Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

ale on nie był w tej klinice?

może go ktoś podrzucił pod nią i zwiał... :roll: licząc na to, że pies wejdzie, powie dzień dobry jestem Xant

Posted

Epe ma racje. szeleczki są lepsze (choc moj z nich potrafi wyskoczyc). Tyle ze na ciagniecie nic nie pomoga, ale przynajmniej szyjki nie przeciągnie pies.

no i na to ciągniecię to chyba kolczatkę.............;)

Posted

[quote name='Charly']Epe ma racje. szeleczki są lepsze (choc moj z nich potrafi wyskoczyc). Tyle ze na ciagniecie nic nie pomoga, ale przynajmniej szyjki nie przeciągnie pies.

no i na to ciągniecię to chyba kolczatkę.............;)


moj rotek ma kolczatke tyle ze wywinieta ostrzami na zewnatrz - wielokrtonie atakowaly go inne psy - a kolczatka zabezpieczyla mu szyje - psy gryza zwykle w szyje :olympic:

Posted

Kora napisał(a):
Zastanawiam sie czy mu ktos nie pomogl dostac sie na Schroegera, tam jest calodobowa klinika wet.

?????????????????????????
Przepraszam, ale po wczorajszym mam trochę przyciężkie myślenie.

Posted

Charly napisał(a):
Angie- to był okropny, bezczelny, arogancki zart z mojej strony:)



wiem ze zart - ale przypomnial mi ze kolczatka moze byc uzywana z pozytkiem dla psa i go chronic...tylko wlasciciele nie wiedza jak ja sie ubiera;)

Posted

KrystynaS napisał(a):
?????????????????????????
Przepraszam, ale po wczorajszym mam trochę przyciężkie myślenie.


no, że mógł go ktoś podrzucić pod lecznice

bo tak daleko sam by zaszedł... :roll:

Posted

KrystynaS napisał(a):
?????????????????????????
Przepraszam, ale po wczorajszym mam trochę przyciężkie myślenie.


tez przeoczyłam ten aspekt. Mru to on byl w lecznicy i stamtad do schronu go zawiezli?

Posted

mru napisał(a):
no, że mógł go ktoś podrzucić pod lecznice

bo tak daleko sam by zaszedł... :roll:

Acha, ktoś zobaczył zagubionego psa i chciał mu jakoś pomóc. Możliwe.
Dzięki

Posted

Kora napisał(a):
Zastanawiam sie czy mu ktos nie pomogl dostac sie na Schroegera, tam jest calodobowa klinika wet.


Kora chyba głośno myśli

że skoro znaleźli go tam a tam jest lecznica
to ktoś mógł go zgarnąć gdzieś na mieście
i zostawić pod lecznicą
licząc na to, że tamci go obczają
wezmą, (ucieszą się :P) itd.

to dość prawdopodobne

ale znaleźli go na ulicy, nie w lecznicy

Posted

nie nie nie, Charly

ojej, chyba mieszam :P

Xant jest na Paluchu
czeka na ta tam panią Basie

ale znaleźli go przy tej ulicy, gdzie blisko jest klinika 24/dobe
i Kora mysli (domniemywa), ze moze ktoś go tam podrzucił
(a pies o dziwo ;) nie wszedł do lecznicy tylko poszedł dalej w siną dal i tam w okolicy znalazła go SM)

ja to tak rozumiem ;)

Posted

Xantus uciekł nowej pani przy pl.Hellera , zaczal sie platac po okolicy , Kora mysli czy moze ktos kto przejezdzal i go zobaczył nie wzial go ze soba a poniewaz jechal na zoliborz i wiedzial ze jest tam lecznica ,podrzucil go pod drzwi lecznicy myslac ze pies sam z siebie tam wejdzie albo ze czeka tam na niego komitet powitalny(pewnie z czerwonym dywanem i orkiestra góralska:cool1:), i tu sie stala rzecz dziwna bo Xantus ominal lecznice i poszedł w teren , tam go zobaczyla SM zapakowala w samochod i zawiozła pewnie jakos w srodku nocy do schronu

Posted

orpha napisał(a):
Xantus uciekł nowej pani przy pl.Hellera , zaczal sie platac po okolicy , Kora mysli czy moze ktos kto przejezdzal i go zobaczył nie wzial go ze soba a poniewaz jechal na zoliborz i wiedzial ze jest tam lecznica ,podrzucil go pod drzwi lecznicy myslac ze pies sam z siebie tam wejdzie albo ze czeka tam na niego komitet powitalny(pewnie z czerwonym dywanem i orkiestra góralska:cool1:), i tu sie stala rzecz dziwna bo Xantus ominal lecznice i poszedł w teren , tam go zobaczyla SM zapakowala w samochod i zawiozła pewnie jakos w srodku nocy do schronu


no no no :fadein:

Posted

dobra a teraz niech ktos mi powie czy ktos ma jakies info czy pani Xantusia skonczyla juz konferowac z tymi japokanadami czy jak i tam i czy dala znac co i jak ?????!!!

Posted

Orpha na to pytanie to tylko chyba Erka mogłaby odpowiedzieć bo to ona z pewnością jest w ciągłym kontakcie z P. Beatą.

Denerwuję się tak samo ale chyba trzeba poczekać na Erkę i jej informacje.
Mam nadzieję, że P. Beata zabierze go ze schronu a co dalej ..... zobaczymy

Posted

sleepingbyday napisał(a):
to SM głupio zrobiła, bo przecież na xanta czekali już w lecznicy...:cool3:


noo jasne i przytupywali z niecierpliwosci

Posted

orpha napisał(a):
dobra a teraz niech ktos mi powie czy ktos ma jakies info czy pani Xantusia skonczyla juz konferowac z tymi japokanadami czy jak i tam i czy dala znac co i jak ?????!!!



a ja uwazam ze ktos przynjmniej zainteresowal sie psem i podrzucil go do lekarzy - prawie podrzucil - lepiej w poblizu lecznicy...

pomyslcie - gdzie bedziemy rozklejac ogloszenia - w lecznicy! gdzie ludzie go przyprowadz jak znajda w poblizu - do lecznicy ! jezeli psiak jest chory - a przyznajcie staruszek nie wyglada na zdrowe mlode zwierzatko - kto sie nim zajmie- lecznica ! zreszta jak odwozi sie psa do schronu to kazdy mysli ze to Twoj pies i go oddajesz...:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...