bonsai_88 Posted February 24, 2009 Author Posted February 24, 2009 Agmarek oddział położniczy był wtedy tak zapchany, że mnie na ginekologicznym położyli :lol:. Bo to było jak byłam w 5 miesiącu ciąży :roll:... Nustella a żeby to tak działało :roll: Quote
Aga&Ganja Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 bonsai_88 napisał(a):Nustella a żeby to tak działało :roll: a od czego to cię tam boli? ;) Quote
bonsai_88 Posted February 25, 2009 Author Posted February 25, 2009 Kiedy właśnie ja tam jestem zdrowa jak ryba :placz:... bo gdzie indziej to już inna sprawa :evil_lol: Wczoraj w nocy po raz pierwszy biegałam z Birmą :p. Nawet momentami zaczynała ciągnąć :cool3: Quote
***kas Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 HA! znalazłam was :multi:Teraz to będę stałym bywalcem.:razz: A nawet jak opanuje obsługę forum to może sama jakaś galeryje moim kundlom zrobię:razz: Pozdrawiam i zdrówka życze;) Quote
Od-Nowa Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 to się nazywa usprawiedliwienie alkoholizmu :diabloti: ja też z tych mało pijących w ciągu dnia... a jak już to niestety kawa... :roll: ja też pierwsze próby biegowe przeprowadzałam w nocy... ach ta wrodzona nieśmiałość :diabloti::lol: Quote
Aga&Ganja Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 bonsai_88 napisał(a):Wczoraj w nocy po raz pierwszy biegałam z Birmą :p. Nawet momentami zaczynała ciągnąć :cool3: odchudzasz się? :cool3: Quote
jbk Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 bonsai_88 napisał(a):Jbk bolała ciebie kiedyś nerka? Tego nie da się pomylić :lol:... miałam lekkie problemy z tą nerką jak byłam w ciąży, niby została całkowicie wyleczona, ale nadal raz na parę miesięcy mnie boli :roll: Powiem szczerze, nie wiem, gdzie mam nerki, gdzie wątrobę albo inne badziewia :diabloti: Jak mnie boli cokolwiek, to nie wiem, co :diabloti: Quote
Aga&Ganja Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 jbk napisał(a):Powiem szczerze, nie wiem, gdzie mam nerki, gdzie wątrobę albo inne badziewia :diabloti: Jak mnie boli cokolwiek, to nie wiem, co :diabloti: ja uczę się o tym wszystkim na biologii, ale jakoś trudno mi to zapamiętać. a poza tym, jak mnie to nie interesuje, to co się bd wysilać. :evil_lol: Quote
bonsai_88 Posted February 25, 2009 Author Posted February 25, 2009 Zostałam znaleziona, ratujcie :placz: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Od-nowa ja biegałam w nocy, bo wtedy żaden Smok się nie domaga biegania razem ze mną.. a możecie sobie wyobrazić tempo 1,5 rocznego dziecka :lol:. Nustella podobno tak ;) Jbk mnie uczyli na świni co gdzie jest... u człowieka to chyba będzie podobnie :diabloti:. A swoją drogą w maju mam robić sekcję zwłok owcy :placz: Quote
Aga&Ganja Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 [quote name='bonsai_88']Zostałam znaleziona, ratujcie :placz: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Nustella podobno tak ;) Jak to? zostałaś znaleziona? ... :roll: ale co podobno tak? kondycja? :cool3: Quote
bonsai_88 Posted February 25, 2009 Author Posted February 25, 2009 [quote name='***kas']HA! znalazłam was :multi:Teraz to będę stałym bywalcem.:razz: A nawet jak opanuje obsługę forum to może sama jakaś galeryje moim kundlom zrobię:razz: Pozdrawiam i zdrówka życze;) Jak widać ***kas mnie znalazła :diabloti: Ps. podobno sie odchudzam :placz: Quote
Aga&Ganja Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Darianna napisał(a):A masz z czego czy tak dla zasady? :diabloti: Ha, to nie odchudzanie a dbanie o dobre samopoczucie i kondycję :evil_lol: a no właśnie. masz z czego?! :mad: Quote
Darianna Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 bonsai_88 napisał(a): Ps. podobno sie odchudzam :placz: A masz z czego czy tak dla zasady? :diabloti: Ha, to nie odchudzanie a dbanie o dobre samopoczucie i kondycję :evil_lol: Quote
bonsai_88 Posted February 25, 2009 Author Posted February 25, 2009 No właśnie jak doszłam do 75 kg [dla mnie to już granica nadwagi :placz:] to postanowiłam się wziąć za siebie i wrócić do figury sprzed ciąży... czyli moim marzeniem jest 62 kg sprzed 2 lat, realne jest 70 kg sprzed wakacji [ach... te rybki znad morza :loveu::evil_lol:]... ogólnie jeśli uda mi się uzyskać chociaż 65 kg to już będę w 7 niebie :razz: Swoją drogą na diecie też jestem :roll:... ale takiej mądrej - czyli po prostu zasady zdrowego odżywiania się ;). No i mam zakaz chudnięcia więcej niż 1 kg tygodniowo [najlepiej jest 0,5 tygodniowo] Quote
zerduszko Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Jak Ty to robisz, że tak otwarcie piszesz o wadze?? :multi: Ja po przekroczeniu 60 kg już się nie ważę :evil_lol: Quote
bonsai_88 Posted February 25, 2009 Author Posted February 25, 2009 No wiesz... bo jakbyś mnie na żywo zobaczyła to być tak bliżej 80-85 pomyślała :evil_lol:. Te 75 to i tak cud i litość boska :eviltong:. Po za tym ja dużo kobieta jestem [172 mam :roll:], więc przy 60 kg to bym jak szkieletor wyglądała :lol: Quote
bonsai_88 Posted February 25, 2009 Author Posted February 25, 2009 Jbk w dużym skrócie - jak boli z tyłu, z boku krzyża to najpewniej nerka albo jajnik. Z przodu prawie cały brzuch to żołądek i jelita, mocne kłucie z boku brzucha [po obu stronach, bo często "promieniuje"] to wyrostek. Wątroba i śledziona to też gdzie tak w brzuchu... a na samym dole to raczej pęcherz, ew. macica :razz:.... Quote
bonsai_88 Posted February 25, 2009 Author Posted February 25, 2009 Wiem, wiem... jestem rozsądna wspaniała i w ogóle mądra :diabloti:.... A swoją drogą maturę z biologi napisałam na tyle dobrze, że bym się nawet na weterynarię dostała... tyle, że ja zoologię wolę :lol: Quote
jbk Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 NUTELLASTELLA napisał(a):ja uczę się o tym wszystkim na biologii, ale jakoś trudno mi to zapamiętać. a poza tym, jak mnie to nie interesuje, to co się bd wysilać. :evil_lol: Ja z biologii nawet maturę zdawałam, ale co innego znać teorię, a co innego wiedzieć na pewno, gdzie się tam co mieści, zwłaszcza, że przecież tego nie widać ;) Quote
jbk Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 bonsai_88 napisał(a):No właśnie jak doszłam do 75 kg [dla mnie to już granica nadwagi :placz:] to postanowiłam się wziąć za siebie i wrócić do figury sprzed ciąży... czyli moim marzeniem jest 62 kg sprzed 2 lat, realne jest 70 kg sprzed wakacji [ach... te rybki znad morza :loveu::evil_lol:]... ogólnie jeśli uda mi się uzyskać chociaż 65 kg to już będę w 7 niebie :razz: Swoją drogą na diecie też jestem :roll:... ale takiej mądrej - czyli po prostu zasady zdrowego odżywiania się ;). No i mam zakaz chudnięcia więcej niż 1 kg tygodniowo [najlepiej jest 0,5 tygodniowo] Rozsądna z Ciebie dziewczyna :) Ja miałam 85 najwięcej, poleciałam do 60, teraz znowu z 70, ale tak w ogóle, to marzę o 55 ;) Oczywiście wszystko to osiągam gwałtownymi wahnięciami ;) Quote
zerduszko Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 [quote name='bonsai_88']No wiesz... bo jakbyś mnie na żywo zobaczyła to być tak bliżej 80-85 pomyślała :evil_lol:. Te 75 to i tak cud i litość boska :eviltong:. Po za tym ja dużo kobieta jestem [172 mam :roll:], więc przy 60 kg to bym jak szkieletor wyglądała :lol: Ja też tyle mam :razz: Moja wymarzona anoretyczna waga to 55, no 57 max :eviltong: Ja neistety biegać nei moge, to czekam na porę rowerową. Quote
Mudik Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 zerduszko napisał(a):Ja też tyle mam :razz: Moja wymarzona anoretyczna waga to 55, no 57 max :eviltong: Ja neistety biegać nei moge, to czekam na porę rowerową. Nie żartuj, chyba nie chcesz się zamienić w anorektyczkę, ja mam 167 ok. i moja idealna waga według BIM to 62 z groszami ale i 65 jest w normie, teraz ważę 67, po świętach było 72:diabloti::diabloti:, na wiosnę przywiozę mój rower ze wsi i bede jeździć, to może zejdę do 63:loveu:, jak dwa razy w tygodniu chodziłam na tańce(ok 2 godziny tańczenia) i dotego na te tańce miałam pół godziny jazdy rowerem to i ważyłam 63 mimo,że jadłam co chciałam praktycznie:lol::lol: Quote
Agmarek Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Ja 170 wzrostu i 55 kilo żywej wagi. O 5 za dużo :roll: Przed pierwszą ciążą ważyłam 45, ale już nawet nie marzę o takiej wadze :shake: Quote
zerduszko Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Mudik napisał(a):Nie żartuj, chyba nie chcesz się zamienić w anorektyczkę, ja mam 167 ok. i moja idealna waga według BIM to 62 z groszami ale i 65 jest w normie, teraz ważę 67, po świętach było 72:diabloti::diabloti:, na wiosnę przywiozę mój rower ze wsi i bede jeździć, to może zejdę do 63:loveu:, jak dwa razy w tygodniu chodziłam na tańce(ok 2 godziny tańczenia) i dotego na te tańce miałam pół godziny jazdy rowerem to i ważyłam 63 mimo,że jadłam co chciałam praktycznie:lol::lol:BMI jest dla dzieci i starców :eviltong: Powinno się zwracać uwagę na % zawartośc tkanki tłuszczowej, bo stos. waga/wzrost powinien miec różne optimum w zalenosci od budow-cieżar kosci , mięśni ;) Jak ktoś nie ma mięśni to te 60 kg to już jest bardzo tłusto :oops: Quote
bonsai_88 Posted February 25, 2009 Author Posted February 25, 2009 Zerduszko, Agmarek bodło was obie? Toż wiem, że przy wzroście 172 poniżej 62 kg jest niedowaga :mad: Agmarek, ciebie niedawno na zdjeciu widziałam - co jak co, ale figurę masz rewelacyjną ;) Pamiętajcie, że kobieta musi mieć cycki i tyłek... chłop nie pies, na kości nie poleci :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.