Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nos...??No kurcze nie powiem ci bo nie wiem...? i nie pamiętam...:oops:widaje mi się że miała czarny....?..ale ona zawsze tak szybko śmigała że trudno ją było na dłużej zatrzymać.
Ja gdzie jeszcze czytałam że na zimę nos może jaśnieć...?..:roll:

  • Replies 610
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

normalnie tego nie robię , ale nie mam pomysłu jak im pomóc , nie mam kasy na kolejne dwa psy w hotelu (ba nie mam a tego jednego co go mam w hotelu nawet )
wiec skopiuje to co napisałam na wątku krakowskim ....

"przed chwila miałam telefon

zadzwonił Pan, jest załamany ...
pracuje na budowie, w Węgrzcach ... za tydzień koniec budowy ...a obok

dwa zaniedbane , niechciane psy na krótkich łańcuchach, których jedynym żywicielem jest ten Pan ..więc wiadomo co będzie jak będzie pracował gdzie indziej ... próbował prosić sąsiadów, o dokarmianie tych psów ..niestety wszyscy mają to w d*****

starszy (7 / 8 lat ) i mały młodszy (max 2 lata) , ten mały NAWET BUDY NIE MIAŁ .. :angryy: ...WYKOPAŁ SOBIE BIDUŚ DZIURĘ W ZIEMI ... :-(:-(:-(
Pan zrobił mu prowizoryczne schronienie ...


błagam o jakiś DT dla nich ja do 5ciu psów kota itd..juz
nie dam rady :shake::oops::placz: ... Pan myślał o schronisku w Olkuszu ...
wytłumaczyłam mu co sie tam dzieje .. mam nadzieje, ze wziął to Sobie do serca ...

ma ktoś jakiekolwiek pomysły ? "






PS. zdjęcia tu miały być ... ja mało pisze ale czytam :diabloti:







_

Posted

:placz::placz::placz::placz:o jeżu........!!!!!
Ale ktoś do jasnej Anielki musiał je tam przywiązać na łańcuchy..? jakiś ,,zakichannny właściciel"...pewnie..tylko że teraz się ulotnił...?..:angryy:
...jak pomóc...?...:shake: u mnie wchodzą w grę tylko jakieś bazarki i ogłoszenia,na Tymczas niestety nie mogę,nie starczy mi czasu i moja żazdrosna ONka..

Posted

aganela napisał(a):
Nos...??No kurcze nie powiem ci bo nie wiem...? i nie pamiętam...:oops:widaje mi się że miała czarny....?..ale ona zawsze tak szybko śmigała że trudno ją było na dłużej zatrzymać.
Ja gdzie jeszcze czytałam że na zimę nos może jaśnieć...?..:roll:


Popatrzyłam sobie na zdjęcia Lary jak była u Ciebie - miała czarniutki nochal :shake: znaczy, że coś jest nie tak - kupię specjalny preparat na pigmentację skóry, nosa...u weta nie mają tego - tylko przez net można kupić.

Posted

hmm:roll::roll:
żeby tylko przez te preparaty Suńka nie zaczeła jeszcze bardziej szaleć:diabloti: w porównaniu z moją Onką 6-7 letnią układaną,to Lara to jest żywe sreberko,owczarkowe ADHD:evil_lol:

Posted

makaja81 napisał(a):
Popatrzyłam sobie na zdjęcia Lary jak była u Ciebie - miała czarniutki nochal :shake: znaczy, że coś jest nie tak - kupię specjalny preparat na pigmentację skóry, nosa...u weta nie mają tego - tylko przez net można kupić.


Myslalam ze to ja mam fiola na punkcie swoich psow:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
:loveu:

Posted

Agamika!!!
Zdjęcia Larutki są tutaj: Picasa Web Albums - Iva - LARA

Wiem, wiem - miałam wrzucić dziś nowe :roll: zapomniałam aparatu, już sobie wrzuciłam przypomnienie na komórkę - jutro będą na 100% :oops:

Co do psiaków, mogę wspomóc finansowo, jakiś transport zapewnić... Wiem, że myślisz o DT u mnie, ale obawiam się, że mój mąż by tego nie przeżył :roll: dla niego jeden psiol to już życie do góry nogami odwrócone - on nigdy nie miał psów...jeszcze delikatnie go zapytam, ale naprawdę nic nie obiecuję. Poza tym gdyby były zdjęcia psiolów, mogłabym popytać wśród znajomych. Za to miałam Ci już wcześniej zaproponować jakieś przedmioty na bazarek - pewnie byłyby to głównie książki. Jeśli jakoś moge tym pomóc to daj znać.

Posted

furciaczek napisał(a):
Myslalam ze to ja mam fiola na punkcie swoich psow:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
:loveu:


No co?:evil_lol: jak tak dalej pójdzie to zamiast ONki będę miała świnkę z różowym nochalem :diabloti: Coś muszę z tym zrobić, bo przydomowy chlewik już zaadoptowaliśmy na narzędziownię :evil_lol:

Posted

a może zamiast różowej świnki-Larcia zamieni się w brunatno-czarną świnkę wietnamską... :lol:z brązowym nosem:diabloti:
Wtedy to już nie będziecie ,, biadolić" żę mało zjada..:loveu::evil_lol:

Posted

a nie, mysle ze teraz tymczasowiczów Lara mogłaby traktować jako konkurentów ... w końcu ma swoich własnych tylko i wyłącznie ludzi ..


ja skopiowałam mojego posta z wątku ogólnego krakowskiego ... :oops:...
... ale może w rodzinie/znajomych ktoś ... :oops:

zdjecia pewnie będa tylko nie wiem jeszcze kiedy

Za to miałam Ci już wcześniej zaproponować jakieś przedmioty na bazarek - pewnie byłyby to głównie książki. Jeśli jakoś moge tym pomóc to daj znać.


:loveu: będę bardzo wdzięczna


a ja jestem len i wolę zdjęcia na wątku :eviltong:



:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

jakie duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuze uszyyyyyy





a ten preparat poza kolorowaniem nosa ( :evil_lol: ) , ma jakies "właściwości " ?

PS. Zołza ma caaałyyyy czarny :diabloti: ...na pewno jej nie chcecie ?? :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

No powiem Ci, że Zołza-ślicznota baaardzo mi się spodobała - mogłabym się w niej zakochac na zabój :loveu: na początku rozważałam wzięcie jakiejś dogowatej piękności, ale takiej duuużej krówki - bo ja duże lubię :evil_lol: no ale Larutka szybko wybiła mi z głowy skoki w bok i jednak stanęło na ONce. Ale nie mów, że ją chcesz oddać?!!! :mad:
A co do bazarku to jak się umówimy? może poprostu przekażę Ci przedmioty?

Posted

aganela napisał(a):
a może zamiast różowej świnki-Larcia zamieni się w brunatno-czarną świnkę wietnamską... :lol:z brązowym nosem:diabloti:
Wtedy to już nie będziecie ,, biadolić" żę mało zjada..:loveu::evil_lol:

Dobre wieści: Lara wzięła się za jedzenie :lol: chodzi i szuka po misce :crazyeye: nawet jabłuszko tylko trochę kłuje w ząbki :lol:
Gadałam z moją starą wetką co dbała o moje ONeczki poprzednie odnośnie noska - też powiedziała że to może mieć tak na zimę, ale na wszelki wypadek jestem z nią umówiona na za tydzień i zrobimy badania - będzie wszystko jasne ;)

Posted

A oto LARUCHA na włościach :loveu:




Nasłuchuje czy jakiś nieproszony gość jest w pobliżu - możliwe że nadarzy się okazja do poszczekania :mad:


...nawet piłeczka nieważna :evil_lol:



Na spacerku z panciem:



A tu z pancią eksploruje okoliczne lasy :lol:




Jeszcze raz z piłeczką...ale siły na szaleństwa już brak :diabloti:




Z patyczkim ucieka się najlepiej :lol: cztery łapy ponad ziemią!!!


...i nie myśl sobie, że ci oddam patola! prędzej rozłożę go na części pierwsze :lol:



No jak pancio rzuci patyczkiem to nie ma h.... we wsi :eviltong: (Dzień świra to my na co dzień mamy :diabloti:)



Jak zdjęć nadal nie widać to się potnę :angryy:

Posted

Widać ..już widać:lol:
Larucha się zrobiła taka dostojna:diabloti:i i wpatrzona i trochę bardziej ruda...?..(nos jej jaśnieje ..a sierść ciemnieje...ciekawe..:razz:)
I nie wiem czy zauważyłyście,żźe ma Larce na klacie zrobiła się taka jasna kryza..?..
Pani na włościach...szlachcianka...pewnie nie tknie jabłek pod jej nosem,tych na ziemi?!!;)

Posted

Lara jak jest na polu (czy dworze - w zależności od regionu :eviltong:) jest zupełnie innym psem...suką :lol: Poważna, czujna...no chyba, że ktoś chce od niej patyczek, lub piłeczkę - to wiadomo - dzieciuch murowany :lol: W domu nadal jest potulnym lizuskiem-przytulaskiem z uszkami złożonymi na główce - jak się ma minę zbitego psa to większe szanse na litość i pieszczotki :diabloti: Ta jasna krawatka wyszła jej po wykąpaniu - w sumie ciekawe, bo przecież znowu taka brudna nie była :evil_lol: Już się cwaniara z niej robi - rano jak pancio woła do doma, bo do roboty trzeba :placz: to Lara oczywiście w przeciwnym kierunku szybciutko :mad: no i o dziwo jak pancia zawoła to jednak potulnie przychodzi :loveu: ma się to podejście do sierściuchów :multi: Narazie boję się ją zostawić na podwórku na cały dzień... siedzi bidok w domu :-( ale grzeczna jest...jedynie ostatnio próbowała zjeść zwoje łóżko :mad: ma taki duży siennik i chyba jej sianko ze środka zapachniało :diabloti:

Posted

Lara ma koleżankę! Była u nas w odwiedziny dobka - Lara (tak się złożyło, że też Lara :lol:) No i jak się okazuje moja Lara to pies zaczepno-obronny : zaczepia a potem ją trzeba bronić :diabloti: Dobka jest szaleńcem - lubi się ostro bawić - skacze, podgryza, biega jak szalona. Lara okazała się bardziej delikatna - pomimo tego, że jak pies za płotem jest to wygląda jakby miała go rozszarpać, gdyby tylko mogła :mad: to tu skapitulowała i ratowała się ucieczką między moje nogi :lol: Śmiesznie było, bo ciągle obserwowała dobkę - gdzie biegnie i czy przypadkiem naszej Larutki zaraz nie napadnie podstępnie :evil_lol: Dopiero pod koniec wyprawy do lasu trochę wyluzowała i nie wchodziła mi pod nogi :lol: Tak więc nasza psiucha okazała się tchurzem okrutnym :crazyeye: w drodze powrotnej wyżywała się na wszystkich kundelkach za płotami pokazując jaka to ona jest straszna i zła :evil_lol:

Pierwsze obniuchanie:



Liżemy pancię, żeby ratowała przed dobką-pogryzaczką :evil_lol:



Troszkę już zziajana:



Kłusem przez pola


Lara II w pełnym biegu:



Brak kondycji - przynajmniej w porównaniu do koleżanki dobermanki :lol: ozor do ziemi

Posted

zdjęcie z kłusem świetne i piękne:))):lol:
Więc nasza Larutka -wieeeelka kula futra i ślinki:) bała się drobnej dobki????:crazyeye:
A dobka zaczepiała ją do zabawy i Laarka nie chciała się skusić??????:-o
a to ci Kaczka-Dziwaczka..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...