Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Agata69 napisał(a):
Poniewaz dostaje na priv wiadomosci swiadczące o tym ze ktos watpi w moje dobre intencje, oswiadczam:

1. Wyadoptowałam juz ponad 20 psów, suki zostały wysterylizowane, podpisane zostały umowy, ze wszystkimi mam kontakt (mozna sprawdzić watki, sa nawet zdjecia)

2.Oferuje suni Muszce odchowanie maluchów w godziwych warunkach, w mieszkaniu, pod opieka dorosłych, sprawdzonych osób. Pod opieką weterynarza.
3 Oferuje wszelka pomoc w adopcji mamy i dzieci (poniewaz mam w tym doswiadczenie i grono sprawdzonych osób, które mi zawsze pomagaja np. Kasia)
4. W obwodzie mam jeszcze jedno DT we Włocławku, gotowe przyjąć rodzinkę. W razie czego.
5.Wszystko co bedzie sie działo z psami bedzie jawne i umieszczone wraz ze zdjeciami na watku.
Jestem wrażliwa osobą, poruszył mnie los tej suni, dlatego zaoferowałam pomoc. Nie mam żadnych innych powodów.
5. Jeżeli macie do zaoferowania coś lepszego niz umieszczenie suni w jakiejs mordowni (schron), to prosze bardzo.


Przepraszam jeżeli ten post jest nieprzyjeny, ale naprawde męczy mnie już to co dzieje sie na forum. Ludzie, na Boga , pomagajmy sobie a nie utrudniajmy i tak już bardzo trudnej działalnosci.

Agata, czy do kogoś trzeba tam przemówic DUŻYMI LITERAMI???!!!:mad::angryy:

  • Replies 854
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Kasia']Wpłynęły pierwsze grosiki na sunię i maluszki:

Kasia (ja) - 50 zł
j3nny - 30 zł


dzięki bardzo :loveu:
Kaśka podaj konto - dorzucimy się z moim bambino.

Posted

Agata69 napisał(a):
Żeby znalazł sie ktoś kto wziąłby Muszke 5go wrzesnia chociaż do jakiejś szopy czy piwnicy.
Nie wierzę temu wetowi.

Najbliżej do Doruchowa ma Elza z Milicza, ale ona ma przecież cholera juz prawie przytulisko w domu. Może by można jej było zasponsorowac przejazd z rodziną do Torunia i z powrotem. Ja mam do Doruchowa jakieś 200 km. Agatka pogadaj z nią.

Posted

Bambino napisał(a):
Najbliżej do Doruchowa ma Elza z Milicza, ale ona ma przecież cholera juz prawie przytulisko w domu. Może by można jej było zasponsorowac przejazd z rodziną do Torunia i z powrotem. Ja mam do Doruchowa jakieś 200 km. Agatka pogadaj z nią.



Juz do Elzy pisałam, moze cos wymyśli. Ja ostatecznie mogę wyjechać po sunię jakieś 60 - 70 km. Moze ktoś mógłby zrobić połowę drogi jak sie złozymy na benzynę. Myślę intensywnie.

Posted

Bardzo mi muli komputer. I nie daje rady przeczytac całości wątku. Ile mają maluszki. Kiedy w razie czego będą adopcyjne. Gdzie są wystawione - bo małe szczeniorki mają szanse na dobre domki. Sporo pytało jak miałam Owsika . Właśnie o psiaki które będą małe.

Posted

supergoga napisał(a):
Bardzo mi muli komputer. I nie daje rady przeczytac całości wątku. Ile mają maluszki. Kiedy w razie czego będą adopcyjne. Gdzie są wystawione - bo małe szczeniorki mają szanse na dobre domki. Sporo pytało jak miałam Owsika . Właśnie o psiaki które będą małe.



Maluchy adopcyjne koniec września, początek października. Teraz maja ok.2 tygodni. Będa małe sądząc po mamie. Jeżeli masz chętnych, zapisuj.

Marzenka, zrób rozeznanie co do płci.

Posted

Bonsai napisał(a):
Agata, na początku wątku Marzena pisała, że są trzy suczki i trzy pieski.

Zgadza się. Biały i dwa brązowe to pieski, a biały z łatkami, beżowy oraz brązowy to suczki.

Posted

MARZENKO -ODEZWIJ SIĘ PROSZĘ -CO MYŚLISZ O WET. -KIEDY MINIE KWARANTANNA A NIE BEDZIE ( ODPUKAC ) TRANSPORTU-CZY PRZETRZYMA RODZINKĘ ,A CZY TY BEDZIESZ MOGŁA NADAL O NIE DBAĆ???????A moze byłaby szansa zabrac je do CIEBIE -szopa, garaz???

Posted

Marzenko jak sie ma nasza rodzinka? Byłaś u nich?

Jeśli chodzi o tego weta - co będzie po 4 września jeśli nie będzie transportu? On przetrzyma psiaki czy Ty będą mogły u Ciebie pomieszkać troszkę?

Posted

Marzena ma jutro rozpoczęcie roku szkolnego, pewnie dlatego sie nie odzywa. mam tylko nadzieję , że sunia dostaje regularnie jeść.

Mam nadzieję, że uda nam się ja uratować.

Posted

Agata69 napisał(a):

Mam nadzieję, że uda nam się ja uratować.


Ja też.
Proszę sie jak żebraczka ludzi o pieniądze i bazarki - mam nadzieje że nie będę musiała tych pieniędzy odsyłać z powrotem.

Marzenko napisz choć jedno zdanie o sytuacji teraźniejszej suni.

Posted

Czy został znaleziony już transport? Ja myślę i kombinuję. Może uda mi się dowieźć za zwrotem kosztów paliwa sunię i maluchy 5go września do Konina. Ewentualnie, jeśli zaistnieje taka potrzeba, mogę pojechać 5go po nią i na kilka dni tymczas w Kaliszu, żeby było pewne, że nic im się nie stanie.

Posted

Agata69 napisał(a):
50 zł od Koss, dziękujemy.

W sobotę szczepimy.



O kurcze, myślałam że wpisuje na wątku Figi. Oczywiście szczepimy Figę i jej szczeniaki a nie Muszkę.
Marzena sie nie odzywa.

Posted

Bonsai napisał(a):
Czy został znaleziony już transport? Ja myślę i kombinuję. Może uda mi się dowieźć za zwrotem kosztów paliwa sunię i maluchy 5go września do Konina. Ewentualnie, jeśli zaistnieje taka potrzeba, mogę pojechać 5go po nią i na kilka dni tymczas w Kaliszu, żeby było pewne, że nic im się nie stanie.



Ponieważ mąż Marzeny zobowiązał sie do przewiezienia suni do Torunia , a będzie to najprawdopodobniej wtorek, sroda, to myślę, żeby nie mnożyć kosztów, ze najlepszym wyjściem będzie zabrać ja do Dt do Kalisza, jesli Marzena nie załatwei czegoś innego, na 100% pewnego.

Kasiu, ja dzwoniłam do Marzeny , wszystko jest OK.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...