janna Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 Wracając dziś od weterynarza natknęłam się na bezdomnego staruszka, ze skołtunioną sierścią, ledwo pociągającymi tylnimi łapkami. Dokarmiała go emerytka kaszanką i pasztetową, bo jak twierdzi ma też problemy z przeżuwaniem. Mało nieszczęścia? Pies niedowidzi i niedosłyszy :placz: i snuje się w pobliżu rynku w Błoniu(k.Warszawy) To podobno był piekny psiak, z cudowną sierścią...Lata mijały + alkohol i teraz jest tragicznie. Pani emerytka bardzo była wystraszona moim zainteresowaniem, bo boi się że w schronisku itp. go uśpią... Potrzebna natychmiastowa pomoc! Raz, że w każdej chwili grozi mu potrącenie przez auto a dwa, że staruszek zasługuje na godną starość. :placz::placz::placz: Ponieważ niedawno dopiero tu zaglądam, nie mam jeszcze doświadczenia w takich sytuacjach...Wiem, że stały domek graniczy z cudem, ale może podpowiecie jakieś inne rozwiązania :shake: bo on natychmiast potrzebuje ratunku!!!!!!!! Zrobiłam zdjęcie, ale nie mam jak wgrać... Quote
esperanza Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 Zdjęcie dodam, jak tylko uporam się z połączeniem komórka-komputer :razz: Quote
Ziutka Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 janna napisał(a): Zrobiłam zdjęcie, ale nie mam jak wgrać... Janna...wyslij je do mnie 603-837-761 to wstawię na wątek. A czy ten psiak czasami nie jest taki beżowy, nie za wysoki i nie koczuje przy policji w Błoniu ??? Jeśli tak to ostatnio go dokarmiałam i właśnie ściągałam z ulicy bo mało co samochód go nie potrącił, przyjrzałam mu się dobrze i chyba na lewej tylnej łapce ma dużego guza :shake: nie dał mi się dotknąć. Jeśli to ten sam piesek to ma też widoczne ubytki sierści na lewej łopatce. Pytałam okolicznych ludzi co to za piesek i powiedzieli mi, że jakiejś Pani i On zawsze tak sobie siedzi i żebym mu dała spokój :cool1: Quote
esperanza Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 Ziutka to jest ten pies, sądząc po zdjęciu, które mi janna wysłała. Quote
Ziutka Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 esperanza napisał(a):Ziutka to jest ten pies, sądząc po zdjęciu, które mi janna wysłała. No to ja od soboty o nim myślę jak mu by pomóc :placz: Ten psina jest naprawdę schorowany :shake: tak jak Janna pisze...ma coś z tylnymi łapkami bo kiedy go kusiłam na szynke żeby zszedł z tej ulicy to chciał wstać ale niestety nie dał rady :shake: wziełam mój kocyk z samochodu i go przeniosłam na trawę koło Urzędu Gminy...posiedziałam z nim trochę i pojechałam - nie mogłam nic więcej zrobić :shake: Nie mamy w tej chwili gdzie go umieścić i DT mu dać nie mogę bo mój pies od razu by go zjadł :-( Quote
janna Posted August 4, 2008 Author Posted August 4, 2008 Dopiero dostałam się do kompa. Ziutka, Tobie też przesłałam zdjęcie bidulka...możesz wstawić? Po tel. do Milanówka, zorientowałam się że to nie takie proste tam go umieścić a hycla staruszek by nie przeżył :-( Stąd wątek na dogo... A ratować go trzeba koniecznie :placz: Quote
janna Posted August 4, 2008 Author Posted August 4, 2008 I to nie jest piesek tej pani...emerytki. Ona ma swojego staruszka i znim przychodzi go dokarmiać. Pani mieszka z rodziną i nie może się nim zająć. Kobieta bardzo się przejmuje, mówi że każdy pisk opon i myśli że to on dostał się pod auto... Popłakała się :-( Quote
Ziutka Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 No takkk....to ten sam psina, którego i ja zabierałam z ulicy :-( Quote
janna Posted August 5, 2008 Author Posted August 5, 2008 Buuu, kto pomoże znaleźć mu spokojną przystań :-( Quote
Ziutka Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 janna napisał(a):Nikt wiecej się nie martwi ? :placz: Strasznie małe zainteresowanie :shake: Quote
Ziutka Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 Dziekować :loveu: :loveu: :loveu: A tak sobie pomyślałam...może jakby napisać na banerku, że żyje na ulicy ??? Hmm, no sama nie wiem, jak myslisz ? Może więcej ludzików zajrzy :roll: Quote
luka1 Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 malutka ta psina, a takie wielkie nieszczęście Quote
emilia2280 Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 zaplacé za leczenie bo staruszek, tylko niech ktos znajdzie DT Quote
Ziutka Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 luka1 napisał(a):malutka ta psina, a takie wielkie nieszczęście Jagódko...On jest jeszcze mniejszy niż na zdjęciu...jak brałam go na ręce żeby przenieść go z ulicy w bezpieczne miejsce to czułam się jakbym niosła bochenek chleba :placz: to jest maleństwo...On jest mniejszy niż Renia :shake: Quote
Ziutka Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 emilia2280 napisał(a):zaplacé za leczenie bo staruszek, tylko niech ktos znajdzie DT Dziękuje Emilcia za odzew :Rose: że zerknęłaś chociaż czasu dzisiaj nie masz na nic... Właśnie z tym DT jest problem :placz: Quote
luka1 Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 kurde, mam trzy psy w domu i Majke na wczasach. Renia warczy, Majka z Mamba szaleją, koty wieja .....Kacper chory - muszę go nosić - nie dam rady :shake: Quote
Ziutka Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 luka1 napisał(a):kurde, mam trzy psy w domu i Majke na wczasach. Renia warczy, Majka z Mamba szaleją, koty wieja .....Kacper chory - muszę go nosić - nie dam rady :shake: Ciotka...ja nawet nie śmiałam Ciebie o to pytać, wiem jaka masz teraz sytuację z Kacprem i ehh :shake: martwi mnie to bardzo :-( Ale szukajmy mu DT...może ktoś może :roll: jak to Emilka mi na gg napisała - jedną połowę już mamy, pieniądze na leczenie a nam pozostawia szukanie DT. Emilcia...Ty wiesz, że ja Cię kocham :loveu: Quote
Ziutka Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 Cioteczki....bardzo Was prosimy...porozsyłajcie linka gdzie się da...może ktoś będzie mógł dać biedakowi DT...:placz: jak widać sytuacja jest o tyle dobra, że mamy zabezpieczenie finansowe - wiadome, że Emilka nie rzuca słów na wiatr i jak pisze, że pomoże to pomoże. Quote
pajunia Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 Dostalam linka z prosba o pomoc. prosze te osoby, ktore sie psiakiem zajmuja i chca mu pomoc o maila na [email protected]. Quote
janna Posted August 6, 2008 Author Posted August 6, 2008 W imieniu bidulka dzięki asiamm za banerek i emilka2280 za chęć pomocy w kosztach leczenia i oczywiście wszystkim, którzy wspierają,podnoszą rozsyłają wici :p Już się martwiłam, że staruszkiem nikt się nie zainteresuje... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.