Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='agnethka']a co ja tak wsjem pokazywać mam? wstydzę się :oops:
oj nie wstydziaskaj się :loveu::loveu::loveu: nie pokażemy nikomu :eviltong:

  • Replies 4.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='agnethka']yhy...taa... akurat :evil_lol: bonsai wróci z Krakowa i wsjem będzie pokazywać :oops:
Bo Bonsai umie się dzielić z innymi ciotkami :diabloti:

Posted

Oleczku podać ci listę wszystkich tematów w których się wypowiadam? Będzie ci łatwiej :evil_lol:...
Swoją drogą w karmie ostatnie co mnie obchodzi to nazwa [dlatego nawet nie staram się jej zapamiętać - zawsze mogę pójść do pokoju obok i sprawdzić :cool3:], bardziej mnie skład interesuje :razz:. Smak za to wybieram raz na 2 miesiące, więc też nie chce mi się go pamiętać [na szczęście młoda wybredna nie jest i pochłania wszystko :loveu:].
Powiedz mi tylko gdzie ja się na imprezę wprosiłam? Bo nie mogę sobie przypomnieć :shake:.

Zerduszko bo ja świętą cierpliwość mam... dziecko mnie tego nauczyło - wystarczy traktować Oleczka z taką samą powagą jak Smoka :diabloti:... i równie cierpliwie mu tłumaczyć drobiazgi :evil_lol:.

Rinuś oczywiście, że umiem się dzielić - najbardziej na żywo :evil_lol:... ale nawet się nie domyślasz jakie cudo stworzyła Aganetha :loveu:

JBK w końcu się odezwałaś :multi:... a ja akurat net miałam odcięty :placz:

Aganetha
swoją drogą zgodnie z tym co mówił Oleczek - zastanawiam się skąd wziąć kasę, żeby pojechać do Krakowa na wystawę :evil_lol:... ale to bardziej wina sesji niż kwiatków :roll:.

Wiecie jakie mam genialne dziecko? Ostatnio zabiera mi WSZYSTKO co stoi w kuch w zasięgu jego łapek... no cóż, staram się wszystko chować na miejsce :roll:. Niestety zapomniało mi się dzisiaj o occie... mały łyknął sobie porządnie, a później chodził i pluł po całym mieszkaniu :evil_lol:. Nawet nie miałam siły się wkurzać :evil_lol:

Posted

Cholera, żebym ja jeszcze tyle po imprezach biegała :roll:. Większość imprez na których jestem to sama organizuję u siebie, żeby nie było problemu z opieką nad dzieckiem... nadal uważasz, że się na wszystkie wpraszam :D

myślałam, że mówisz o jakiejś konkretnej, a nie tak sobie luźne uwagi rzucasz.

Posted

Ja tak miałam jak Smok wylał na siebie kubek [taki duży, pół litra] gorącej herbaty - do dzisiaj mam na ręku ślad po poparzeniu herbatą. Na szczęście skończyło się na lekkim zaczerwienieniu brzuszka, które zeszło po parunastu minutach...
I jeszcze jak mały skoczył na główkę ze stołu to nie wiedziałam co mam robić, w pierwszej chwili chciałam go do szpitala wieźć... na szczęście po za dużą śliwą na czole nic mu się wtedy nie stało, tylko go uważnie obserwowałam przez parę dni

Posted

Deer W przyszłym tygodniu przyjeżdża moja mama, wtedy będę wiedzieć coś więcej... na szczęście nawet w najgorszym wypadku z planów nie rezygnujemy tylko co najwyżej odwleką się o jakiś czas [mam nadzieję, że nie :roll:].

Aganetha samych uderzeń to ja nie liczę, tylko ten jeden, widowiskowy skok przyprawił mnie o zawał - wtedy naprawdę udało się Smokowi wystraszyć mamusię :mad:

Posted

bonsai_88 napisał(a):
Cholera, żebym ja jeszcze tyle po imprezach biegała :roll:. Większość imprez na których jestem to sama organizuję u siebie, żeby nie było problemu z opieką nad dzieckiem... nadal uważasz, że się na wszystkie wpraszam :D

myślałam, że mówisz o jakiejś konkretnej, a nie tak sobie luźne uwagi rzucasz.

To pewnie o te imprezy co sam szanowny troll organizuje chodzi :lol:

Ale zmartwię Cię, troll nie tylko za Tobą się wałęsa :shake: :roflt:Zauważyłam, że wszyscy traktują go w ten sam sposób -jak dziecie :razz: Tak, tak synku, masz rację, a teraz idź wypatruj Mikołaja :eviltong:

Posted

Zerduszko mi tam szanowny pan Oleczek nie przeszkadza, co najwyżej mam się z kogo pośmiać... swoją drogą ciekawe, że nawet jego kumple mówią, że trzeba go traktować z przymrużeniem oka [tak Oleczku, takie są uroki mieszkania w tym samym mieście - mamy wspólnych znajomych]... ale za to jego rękę do psów to wszyscy niesamowicie chwalą i za to go szanuję ;).

Swoją drogą jak to NIE TYLKO ZA MNĄ :placz:... a już miałam nadzieję, że tylko ja jestem dla niego taka ważna :placz:...




















:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Nie ma za co dziękować - trzymanie kciuków mnie nic nie kosztuje ;). Teraz najważniejsze, żeby Baaj się wyleczył... przecież musi być zdrowy, jak w końcu uda mi sie wypaść do Warszawy i go wygłaskać :evil_lol:

Posted

Wiecie co.... mam problem...

Miałam do kina iść w przyszłym tygodniu [mamusię zamierzamy podstępnie wykorzystać :diabloti:], ale teraz to nie wiem... może Kamil chciał iść sam i ja się wprosiłam? A może inni ludzie w kinie nie będę mnie tam chcieli :roll:?... no bo skoro ja się wszędzie wpraszam :shake:...
A do tego co z wystawą w Krakowie? Jakby nie było też impreza - a co jeśli Aganetha tylko udawała, że chce mnie poznać, a ja obiecałam przyjechać?

Aganetha może jednak nie chcesz mnie tam widzieć i wolisz rozetkę pocztą wysłać :oops:?


















:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Wiem, wiem... odbija mi :diabloti:

Posted

Aganetha ja po prostu o Olusiu myślałam - skoro on wie lepiej, że mnie nigdzie nie chcą :evil_lol:... A jak chcesz mnie zobaczyć to będę [i tak bym była, tylko bym się nie ujawniała - koleżanka prosiła :diabloti:] :p

Swoją drogą przy mnie wszyscy od dawna durnieją :evil_lol:

Posted

Cześć Groszku :loveu:...

Groszka się spytajcie - ona wam potwierdzi, że przy mnie nie da się na normalnie :diabloti:... bo ja po prostu normalna zdecydowanie NIE jestem i bardzo mi z tym dobrze :cool3:.

Ps. A swoją drogą - jak tam Góral :loveu:




:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Uff... bo już mnie wystraszyłaś :evil_lol:. Wprowadzić sie możesz do mnie - będzie mi łatwiej Kamila wykopać :diabloti:... a na gnoma to mi Góral nie pasuje - gnomy są małe i chude, a ani jednego ani drugiego o nim powiedzieć nie można.. prędzej troll lub ork może być :diabloti:

Posted

[quote name='bonsai_88']Wiecie co.... mam problem...

Miałam do kina iść w przyszłym tygodniu [mamusię zamierzamy podstępnie wykorzystać :diabloti:], ale teraz to nie wiem... może Kamil chciał iść sam i ja się wprosiłam? A może inni ludzie w kinie nie będę mnie tam chcieli :roll:?... no bo skoro ja się wszędzie wpraszam :shake:...
A do tego co z wystawą w Krakowie? Jakby nie było też impreza - a co jeśli Aganetha tylko udawała, że chce mnie poznać, a ja obiecałam przyjechać?

Aganetha może jednak nie chcesz mnie tam widzieć i wolisz rozetkę pocztą wysłać :oops:?
:roflt:

A gdzie do tego kina idziesz?? Bo jakbyś spotkała tam Olusia, to wiesz.... nie wpraszaj mu sie czasem na jego seans :razz:

Ps. A to Kamil jeszcze żyje?? :razz:

Posted

Zerduszko jeszcze żyje... nawet pokojowo sobie ostatnio żyjemy :cool3:. Ba, nawet mnie do kina zaprosił :evil_lol:.

OLECZKU, Oleczku... ja ciebie proszę - nie idź w przyszłym tygodniu do kina, bo jeszcze będzie ryzyko, że ci się na salę wproszę... a tego byś chyba nie chciał :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...