Viris Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Lavinia - Twoja sunia jest po Fidze - miot z 27 kwietnia. Quote
agata-air Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 to jest moja droga figowa córeczka :) według moich obliczeń najmniejsza z rodzeństwa Quote
Inez de Villaro Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Figa z tego co mówiła maupa oszczeniła się 3 maja... a Puma 27 kwietnia... Quote
agata-air Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 na 100% na odwrót :d Puma 3 maj, figa 27 kwietnia Quote
Viris Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Puma zdjęcie z 5 szczeniakami ( suka pręgowana ). Miot z 5 szczeniakami - 3 maja. Figa zdjęcie z 7 szczeniakami ( suka łaciata ). Miot z 7 szczeniakami - 27 kwiecień. Zdjęcia - post #75 tego wątku, daty podane w poście 80. Quote
Menrzuś Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Widzę, że dywanik ściągnięty. Nie rozjeżdżają się? http://img183.imageshack.us/img183/601/dsc00815it1.jpg Quote
Benia-b Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Hm....znaczy, że przewaga buldożerów w domach z bokserkami:diabloti: Bazarek Chopinowski zakończony -100zł wędruje dla buldoży dług :multi: P.s ledwo to od matki pozabierane, a juz taaaaakich długów narobiły:evil_lol: mam nadzieje, że z wiekiem im przejdzie:evil_lol: Quote
Bila Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Benia-b napisał(a): Bazarek Chopinowski zakończony -100zł wędruje dla buldoży dług :multi: P.s ledwo to od matki pozabierane, a juz taaaaakich długów narobiły:evil_lol: mam nadzieje, że z wiekiem im przejdzie:evil_lol: No bo inaczej z torbami pójdziecie:cool3: Quote
Maupa4 Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Ja wiem że chwalicie się swoimi białymi maluchami ale ... i tak "najpiękniejsze" zdjecia są ode mnie ... :eviltong: Podwójne mikroskopijne białe buldozie szczęście ... tymczasowe co prawda ale zawsze .... Powoli odzyskuję łącznośc z wirtualnym światem ... Quote
Menrzuś Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 A wcale że nie - mój jest "najładniejszy" :eviltong: Quote
Sielka Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Dorota: Napisałam to, po po raz drugi straciłam sunię, na której tak bardzo mi zależało. To chyba logiczne, że jeśli ktoś odbiera Ci bliską osobe czujesz wielka pustkę ból i cierpienie? Może źle to określiłam, bo w tym momencie poczułam coś dwa razy gorszego. Przepraszam, ale nie znam słów które mogłyby określić to co czuję. Mogłaś od razu powiedzieć, że masz zastrzeżenia, a nie 'że to Ty masz prawną opiekę, i do Ciebie należy decyzja' Z resztą z tego co mi Viris mówiła, to powiedziałaś jej, że dziewczyny nadal walczą, ale sprawa i tak jest już jasno postawiona. Czuję żal i tyle. Gdyby ktoś od razu mi powiedział, że są zastrzeżenia co do mojego domku, odebrałabym to inaczej zapewne, ale czegoś takiego nie było, więc niech nikt mi się nie dziwi, że tak zareagowałam, bo sądzę, że każda z Was mocno odczułaby takie zachowanie na swojej skórze. Poza tym wyjaśniłaś jedynie dwie z wielu poruszonych przeze mnie kwestii. Gdzie reszta wytłumaczeń? Jeśli nie chcesz poruszać tego tutaj, masz mój numer komórkowy oraz gg, wystarczy się odezwać i powiedzieć co jest pięć. Gdyby chodziło o to, że pomagałam Wam w akcji zebrania pieniążków tylko ze względu na to, że chcę wziąc sunie na DS, poprosiłabym teraz o zwrot pieniążków. Po raz pierwszy dowiedziałam się o jakiejkolwiek akcji charytatywnej prowadzonej przez to forum od Viris, więc zrobiłam wszystko co w mojej mocy by Wam pomóc. I robiłabym to bez względu na moje korzyści w postaci pociechy. Po prostu jestem wychowana w takiej idei, że trzeba pomagać innym niezależnie kim są. Wczesniej pomagalam domu dziecka w mojej okolicy, i chyba powinnam się tego trzymać. Tam przynajmniej inaczej traktują ludzi, i wiedzą ile warte są łzy i ludzkie uczucia. Na przyszłość, mówcie o zastrzeżeniach prosto w twarz, a nie róbcie ludzi w balona, bo to że Wy tego nie odczuwacie, nie oznacza, że nie odbija się to na innych.Ja przykładowo musiałam iść na pogotwie po tabletki uspokające, bo jestem tak emocjonalną osobą, której życie po raz kolejny nie oszczędziło. Nie wiem czym zasłużyłam sobie na takie potraktowanie. Tym, że mi zależało? Jeśli tak, to nie będę komentować - bo nie warto. :shake: WYSTARCZYŁO POWIEDZIEĆ OD RAZU! :shake: Edycja: Gratuluję domkom stałym, które otrzymały szczeniaki. Życzę owocnej pielegnacji i masę radości, obyście nigdy nie musiały poczuć takiego rozczarowania. Całuski dla Was i Waszych pociech. Trzymam kciuki, aby wsztko układało się jak w najlepszej układance. Pozdrawiam! Quote
dorcia44 Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 Elmo bardzo dziekuje :buzi:strasznie tęskno było za małym popierdółkiem :iloveyou: cudny jest i jak pieknie sie prezentuje z duzym przyjacielem:p Quote
agata-air Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 A ja zgłosiłam zdjęcia dziecisaków na konkurs bewetu ;p Zabuldożymy bewet??:evil_lol: http://www.bewet**********/konkursy,25/nowy-konkurs-zdjecie-miesiaca-twojego-pupila,59.html Trojaczki Kofam Cię Jacobs- "Chyba nikt sobie nie myślał że nie będę spał na łóżku?" Quote
danka1234 Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 lavinia napisał(a): Danka - czekam w takim razie do jutra z drugim przelewem, daj proszę znać - sprawdziłam nr konta i wszystko się zgadza. Mam nadzieję, że jutro kasa dotrze. Kasa jeszcze nie dotarła. Quote
Maupa4 Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 To Wy się zajmujcie prozą życia a ja powlejam zaległości ... W środę (prawie tydzień temu) ją oddałam ... Wyniosłam w koszyku ... i oddałam ...:oops: Quote
Benia-b Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 Bila napisał(a):I pochlipałaś pewnie przy tym koszyku, co? Oświadczam że Maupa była twardzielem:diabloti: Quote
Viris Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 Klarka miała podobny kocyk jak była taką srolką. :cool1: Quote
Maupa4 Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 Twarda byłam - nie płakalam. Ale to tylko dzięki Beni i Inez, które momentalnie zdecydowały - i za siebie i za mnie - że "biorą" moje maluchy. Nie dały mi ani szansy ani czasu na myślenie o maluchach że są "moje" ... A potem "rygorystycznie" ustaliły termin osobistego "odbioru" - przyjechały i zabrały ... :placz: Czy ze mną były jakieś problemy jeżeli chodzi o komunikację telefoniczną ?:cool3: Quote
danka1234 Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 [quote name='lavinia']właśnie dzwonię Widac telefon rozwiazał problem,kasa już jest na koncie.(1ooo,zl) niczym zajączek wielkanocny. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.