Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

żuraw powiedziała,że Lola umarła , a teraz może powiedzieć,że ją zakopała gdzieś tam i co wtedy?
Trzeba szukać weta ,który ją leczył.
Jasne ,że mataczy.Nie jest małą dziewczynką,którą podejrzenia wystraszyły i ucieka przed "sądem". Jako dorosła osoba i odpowiedzialna powinna natychmiast dążyć do oczyszczenie siebie ,żeby nie stracić reputacji.

  • Replies 768
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Poker napisał(a):
żuraw powiedziała,że Lola umarła , a teraz może powiedzieć,że ją zakopała gdzieś tam i co wtedy?

To niech pokaże gdzie,przecież nie pojechała na koniec świata jej zakopać...

Posted

dziś jest czwartek - żuraw milczy

w związku z tym wznawiam działania podjete jeszcze przed spotkaniem z żuraw i "zawieszone" do czasu uzyskania wyjaśnień

Mam tylko jeden problem - jeśłi Lola rzeczywiście żyje, to jak ją odnależć ?? Mamy ( szczególnie w naszej buldożkowej grupie ) wiedzę o pseudohodowlach, oczywiście nie wszystkich, ale przynajmniej tych najbardziej znanych i w żadnej z nich takiej suni nie ma. Nie wiem jak się do tego zabrać...

mam pomysł.....za chwilę wracam......

Posted

przed chwilą otrzymałam od żuraw maila;

Jak wiesz byłam chora.
Byłam też u weterynarza, który badał Lolę jak ją przywiozłam i który odbierał zwłoki psa.
Jest wystawione świadectwo zgonu zwierzęcia oraz potwierdzenie pozostawienia ich w gabinecie w celu utylizacji.


dokumentów nie widziałam

Posted

[quote name='lavinia']przed chwilą otrzymałam od żuraw maila;



dokumentów nie widziałam

czyżby Żuraw czytała dogo ???? telepatia ????

No ciekawe te dokumenty ... wszystko można spreparować mając na to odpowiednią ilość czasu ...ciekawe czy wet kojarzy wogóle taka bulwinkę :cool1:

Posted

[quote name='Alicja']czyżby Żuraw czytała dogo ???? telepatia ????

Ano czyta,była ostatni zalogowana 13 grudnia...ale jak wchodzi się przez chrome google,to można wejść na dogo i czytać posty bez logowania

Posted

To ten sam wet , który odkrył u Loli " brak żrenic " ?

Lavinia , jak dostaniesz to zaświadczenie , to pojedz do tego weta najlepiej z kims z organizacji i sprawdzcie ksiegę , bo jest takie cos i tam raczej trudno cos dopisac . Nawet jak wet nie ma komputera , to w tej książce są wpisane wszystkie wizyty i zapłacona kwota . Dowiedz sie o firme utylizacyjna , bo wet chyba sam tego nie robi . Poinformuj weta , że w związku z domniemaniem popełnionego przestepstwa , musicie mieć wszystkie dokumenty potwierdzajace stan i sposób leczenia Loli . Lola nie była burym kundlem , zeby po miesiącu zapomniec , że taki pies był utylizowany .

Posted

czytajac to az ciarki przechodza Lola utylizowana:(trzymam dziewczyny za was kciuki prawda musi wyjsc na jaw. Co sie stalo z lola zapadła sie pod ziemie.Czemu tak trudno jej zdobyc informacje przeciez to pare min roboty co ona ukrywa i co jeszcze wymysli.

Posted

ze tak wtrące swoje 3 gr po 1 dałabym od oglosznie , trochę inne zdjęcia zeby bylo widac jaka ona jest z góry, bo takich pieskow jest sporo i Fredzia - Fredzi bardzo podobna. po2 napisałabym, ze jesli ktoś ją kupił od kogoś itd - pies nie będzię zabrany właścicielowi - chodzi mi tu o jakiś normalny dom, bo jesli to jakiś normalny domek to czemu ją zabierac, ze przede wszytskich chodzi w ogloszeniu o poznanie losów psa i zebranie info co się z nim dzieje. Jesli to pseudohodowca - to tak się przecież nie odezwe. po3 jesli faktycznie sunia jest przeznaczona do rozmnazania - to ja bym zadzownila po wszystkich ogloszeniach - gdzie jest ze sprzedają buldożki fran - pojechalabym do kazdej osoby z ogloszenia- aby zobaczyc matkę. podjrzewam, ze jesli miala ona byc przeznaczona do rodzenia- to zapewne dla kogoś znajomego, lub kogos z rodziny kto prowadzi handel szczeniakami.

Posted

Gośka, to co piszesz jest nierealne

po pierwsze zakładamy, ze jeśli Lola jednak zyje, to nie została oddana do normalnego domu, gdzie jest pupilką rodziny, bo wtedy żuraw po prostu by o tym powiedziała i tyle

po drugie Lola nie jest młodą suczką i jeśłi nawet jakiś pseudohodowca się skusił, to nie podejrzewam, by była tak wartościową "rodzicielką" by nie zechciał jej odsprzedać gdy nadarzy się okazja. My często odkupujemy suki 4 - 5 letnie za 200 - 300 zł, a co dopiero 8 letnie ?

po trzecie gdyby chcieć sprawdzić wszystkie szczenięta i ich matki we wszystkich pseudohodowlach, chociażby tylko w woj mazowieckim, trzba by mieć mnóstwo czasu...nieokreslone wręcz ilości wolnego czasu. Każda niedzielna giełda w Słomczynie to dziesiątki kartonów ze szczeniętami buldożka....na alegratce i allegro jest pewnie tylko dziś kilkadziesiąt buldożkowych ogłoszeń....a do niektórych pseudohodowli nikt Cię nie wpuści....chęci masz z pewnością dobre, ale w naszych warunkach to utopia, niestety

Posted

w nocy umarła u siostry na rękach a później ją chyba żuraw zaniosła do weta i tam zostawiła do utylizacji.A siostra mieszka w domu z ogrodem i na pewno płaciłaby za utylizację suni,skoro mogłaby ją pochować we własnym ogródku .stek bzdur i tyle.kłamać też trzeba umieć żuraw,długo jeszcze będziesz robić z nas idiotki?czytasz i się śmiejesz,bo pół kraju teraz postawiłaś na nogi,tego ci było trzeba?zainteresowania wszystkich własną osobą?nawet jeśli uważasz,że nic ci prawnie nie grozi,to weź pod uwagę,że tyle osób poruszonych sprawą Loli może cię skompromitować ,a sposobów jest wiele.

Posted

[quote name='lavinia']

po trzecie gdyby chcieć sprawdzić wszystkie szczenięta i ich matki we wszystkich pseudohodowlach, chociażby tylko w woj mazowieckim, trzba by mieć mnóstwo czasu...nieokreslone wręcz ilości wolnego czasu.
I mnóstwo pieniędzy na paliwo...:shake:

Posted

No z tym normalnym domem to zuraw moglaby się nie przyznac , mogla ją sprzedac za 200zl - 300zl komus , a nie adoptowac :shake: , do tego by się tez nie przynała, ze psa z dogo sprzedala. Mogla kupujących nakręcic ze za sunie dała kiedy 2tys , ze teraz jest przez sytuacje życiową zmuszona oddac sunię, za symboliczą opłatę 200zl. Jakiś miłości tej rasy mogł się skusi - lub poprostu pomoc psu i ją odkupilc. Przeciez w takiej sytuacji tez nie mogla się przynac na dogo, bo zaczały by się pytania o umowę adopcyjną o nr telefonu do nowej właścicielki itd.
Z tego co piszeszecie skoro handel tymi szczeniakami jest na taką skalę - to szanse na jej znalezienie są marne .
Zas wykręty żuraw są beznadziejne, a czy ktoś ją zapytał co w tym wypadkiem????? Skoro miala miec ten wypadek to na to powinna miec wypisy ze szpitala - jesli chce udowodnic swoją wiarygodności i ze to co mowila byla prawdą , niech przedstawi dokumentacje z pobytu ze szpilata - jesli i tu znow będzie jakies , ale.....to sprawa jest jasna

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...