Ra_dunia Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Oczywiście, że zaglądamy i nawet dług w lecznicy spłacamy :) Dziś przelałam 100 PLN. Quote
dorota412 Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 a wlasnie jak wyglada jego sytuacja "materialna", czy Tosia zaplacila za operacje i jakie jest saldo na dzis (chyba, ze pominelam wczesniejsze rozrachunki - wpływy-wydatki)? Quote
majqa Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Ra_dunia napisał(a):Oczywiście, że zaglądamy i nawet dług w lecznicy spłacamy :) (...). Jak duży jest ten dług na obecną chwilę? Quote
EVA2406 Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Czy Liskowi potrzebne są jeszcze pieniążki czy już tylko szczęśliwy domek? Quote
dorota412 Posted July 31, 2008 Posted July 31, 2008 EVA2406 napisał(a):Czy Liskowi potrzebne są jeszcze pieniążki czy już tylko szczęśliwu domek? Tego wlasnie nie wiemy. Moze Pani Zofia, jako jedyny chyba opiekun, dowie sie w lecznicy, lub Tosia jak wroci. Quote
zolzunka Posted July 31, 2008 Posted July 31, 2008 zagladamy i czekamy na wiesci na temat Pani i domku Quote
Rodzice Maciusia :) Posted July 31, 2008 Posted July 31, 2008 a to ja zrozumiałam, że pani Liska już wczoraj miała przeprowadzić zapoznanie... Quote
Zofia.Sasza Posted July 31, 2008 Posted July 31, 2008 Wedle mojej dobrej wiedzy (info od d-ra Jerzego Sobczyka) sama amputacja została wykonana bezpłatnie. Więcej nie wiem i nie bardzo mam ochotę się dowiadywać, bo ja się na kasjera nie nadaję :oops: Mam kłopoty z dodawaniem, odejmowaniem etc. Dowiemy się jak Tosia wróci. Pani rzeczywiście miała być wczoraj, ale nie obiecywała na 100%, że właśnie tego dnia będzie. Może dziś, może jutro... Natomiast ja mam od wczoraj jasność w jak fachowych rękach jest Lisek! Moja suka tymczasowa postanowiła bowiem zacieśnić więzy braterskie z moim kotem, co zaowocowało rozcięciem powieczki. Państwo z liskowej lecznicy w ciągu pół godziny doprowadzili oczko do porządku. Narkoza dokladnie dopasowana do czasu zabiegu, szew jak u Armaniego - pełna szaca dla nich! Quote
majqa Posted July 31, 2008 Posted July 31, 2008 zofia&sasza napisał(a):(...)Co do Pani, to ma wpaść w tych dniach (nie wiadomo dokładnie kiedy) ze swoim psem żeby zobaczyć jak psiaki na siebie zareagują. Zostawiłam tam swój numer z prośbą o kontakt. Jestem pewna, że lekarze zrobią wszystko, by Panią uspokoić i wytłumaczyć jej jak należy się piesiem zajmować. (...) Tym fragmentem Zosia wyjaśniła sprawę. Pani winna pojawić się za jakiś, bliżej nieokreślony, czas. Quote
Angie :) Posted July 31, 2008 Posted July 31, 2008 zofia&sasza napisał(a):Wedle mojej dobrej wiedzy (info od d-ra Jerzego Sobczyka) sama amputacja została wykonana bezpłatnie. Więcej nie wiem i nie bardzo mam ochotę się dowiadywać, bo ja się na kasjera nie nadaję :oops: Mam kłopoty z dodawaniem, odejmowaniem etc. Dowiemy się jak Tosia wróci. Pani rzeczywiście miała być wczoraj, ale nie obiecywała na 100%, że właśnie tego dnia będzie. Może dziś, może jutro... Natomiast ja mam od wczoraj jasność w jak fachowych rękach jest Lisek! Moja suka tymczasowa postanowiła bowiem zacieśnić więzy braterskie z moim kotem, co zaowocowało rozcięciem powieczki. Państwo z liskowej lecznicy w ciągu pół godziny doprowadzili oczko do porządku. Narkoza dokladnie dopasowana do czasu zabiegu, szew jak u Armaniego - pełna szaca dla nich! Podaj mi pls namiary bo moj Onek i moja kocica non stop - tyle ze podczas szalonej zabawy z pilka robia sobie krzywde ;) Quote
majqa Posted July 31, 2008 Posted July 31, 2008 Angie :) napisał(a):Podaj mi pls namiary bo moj Onek i moja kocica non stop - tyle ze podczas szalonej zabawy z pilka robia sobie krzywde ;) Angie, proszę nie odbierz tego źle :shake:, ale...ja bym zmieniła Twoim skarbom zabawkę, bo jak zagięły parol na piłeczkę to dym będziesz miała na okrągło. Quote
Angie :) Posted July 31, 2008 Posted July 31, 2008 majqa napisał(a):Angie, proszę nie odbierz tego źle :shake:, ale...ja bym zmieniła Twoim skarbom zabawkę, bo jak zagięły parol na piłeczkę to dym będziesz miała na okrągło. nie to nir to ze zagiely parol - po psotu wesolo sobie ganiaja tyle ze kicia w zabawie machnie lapka celujac w pilke a oberwie niechcaco moj pies, ktory podstawi pyszczek ;) to nie jest zadna woja psio kocia, jak przynioslam jeszcze slepa kicie to moj pies (nie suka) opiekowal sie nia - lizal ja, spal przy niej i bawil sie z nia - Kot traktuje go jak matke :lol::evil_lol: Quote
majqa Posted July 31, 2008 Posted July 31, 2008 Uff...aleś mnie zestrachała.:evil_lol: Tę samą "jazdę" mam u siebie w domu.;) Quote
Zofia.Sasza Posted July 31, 2008 Posted July 31, 2008 Mój Behemot-Belzebub (Belaszek) został wczoraj poddany brutalnemu manikiurowi :evil_lol: Angie wyślę Ci namiar na pw, ale jutro, bo dziś dogo wariuje :shake: Tak że wczoraj Lisek o mało nie poznał drugiego liska, czyli Neny. Niestety ona ma cieczkę (w kawalerce razem z Saszą :angryy:), więc tylko było trochę głasków. Quote
majqa Posted July 31, 2008 Posted July 31, 2008 zofia&sasza napisał(a):Mój Behemot-Belzebub (Belaszek) został wczoraj poddany brutalnemu manikiurowi :evil_lol: (...). Jejku, masz kota z piekła rodem? ;) Quote
Zofia.Sasza Posted July 31, 2008 Posted July 31, 2008 Sorki za dubla, ale coś się dzieje z dogo. Ledwo wchodzę. Tak - on z piekielnych otchłani pochodzi. Jak miał 6 tygodni to wgryzł się mojemu TZ-owi w pachwinę. Potem było z każdym rokiem gorzej - a on ma 17 latek :evil_lol: Quote
majqa Posted July 31, 2008 Posted July 31, 2008 zofia&sasza napisał(a):Sorki za dubla (...) on ma 17 latek :evil_lol: Nie widzę dubla. Pewno przekłamanie z dogo. Rekordzistka u mojej mamy żyła 18ście. Twojej kici życzę 2gie tyle! :multi: Quote
dorota412 Posted July 31, 2008 Posted July 31, 2008 No a ja myslalam, ze moja kocica najgorsza:lol: Quote
majqa Posted August 1, 2008 Posted August 1, 2008 Przebijaj się Liseczku na czołówkę, bo tu ciotki się o kiciach rozgadały.;) Quote
Angie :) Posted August 1, 2008 Posted August 1, 2008 majqa napisał(a):Przebijaj się Liseczku na czołówkę, bo tu ciotki się o kiciach rozgadały.;) mojego chlopaka Kot - Spaslak (imie adekwatne do postory :) ma juz 25 lat :evil_lol: co u Lisiatka? jak tam Pani? Quote
Zofia.Sasza Posted August 1, 2008 Posted August 1, 2008 Dziś tam wpadnę i sprawdzę co i jak. Bo jak zadzwonię, to się pewnie przy moim szczęściu znowu natknę na nie tego doktora, co trzeba. Słuchajcie, czy Lisio jest gdzieś poogłaszany? Wiem, głupie pytanie, ale nie bardzo mam czas się przebijać przez cały wątek. Ja go wepchnę do "Echa", ale nie od razu, bo teraz pójdzie moja Rudzina :-(. Może do Wyborczej wstawić, bo ostatnio nic tam nie widziałam... Życzenia zdrówka dla Spaślaka! Quote
Angie :) Posted August 1, 2008 Posted August 1, 2008 [quote name='zofia&sasza']Dziś tam wpadnę i sprawdzę co i jak. Bo jak zadzwonię, to się pewnie przy moim szczęściu znowu natknę na nie tego doktora, co trzeba. Słuchajcie, czy Lisio jest gdzieś poogłaszany? Wiem, głupie pytanie, ale nie bardzo mam czas się przebijać przez cały wątek. Ja go wepchnę do "Echa", ale nie od razu, bo teraz pójdzie moja Rudzina :-(. Może do Wyborczej wstawić, bo ostatnio nic tam nie widziałam... Życzenia zdrówka dla Spaślaka! jet tutaj: http://www.anatoliandog.pl/index.php?o=ogloszenie&id=89 tylko z moim e-mailem bo nie znalazam na watku innego :) Quote
majqa Posted August 1, 2008 Posted August 1, 2008 [quote name='Angie :)']jet tutaj: http://www.anatoliandog.pl/index.php?o=ogloszenie&id=89 tylko z moim e-mailem bo nie znalazam na watku innego :) Na 9 str. jest pełen tekst ogłoszeniowy, a w nim dane kontaktowe. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.