Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Marzena, czy wiesz juz coś o terminie transportu?
Przy takiej atmosferze dobrze by było gdyby zabrać sunię 5 września i nie przedłużać jej pobytu u tego weta.
Jeszcze złośliwie ja gdzies wywiozą i będzie kłopot.

  • Replies 854
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wtatara napisał(a):

Kasiu ja potrafię robić wiele rzeczy i to też tylko coś mi wczoraj blokowało się nie dało. Czasami na Dogo dzieją się różne rzeczy


Wtataro o tym też pisałam - mi też taka blokada często sie zdarza. Ostatnio nie potrafie dodać banerka do podpisu i muszę za każdym razem prosić o pomoc moda ;)

Czy dalej masz ten problem? Warto jak najszybciej zmienić ten pierwszy post wklejajac alarm od Agaty i streszczenie sytuacji suni. I tytuł też (z PW ;))
Jeśli ludzie maja nam pomóc to juz sam tytuł i pierwszy post musi mówić o co chodzi.
A w tej chwili to piszą do mnie PW (Ci których prosze o pomoc) abym streściła po krótce bo nie bardzo każdy ma czas czytać cały wątek...

Posted

[quote name='Kasia']Wpłynęły pierwsze grosiki na sunię i maluszki:

Kasia (ja) - 50 zł
j3nny - 30 zł
Aga76 - 30 zł

dzięki bardzo :loveu:

Super! Prosimy o jeszcze. Wszak to 7 piesków do wyżywienia, odrobaczenia, zaszczepienia itd.

Posted

wtatara napisał(a):

Kasiu ten tytuł był zadługi

wszystko zrobione


dzięki ;)


No i z uporem maniaka znów prosimy o pomoc grosikową i bazarkową :modla:

Posted

Agatko , rozumiem Twoje obawy co do odbioru Suni , ale naprawdę nie jestem w stanie powiedzieć w tym momencie , czy będzie ona mogła jechać do nowego domu już 5 września . Sprawa jest na tyle skomplikowana , że mój mąż praktycznie całymi tygodniami jest w trasie . Chyba nie będzie możliwe przewieźć Muszki szybciej niż w kolejnym tygodniu - ja oczywiście nad nią czuwam . Po 4.09. juz będę mogła ją wyprowadzać , więc ona też będzie się czuła zdecydowanie lepiej. Cieszy się na mój widok , mam z nią dobry kontakt. Oczywiście gdy będę wiedziała już coś więcej odnośnie transportu, to dzwonię do Ciebie Agatko od razu. Na razie czekamy - czy wiesz coś więcej o tej Pani , u której Muszka zamieszka? Pozdrawiam!

Posted

Przepraszam, że tak rzadko jestem na dogo, ale ja ( również nauczycielka)mam obecnie dużo pracy i niestety nie mogę być z Wami tak długo , jakbym chciała. Cieszę się bardzo , że mamy już jakieś pieniążki - jesteście WSPANIAŁE. Będę dostępna wieczorem!

Posted

marzena11133 napisał(a):
Agatko , rozumiem Twoje obawy co do odbioru Suni , ale naprawdę nie jestem w stanie powiedzieć w tym momencie , czy będzie ona mogła jechać do nowego domu już 5 września . Sprawa jest na tyle skomplikowana , że mój mąż praktycznie całymi tygodniami jest w trasie . Chyba nie będzie możliwe przewieźć Muszki szybciej niż w kolejnym tygodniu - ja oczywiście nad nią czuwam . Po 4.09. juz będę mogła ją wyprowadzać , więc ona też będzie się czuła zdecydowanie lepiej. Cieszy się na mój widok , mam z nią dobry kontakt. Oczywiście gdy będę wiedziała już coś więcej odnośnie transportu, to dzwonię do Ciebie Agatko od razu. Na razie czekamy - czy wiesz coś więcej o tej Pani , u której Muszka zamieszka? Pozdrawiam!



Boje sie że oni sie pozbędą suni zaraz jak to będzie możliwe. I sunia przepadnie. Chyba, ze juz traz porozmawiasz z tym wetem czy sie zgodzi ja hotelować.
Zrób to , żeby nie było niespodzianek.


JUż miałam zapytanie o pieska;).

Posted

Agatko-i ja sie martwię jakoś...,Marzenka jest bardzo odpowiedzalna i odwazna ale jest tam sama a w takiej małej miejscowosci to niezwykle trudna tak pod prąd.....Dzisaj wyśle 50 zl ( dał mi brat),pisałam do Kasi o nr.konta.,gdzie jest ten Doruchów-mieszkam w Gdyni -czy daleko?????Ja wprawdzie jestem "analfabeta autowy" -:shake:,:shake: ,ale moze mojemu T.Ż. byłoby jakos czesciowo po drodze on stale jezdzi po kraju -słuzbowo ,a nasze autko w sam raz dla pisów -20 lat mu mineło jak jeden dzień...

Posted

Kasia napisał(a):
Pieniażki jakieś juz sa ale to i tak wciaż mało...

Bedą jeszcze jakieś bazarki od Tigruni i Mafik więc moze jeszcze cos sie uzbiera :lol:

No właśnie Kasiu .. robimy ten bazarek?? Ja jestem zwarta i gotowa :razz:

Posted

Jeżeli chodzi o transport to jest tak jak napisałam , pieski dotrą , ale naprawdę nie mogę Wam dokładnie tego teraz określic kiedy. Na pewno nie w piątek ,jeżeli będzie ktoś przejeżdżał i mógłby wziąc pieski 5- go , to byłoby dla nich wspaniale. Wierzcie mi , mnie też leży na sercu ich dobro , ale pewnych rzeczy nie jestem w stanie przeskoczyć. To jest Doruchów, woj. wielkopolskie , okolice Kalisza ( około 11 km od Ostrzeszowa) , pieski mają być wiezione do Torunia.

Posted

tigrunia napisał(a):

No właśnie Kasiu .. robimy ten bazarek?? Ja jestem zwarta i gotowa :razz:


dopiero wróciłam do domu...jak sie oporządzę to zaczniemy, ok? ;)

Posted

koss napisał(a):

.....Dzisaj wyśle 50 zl ( dał mi brat),pisałam do Kasi o nr.konta.,gdzie jest ten Doruchów-mieszkam w Gdyni -czy daleko?????


Odpisałam na PW.
Dzieki za pomoc :loveu:

Posted

Agata69 napisał(a):
Super. Myslę , ze mogłabym zadzwonić dio tego weta gdzie jest sunia i sama z nim porozmawiać, ze zabieram pieski i tak dalej. Kto będzie odbierał rodzinkę?


I wazna sprawa: o suke i małe trzeba do tego 4 wrzesnia zadbać: jedzonko, czyste koce, woda itd.
Kto się tego podejmie?

Bardzo się cieszę, chociaz zarzekałam się ostatnio, ze Figa to ostatni pies któremu pomagam.

No właśnie Agatuś, zarzekałaś się - ale wiemy,ze jesteś wspaniała dziewucha i serce masz OGRROMNE!!!!!:calus::buzi:

Posted

marzena11133 napisał(a):
Sunia ma się w miarę dobrze, oczywiście ja ją już tylko doglądam - skandal - jak ludzie mogą być tak nieczuli. Miałam dzisiaj nieprzyjemną syuscję z wet. , który obecnie zachowuje się tak jakby mnie nie znał i w ogóle się do mnie nie odzywa , chyba domyśla się , że to ja rozdmuchałam cała sprawę . Przykro jest mi tam przyjeżdżać do Suni , opiekować się nią a tu taka wroga atmosfera - mam doła , ale dla dobra biedaczków tak muszę trzymać i już. Podczas odbioru chyba nie będę z nim w ogóle rozmawiać , poinformuję tylko osobę z gminy, która teoretycznie jest odpowiedzialna za jej los.

Marzenko, dzielna dziewczyno spod Kalisza - nie przejmuj się tym, czym nie warto. jak wet będzie ci robił jakieś wstręty, to pieprznij z grubej rury, albo wal na odlew. pieseczki ci kiedys podziękują.:roll::lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...