kasia14 Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Bardzo się ciesze, że Tula już jest bezpieczna~!!!:loveu: Quote
mru Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 moj Gacuszek na początku baaaaardzo płakał, a teraz już nie :) chyba, że tuż przed wyjściem jest zabawa (ale właśnie staramy się żeby nie było - wtedy jest spokój) ale i tak by chciał żebym go wszędzie zabierała... :D Quote
danka1234 Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 dzieki anetko.poczytam sobie o tych środkach,może akurat,chociaz juz nie mam nadziei że coś się zmieni. Obejrzeliscie do konca nagranie? co Tulcia jeszcze robiła podczas Waszej nieobecności?;) Quote
anetka23 Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 Nagranie skończyliśmy oglądać dość późno, więc już nie pisałam ;) Wygląda na to, że to był taki pierwszy dzień. Trochę popłakała, ale po godzince kręcenia się dała sobie spokój. Emocje trochę opadły i położyła się spać...jedynie zmieniała sobie miejsce: w legowisku, pod kocem, pod stołem, w przedpokoju :eviltong: Wieczorem z ostatniego spaceru baaardzo niechętnie chciała wracać do domu. Jak się rozbujała,to chciała chodzić i chodzić. I żeby nie było, to był szybki marsz, a nie jakiś tam spacerek :evil_lol: Quote
Talcott Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 Jeszcze niejedne adidaski zedrzesz - jak się rozfika!!!! Biedna tulcia pewno wcale nie miała spacerów!! Quote
Madzik77 Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 pewnie karmili na maxa a na dwor tylko siusiu przed klatke bidulka jedna Quote
mru Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 trochę szczęście w nieszczęściu Mała miała chociaż więcej szczęścia :D Quote
Talcott Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 W Warszawie widuję ok. 20 - nazywamy to z Mężem " porą kanap" starsze Panie wyprowadzające swoje pieski. Reeeety toż szersze one niż wyższe - biedna Tulcia też tak pewnie " wpadła" Quote
taxelina Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 tez sobie kiedys zostawie aparat wlaczony i sprawdze co robia jak nas nie ma :P Quote
anetka23 Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 Dziś od samego rana spokój, zero szczekania, zero wycia :cool3: Jest bardzo czysta, nie brudzi w domu, na spacerach chodzi bez smyczy, pilnuje się, lubi czasami popić z kałuży, ale jak się Ją zawoła, chwiklę posti, ale zaraz odchodzi. Koc wygląda jak sito ;) wieczorami wygryza regularne dziury. Rano czuje się trochę gorzej, ale po południu, po wizycie u weta Jej stan się poprawia :) Quote
taxelina Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 a jak ogolne wasze stostunki z nia? i jej do was? Quote
Talcott Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 anetka23 napisał(a):Dziś od samego rana spokój, zero szczekania, zero wycia :cool3: Jest bardzo czysta, nie brudzi w domu, na spacerach chodzi bez smyczy, pilnuje się, lubi czasami popić z kałuży, ale jak się Ją zawoła, chwiklę posti, ale zaraz odchodzi. Koc wygląda jak sito ;) wieczorami wygryza regularne dziury. Rano czuje się trochę gorzej, ale po południu, po wizycie u weta Jej stan się poprawia :) Widocznie lubi haft typu Richelieu:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Isadora7 Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 Tula obrabia kosteczkę :) Śliczna jamniczka. Quote
anetka23 Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 deer_1987 napisał(a):a jak ogolne wasze stostunki z nia? i jej do was? Słuchajcie, chyba dobrze :razz: Jak z nią romawiam to macha ogonkiem i wykrzywia główkę, raz w lewo, raz w prawo, chce chyba gadać ;) Jak siedzi z nami, ma chęci wejść na łóżko. Jak już wrócimy z pracy, to nie chce dłużej sama siedzieć, więc idzie za nami gdzie tylko może, nawet do łazienki ;) Quote
Talcott Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 anetka23 napisał(a):Słuchajcie, chyba dobrze :razz: Jak z nią romawiam to macha ogonkiem i wykrzywia główkę, raz w lewo, raz w prawo, chce chyba gadać ;) Jak siedzi z nami, ma chęci wejść na łóżko. Jak już wrócimy z pracy, to nie chce dłużej sama siedzieć, więc idzie za nami gdzie tylko może, nawet do łazienki ;) Cudnie!!! Cioteczko!!! Prawidłowy Jamol chodzi za Pańcią WSZĘDZIE!!!! Czyli to cud, że tak szybko!!!!!:loveu::loveu::Rose::Rose::Rose: Quote
mru Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 Talcott napisał(a):Widocznie lubi haft typu Richelieu:evil_lol::evil_lol::evil_lol: hihihi :evil_lol: ale fajnie, że wszystko się układa ! :multi: Quote
Madzik77 Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 ja to obstawiam ze ona mieszkala w blokach ze starsza osoba ktora z milosci karmila ja ile wlezie a ze wzgledu na swoj wiek spacery ograniczaly sie do minimum. I stad taka waga ale i dobre maniery :D Quote
danka1234 Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 Oj,to super się wszystko układa,oby tak dalej.;) Quote
Ola164 Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 Jak przyjemnie czyta się te opowieści! :loveu: Aneto jesteś wspaniałą osobą! Quote
Talcott Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 Anetko!! Nie bij! A te pazurki??? Strasznie długie - trzeba by obciąc u weta bo jak się któryś złamie to może być baaardzo bolesne!:roll: Quote
anetka23 Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 Pazurki może dziś, ale to nic pewnego, ponieważ wczoraj miała wyciskane gruczołki okołoodbytowe, jest to dość nieprzyjemne, więc wspólnie z lekarzem uznaliśmy, że albo pazurki, albo gruczoły. Gruczoły ważniejsze, a nie chcieliśmy Jej bardziej stresować :-( Być może dziabniemy je dziś, ale nic nie obiecuję, wszystko zależy jak się będzie czuła u weta ;) Quote
ocelot Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 Talcott napisał(a):Cudnie!!! Cioteczko!!! Prawidłowy Jamol chodzi za Pańcią WSZĘDZIE!!!! Czyli to cud, że tak szybko!!!!!:loveu::loveu::Rose::Rose::Rose: A widzisz;) To teraz wiem dlaczego mój 70-80% jamnik chodzi za mną krok w krok:p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.