danka1234 Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 Teraz najważniejsze że jest bezpieczna i może pod troskliwą opieką dojść do zdrowia dzięki anetce a potem zobaczymy co przyniesie los. Quote
Ola164 Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 Kurcze to super :loveu: świetnie że mała sie dobrze miewa... Kocham czytać takie relacje :loveu: Quote
modliszka84 Posted July 20, 2008 Author Posted July 20, 2008 Anetka - Wy to z nieba jej spadliscie :loveu: Quote
anetka23 Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 :oops: aj tam od razu z nieba :oops: chcieliśmy pomóc Quote
teapot Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 Tak, Tulka to szczęściara. Teraz wypoczynek i regeneracja a potem lekka kuracja odchudzająca i panienka będzie mogła świat zdobywać! Na ile ocenił ją weterynarz? Bo te pierwsze szacunki moim zdaniem były mocno zawyżone... Quote
anetka23 Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 Na ile ocenił ją weterynarz? Bo te pierwsze szacunki moim zdaniem były mocno zawyżone...[/quote] Na niecałe 10 lat :evil_lol: Quote
anetka23 Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 Kochani, jeszcze jedna rzecz..Nie wiem, czy nie będziemy potrzebowali Waszej drobnej pomocy :oops: Dziś znów byliśmy u weta, drugi lekarz potwierdził, że serduszko i płuca zdrowe i na razie leczymy infekcję górnych dróg oddechowych. Jeśli antybiotyk będzie działał, to jutro poprosimy lekarza, żeby wypisał nam ten lek, a zastrzyki będziemy podawać już sami. Dostaliśmy płyn do smarowania na te zmiany skórne na łapkach, musimy smarować co dwa dni. Jak sytacja się unormuje, chcielibyśmy zrobić jej badania na hormon tarczycy, ponieważ skóra na łapkach sugeruje, że Tula może mieć nadczynność tarczycy. I włanie tu chcilibyśmy się spytać, czy w razie czego ewentualnie możemy liczyć na Waszą pomoc? :oops: Quote
Talcott Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 Pyszna ta " baletowa" poza!!!!:loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
danka1234 Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 Ale zadowolona Tulcia. Co do pomocy to jesli bedzie taka potrzeba to oczywiscie bedziemy organizowac,nie zostawimy Was bez pomocy.Modliszka juz wczesniej o to pytała i pewnie potwiedzi jak wejdzie na wątek. Quote
anetka23 Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 Kochani jesteście :loveu: Z pomocą tak się zapytaliśmy, bo faktycznie wczorajsza wizyta lekarska słono kosztowała, ale dziś jaka miła niespodzianka nas spotkała, lekarstwo na nóżki 10 pln + 20 pln wizyta, w tym dwa zastrzyki i badanko :cool3: Aktualnie jesteśmy po dłuuugim, jak na Tuli możliwości spacerze...cóż, tak jakby talia się delikatnie zarysowała :thumbs: Quote
Cockermaniaczka Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 Suuuper:multi::loveu:Aneta jestescie wspaniali,kto wie co by bylo z tym psiakiem jak by byla dluzej w schronie:-( Quote
Kar0la Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Chyba wielka z niej pieszczocha. :loveu::loveu: Quote
anetka23 Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Moi Drodzy, trzymajcie kciuki, dziś pierwszy raz została sama w domu, po powrocie napiszemy jak się zachowywała...aktualnie jest filmowana :evil_lol: Baaaardzo lubi jak się ją drapie pod bródką i po brzuszku :loveu: Quote
danka1234 Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 To czekamy,oby zachowywała sie jak należy,dla własnego dobra. Quote
Madzik77 Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 ANETKO DZIEKUJEMY jak widac to był ostatni dzwonek dla niej Czekamy na dalsze tulkowe opowieści Quote
Ola164 Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Cuuudowne opowieści :loveu: Trzymamy kciuki za Tule :kciuki: Quote
anetka23 Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Właśnie jesteśmy w trakcie oglądania samotnego pobytu w domu. Trudno jeszcze cokolwiek powiedzieć, bo jednak tęskniła i nie obywa się bez wycia i delikatnego szczekania :-( Ma włączony do kontaktu środek D.A.P. (feromony dla psów), który powinien Ją trochę uspokajać, więc zobaczymy co było dalej w nagraniu. Być może jutro będzie lepiej ;) Pani doktor powiedziała, że jak na tak krótki czas pobytu, bardzo się do nas przywiązała, więc rozumiemy tę tęsknotę... W weekend zapowiadają bardzo ładną pogodę, pewnie pojedziemy na działkę, a tam to już tylko mnóstwo ruchu i świeżego powietrza :lol: A tak nawiasem, Tula umie biegać, tylko kaszel Jej czasami w tym przeszkadza :cool3: Quote
Talcott Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 No to czekamy na dalszy ciag relacji!!!:loveu::loveu::loveu: Quote
danka1234 Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 [quote name='anetka23'] Ma włączony do kontaktu środek D.A.P. (feromony dla psów), który powinien Ją trochę uspokajać, [/quote] Mnie bardzo zaciekawił ten środek na uspokojenie bo mój jamniś jak zostaje sam to wyje jak syrena przeciwpozarowa, wypróbowałam juz wszystkie sposoby ale o tym srodku jeszcze nie słyszałam. Quote
anetka23 Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Danka1234, Poczytaj na necie na jego temat. Różne są na jego temat opinie, ale jak się nie spróbuje, to nie będzie się wiedziało :razz: Może się okazać, że nie wyeliminuje całkowicie "koncertów", na niektóre psy działa, ale może się zdarzyć, że niestey nie pomoże, ale...może chociaż troszkę, reguły nie ma :wink: Jest spray (tańszy), ale według ulotki działa tylko około 2h, ale jest też do kontaktu, który włączony działa cały czas. My mamy oba, bo spray może pomóc, przy podróżach samochodem. Quote
Talcott Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Na Majusię działa tylko jedno - Pańcia taska ją wszędzie - nawet do banku:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.