Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

może na jakiś czas dać mu zwykły hotel dla zwierzaków,może na początek dało by się dać jakąś zaliczkę.ja mogę dać 100zł tylko podajcie gdzie przelać i w miarę moich możliwości będę pomagać

  • Replies 558
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wiem :(
ja to w pracy 8h... a teraz wyjeżdżam na parę dni za tydzień
jest w domu siostra moja
ale jest też Dym i Gacek... nie wiem
tak tylko mi przyszło
nie ma też co z motyką na słońce się rwać
ale kurcze...

wiem, ze może nie przeżyć


na hotel też się dorzucę!
zaraz sprawdzę ile mam na koncie
wyżebrzę od rodziny... :roll::roll::roll:

Posted

Pomyslałam o lecznicy ze szpitalem, to byloby najlepsze ale wtedy kasy pewnie nie ma na to. Ale, jesli nie ma innej opcji to ta jest dobra. Niewidome psy nie są w niczym gorsze od widzących, ba, są cudowne. Trzeba mu dać szansę. Musimy coś wymyślić.

Posted

nie wiem nawet gdzie pisać?
kurcze :shake: ktoś się na takich akcjach zna bardziej?

pixie poszła spać biedna
cały czas koordynuje wszystko :-(

jedyną wadą jest czas :(
nie wiem czy ludzie w ogóle będą mieli szansę obczaić moje wiadomości
napisałam pw i na gadu... ale może już ich nie być
a jutro jeszcze...
:(
nie dostałam żadnej odp

Posted

SZPiLKA23 napisał(a):
Z tego co mowiła Kasia Zenus strasznie sie meczy, po operacji nie wiadomo jak bedzie z transportem czy psiak da rade przezyc dłuzsza trase :(


Nie, po operacji to nie można go wozić. Ale gdzie ta operacja? Sorry za te pytania ale nie wiem czy to w schronisku by operowali?

Posted

SZPiLKA23 napisał(a):
Bedzie operowany w lecznicy ale jak jego stan bedzie stabilny beda chcieli go odesłac do schronu a tam najprawdopodobniej czega go smierc, mimo stran kierownika i pracownikow


Rozumiem, a lecznica nie ma szpitala jak sądzę...
Bo gdyby tam został kilka dni to byłoby troche czasu.

Jesli jednak tak to wygląda to po tak poważnej operacji nie można go wozić, zwłaszcza tak daleko jak Warszawa, trzeba znaleźc coś na miejscu:shake:

Posted

mysza 1 napisał(a):
Rozumiem, a lecznica nie ma szpitala jak sądzę...
Bo gdyby tam został kilka dni to byłoby troche czasu.

Niestety lecznica szpitalika nie ma...:-(
Tylko czy znajdzie się hotel, w którym ktoś poświęci mu ciągłą uwagę... ?:shake:

Posted

Neczka napisał(a):
Już prawie północ a tutaj po domku ani śladu........... :placz::placz::placz:
Błagam, niech się ktoś zlituje ! :-(


My jestesmy za daleko, zresztą i tak masakra z miejscami,

Lepszy hotel mimo wszystko niż uspienie:-(

Posted

wanda szostek napisał(a):
Piszcie, dzwońcie do Emir, do Asif1. Fundacja ma zniżkę na leczenie. Emir myslę, że pomoże, tylko trzeba zbierać pieniądze


Jestem w kontakcie z Asiaf, ona już nie ma mocy przerobowych, sama opiekuje się kilkoma jej psiakami w lecznicy, tam już szpilki nie upchną.

Posted

Czemu to tak daleko..Jak Brajl moze pomóc swojemu koledze z Orzechowców..?U nas jest klinika ze szpitalikiem,bardzo dobra i hotelik równiez u wspaniałej osoby..Tylko to tak daleko:-(:-(:-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...