromna szansa - będzie zył. Jest dzielny, walczy, ma ogromną wole życia. W tym maluszku drzemie taki pokład energii. Na szczęście zanim trafił do weta z objawami choroby - nie był w schronisku. Od razu trafił do mnie. Nie był wygłodzony, wychudzony, odwodniony. Ale na niekorzyść przemawiał wiek i parametry wielkości, to drobinka. Ale walczy nadal i wet jest dobrej myśli. Quote
halbina Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 zmienne szczęście ma maluch... trzymamy kciuki za jego zdrowie! Quote
supergoga Posted September 2, 2008 Author Posted September 2, 2008 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10817398#post10817398 Jeszzce jeden bazarek dla malca. Zapraszam! Quote
dzikus Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Kciuki za maluszka są i będą jak długo trzeba będzie... Quote
marta23t Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 jakie wieści z ,,placu boju,,? jak Owsik się miewa... kciuki nadal trzymamy, psie ogonki zasupłane.... Quote
Rene@Rabik Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Z reguły właściciele Owsika dzwonią wieczorem do Gosi, także nie sądzę, żeby miała jakieś świeże wiadomości o tej porze. Quote
marta23t Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 eh to pozostało czekać...oby wszystko dobrze się skończyło Quote
Rene@Rabik Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Czas oczekiwania na wyjście z nosówki jest dość długi niestety, ale tyle osób trzyma za niego kciuki, jest pod dobrą opieką - zarówno weterynaryjną jak i swoich właścicieli - także trzeba mieć nadzieję, że wszystko skończy sie ok. Quote
supergoga Posted September 3, 2008 Author Posted September 3, 2008 Stan Owsianki na razie stabilny. Jednak - to nosówka. POtrafi sprawiać niespodzianki. Za wcześnie na pełną radość. Quote
halbina Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 przesyłamy ciepłe myśli i pozytywną energię! Quote
supergoga Posted September 5, 2008 Author Posted September 5, 2008 Najświeższe wieści z dzisiaj. Pani Justyna dzwoniła. Maluszekma się dużo lepiej. Tyle, że miewa częste wzdęcia. Kazałam odstawić Eukanubę Puppy i przejść na Royala. Myślę, że to karma. Powoli wraca do sił i zdrowia. Jeszcze boję się cieszyć. Jeszcze każdy telefon budzi obawy. Ale jest nadzieja. Dzielny maluszek. W niedzielę mam obiecane zdjęcia - sama ciekawa jestem, jak wygląda. Leki jeszcze bierze, jeszcze czeka go kontrola wet. Ale....jak myślicie? Czy to wszystko to dobry znak? Quote
MonikaP Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 supergoga napisał(a):Najświeższe wieści z dzisiaj. Pani Justyna dzwoniła. Maluszekma się dużo lepiej. Tyle, że miewa częste wzdęcia. Kazałam odstawić Eukanubę Puppy i przejść na Royala. Myślę, że to karma. Powoli wraca do sił i zdrowia. Jeszcze boję się cieszyć. Jeszcze każdy telefon budzi obawy. Ale jest nadzieja. Dzielny maluszek. W niedzielę mam obiecane zdjęcia - sama ciekawa jestem, jak wygląda. Leki jeszcze bierze, jeszcze czeka go kontrola wet. Ale....jak myślicie? Czy to wszystko to dobry znak? Gosiu, wydaje mi się, że jeszcze za wcześnie na radość. Nosówka może powrócić po paru tygodniach od pozornego wyzdrowienia - w postaci nerwowej.... Wierzę, że tak, jak Tosi, także Owsikowi uda się dzięki mądremu postępowaniu lekarza tego uniknąć. Quote
marta23t Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 a ja wierzę... wiara czyni cuda. będzie dobrze bo musi być. dzielny Owsik brawa dla niego! I dla Gosi:razz::lol: Quote
Dorothy Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 trzeba byc dobrej mysli :-) zareagowano wczesnie, a im wczesniej tym mniejsze ryzyko powiklan. Musi byc dobrze :-) Quote
supergoga Posted September 5, 2008 Author Posted September 5, 2008 Własnie dostałam fotki Owsika, który nazywa się SKUBI. Piękny jest. Trzymajcie kciuki. Quote
halbina Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 Trzymamy cały czas! przepiękny jest... :loveu: Quote
agusiazet Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 Zdjęcia rewelacyjne, Skubi jest uroczy i mam szczerą nadzieje, że już zdrowy!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.