Od-Nowa Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 no ładnie... a ja mam 173 wzrostu i na to kg 67!! i jest to największy mój stan roztycia którego już 2 rok nie mogę się pozbyć.... tylko,że się nie odchudzam... bo mi się nie chce :evil_lol: kocham frytki i popcornik i gyroska :diabloti: a potem biegam z psami jak durna, jeżdżę konno, pływam, śmigam na biegówkach, ....... uprawiam i marudzę, że nie mogę schudnąć :diabloti: ale tak serio taki stan wagi bardzo mi przeszkadza... może jak ktoś jest proporcjonalnie zbudowany to może tak nie razi ale ja chyba trochę gruszka więc doprowadza mnie to do szału... Quote
Mudik Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 bonsai_88 napisał(a): Pamiętajcie, że kobieta musi mieć cycki i tyłek... chłop nie pies, na kości nie poleci :roll: Świetne, :evil_lol::evil_lol::evil_lol:, mój Tż twierdzi,że taka jaka jestem mu się podoba, to jest ok, ale jakbym z 3 kg schudła się nie obrażę,ja zawsze w zimie ciut więcej ważę, tak więc spoko:eviltong::eviltong: Quote
zerduszko Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 [quote name='bonsai_88']Zerduszko, Agmarek bodło was obie? Toż wiem, że przy wzroście 172 poniżej 62 kg jest niedowaga :mad: Agmarek, ciebie niedawno na zdjeciu widziałam - co jak co, ale figurę masz rewelacyjną ;) Pamiętajcie, że kobieta musi mieć cycki i tyłek... chłop nie pies, na kości nie poleci :roll: Dla mnie od 62 zaczyna się za dużo smalcu na brzuchu :diabloti: Quote
jbk Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 [quote name='bonsai_88']Zerduszko, Agmarek bodło was obie? Toż wiem, że przy wzroście 172 poniżej 62 kg jest niedowaga :mad: Agmarek, ciebie niedawno na zdjeciu widziałam - co jak co, ale figurę masz rewelacyjną ;) Pamiętajcie, że kobieta musi mieć cycki i tyłek... chłop nie pies, na kości nie poleci :roll: Mój mężu dał mi widełki - od 50 do 80 i jest git ;) Quote
Agmarek Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Bonsai no wiesz? Jak możesz! A Ty myślisz że na co mój mąż poleciał jak nie na kości? :evil_lol: Ja kiedyś całą wagę miałam właśnie w cyckach i d..., a teraz mam ją w brzuchu i udach. Niewiem norrrrmalnie co się dzieje :shake: Jak chcę zgubić to cholerne sadło z brzucha, to najpierw zapada mi się gęba, potem cycki, a na końcu brzuch :angryy: JBK strasznie duża ta rozbieżność wagowa u Ciebie :evil_lol: Ja po dwójce dzieci patrząc w lustro zastanawiam się kto to jest, bo napewno nie ja :roll: Quote
Aga&Ganja Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 jbk napisał(a):Ja z biologii nawet maturę zdawałam, ale co innego znać teorię, a co innego wiedzieć na pewno, gdzie się tam co mieści, zwłaszcza, że przecież tego nie widać ;) no tak. no mnie np. interesuje praca w narodowym parku, czyli badanie różnych tam roślin wodnych i nie wodnych, zwierzątek itp. :cool3:;) Quote
bonsai_88 Posted February 25, 2009 Author Posted February 25, 2009 Agamarek niestety tak to już jest, że najłatwiej się w cyckach chudnie :roll:... Na szczęście ja ze skromnym rozmiarem F/G nie muszę się martwić :evil_lol:... ja się tylko cieszę, że już nie mam I/J :diabloti:. Quote
Agmarek Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 [quote name='bonsai_88']Agamarek niestety tak to już jest, że najłatwiej się w cyckach chudnie :roll:... Na szczęście ja ze skromnym rozmiarem F/G nie muszę się martwić :evil_lol:... ja się tylko cieszę, że już nie mam I/J :diabloti:. Masz rację Bonsai. Ja na początku cieszyłam się że z rozmiaru D po karmieniu spadło na C, bo łatwiej było o biustonosz, ale po drugim dziecku z C spadło na B i to mnie już nie cieszy. Aż boję się wspomnieć o trzecim dziecku :roll: Mój mąż po wielu latach przyznał się że jak się poznaliśmy myślał że sobie "wypycham" biustonosze, bo to niemożliwe żeby tak chuda baba miała takie cycki :evil_lol: No i fakt. Ty nie masz się czym martwić :lol: Quote
bonsai_88 Posted February 26, 2009 Author Posted February 26, 2009 Agmarek tylko u mnie ten spadek to wynik.... zwiększenia sie rozmiaru pod :evil_lol:. Zaczęli mi na osiedlu przywozić strasznie fajne i nierozciągliwe staniki, więc kupuję 80 zamiast 75 ;) Quote
jbk Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 Kurde, na moim zadupiu to nie uświadczysz rozmiaru G nawet.... Kuzynka raz chciała kupić, a koleś w sklepie oczy zrobił ogromne i zwątpił.... Quote
PATIszon Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 Sliczna ta Twoja Birma! Prawde mowiac wdepnelam tu, bo liczylam na jakies foty zaprzegowe.....:mad: Quote
Alicja Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 ja dostałam zakaz chudnięcia od TZta poniżej 50 kg :roll: Quote
Aga&Ganja Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 Hej! Jak tam to wasze odchudzanie? :eviltong: Na odchudzanie jest dobra czerwona herbata! :cool3:;) Quote
bonsai_88 Posted February 26, 2009 Author Posted February 26, 2009 Jbk u mnie "w wielkim mieście" też nie uświadczysz... ja przez neta zamawiałam :lol: PATI niestety jak biegnę to fotek nie mam jak zrobić :evil_lol:. Ale spróbuję zwinąć sprzęt chociaż na spotkanie z psiarzami i zrobić fotki "upozowane" [tzn. trening 5 minut tylko dla fotek :evil_lol:] Quote
PATIszon Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 bonsai_88 napisał(a): PATI niestety jak biegnę to fotek nie mam jak zrobić :evil_lol:. No trzeba sobie radzic. Idz na trening, porozstawiaj znajomych z aparatami po krzaczorach i dawaj foty!:mad: Quote
Aga&Ganja Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 bonsai_88 napisał(a):niestety jak biegnę to fotek nie mam jak zrobić :evil_lol:. Ale spróbuję zwinąć sprzęt chociaż na spotkanie z psiarzami i zrobić fotki "upozowane" [tzn. trening 5 minut tylko dla fotek :evil_lol:] Pooglądamy i takie fotki, jak biegniesz. Ciekawie będą wyglądać. :evil_lol::cool3: Quote
jbk Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Ostatnio widziałam w jakimś filmie, że kurs fotografii podczas joggingu dziewczyna robiła ;) Może takie coś by się przydało ;) Quote
Asiaczek Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 A ja zrobię "mały off":evil_lol: i napisze, że Birma porobiła sobie piekne kuleczki na całej sierści... Pzdr. Quote
Tengusia Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 cze Smereftka co tam u ciebie ? :loveu: bo u mnie nudy i masa masa masa klopotow i nerwow :shake: ale kiedys wkoncu przyjdzie ten lepszy dzien prawda :roll: Quote
bonsai_88 Posted February 28, 2009 Author Posted February 28, 2009 U mnie wszystko w normie... Z Kamilem jak zwykle się kłócę, długi jak zwykle rosną [dobrze, że chociaż kredyt w tym miesiącu spłacę], Bianka jak zwykle wystraszona, a Birma jak zwykle wredna :eviltong:... Dzisiaj byłyśmy na kolejnym treningu i muszę przyznać, że nam to powoli co raz fajniej wychodzi :cool3: Quote
bonsai_88 Posted March 2, 2009 Author Posted March 2, 2009 Ano nie ;).... Dzisiaj byłyśmy na kolejny treningu z oponą i... Birma zaczęła ciągnąć :multi:... tak, że musiałam za nią biec :loveu: Quote
jbk Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 [quote name='bonsai_88'](...) długi jak zwykle rosną (...) To coś jak u mnie ;) Quote
bonsai_88 Posted March 2, 2009 Author Posted March 2, 2009 Co nie przeszkadza mi w kupieniu sobie pasa do biegania z Birmą :evil_lol:... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.