Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

bonsai_88 napisał(a):
Zamówiłam wolfsblut... skład mi się spodobał oraz to, że powinna młodej wystarczyć na jakieś 2 miesiące. W brew pozorom wcale nie jest taka droga :cool3:.



fajna karma, ale Maksowi bizon nie smakował....woli przepiórkę:roll:

A.

  • Replies 4.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='bonsai_88']

Tinka
jakbym miała to zdjęcie na kompie to numer nie byłby mi potrzebny :evil_lol:... ja wszystkie zdjęcie "wklejam" przez czyiś telefon, bo nie mam jak ich z mojego zrzucić :eviltong:.

no właśnie tak myślałam :hmmmm:
kup se aparat, co? :evil_lol: ja miałam niedawno do sprzedania, stan wizualny okropny ale zdjęcia robił fajne jak na małpę :diabloti:
a mój numer- 609 530 741 ;)

Posted

Tinka teraz musisz poczekać aż mi się telefon podładuje :diabloti:... a aparatu sobie nie kupię, bo najnormalniej nie mam na to kasy :shake:. Zrozumiesz to jak będziesz musiała sama utrzymać siebie i rodzinę :roll:.

Posted

[quote name='bonsai_88']Tinka teraz musisz poczekać aż mi się telefon podładuje :diabloti:... a aparatu sobie nie kupię, bo najnormalniej nie mam na to kasy :shake:. Zrozumiesz to jak będziesz musiała sama utrzymać siebie i rodzinę :roll:.
wiesz, jak się bardzo chce to wszystko można ;) a sprawny, nawet może i nowy aparacik cyfrowy i za 50zł kupisz:razz: ale rozumiem, że są inne potrzeby;)
ja dzieci mieć nie zamierzam :diabloti:
[SIZE="1"]
czekam na zdjęcie :diabloti: o ile jeszcze nie doszło, bo telefon mam nie wiem gdzie :hmmmm:

Posted

Cholera, jeszcze nie wiem... ciężko mi cokolwiek powiedzieć, bo ciągle nie wiem co z dziadkiem - może uda mi się na dzień-dwa do niego jechać :roll:. Rodzice będą do niego jechać, może by wpadli po mnie i zabrali przy okazji [nadłożą tylko 1000 km w jedną stronę :diabloti:]...

Tinka dobra, idę wysłać to zdjęcie... może przy okazji znajdziesz telefon :evil_lol:

Posted

[quote name='bonsai_88']
Tinka dobra, idę wysłać to zdjęcie... może przy okazji znajdziesz telefon :evil_lol:

coś długo ci idzie to wysyłanie :diabloti: telefon znalazłam już dawno!

a dziadek... moj też ostatnio spędził trochę czasu w szpitalu ;)

Posted

Tinka przecie ja już dawno wysłałam zdjęcie :crazyeye:...

Groszek potup, może wtedy się dowiem co i jak :roll:

Okamia mendy to masz u siebie, ja mam jaśnie panią hrabiankę :diabloti:

Posted

[quote name='bonsai_88']Okamia mendy to masz u siebie, ja mam jaśnie panią hrabiankę :diabloti:
Nieee... Ja mam jaśnie Królową :evil_lol: a to drugie to menda:loveu: Ostatnio nawet Królewska mość po deszczu nie wyjdzie :evil_lol:

Posted

[quote name='bonsai_88']Tinka co ja poradzę :placz:... będę miała czas to wyślę jeszcze raz :roll:
Chyba masz jeszcze mój nr??:evil_lol: Jak nie ma chętnych to mi możesz zawsze wysłać :D Ale jak na razie wszyscy się biją wiec looz:evil_lol::diabloti:

Posted

Rinuś gdzieś są :evil_lol:.. mi proszę dać spokój, ja jestem cała obolała po wczoraj. Tydzień wróciłam do jazdy konnej, a wczoraj posadzono mnie na ogiera :diabloti:.... pochwalę się tylko, że przeżyłam :cool3:

Posted

Kąpiel odpada - nie mam wanny :placz:... ale za to stałam pod gorącym prysznicem z godzinę :evil_lol:...
Co do masażu będę musiała z kumplami pogadać - faceta nie mam to ich będę wykorzystywać :diabloti:

Posted

[quote name='bonsai_88']Rinuś gdzieś są :evil_lol:.. mi proszę dać spokój, ja jestem cała obolała po wczoraj. Tydzień wróciłam do jazdy konnej, a wczoraj posadzono mnie na ogiera :diabloti:.... pochwalę się tylko, że przeżyłam :cool3:
A wcześniej ile czasu jeździłaś?:cool3:

Posted

Aganetha do Krakowa chcę jechać :cool3:... tylko to jeszcze nie jest pewne na 100% :roll:... a, i pewnie będę w Zabrzu :evil_lol:

Rinuś a za którym razem :diabloti:. Ogólnie to ja od 10 roku życia jeżdżę, tylko co chwilę mam jakieś przerwy :roll:. Przed ciążą jeździłam nawet bardzo dobrze [co mi wczoraj powiedziała jedna dziewczyna - zapamiętała mnie :cool3:], sama nauczyłam się skakać [lekko mi się za to oberwało :evil_lol:]... 1,5 roku temu też jeździłam, ale musiałam przestać ze względu na Smoka :roll:...

Posted

A w który dzień wy będziecie?

Oficjalnie ogłaszam, że wysłałam do Okami zdjęcie małego... dlatego jak chcecie zobaczyć w tej galerii Zdjęcie to proszę ją nękać, nie mnie :diabloti:

Posted

[quote name='bonsai_88']

Rinuś a za którym razem :diabloti:. Ogólnie to ja od 10 roku życia jeżdżę, tylko co chwilę mam jakieś przerwy :roll:. Przed ciążą jeździłam nawet bardzo dobrze [co mi wczoraj powiedziała jedna dziewczyna - zapamiętała mnie :cool3:], sama nauczyłam się skakać [lekko mi się za to oberwało :evil_lol:]... 1,5 roku temu też jeździłam, ale musiałam przestać ze względu na Smoka :roll:...
ee no to fajnie :lol: ja ogólnie to jeżdżę ponad 10 lat ale teraz mam przerwę...nie mam czasu , chociaż stajnię mam pod nosem...no i przestaam też jeździc jak "mój" koń zmarł :-( jakoś tak nie umiem się dopasować do innego...na tamtmym jeździłam całe życie, na nim uczyłam się galopować, z niego uczyłam się spadać jak się spłoszył...to pod nim mogłam stać po 20 min i nawet się nie ruszył żeby mi nie zrobić krzywdy...
Ale zacznij jeździć bo to na prawdę super sport :loveu:

Posted

Rinuś mnie zachęcać nie trzeba - na punkcie koni jestem jeszcze bardziej świrnięta niż na punkcie psów :diabloti:... w zeszłym tygodniu jak mnie pogonili w czasie jazdy [pierwsza jazda od 1,5 roku :razz:] to dopiero po 3 dniach byłam w stanie chodzić :evil_lol:

A... zapomniałam wam powiedzieć - Birma była wczoraj cały dzień w stajni... nawet w pewnym momencie siedziała zamknięta w boksie przez chwilę [pustym oczywiście]. Raz też przez chwilkę była luzem na ujeżdżalni i się "integrowała" z koniem - wszystko było w porządku dopóki klaczka tylko chodziła, jak ruszyła kłusem to młodej się instynkt włączył i groził jej kopniak od zdegustowanej klaczki... Jak ja jeździłam to Birma [na smyczy] siedziała grzecznie - nie startowała do konia, tylko piszczała do mnie, bo jak można tak daleko od pani siedzieć. Raz też przez kawałek szła [parę metrów dalej] obok mnie jak siedziałam na koni...
Za to rok temu z taką wściekłością atakowała konie, że raz autentycznie bałam się o życie jednej dziewczyny - była sama na padoku z koniem, na którego [przez siatkę] rzucała się Birma. W ciągu tych paru sekund zanim złapałam młodą koń szalał tak, że dziewczyna latała jak ścierka...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...