Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Historia tego psiaka jest dramatyczna....

Ma przechlapane... Tak najtrafniej można określić los tego zwierzaka....

Został potrącony przez samochód przy ul.Belwederskiej.
Zabrała go straż miejska.
Przewieźli go do lecznicy przy ul.Gagarina.
Tam pomimo, że mają puszkę do której zbierają pieniądze na ratowanie bezdomnych zwierząt, nie pomogli mu w najmniejszy sposów, tylko
wezwali Paluch... Psinek pojechał do schroniska.....
Zgłosił się po niego pijak-właściciel... Schronisko oddało mu połamanego psa, dając zalecenia i mówiąc, że pies ma zdrutowaną łapę, co po późniejszym zdjęciu rtg okazało się kłamstwem !!!!
Od pijaka zabrał go inny pijak bo jego Pan rzucał połamanym , biednym psem o ścianę!!!!!! Ten drugi miał nieco lepsze serce więc poprosił opomoc fundację...

Aktualnie psiak przebywa w lecznicy przy ul. Podleśnej. Panicznie boi sie mężczyzn, wręcz zasypia wtulony w ramiona kobiet. Ma ok.3 lat, jest bardzo miły i delkatny.....

Jego łapa jest w koszmarnym stanie... Lekarze nie wykluczają amputacji, jednak jest jedna maleńka nadzieja na zdrowie-OPERACJA, która bedzie kosztowna.... Jeśli uda nam się zgromadzić środki, spróbujemy skorzystać z tej iskierki nadziei....

Niestety poza tym psiak nie ma gdzie się podziać, dlatego dom tymczasowy jest na wagę złota po prostu !!!!!

Pomóżcie mu, błagam, tyle juz w swoim krótkim życiu wycierpiał.... :-(

Bez względu na rodzaj podjętego leczenia, pieniążki na jego opłacenie i pobyt w szpitaliku będą baaaardzo potrzebne... Liczy się każdy grosz!

Bardzo proszę o podawanie wpłaconych kwot na wątku, by wszyscy mieli pojęcie o stanie "skarbonki" biednego Kuśtyka...

Podaję konto do wpłat:

Fundacja Na Rzecz Opieki Nad Zwierzętami „SFORA”
ul. Hołówki 3 lok. 116
00-749 Warszawa



Bank PKO BP SA I Oddział Centralny w Warszawie
76 1020 1013 0000 0702 0108 5752


z dopiskiem: na leczenie Liska





  • Replies 545
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Tosia2'](...)Przewieźli go do lecznicy przy ul.Gagarina. (...)wezwali Paluch... Psinek pojechał do schroniska.....
Zgłosił się po niego pijak-właściciel... Schronisko oddało mu połamanego psa, dając zalecenia i mówiąc, że pies ma zdrutowaną łapę, co po późniejszym zdjęciu rtg okazało się kłamstwem !!!!
(...) Aktualnie psiak przebywa w lecznicy przy ul. Podleśnej. (...)Jego łapa jest w koszmarnym stanie... Lekarze nie wykluczają amputacji, jednak jest jedna maleńka nadzieja na zdrowie-OPERACJA, która bedzie kosztowna....
Rozumiem, że na Gagarina nie udzielono mu żadnej pomocy? Połamany trafił do schronu i tak go schron oddał???:angryy:
Jaką (dobrą, czy złą) opinią cieszy się obecna lecznica?
Łapa w koszmarnym stanie - Tosiu, interesuje mnie dokładne rozpoznanie, widzę na fotkach, że ma ją obandażowaną ale skoro rozpatrywana jest operacja to domyślam się, że jest niezagipsowana.
Jakiej dokładnie pomocy udzielili psu obecni weci?
Łapka jest w rozsypce? Co ją trzyma?
Nie jest w rozsypce, kości zostały poskładane (unieruchomione)?
Na czym ma polegać operacja i jaki jest przewidywany jej koszt?

Posted

chciałabym,żeby cierpiące zwierzaczki umiały mówic,wtedy pomogłabym im wyrazić swoje emocje i ból jaki musiły znosić:angryy::angryy::angryy:....do góry psinko kochana cudeńko najdroższe

Posted

Rozumiem, że na Gagarina nie udzielono mu żadnej pomocy? Połamany trafił do schronu i tak go schron oddał???:angryy:
Dobrze rozumiesz... Paluch natomiast psa zwrócił bez udzielenia pomocy-dali jedynie wytyczne...
Jaką (dobrą, czy złą) opinią cieszy się obecna lecznica?
Jest to lecznica sprawdzona, której bardzo ufamy...
Łapa w koszmarnym stanie - Tosiu, interesuje mnie dokładne rozpoznanie, widzę na fotkach, że ma ją obandażowaną ale skoro rozpatrywana jest operacja to domyślam się, że jest niezagipsowana.
Jakiej dokładnie pomocy udzielili psu obecni weci?
Łapka jest w rozsypce? Co ją trzyma?
Nie jest w rozsypce, kości zostały poskładane (unieruchomione)?
Na czym ma polegać operacja i jaki jest przewidywany jej koszt?
Nie jest zagipsowana, za trzy dni będzie wiadomo co dalej... Napiszę wtedy wszystko dokładnie.
Na pobyt i każde leczenie będą potrzebne pieniażki. Jeśli lekarze podejmą się operacji będzie ona niestety strasznie droga... Dlatego najpierw chcę dokładnie wszystko sprawdzic...

Posted

Dzięki Majqa... :)

W pierwszym poście umieściłam numer konta Fundacji Sfora, na którą figuruje psiak w lecznicy i która pomogła mu zabierając od pijaka.... :(

Generalnie i tak ja Was bedę informować o jego dalszych losach.... :)

Posted

Tosieczek, niektóre z banków wymagają pełnych danych, nazwa, adres etc. Jeśli możesz uzupełnij proszę. Jaki powinien być tytuł wpłaty? "Lisek"?

Posted

majqa napisał(a):
Tosieczek, niektóre z banków wymagają pełnych danych, nazwa, adres etc. Jeśli możesz uzupełnij proszę. Jaki powinien być tytuł wpłaty? "Lisek"?


Gotowe... :)

Posted

No i niestety już wszystko wiemy..... Sprawa wygląda tak....

Operacja jest możliwa, ale:
- z powodu silnego zakażenia łapa nie nadaje się do zabiegu teraz. Trzeba ją przeleczyć.
Największy problem że przy tym psie doba w szpitaliku kosztuje 35zł !!!
Okres leczenia przed operacją wynosi ok.10dni...


PILNIE SZUKAMY TYMCZASU DLA NIEGO !!!

- Ponieważ do złożenia jest staw łokciowy, a kości są poważnie pogruchotane, to koszt operacji przekroczy na pewno 1000zł !!!

Dokładna kwotę poznamy dopiero po operacji, gdyż teraz nie mogą przewidzieć co będzie w środku....

To ogromna suma, a czasu jest mało....

Czy uda nam się zebrać??? Przecież szkoda go uśpić skoro ma szansę na normalne życie, które tak mu się nalezy po tym co przeżył..... :(

PONIEWAż OPERACJA JEST W STAWIE łOKCIOWYM, A KOśCI Są MOCNO POCHARATANE, TO JEJ KOSZT NA PEWNO PRZEKROCZY 1000Zł....A DOKłADNą KWOTę POZNAMY PO SAMEJ OPERACJI, BO LEKARZE TERAZ DOKłADNIE NIE PRZWIDZą...

Posted

Tosiu, obmyśl modyfikację tytułu. Szlag. :-( Tymczas tam na miejscu to najważniejsza sprawa. Pisałaś o fundacji Sfora - wybacz, pewno oczywistość pytania, czy fundacja wystawia allegro? Można by było wtedy pchnąć cegiełkowe. W weekend zrobiłabym na spokojnie tekst, a gdyby fundacja udostępniła Isadorze7 wejście na fundacyjne allegro, ta zrobiłaby (a wątpię by się nie zgodziła) piękne graficznie cegiełkowe allegro. Sama też może zrobić ale wtedy od każdej cegiełki płaci allegro haracz, a w to nie wolno dziewczyny wrobić. Co o tym myślisz?

Posted

Dziękuję Tamb...

Jeśli chodzi o allegro, to Fundacja nie ma tam swojego konta, z resztą internetowo tylko ja działam... :(

Moze prowizję pokryć z darów? Nie wiem czy to obry pomysł, bokażdy grosz tutaj jest naprawdę wany, ale zawse jakieśpieniązki dla psiaka będą....

Naprawdę sprawa jest bardzo ciężka... W dodatku nie ma co z psinką zrobic... Pewnie logika nakazywałaby go uśpić... :-(

Masz pomysł na tytuł ?:)

Posted

Tosia2 napisał(a):
(...)Jeśli chodzi o allegro, to Fundacja nie ma tam swojego konta, z resztą internetowo tylko ja działam... :(

Moze prowizję pokryć z darów? Nie wiem czy to obry pomysł, bokażdy grosz tutaj jest naprawdę wany, ale zawse jakieś pieniązki dla psiaka będą....(...)Pewnie logika nakazywałaby go uśpić... :-(

Masz pomysł na tytuł ?:)

Nie można wrobić Isadory w koszty allegro. :shake: Nie ma lekkiej sytuacji. :shake: Dam jej cynk o wątku.
Takiej logice - dziękujemy. Trzeba spróbować powalczyć.
Tytuł: "Pomocy dla skrzywdzonego Liska. Operacja?Amputacja?Uśpienie?"

Na tytuł do allegro - nie mam jeszcze pomysłu. Tekst do aukcji najpóźniej będzie w sb.

Posted

Ok... Tytuł zmienię... Dobrze wiem ile robi Isadora, dlatego nie śmiałabym, nawet prosić...
ps. nie zauważyłam ile literek mi pozjadało w poprzednim poście... To przez pośpiech....... :oops:

Posted

Dziewczyno, ja się w ogóle dziwię, że Ty jeszcze funkcjonujesz...Zmęczenie i...nie zapominaj o sobie. Dolecz się, błagam.:-(
Teraz martwię się psem i Tobą.

Posted

Wybaczcie,że to piszę,ale już wiele razy czytałam na dogo o poszukiwaniu innych opcji w przypadku przewidywania horrendalnych kosztów operacji.Jedna lecznica mówiła 2000 zł, druga 1500 zł a trzecia 700 zł. Może warto by było sprawdzić gdzie indziej, jakie będą koszty? Ja rozumiem, że staw pogruchotany mocno, ale to maleńki piesio, malutki staw.Biorąc pod uwagę,że dogomaniacy mają notorycznie tysiące wydatków i często pustawe sakiewki, chyba warto! Ta kwota 1000 zł to jakaś monotonnie, powtarzalna kwota, ale czy uzasadniona w każdym wypadku?

Posted

Niestety na Godebskiego w Warsawie przewidywali ok.2000zł, dlatego też konsultowaliśmy w innym miejscu.... Sądząc po cenach w Warszawie, nie zrobimy tego taniej....

Z całego serca dziękuję za wpłaty... Gdybyście go tylko widziały...

Majqa, nie martw się... Co nas nie zabije to nas wzmocni.... ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...