bonsai_88 Posted March 6, 2009 Author Posted March 6, 2009 Tak też mam zamiar zrobić :diabloti:... Birmie wsio co je, ale Bianeczka zachwycona nie będzie :evil_lol: Quote
zerduszko Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 bonsai_88 napisał(a):Chyba lepiej, bo obie zgodnie odmówiły robienia kupki :evil_lol:... tak tylko dodam, że dziewczynki zazwyczaj kupkają po południu/wieczorem :eviltong: Ino raz?? Moje to są sraluchy przebrzydłe. Ostatnio chciałam kupić worki biodegr., jeden za 1,2 zł * 3 qpy/d * 30 dni w miesiącu * 2 psy i na samo s***ie wychodzi ponad 200 zł, toż na karmę mniej idzie :evil_lol: Quote
jbk Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 zerduszko napisał(a):Ino raz?? Moje to są sraluchy przebrzydłe. Ostatnio chciałam kupić worki biodegr., jeden za 1,2 zł * 3 qpy/d * 30 dni w miesiącu * 2 psy i na samo s***ie wychodzi ponad 200 zł, toż na karmę mniej idzie :evil_lol: Moje też na każdym spacerze zostawiają ;) Quote
Asiaczek Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 zerduszko napisał(a):Ino raz?? Moje to są sraluchy przebrzydłe. Ostatnio chciałam kupić worki biodegr., jeden za 1,2 zł * 3 qpy/d * 30 dni w miesiącu * 2 psy i na samo s***ie wychodzi ponad 200 zł, toż na karmę mniej idzie :evil_lol: To może jakieś woreczki śniadaniowe lub torebki papierowe będa tańsze...? pzdr. Quote
Tengusia Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 cze Smerfetko :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
bonsai_88 Posted March 6, 2009 Author Posted March 6, 2009 Nie, ino na jednym spacerze... no, czasami na dwóch, ale to za to po parę razy :diabloti:. Bianka dzisiaj rozwaliła sobie łapkę [podejrzewam Birmę albo Gajkę o pomoc :mad:]. Krwi było tak dużo [ubrudziła 2 przednie łapki, tak że pierwszej chwili myślała, że ma 2 rany], że dziewczynka musiała pójść na smycz, bo wolałam, żeby nie biegała... w domu się okazało, że to takie większe zadrapanie :evil_lol:.. tylko na opuszku [tym z tyłu łapki], a to mocno ukrwione miejsce :roll: A, laski po południu robiły kupki - obie ładne, ale na wszelki wypadek jeszcze dzisiaj karmimy się ryżem :diabloti:... no i Birma miała trening na rowerze - jak miną nas pan z ONem to młoda zaczęła ciągnąć zawodowo - nie musiałam pedałować, a Birma i tak leciała galopem.. momentami aż hamowałam, bo sie bałam zostać na najbliższym drzewie :evil_lol: Quote
Ania&Gaja Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Picasa Web Albums - Ania - Na boisku :) tu sa fotki z dzisiejszego spacero-treningu agilitowo-szaleńczego Quote
bonsai_88 Posted March 6, 2009 Author Posted March 6, 2009 Ta... a na części zdjęć Bianka krwawiąca jak zarzynane prosię :evil_lol:... na przedniej lewej łapce [z tyłu] widać ile krwi potrafi być z zadrapania... zadrapania którego nie umiałam znaleźć [bo szukałam dużej rany] :diabloti: Quote
Agmarek Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 bonsai_88 napisał(a):Ta... a na części zdjęć Bianka krwawiąca jak zarzynane prosię :evil_lol:... na przedniej lewej łapce [z tyłu] widać ile krwi potrafi być z zadrapania... zadrapania którego nie umiałam znaleźć [bo szukałam dużej rany] :diabloti: Bonsai może byś tak Birmie chociaż grzywkę podcięła, bo dziewczyna pewnie nie widzi gdzie lezie :evil_lol: Quote
zerduszko Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 bonsai_88 napisał(a):Ta... a na części zdjęć Bianka krwawiąca jak zarzynane prosię :evil_lol:... na przedniej lewej łapce [z tyłu] widać ile krwi potrafi być z zadrapania... zadrapania którego nie umiałam znaleźć [bo szukałam dużej rany] :diabloti: Ale to poważne miejsce. Ostatnio na liście kliker pisała dziewczyna, ze pies aż miał zabieg, dużo krwi stracił, ogólnie syt. zrobiła się poważna - na drugi dzień, więc ją obserwuj ;) Proszę Birmę zaprowadzić do fryzjera :mad: Quote
bonsai_88 Posted March 7, 2009 Author Posted March 7, 2009 Birma do fryzjera pójdzie... jak będę miała czas ją ściąć :roll:. Łapą Bianki się nie martwcie - obserwuję ją, a po spacerku też wolę zajrzeć co i jak z łapką ;). Ale to naprawdę jej większe zadrapanie :evil_lol:... Quote
Asiaczek Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Ania&Gaja napisał(a):Picasa Web Albums - Ania - Na boisku :) tu sa fotki z dzisiejszego spacero-treningu agilitowo-szaleńczego Bardzo długo mi się otwierają i wyostrzaja te fotki. Nie lubię tak!:mad: Pzdr. Quote
SZPiLKA23 Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Mi sie szybko otwierają jakos nie najgorsza ale nie idealna :D ;) Birma ma zabójcze loczki :loveu: Quote
bonsai_88 Posted March 7, 2009 Author Posted March 7, 2009 Jakie wybredne :crazyeye:... zamiast się ucieszyć, że w ogóle są jakieś fotki, to im jakość przeszkadza... długość otwierania... :shake: Quote
bonsai_88 Posted March 7, 2009 Author Posted March 7, 2009 Tak to się cieszy Bzik na mój widok bladym świtem :evil_lol: Quote
jbk Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 Przyszłam powiedzieć, że TOTALNIE nie mam czasu :( :calus: Quote
Marta_Ares Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 widzialam fotki:loveu: :loveu: :loveu: tylko tak caly czas sie zastanawiam co Birma ma przy obrozy....:roll: :evil_lol: Quote
bonsai_88 Posted March 9, 2009 Author Posted March 9, 2009 Ja też ostatnio nie mam czasu :roll:... Dzisiaj znowu miałyśmy trening na rowerze :razz:. "Wykombinowałam jak Birmę nauczyć, że w szelkach przy rowerze się biega - jak widzimy gdzieś z przodu psa to zakładam jej szelki i mówię "Go", a jak nigdzie nie ma żadnego psa [i Birma nie chce ciągnąć, tylko biegnie przy nodze] to ściągam szelki i młoda biega na obroży :diabloti:... Spotkałyśmy też dzisiaj znajomego pana jak jechał na rowerze z psem [ale jego psiak nie ciągnie] i zgodził się pojeździć trochę przed nami. Mimo, że w ogóle nie pomagałam [a raczej przeszkadzałam ściskając hamulce :evil_lol:] Birma ciągnęła mnie z prędkości 22.9 km/h :crazyeye:... normalnie szczęka mi opadła, jak sprawdziłam max prędkość :loveu: Quote
Patisa Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 Ooo...niezły paker z niej :cool3: fajnie masz, też bym chciała z moimi pojeździć, ale w moich stronach to nawet nie mam o czym marzyć:placz: Quote
bonsai_88 Posted March 9, 2009 Author Posted March 9, 2009 Gdzie z niej paker :crazyeye:... A czemu nie masz warunków do ciągnięcia z psiakami? Boksery też ciągną [trzeba tylko na temperaturę uważać, żeby się nie męczyły jak jest ciepło], dalmatyńczyki to też rewelacyjne psy do sportów :loveu:... a tereny.. zawsze się znajdą :eviltong: Quote
Alicja Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 podeślę Ci Ozzulka do ciągania ....bo ja bym się z nim bała zaryzykować :evil_lol: Quote
Agmarek Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 Marta_Ares napisał(a):widzialam fotki:loveu: :loveu: :loveu: tylko tak caly czas sie zastanawiam co Birma ma przy obrozy....:roll: :evil_lol: Wydaje mi sie że to woreczki na qupki :roll: Pańci się nie chce nosić, to psince każe :mad: Ja mam dwa psiory. Sznaucer i Oneczka. Nie zaryzykowałabym ciągnięcia na rowerze, bo to pewnie ja musiałabym je ciągnąć, a jeśli jednak one by się zdecydowały to pewnie jeden w jedną, a drugi w drugą. Ewentualnie ze sznaucerkiem mogłabym wszystkie krzaczory w okolicy pozwiedzać i wrócić do domu z odrapaną twarzą :evil_lol: Alicja z Ozulkiem to ja bym się bała nawet na smyczce wyjść na spacer w obawie że rękę stracę w wyniku wyrwania z barku :evil_lol: Quote
Marta_Ares Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 acha dziekuje za wyjasnienie:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
bonsai_88 Posted March 9, 2009 Author Posted March 9, 2009 Tak, Birma biega z workami na kupy :cool3:. Alicja a nie chcesz trochę pobiegać z Ozulkiem przed nami? Tylko musiałabyś biec z prędkością gdzieś 25 km/h :evil_lol: Aganetha bo tego to psa trzeba NAUCZYĆ :diabloti:. A ty byś się cieszyła, jakby ktoś nagle kazał ci ciągnąć coś za sobą :eviltong:? Nawet psy zaprzęgowe typu husky czy malamuty trzeba nauczyć, że biegnie się z przodu, a z tyłu coś tam jest i hałasuje :evil_lol:. Właśnie dla tego na początku uczy się ciągnięcia z jakimś psem z przodu - większość psów ma wtedy instynkt gonienia/wyprzedzania :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.