Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Agmarek oddział położniczy był wtedy tak zapchany, że mnie na ginekologicznym położyli :lol:. Bo to było jak byłam w 5 miesiącu ciąży :roll:...

Nustella a żeby to tak działało :roll:

  • Replies 4.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kiedy właśnie ja tam jestem zdrowa jak ryba :placz:... bo gdzie indziej to już inna sprawa :evil_lol:

Wczoraj w nocy po raz pierwszy biegałam z Birmą :p. Nawet momentami zaczynała ciągnąć :cool3:

Posted

HA! znalazłam was :multi:Teraz to będę stałym bywalcem.:razz: A nawet jak opanuje obsługę forum to może sama jakaś galeryje moim kundlom zrobię:razz:
Pozdrawiam i zdrówka życze;)

Posted

to się nazywa usprawiedliwienie alkoholizmu :diabloti:

ja też z tych mało pijących w ciągu dnia... a jak już to niestety kawa... :roll:


ja też pierwsze próby biegowe przeprowadzałam w nocy... ach ta wrodzona nieśmiałość :diabloti::lol:

Posted

bonsai_88 napisał(a):
Jbk bolała ciebie kiedyś nerka? Tego nie da się pomylić :lol:... miałam lekkie problemy z tą nerką jak byłam w ciąży, niby została całkowicie wyleczona, ale nadal raz na parę miesięcy mnie boli :roll:


Powiem szczerze, nie wiem, gdzie mam nerki, gdzie wątrobę albo inne badziewia :diabloti: Jak mnie boli cokolwiek, to nie wiem, co :diabloti:

Posted

jbk napisał(a):
Powiem szczerze, nie wiem, gdzie mam nerki, gdzie wątrobę albo inne badziewia :diabloti: Jak mnie boli cokolwiek, to nie wiem, co :diabloti:


ja uczę się o tym wszystkim na biologii, ale jakoś trudno mi to zapamiętać.
a poza tym, jak mnie to nie interesuje, to co się bd wysilać. :evil_lol:

Posted

Zostałam znaleziona, ratujcie :placz:

:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Od-nowa ja biegałam w nocy, bo wtedy żaden Smok się nie domaga biegania razem ze mną.. a możecie sobie wyobrazić tempo 1,5 rocznego dziecka :lol:.

Nustella podobno tak ;)

Jbk mnie uczyli na świni co gdzie jest... u człowieka to chyba będzie podobnie :diabloti:. A swoją drogą w maju mam robić sekcję zwłok owcy :placz:

Posted

[quote name='bonsai_88']Zostałam znaleziona, ratujcie :placz:

:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Nustella podobno tak ;)

Jak to? zostałaś znaleziona? ... :roll:

ale co podobno tak? kondycja? :cool3:

Posted

[quote name='***kas']HA! znalazłam was :multi:Teraz to będę stałym bywalcem.:razz: A nawet jak opanuje obsługę forum to może sama jakaś galeryje moim kundlom zrobię:razz:
Pozdrawiam i zdrówka życze;)
Jak widać ***kas mnie znalazła :diabloti:

Ps. podobno sie odchudzam :placz:

Posted

No właśnie jak doszłam do 75 kg [dla mnie to już granica nadwagi :placz:] to postanowiłam się wziąć za siebie i wrócić do figury sprzed ciąży... czyli moim marzeniem jest 62 kg sprzed 2 lat, realne jest 70 kg sprzed wakacji [ach... te rybki znad morza :loveu::evil_lol:]... ogólnie jeśli uda mi się uzyskać chociaż 65 kg to już będę w 7 niebie :razz:

Swoją drogą na diecie też jestem :roll:... ale takiej mądrej - czyli po prostu zasady zdrowego odżywiania się ;). No i mam zakaz chudnięcia więcej niż 1 kg tygodniowo [najlepiej jest 0,5 tygodniowo]

Posted

No wiesz... bo jakbyś mnie na żywo zobaczyła to być tak bliżej 80-85 pomyślała :evil_lol:. Te 75 to i tak cud i litość boska :eviltong:. Po za tym ja dużo kobieta jestem [172 mam :roll:], więc przy 60 kg to bym jak szkieletor wyglądała :lol:

Posted

Jbk w dużym skrócie - jak boli z tyłu, z boku krzyża to najpewniej nerka albo jajnik. Z przodu prawie cały brzuch to żołądek i jelita, mocne kłucie z boku brzucha [po obu stronach, bo często "promieniuje"] to wyrostek. Wątroba i śledziona to też gdzie tak w brzuchu... a na samym dole to raczej pęcherz, ew. macica :razz:....

Posted

Wiem, wiem... jestem rozsądna wspaniała i w ogóle mądra :diabloti:....

A swoją drogą maturę z biologi napisałam na tyle dobrze, że bym się nawet na weterynarię dostała... tyle, że ja zoologię wolę :lol:

Posted

NUTELLASTELLA napisał(a):
ja uczę się o tym wszystkim na biologii, ale jakoś trudno mi to zapamiętać.
a poza tym, jak mnie to nie interesuje, to co się bd wysilać. :evil_lol:


Ja z biologii nawet maturę zdawałam, ale co innego znać teorię, a co innego wiedzieć na pewno, gdzie się tam co mieści, zwłaszcza, że przecież tego nie widać ;)

Posted

bonsai_88 napisał(a):
No właśnie jak doszłam do 75 kg [dla mnie to już granica nadwagi :placz:] to postanowiłam się wziąć za siebie i wrócić do figury sprzed ciąży... czyli moim marzeniem jest 62 kg sprzed 2 lat, realne jest 70 kg sprzed wakacji [ach... te rybki znad morza :loveu::evil_lol:]... ogólnie jeśli uda mi się uzyskać chociaż 65 kg to już będę w 7 niebie :razz:

Swoją drogą na diecie też jestem :roll:... ale takiej mądrej - czyli po prostu zasady zdrowego odżywiania się ;). No i mam zakaz chudnięcia więcej niż 1 kg tygodniowo [najlepiej jest 0,5 tygodniowo]


Rozsądna z Ciebie dziewczyna :) Ja miałam 85 najwięcej, poleciałam do 60, teraz znowu z 70, ale tak w ogóle, to marzę o 55 ;) Oczywiście wszystko to osiągam gwałtownymi wahnięciami ;)

Posted

[quote name='bonsai_88']No wiesz... bo jakbyś mnie na żywo zobaczyła to być tak bliżej 80-85 pomyślała :evil_lol:. Te 75 to i tak cud i litość boska :eviltong:. Po za tym ja dużo kobieta jestem [172 mam :roll:], więc przy 60 kg to bym jak szkieletor wyglądała :lol:
Ja też tyle mam :razz: Moja wymarzona anoretyczna waga to 55, no 57 max :eviltong:
Ja neistety biegać nei moge, to czekam na porę rowerową.

Posted

zerduszko napisał(a):
Ja też tyle mam :razz: Moja wymarzona anoretyczna waga to 55, no 57 max :eviltong:
Ja neistety biegać nei moge, to czekam na porę rowerową.


Nie żartuj, chyba nie chcesz się zamienić w anorektyczkę, ja mam 167 ok. i moja idealna waga według BIM to 62 z groszami ale i 65 jest w normie, teraz ważę 67, po świętach było 72:diabloti::diabloti:, na wiosnę przywiozę mój rower ze wsi i bede jeździć, to może zejdę do 63:loveu:, jak dwa razy w tygodniu chodziłam na tańce(ok 2 godziny tańczenia) i dotego na te tańce miałam pół godziny jazdy rowerem to i ważyłam 63 mimo,że jadłam co chciałam praktycznie:lol::lol:

Posted

Mudik napisał(a):
Nie żartuj, chyba nie chcesz się zamienić w anorektyczkę, ja mam 167 ok. i moja idealna waga według BIM to 62 z groszami ale i 65 jest w normie, teraz ważę 67, po świętach było 72:diabloti::diabloti:, na wiosnę przywiozę mój rower ze wsi i bede jeździć, to może zejdę do 63:loveu:, jak dwa razy w tygodniu chodziłam na tańce(ok 2 godziny tańczenia) i dotego na te tańce miałam pół godziny jazdy rowerem to i ważyłam 63 mimo,że jadłam co chciałam praktycznie:lol::lol:
BMI jest dla dzieci i starców :eviltong:
Powinno się zwracać uwagę na % zawartośc tkanki tłuszczowej, bo stos. waga/wzrost powinien miec różne optimum w zalenosci od budow-cieżar kosci , mięśni ;) Jak ktoś nie ma mięśni to te 60 kg to już jest bardzo tłusto :oops:

Posted

Zerduszko, Agmarek bodło was obie? Toż wiem, że przy wzroście 172 poniżej 62 kg jest niedowaga :mad:

Agmarek, ciebie niedawno na zdjeciu widziałam - co jak co, ale figurę masz rewelacyjną ;)

Pamiętajcie, że kobieta musi mieć cycki i tyłek... chłop nie pies, na kości nie poleci :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...