agamika Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Aganela , nigdy bym psa nie "wepchnęła" za innego komu innemu :eviltong: to raczej "moje" psy znajdują innym domy :diabloti: taka Kora np to dwa domy psom załatwiła, Odiś trzy, Axel jeden .... :diabloti::evil_lol: (hmmm, chyba zacznę myśleć o jakiś marżach od szczęśliwców) i przyznam szczerze, że gdybym nie była owczarkarą a Zołzunia byłaby tez w potrzebie pewnie pomyślałabym, że po co taki kawał wieźć innego psa, skoro ten też biedak potrzebuje domu... Mogę Ci zołzę jeszcze dowieźć :diabloti: :diabloti: :diabloti: będziecie cudne stadooo mieć :diabloti: PS.w hotelu mamy kilka owczarkowatych bardzo potrzebujących domu, a nie usłyszeliście o NIch własnie dlatego odemnie , ze sprawdzałam komuś dom oi wtedy "nie wcinam "moich" co do obszczekiwania, rzucania, sie na psy zza siatki ... to nie swiadczy ze na spacerze robiłaby to samo :) wiele psów w hotelu, będą w kojcu, ujada, chce wręcz zagryźć "kolege"po drugiej stronie siatki ... a na spacerze .... wielka przyjaźn :roll:często miedzy ty,mi samymi osobnikami ... Zołza jest niekonfliktowa :p ...jakbyście sie na spacer do Krakowa wybierali :evil_lol: :diabloti: Quote
aganela Posted November 26, 2008 Author Posted November 26, 2008 uff...Agamiczko myślałam że zamilkłaś na wątku Lary juz na Amen,ale cieszę się że jednak nas odwiedzasz:loveu: No a kurcze rzeczywiście coś z tą Larą trzeba zrobić bo wyjdzie agresor domintor i zazdrościuch:diabloti: Może właśnie warto by było zapoznać Lardynę z kilkoma przyjażnie natawionymi psami...ale na wsi to może być trudne...chyba że dogomaniaczki zgodziły by się prztaszczyć swe psy na próbę i odbudowywanie kontaktów damsko-męskich:diabloti: Quote
epe Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Według mnie Lara tylko chce pokazać sąsiadowi,że to już jest jej podwórko i niech on nawet nie próbuje tutaj wchodzić:evil_lol: Tutaj ona pilnuje- i wystarczy! Być może on pierwszy jej "powiedział",że tamto podwórko jest jego,no to Lara nie chciała być gorsza!:evil_lol: Gdyby się spotkali na neutralnym terenie,to pewnie będą się bawić;) A podwórko własne-to zupełnie co innego! Mój Krystek suczki wszystkie kocha /oprócz jednej bokserki:evil_lol:/ - ale jesli jest zabawa patykami,to bywa groźnie- nawet podejść dziewczynie nie pozwoli,taki egoista! Quote
aganela Posted November 26, 2008 Author Posted November 26, 2008 oj Larcia Larcia, chyba broni przed innymi psiakami swoich właścicieli:diabloti::lol: Quote
makaja81 Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Niestety nie chodzi o szczekanie na swoim podwórku - to jest zrozumiałe ;) ona dopiero jak wychodzi na spacer zaczyna kipieć agresją - do psów, które są za płotem ale na swoich podwórkach. nie jest w stanie przejść obok psa żeby nie rzucać się i urywać mi rękę :angryy: wczoraj jechaliśmy autem i nawet na psa idącego ulicą - pierwszy raz słyszałam jak warczy - niezła jest :evil_lol: będziemy mieć w najbliższym czasie wizytę dobki mojej przyjaciółki, która jest (dobka oczywiście :lol:) nieagresywna, więc może na neutralnym terenie się zaprzyjaźnią. a z dobrych informacji, to udało nam się już nauczyć sunię komendy DO MNIE - przychodzi i siada na przeciw mnie i do tego zaczeła oddawać patyk po tej komendzie :loveu: będą z niej...ludzie :lol: Quote
makaja81 Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 ZDJĘCIA!!!! nie mogę się doczekać na akceptację zdjęć wrzuconych na dogo, więc utworzyłam album na picasa web, oto link ;) Picasa Web Albums - Iva - LARA Quote
jotpeg Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 piękna sunia. pycholek uśmiechnięty :loveu::loveu::loveu: Quote
aganela Posted November 27, 2008 Author Posted November 27, 2008 Jeju jaka słodka:loveu: i inna na tych zdjęciach naprawdę na niektórych niepoznałabym że to OnA!!!! No a ciekawe jak będzie z dobką... Gdzieś czytałam że owczarki i rottki, dobki nie zawsze mogą być do siebie sympatyczne. Zobaczymy co wyjdzie.. A jak ją uczycie komend???Smakolami???Bo łakomczuch to z niej był średni.. Iva prześlę ci linka w piąt.obiecuje bo teraz napradę nie mogę znleżć czasu:oops: Quote
aganela Posted November 27, 2008 Author Posted November 27, 2008 jeśli możecie to prosimy o zaglądanie na ten wątek: http://www.dogomania.pl/forum/f28/ek-nastepny-w-kolejce-do-rzezni-125835/ Quote
furciaczek Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 [quote name='makaja81']ZDJĘCIA!!!! nie mogę się doczekać na akceptację zdjęć wrzuconych na dogo, więc utworzyłam album na picasa web, oto link ;) Picasa Web Albums - Iva - LARA Cudowne:loveu: Co za usmiechniety pycholek:multi: Quote
makaja81 Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Ależ mieliśmy akcję nocną!!! :razz: śpimy sobie słodko, wszyscy troje w domu, aż tu nagle Lara atak na drzwi wejściowe i ujada jakby ktoś stał pod drzwiami! :crazyeye: no to my na równe nogi i nasłuchujemy co jest... wypchałam Daniela za drzwi, a Lara za nim i dawaj na koniec podwórka za czymś/kimś z wściekłym ujadaniem! Słyszeliśmy jakieś hałasy, a Lara nie chciała dać za wygraną i była bardzo rozjuszona. Dopiero po jakiejś chwili udało mi się ją odwołać - nauczonym już najwyraźniej poleceniem DO MNIE :multi: pozamykaliśmy się w domu. Lara jeszcze trochę szczekał w domu, ale w końcu się uspokoiła. Podejrzenia mam dwa - albo ktoś okradał budowę sąsiadów, na której jest materiał budowlany przez nikogo nie pilnowany, albo co gorsze był ktoś u nas na podwórku, bo bramka, którą zamykamy na noc była otwarta (taka dzieląca nasze podwórko). A może to tylko kot przechodził...mam nadzieję :roll: W każdym razie Larutka się spisała i czuję się bezpieczna :lol: Jest czujna i odważna!!!:loveu: Niech się złodzieje maja na baczności :mad: Quote
makaja81 Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 agamika napisał(a):Aganela , nigdy bym psa nie "wepchnęła" za innego komu innemu :eviltong: to raczej "moje" psy znajdują innym domy :diabloti: taka Kora np to dwa domy psom załatwiła, Odiś trzy, Axel jeden .... :diabloti::evil_lol: (hmmm, chyba zacznę myśleć o jakiś marżach od szczęśliwców) Mogę Ci zołzę jeszcze dowieźć :diabloti: :diabloti: :diabloti: będziecie cudne stadooo mieć :diabloti: PS.w hotelu mamy kilka owczarkowatych bardzo potrzebujących domu, a nie usłyszeliście o NIch własnie dlatego odemnie , ze sprawdzałam komuś dom oi wtedy "nie wcinam "moich" co do obszczekiwania, rzucania, sie na psy zza siatki ... to nie swiadczy ze na spacerze robiłaby to samo :) wiele psów w hotelu, będą w kojcu, ujada, chce wręcz zagryźć "kolege"po drugiej stronie siatki ... a na spacerze .... wielka przyjaźn :roll:często miedzy ty,mi samymi osobnikami ... Zołza jest niekonfliktowa :p ...jakbyście sie na spacer do Krakowa wybierali :evil_lol: :diabloti: Agamika! możliwe, że się następny domek szykuje dla ONka. Mama moja, ale narazie się zastanawia. Jakby co to się odezwę do ciebie w tej sprawie. Quote
epe Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Makaja! Ja również jestem zachwycona Twoją sunią:loveu: Takie są właśnie ONki-za to między innymi kocham je najbardziej! Jeśli to byli złodzieje,to już wiedzą,że lepiej się do Was nie zbliżać:evil_lol: Z moją zmarłą Zuzą / w książeczce miała Susan/ nie bałam się iść choćby o północy na cmentarz!:evil_lol: Obecny Krystian /ten w avatarku/ niestety tak kocha ludzi,że nawet złodzieja przywitałby bardzo serdecznie:evil_lol: Quote
makaja81 Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 epe napisał(a):Makaja! Ja również jestem zachwycona Twoją sunią:loveu: Takie są właśnie ONki-za to między innymi kocham je najbardziej! Jeśli to byli złodzieje,to już wiedzą,że lepiej się do Was nie zbliżać:evil_lol: Z moją zmarłą Zuzą / w książeczce miała Susan/ nie bałam się iść choćby o północy na cmentarz!:evil_lol: Obecny Krystian /ten w avatarku/ niestety tak kocha ludzi,że nawet złodzieja przywitałby bardzo serdecznie:evil_lol: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Lara niby też się łasi do ludzi, ale coś mi się zdaje, że nie koniecznie w każdej sytuacji :lol: a najważniejsze, że jest czujna :loveu: Quote
epe Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Lara wspaniała jest! Super sunię sobie wypatrzyłaś!:loveu: Przez Twój dzisiejszy wpis,mam dzień wspomnień o mojej Zuzce!:-( Quote
aganela Posted December 1, 2008 Author Posted December 1, 2008 Świetna akcja...:diabloti: a niewiem czy to kot mógł być,bo u nas koty na widok pędzącej Lary spylały bez szemrania na drzewo.:p Quote
makaja81 Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: jestem zakochana!!!!!już na zabój!!! Larcia jest taka kochana!!! byłyśmy u weta - grzecznie zniosła wszystkie zastrzyki, zaglądanie w zębiska i tylko był raban przy wkładaniu tabletek :evil_lol: bo pan doktor trzymał pychol i trzeba było łykać :evil_lol: pan powiedział (i wpisał do książeczki zdrowia) że Lari ma niewiele ponad roczek dopiero...:-o uczy się szybko - mamy przerobione DO MNIE, oddaje piłeczkę i patyczek, zaczyna łapać DO NOGI i już nie skacze po nas :lol: ciągle się cieszy na wszystko, a najbardziej na nasz widok :loveu: a jak się ciągle widzi taki uśmiechnięty mordziol to się człowiekowi udziela i sami jesteśmy uśmiechnięci :loveu: psie zostało wykapane - sierściucha zrobiła się mięciutka i nie mogę się powstrzymać żeby jej ciągle nie gnieść - znosi prawie cierpliwie moje zaloty :razz: było też pierwsze spuszczenie ze smyczy - o dziwo wraca natychmiast po zawołaniu :multi: nawet kiedy leciała na pień drzewa wyglądający jak pies udało mi się ją odwołać :crazyeye: no cud. miód i orzeszki...tylko jeść nie zabardzo chce :shake: Quote
shirrrapeira Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 Piekny psiak, bardzo sie ciesze, ze psinka jest u Ciebie... Piekna sunia i tak super, ze przychodzi do Ciebie. Quote
epe Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 Makaja! Inny właściciel to by się cieszył,że pies niejadek- jaka to oszczędność!:diabloti: Mój też niezbyt "żerny",może dlatego,że poznał co to smak wołowiny? To może jadać o każdej porze,najlepiej surową:evil_lol: Ostatnio "wypiął" się na skrzydła indycze:angryy: I tak się w sobie zaparł,że nie tknął,choć nie dawałam mu nic innego - jadł tylko suche cwaniak! Jak czytam wieści o Larze to cieszę się razem z Wami! Ale fajnego ONka sobie znaleźliście!:loveu: Quote
aganela Posted December 2, 2008 Author Posted December 2, 2008 Lara sobie was obkręca wokół wsłasnego ogona:diabloti: A wiek ...hm to ma ciekawy... jak my byliśmy z nią u vetów,to Vetk powiedziała że max.ma 2 latka, a Vet(faceT-bardziej rzeczywiste podejście!?;P) ma 2,może mieć nawet ponad 2 ,do 3,bo miała troszkę starte ząbki..?. Szkoda że Lara nie umie mówić po ludzku...poopowiadała by nam duuużo...:evil_lol::loveu: Quote
aganela Posted December 4, 2008 Author Posted December 4, 2008 Co u suńki??? Trochę cicho tak bez jej szaleństw..:look3: Quote
makaja81 Posted December 5, 2008 Posted December 5, 2008 Hej Agu! Mam poprostu straszny zarąb w pracy - kończymy kilka projektów na raz i dostaję pypcia, a szefowa kota do głowy:placz:. Ale u nas wszystko super - Larutka czeka na nas codziennie bardzo grzecznie, a ja przebieram nogami w pracy żeby jechac do niej jak najszybciej - jak to mówi moja szefowa - "punkt 16 stoję już w boksie startowym!" :evil_lol: Jak już jesteśmy w domku to szybko jedzonko, które oczywiście sierściucha kłuje w ząbki (jak na moje oko mało je, ale jak sama mówiłaś nie jest łasuchem), chwila odpoczynku, żeby się w brzucholu ułożyło, bo nie chcemy skrętu kich! i potem na spacerek poobszczekiwać sąsiadów :diabloti:. Po powrocie jak już upusciłyśmy trochę energii małe szkolenie na posłuszeństwo. Nie muszę chyba mowić, że wszystko to poprzeplatane pieszczotami, bo to najważniejsze! Po weekendzie będą nowe zdjęcia - mam nadzieję, że będzie pogoda! Quote
furciaczek Posted December 5, 2008 Posted December 5, 2008 Uwilbiam czytac takie opowiesci:loveu: Quote
aganela Posted December 5, 2008 Author Posted December 5, 2008 No to świetnie...:loveu:.Nie spodziewałam się że z Larci taki idealny pies się zrobi...:p Teraz weekend więc dużżżo czasu na spacerki.:lol: a praca/szkoła fakt daje popalić. A jak Larka się zachowuje do innych psów,nadal jest ,,wojowniczo":mad::diabloti:nastawiona?? Quote
makaja81 Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Hej! Larutka już się przyzwyczaiła do psów ujadających zza płotu na nią jak jesteśmy na spacerze - do większości, ale ma takich dwóch kolegów upatrzonych, którym nie przepuści i musi się trochę powyżywać :mad: ręka wtedy nie moja :evil_lol: ma siłę kobitka! Miałyśmy też bliższe spotkanie z psiajuchą też na spacerze - ten nie warknął, ani nie zaszczekał, więc Lara też była milusia :lol: ale zabawy nie było, bo ja się bullowatych boję jak ognia - widziałam raz ile trwa duszenie średnich rozmiarów psa przez takiego potwora - żadne kopanie, bicie, darcie się właściciela nie pomoże jak taki się do gardła dobierze :placz: dlatego skończyło się na obwąchaniu z daleka, ale ataku ze strony Lary nie było, więc mogę mniemać, że jak pies nie zacznie to ona też nie :lol: Powiedz mi, Kochana, czy Lara miała całkiem czarny nochal jak była u Ciebie? Bo zauważyłam, że ma taki lekko brązowy, ale nie umiem stwierdzić, czy taki miała od kiedy do nas przyszła czy jej jaśnieje. Podejrzewam, że ma niedobór witamin, jeśli jej ten nos jaśnieje, a nie miała tak poprostu od dawna. Pójde do weta z nią, ale dobrze byłoby żebym wiedziała, czy miała tak wcześniej. Jutro wrzucę zdjęcia - dziś nam się zaspało :diabloti: i w pośpiechu nie wziełam aparatu żeby wrzucić zdjęcia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.