Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

bonsai_88 napisał(a):
Chyba lepiej, bo obie zgodnie odmówiły robienia kupki :evil_lol:... tak tylko dodam, że dziewczynki zazwyczaj kupkają po południu/wieczorem :eviltong:

Ino raz??
Moje to są sraluchy przebrzydłe. Ostatnio chciałam kupić worki biodegr., jeden za 1,2 zł * 3 qpy/d * 30 dni w miesiącu * 2 psy i na samo s***ie wychodzi ponad 200 zł, toż na karmę mniej idzie :evil_lol:

Posted

zerduszko napisał(a):
Ino raz??
Moje to są sraluchy przebrzydłe. Ostatnio chciałam kupić worki biodegr., jeden za 1,2 zł * 3 qpy/d * 30 dni w miesiącu * 2 psy i na samo s***ie wychodzi ponad 200 zł, toż na karmę mniej idzie :evil_lol:


Moje też na każdym spacerze zostawiają ;)

Posted

zerduszko napisał(a):
Ino raz??
Moje to są sraluchy przebrzydłe. Ostatnio chciałam kupić worki biodegr., jeden za 1,2 zł * 3 qpy/d * 30 dni w miesiącu * 2 psy i na samo s***ie wychodzi ponad 200 zł, toż na karmę mniej idzie :evil_lol:

To może jakieś woreczki śniadaniowe lub torebki papierowe będa tańsze...?

pzdr.

Posted

Nie, ino na jednym spacerze... no, czasami na dwóch, ale to za to po parę razy :diabloti:.
Bianka dzisiaj rozwaliła sobie łapkę [podejrzewam Birmę albo Gajkę o pomoc :mad:]. Krwi było tak dużo [ubrudziła 2 przednie łapki, tak że pierwszej chwili myślała, że ma 2 rany], że dziewczynka musiała pójść na smycz, bo wolałam, żeby nie biegała... w domu się okazało, że to takie większe zadrapanie :evil_lol:.. tylko na opuszku [tym z tyłu łapki], a to mocno ukrwione miejsce :roll:

A, laski po południu robiły kupki - obie ładne, ale na wszelki wypadek jeszcze dzisiaj karmimy się ryżem :diabloti:... no i Birma miała trening na rowerze - jak miną nas pan z ONem to młoda zaczęła ciągnąć zawodowo - nie musiałam pedałować, a Birma i tak leciała galopem.. momentami aż hamowałam, bo sie bałam zostać na najbliższym drzewie :evil_lol:

Posted

Ta... a na części zdjęć Bianka krwawiąca jak zarzynane prosię :evil_lol:... na przedniej lewej łapce [z tyłu] widać ile krwi potrafi być z zadrapania... zadrapania którego nie umiałam znaleźć [bo szukałam dużej rany] :diabloti:

Posted

bonsai_88 napisał(a):
Ta... a na części zdjęć Bianka krwawiąca jak zarzynane prosię :evil_lol:... na przedniej lewej łapce [z tyłu] widać ile krwi potrafi być z zadrapania... zadrapania którego nie umiałam znaleźć [bo szukałam dużej rany] :diabloti:



Bonsai może byś tak Birmie chociaż grzywkę podcięła, bo dziewczyna pewnie nie widzi gdzie lezie :evil_lol:

Posted

bonsai_88 napisał(a):
Ta... a na części zdjęć Bianka krwawiąca jak zarzynane prosię :evil_lol:... na przedniej lewej łapce [z tyłu] widać ile krwi potrafi być z zadrapania... zadrapania którego nie umiałam znaleźć [bo szukałam dużej rany] :diabloti:

Ale to poważne miejsce. Ostatnio na liście kliker pisała dziewczyna, ze pies aż miał zabieg, dużo krwi stracił, ogólnie syt. zrobiła się poważna - na drugi dzień, więc ją obserwuj ;)

Proszę Birmę zaprowadzić do fryzjera :mad:

Posted

Birma do fryzjera pójdzie... jak będę miała czas ją ściąć :roll:.

Łapą Bianki się nie martwcie - obserwuję ją, a po spacerku też wolę zajrzeć co i jak z łapką ;). Ale to naprawdę jej większe zadrapanie :evil_lol:...

Posted

Ja też ostatnio nie mam czasu :roll:...

Dzisiaj znowu miałyśmy trening na rowerze :razz:. "Wykombinowałam jak Birmę nauczyć, że w szelkach przy rowerze się biega - jak widzimy gdzieś z przodu psa to zakładam jej szelki i mówię "Go", a jak nigdzie nie ma żadnego psa [i Birma nie chce ciągnąć, tylko biegnie przy nodze] to ściągam szelki i młoda biega na obroży :diabloti:... Spotkałyśmy też dzisiaj znajomego pana jak jechał na rowerze z psem [ale jego psiak nie ciągnie] i zgodził się pojeździć trochę przed nami. Mimo, że w ogóle nie pomagałam [a raczej przeszkadzałam ściskając hamulce :evil_lol:] Birma ciągnęła mnie z prędkości 22.9 km/h :crazyeye:... normalnie szczęka mi opadła, jak sprawdziłam max prędkość :loveu:

Posted

Gdzie z niej paker :crazyeye:...

A czemu nie masz warunków do ciągnięcia z psiakami? Boksery też ciągną [trzeba tylko na temperaturę uważać, żeby się nie męczyły jak jest ciepło], dalmatyńczyki to też rewelacyjne psy do sportów :loveu:... a tereny.. zawsze się znajdą :eviltong:

Posted

Marta_Ares napisał(a):
widzialam fotki:loveu: :loveu: :loveu:


tylko tak caly czas sie zastanawiam co Birma ma przy obrozy....:roll: :evil_lol:


Wydaje mi sie że to woreczki na qupki :roll: Pańci się nie chce nosić, to psince każe :mad:
Ja mam dwa psiory. Sznaucer i Oneczka. Nie zaryzykowałabym ciągnięcia na rowerze, bo to pewnie ja musiałabym je ciągnąć, a jeśli jednak one by się zdecydowały to pewnie jeden w jedną, a drugi w drugą. Ewentualnie ze sznaucerkiem mogłabym wszystkie krzaczory w okolicy pozwiedzać i wrócić do domu z odrapaną twarzą :evil_lol:
Alicja z Ozulkiem to ja bym się bała nawet na smyczce wyjść na spacer w obawie że rękę stracę w wyniku wyrwania z barku :evil_lol:

Posted

Tak, Birma biega z workami na kupy :cool3:.

Alicja a nie chcesz trochę pobiegać z Ozulkiem przed nami? Tylko musiałabyś biec z prędkością gdzieś 25 km/h :evil_lol:

Aganetha bo tego to psa trzeba NAUCZYĆ :diabloti:. A ty byś się cieszyła, jakby ktoś nagle kazał ci ciągnąć coś za sobą :eviltong:? Nawet psy zaprzęgowe typu husky czy malamuty trzeba nauczyć, że biegnie się z przodu, a z tyłu coś tam jest i hałasuje :evil_lol:. Właśnie dla tego na początku uczy się ciągnięcia z jakimś psem z przodu - większość psów ma wtedy instynkt gonienia/wyprzedzania :cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...