anetka23 Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 Do godz. 13 powinniśmy na pewno dotrzeć. Jak będziemy wyjeżdżać to zadzwonimy. :cool1: Quote
modliszka84 Posted July 18, 2008 Author Posted July 18, 2008 OK super. Mozemy umowic sie na stacji benzynowej nieopodal schroniska. Adres - Pabianice ul. Partyzancka 110 Quote
anetka23 Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 Ok. Jesteśmy umówieni. Jutro się zdzwaniamy. Pozdrawiam. Quote
Cockermaniaczka Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 :multi: Czyli dzisiaj psinka trafi do domku?:cool3: Czekam na wiadomosci z calej akcji:p Quote
modliszka84 Posted July 19, 2008 Author Posted July 19, 2008 Anetka dzwoniła, wyjechali po 10. Przed 13 powinni dotrzeć ;) Quote
Cockermaniaczka Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 :multi: suuper,oby psinka sie spodobala i przywitala przyszla rodzinke jak nalezy:loveu: Quote
Kar0la Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Nie miałam czasu wejśc na dogo. I co pojechała??? Quote
modliszka84 Posted July 19, 2008 Author Posted July 19, 2008 jest w drodze juz. chyba ma kaszel i zaropiałe oczy.... :shake: Quote
Kar0la Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 modliszka84 napisał(a):jest w drodze juz. chyba ma kaszel i zaropiałe oczy.... :shake: Oj bidulka, ale dobrze, że już bezpieczna. Quote
Isadora7 Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Na wstrzymanym oddechu byłam, bałam się że coś w ostatniej chwili nie wypali. Uczulenie po ostatnich znanych mi przypadkach. Uff Tula już ma z górki. Quote
anetka23 Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Już jesteśmy. Sunia bardzo dobrze zniosła podróż, można nawet powiedzieć, że połowę drogi smacznie przespała :lol: Jak przyszliśmy do domu, daliśmy jej wody, ale niestety chciała wszystko na raz wypić i większość zwymiotowała Aktualnie jest trochę zagubiona. Właśnie gotuję Jej jedzenie, ale dziś dostanie bardzo skromnie, bo na pewno jest jeszcze zdenerwowana :cool1: Quote
taxelina Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 no to powodzenia na nowej drodze zycia i piszcie co u niej!!! Quote
Talcott Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 To Pozdrawiamy!!! i trzymamy kciuki!!!!:loveu::loveu::loveu: Quote
anetka23 Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Jedziemy do weta. Jesteśmy zaniepokojeni, ponieważ idąc przewróciła się. Kaszle, kicha, nie wiemy co się dzieje :placz: Przewraca się za każdym razem kiedy ma kaszel :-( Quote
Ola164 Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Tuleńko... tak nie może być... Trafiłas do tak wspaniałych ludzi i taki pech :( Quote
anetka23 Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Dziewczyny mamy infekcję. Ma ropny katar, temperaturę, kaszel. A teraz z tych lepszych wiadomości, to nie jest kaszel z serca. Serce podobno całekim zdrowe :razz: Czekają nas jeszcze co najmniej 3 wizyty... Lekarz ocenił ją na nie więcej jak 10 lat, tyle tylko, że jest zaniedbana. Pazurków nie obciął, ponieważ byłby to dodatkowy stres dla Niej. A teraz najlepsze - waży 11,5 kg !!! Niby taka głodna przyjechała, a ryżu i marchewki nie zjadła, wybrała sobie sam rosołek i kurczaczka :p Quote
Ola164 Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 A to cwaniara :loveu: Całe szczęście że nic poważnego jej nie dolega... Quote
Ryjek 56 Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Lutek i Ryjki trzymają kciuki! Nasza dziewczyna - wie co dobre! Kaszel, katar, temperatura miną! Życzymy szybkiej aklimatyzacji w nowym domku! Dodatkowo: całusy od Lutka.:eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.